Strony

czwartek, 25 grudnia 2025

"Pacjentka" - Alex Michaelides [ ni pies, ni wydra]

 


Ostatni trup z półki musiał poczekać kilka dni w grudniu zanim wskoczył na tapet(o tym ile czekała na półce – litościwie nie wspomnę, bo to zbyt wstydliwe). Rzadko czytam thrillery, zatem pewnie kupiłam ją bo ktoś komu ufam polecał, a w międzyczasie wyleciało mi z głowy, aż wskutek sprawdzania półek trafił do słoika i oto mamy, a nie była to lekka lektura, ale bardzo przewrotna.

 




Najbardziej oczekiwany thriller psychologiczny 2019 roku!

Ceniona malarka i fotografka mody Alicia Berenson wiedzie życie, jakiego każdy mógłby jej pozazdrościć. Do czasu. Pewnego wieczoru jej mąż Gabriel wraca do domu, zaś Alicia strzela mu w głowę pięć razy, zabijając go na miejscu. Od tego momentu kobieta przestaje mówić. Nikt poza nią nie wie, co wydarzyło się tamtej nocy. Ostatecznie trafia do zamkniętego ośrodka psychiatrycznego Grove.

Po sześciu latach w tymże ośrodku rozpoczyna pracę psychoterapeuta Theo Faber, zafascynowany postacią Alicii i jej historią. Theo robi wszystko, co w jego mocy, aby dotrzeć do pacjentki i sprawić, żeby się przed nim otworzyła, a także aby rozwikłać zagadkę śmierci Gabriela. Poznając pacjentkę, psychoterapeuta nieoczekiwanie odnajduje coraz więcej podobieństw w ich losach, począwszy od traumatycznego dzieciństwa. Dokąd zaprowadzą go te rozmowy i co się stanie, jeśli Alicia wreszcie zacznie mówić?

Prawa do wydania powieści sprzedano już do ponad trzydziestu krajów!

Głośną staje się sprawa brutalnego morderstwa. Wszystko wskazuje na to, że w małżeństwie artystów zdarzył się dramat i utalentowana malarka – Alice, brutalnie zabiła męża, a po morderstwie przestała mówić i jeszcze namalowała poruszający obraz nawiązujący tytułem do mitu w którym żona oddaje życie za męża. Zafascynowany tym przypadkiem psychoterapeuta, który obrał taką ścieżkę kariery ponieważ wychował się z przemocowym ojcem, staje na rzęsach aby dostać pracę w zakładzie w którym przebywa Alice. Chce ustalić co i dlaczego wydarzyło się naprawdę. Alice jest trudnym orzechem do zgryzienia i chociaż personel szpitala stara się od pewnego czasu, jest nadal zamknięta, nadal milczy, a otępiona lekami sprawia bardzo przygnębiające wrażenie. Szef tego szpitala, mentor Theo – psychoterapeuty oczami którego obserwujemy sytuację sprzyja mu, chce aby mógł wdrażać swoje pomysły.  Tymczasem małżeństwo Theo przechodzi kryzys, a my równolegle mamy okazję zgłębiać pamiętnik Alice. Czy dowiemy się dlaczego doszło do tak zatrważającej zbrodni? Czy Alice oszalała? Czy była zazdrosna, a może miała dosyć małżeństwa i wybrała tak brutalny sposób by je zakończyć?

 

Przez większość czasu nie rozumiałam dlaczego ta książka została zaliczona do thrillerów, przypomina bardziej kryminał, z powolnym dochodzeniem do prawdy, próbą odkrycia rzeczywistego przebiegu wydarzeń. Owszem atmosfera szpitala psychiatrycznego może podbijać nastrój grozy, ale też nie przesadzałabym. Przez większość czasu książka ma niespieszne tempo, za wiele się nie dzieje, już zdążyłam pożałować i zakupu i czasu mitrężonego na lekturę, aż tu nagle zaczęło się coś dziać, jakby ktoś ze mną igrał i to w niezłym stylu. Nie mogę powiedzieć, że te ostatnie strony rekompensują pozostałą część lektury, ale było dobrym zabiegiem, książka nabrała wyrazu, poruszyła mnie i zaangażowała, szkoda że na krótko i tak późno, sądzę, że wiele osób nie dotrwało.  

1 komentarz:

  1. No i teraz mnie pocieszyłaś. Mam tę książkę u siebie na półce już od jakiegoś czasu i za każdym razem, gdy na nią patrzę, coś mnie powstrzymuje, żeby po nią sięgnąć. Chyba podświadomie czułam, że to może być takie „ni pies, ni wydra”. Skoro piszesz że tempo jest niespieszne, to pewnie u mnie jeszcze trochę postoi, aż będę miała bardzo cierpliwy dzień 😉 Dzięki za szczerość.

    OdpowiedzUsuń

To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.

A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )

Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.

Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)

Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.

Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy

Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.

Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.