Strony

niedziela, 3 maja 2026

"Focus love" - A.P. Mist [wiosenna mizeria]

 


Odzyskałam w ubiegłym tygodniu auto i wróciłam do mojej rutyny czyli spacerów z psiakami, a co za tym idzie do słuchania audiobooków i słuchania w aucie. Przeglądałam półkę na Legimi i zdecydowałam się na książkę Focus Love czyli opowieść o dziewczynie, która była gruba i to ją zdefiniowało, chociaż schudła, to nadal jest mentalną grubaską, nadal pamięta jak była prześladowana przez brata i jego kumpli. Ponieważ sama jestem gruba, byłam ciekawa jak zostanie poprowadzona fabuła. No cóż. Do tej pory miałam szczęście do audiobooków i trafiały mi się książki, których dobrze się słuchało i fabuła aż tak mnie nie irytowała. Ta książka to zmieniła.

 


Hazel przez większość życia borykała się z nadwagą, przez co zawsze była obiektem drwin rówieśników. Nie oszczędzał jej nawet brat, który nazywał ją pączkiem.

Caleb to starszy, małomówny przyjaciel brata dziewczyny. Przez swój sposób bycia uchodził za nieprzyjemnego gbura, ale jako jedyny nigdy jej nie obraził. Pod powłoką mrocznego i nieprzystępnego skrywał prawdziwe uczucia, których istnienie uświadomił sobie dopiero wtedy, kiedy Hazel wyjechała na studia.

Czy po kilku latach będą wciąż tak samo żywe?

Czy całkowicie odmieniona dziewczyna uwierzy, że Caleb nie jest taki jak ci, którzy niszczyli ją przez lata?

Historia przepełniona tajemnicami, emocjami, a także ogromnym ciepłem. Ukazuje, że nie wszystko to, co widzimy, jest prawdą.

Poruszony wątek ostracyzmu z powodu wyglądu oraz jego konsekwencje mogą być przestrogą i skłonić do głębszych refleksji.


Hazel po trzech latach wraca do domu rodzinnego. Wyjechała z niego jako gruba dziewczyna upokarzana i wyśmiewana przez brata i bandę jego okrutnych kumpli. Gdy pojawia się w domu jako szczupła i atrakcyjna, oni zachowują się jak stado pierwotnych samców troglodytów. Prócz Caleba, który zawsze od nich odstawał – spojler – Caleb kumplował się z bratem Hazel bo był w niej zakochany. Niestety Hazel jest bardzo poraniona psychicznie, lata przemocy psychicznej i fizycznej, lata upokorzeń sprawiły, że jest bardzo zamknięta w sobie, nieufna, w każdym miłym odruchu wietrzy podstęp. Przez te lata zdobyła tylko jedną przyjaciółkę. I chociaż po powrocie coś ją ciągnie do Caleba to jednak jest kolega jej wrednego brata, chociaż on nie był dla niej niedobry, to jednak zaczyna żałować powrotu. A gdy dowiaduje się, że Caleb ma dziewczynę, to Hazel czuje niezrozumiałą złość. Caleb pracuje w komputerach, niby jest specem od systemów bezpieczeństwa, ale naprawdę jest świetnym hakerem i od lat śledzi poczynania Hazel, czyżby to była drama na którą czekać będziemy pod koniec książki? Zobaczycie, ale nie nastawiajcie się na coś niesamowitego, może i ta książka miała potencjał, ale nie pykło.

 

No cóż nie jest to dobra książka, autorka idzie na skróty w każdym możliwym aspekcie. Mogą być spojlery, ale w sumie żaden z wielkich sekretów nie ma tu w sumie znaczenia. Tu w sumie nic się nie klei. Niby Caleb śledzi Hazel w sieci, ale w sumie śledzi jej konwersacje, bo nie wie o jej chorobach, rodzinie, nie wie nic. Dlaczego nic nie zrobił wcześniej żeby się do niej zbliżyć? Nie wiemy. Dopiero jak staje na progu taka olśniewająca, to bach, przeskakuje iskra. Oczywiście Hazel pod wpływem komplementów Caleba zaczyna czuć się piękna, leczy swoje traumy, bo on jest idealny, przystojny i zamożny. Na końcu brakuje tylko galopujących jednorożców. Mnie Caleb nie oczarował, może zniesmaczyła mnie scena gdy puka swoją dziewczynę, wyobrażając sobie Hazel i oczywiście ta dziewczyna(abyśmy nie czuli dysonansu) jest pusta, chciwa i go zdradza. Wszystkie tandetne chwyty, które możecie sobie wyobrazić, są tutaj. Szkoda, bo potencjał zakompleksionej grubaski dawał duże pole do popisu. Szkoda, że nie został wykorzystany.

1 komentarz:

  1. Czyli wychodzi na to, ze jej nie kochał a leciał tylko na jej wygląd.

    OdpowiedzUsuń

To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.

A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )

Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.

Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)

Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.

Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy

Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.

Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.