
Oto historia najznamienitszego łucznika w służbie króla Ryszarda. Po śmierci władcy Robin przybywa do Nottingham. By uwolnić miasto od despotycznego szeryfa– i zdobyć względy lady Marion– zbiera drużynę banitów, których morderczym umiejętnościom dorównuje jedynie ich apetyt na życie. Razem łupią wielmożów i naprawiają krzywdy wyrządzone prostym ludziom. A kiedy nad kraj nadciąga niebezpieczeństwo, Robin i jego wyjęci spod prawa kompani stają do walki – za króla i Anglię
Naprawdę przepraszam :P nie mogłam się powstrzymać, w obowiązku czuję się aby przeprosić za siebie, za względny bałagan oraz że Wam to robię :P
O matko, jak się wymęczyłam na tym filmie swego czasu w kinie... Podziwiam, że sięgnęłaś po książkę! Chociaż, może podobał Ci się film?
OdpowiedzUsuń na zawszewłasnie film mi się bardzo podobał :D
OdpowiedzUsuń na zawszeWłaśnie oglądnęłam do końca Twoją recenzję i już wiem, że Ci się podobał:P
OdpowiedzUsuń na zawszeCóż za wyczerpująca recenzja :D Film oglądnęłabym z chęcią ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeNie nabijamy się :P zestresowana byłam :P
OdpowiedzUsuń na zawszeNie lubię filmowych okładek, są fuj! Książki nie przeczytam, ale film muszę obejrzeć (i to nie tylko przez dana Darcy'ego ;p). Poza tym nie zgodzę się z myślą, że w serialach nie można atrakcyjnie pokazać tego, co myśli, przeżywa bohater - wystarczy obejrzeć Dextera ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeTen komentarz został usunięty przez autora.
Usuń na zawszeMi właśnie opisów brakuje w filmach, uwielbiam czytać o przeżyciach wewnętrznych, mogę żyć bez zapierających dech w piersi widoków, ale muszę wiedzieć co czuje bohater, czuć te emocje, dylematy....
Usuń na zawszeOkładek filmowych też staram się unikać, ale nie zawsze się da :(
Mi właśnie opisów brakuje w filmach, uwielbiam czytać o przeżyciach wewnętrznych, mogę żyć bez zapierających dech w piersi widoków, ale muszę wiedzieć co czuje bohater, czuć te emocje, dylematy....
Usuń na zawszeOkładek filmowych też staram się unikać, ale nie zawsze się da :(
Przypomniałaś mi o istnieniu Matrasa i teraz muszę przeanalizować zasoby mojego portfela, czy stać mnie na to co włożyłam do koszyka :P
OdpowiedzUsuń na zawszeWidziałam ten film i nie podobał mi się, więc skoro książka jest na jego podstawie to pewnie będzie z nią podobnie:)
W matrasie, jestem raz w miesiącu tylko i dlatego mam jako taką płynność finansową, bo tak bym popłynęła.
Usuń na zawszeDokładnie jest tak jak powiedziałaś tylko ze książka na podstawie filmu będzie niestety zawsze uboższa...
Nie widziałam filmu, ale mam ochotę. Po sesji na pewno zafunduję sobie taki seans :) A do książki raczej nie będę zaglądać. Imponującą masz biblioteczkę w domu, zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuń na zawszeKsiążkę odradzam, a film polecam, nie tylko dla walorów Russela. :)
Usuń na zawszeA biblioteczka za mną to część mojej dziupli tylko, w której z braku miejsca ksiażki muszą stać podwójnymi rzędami... marzy mi się kiedyś ogromny pokój z regałami od podłogi do sufitu :D
Kasiu, fantastyczny filmik, no i fantastyczne pomieszczenie. Fajnie, że nagrałaś coś oryginalnego, może za Twoim przykładem pisemne recenzje zaczną wychodzić z mody. Jejku, oby nie, bo raczej nie znajdę w sobie odwagi, żeby się nagrać. :) Co do Robin Hooda, to za mało wiem o tej postaci żeby wypowiadać. Jednak jeśli już zacznę ją zgłębiać raczej postawię na film. Pozdrawiam! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeOby nie wyparły tradycyjnych, ja tak eksperymentuję i próbuję... zobaczymy jak dalsze próby pójdą.... oby lepiej.
OdpowiedzUsuń na zawszePomieszczenie jest fantastycznym rajem bibliofila u osób postronnych wzbudza raczej przerażenie typu "Eru kto tu mieszka i jak" ;)
Kasiu miło Cie "poznać". Świetny filmik. Podziwiam- a nie mam odwagi, żeby się ujawnić:P
OdpowiedzUsuń na zawszeKsiążki na pewno nie przeczytam. Natomiast film chętnie obejrzę.
Jestem szalona :P troszkę, pogodziłam się z własnym wyglądem głupotą i gupawym glosem więc nie mam nic do stracenia :P
Usuń na zawszeFilm musisz oglądnąć!!! I muzyką się zachwycić :D
Hmm na ja niestety chyba jeszcze nie prędko pogodzę się ze swoją mordką. A poza tym trema mnie zje i nie powiem nic sensownego.
Usuń na zawszeFilm może obejrzę w weekend. Mój luby z pewnościa da się wciagnac w takie klimaty:)
Luby zamiast film z Tobą oglądać powinien kompleksy z głowy Ci wybić!
Usuń na zawsze