Strony

▼

niedziela, 1 listopada 2026

"The Devious Husband" - Catharina Maura [ finał serii The Windsors]

 


Seria „The Windsors” to odkrycie tego roku. Zaczęłam ją czytać na Legimi, ale każdy tom mam w papierze, chociaż miejsce w domu kończy mi się w zastraszającym tempie(kogo, ja oszukuję, nie mam miejsca już od jakiegoś czasu). Tu mam znowu dowód na przewagę Legimi, premiera książki była 28 października, a dziś na empikGo nadal nie ma tej książki. Dla kogoś tak niecierpliwego w tym aspekcie życia, to naprawdę ogromna niedogodność i źródło frustracji. Na szczęście zamówiłam papier. Książka przeczytana w niecały dzień. Mam nadzieję, że więcej książek autorki zostanie wydanych.

 


Była pewna, że zna swojego wroga. Myliła się.

Sierra Windsor i Xavier Kingston od lat rywalizują na każdym możliwym polu. Kiedy Xavier orientuje się, że jego największa rywalka zaczyna interesować się kimś innym, składa rodzinie Windsorów propozycję połączenia dwóch potężnych firm. Ma jeden warunek – Sierra musi zostać jego żoną.

Aranżowane małżeństwo miało być wyłącznie biznesową transakcją. Wspólne życie szybko burzy jednak wszystkie dotychczasowe przekonania Sierry. Z każdym kolejnym dniem coraz trudniej jest jej wierzyć, że Xavier kieruje się tylko chłodną kalkulacją. Mężczyzna, którego przez lata uważała za bezwzględnego rywala, skrywa znacznie więcej sekretów, niż mogła przypuszczać. A im mocniej Sierra próbuje odkryć, co kryje się za jego decyzjami, tym częściej zastanawia się, czy jej największym błędem nie było to, że od samego początku patrzyła na ich historię z niewłaściwej perspektywy.

„The Devious Husband” to kolejny tom bestsellerowej serii The Windsors Cathariny Maury – pełen napięcia romans o aranżowanym małżeństwie, rodzinnych układach i uczuciach, które potrafią odmienić wszystko.


Z poprzednich tomów mamy świadomość istnienia głębokiego konfliktu Sierry Windsor i kumpla jej braci – Xaviera. Sieraa faceta nie toleruje, on się w niej zadurzył, ale ona prędzej odgryzie mu głowę, niż spojrzy przyjaznym okiem. Gdy w piątym tomie okazuje się, że babka właśnie Xaviera wybrała na męża Sierry, dziewczyna jest gotowa z miejsca zrzec się spadku i wyprowadzić z domu, jednak choroba babci wszystko zmienia. Dlatego Sierra godzi się na ślub, mało tego, chce udawać przed babkę zadowoloną z życia, byle tylko babcia nie musiała się o nią martwić. Relacja Sierry i Xaviera wchodzi w znane nam tory, ślub i obowiązek pozostawania małżeństwem przynajmniej przez trzy lata, obowiązek dzielenia życia i sypialni, zakaz zdrad i nakaz dania uczciwej szansy temu związkowi. Będzie się pomiędzy bohaterami wiele działo, Sierra początkowo jest nastawiona bardzo wrogo, ale Xavier wiele zrobił by ją zdobyć, a jednak w kluczowych momentach się wycofuje i zachowuje rezerwę. Wiele mówi i robi, by zapewnić żonę o uczuciu, ale jednak ucieka w tajemnice. Przed nimi próby, z których wyjdą zwycięsko, o ile zaufają tej drugiej osobie i przełamią swoje granice. No uwielbiam tę serię. Wiem, że jest wydana jeszcze jedna seria autorki, ale boję się czytać, żeby na pewno sprostała moim oczekiwaniom.

 

Mamy w tym tomie, to co znamy z całej serii, mamy aranżowane małżeństwo, chociaż inne niż te, które zwykle organizuje Anne Windsor. Mamy wątek hate to love, chociaż też raczej jednostronny, bo osobą, która trzyma się swojej niechęci to Sierra, Xavier nie umie ukrywać swoich uczuć, a jednak cały czas myśli, że nie zasługuję na Sierrę, chociaż bardzo długo nie wiemy dlaczego. W końcu tajemnica się rozwiązuje, a po drodze jest bardzo dramatycznie, a jak to bywa w tej serii, facet daje ciała, aż w końcu ona ma dosyć.

Naprawdę lubię tę serię i bardzo żałuję, że to już koniec. Oczywiście, że książki są schematyczne, bohaterowie raczej płascy, wszyscy piękni i bogaci, momentalnie dają się odmienić przez potęgę uczucia. No, ale dlaczego nie dać się porwać takiej bajkowej historii? Muszę się zabrać za tą drugą serię, na zimne wieczory mam nadzieję, że będzie idealna!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.

A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )

Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.

Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)

Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.

Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy

Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.

Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.