Strony

sobota, 2 maja 2026

"Mity greckie opowiedziane na nowo" - Charlotte Higgins


 Oj dawno mi się nie zdarzyło, żebym drugiego trupa z danego miesiąca kończyła czytać w następnym miesiącu. Jest w tym tylko moja wina ponieważ późno ją zaczęłam, w kwietniu wychodziły książki na które bardzo czekałam, a dodatkowo popołudniami chodzę na spacery i wtedy słucham audiobooków. Na tę książkę miałam ochotę od wielu miesięcy. Od dzieciństwa byłam znana z tego, że jako jedyna w domu uwielbiałam mitologię grecką, jak oglądaliśmy teleturnieje i były pytania z tej kategorii, patrzono na mnie wyczekująco. W domu nie miałam za wiele opcji rozszerzenia wiedzy, mieliśmy Mitologię Parandowskiego, w bibliotece też nic nie było, zatem teraz miałam okazję poczytać coś więcej o mitach. Nie będę ukrywała, że ten tytuł wzbudził we mnie przekonanie, że to będzie współczesna wariacja na temat mitów. Jednak to klasyczne mity, ale absolutnie nie jest to zarzut.

 


Oto znane mity o stworzeniu świata, o Heraklesie, Tezeuszu i Perseuszu, o wojnie trojańskiej i Argonautach. W przeciwieństwie jednak do wielu poprzednich zbiorów mitów greckich centralne miejsce zajmują tu bohaterki: to Atena, Alkitoe, Filomela, Arachne, Andromacha, Helena, Kirke i Penelopa opowiadają historie, wplatając je w tkane przez siebie gobeliny. Maluje się na nich świat skrajności, który głęboko rezonuje z naszym: tajemnicze choroby niszczą miasta, katastrofy ekologiczne pochłaniają istnienia, kobiety doświadczają przemocy ze strony mężczyzn.

W tej niezwykle oryginalnej i przełomowej interpretacji kobiety wreszcie otrzymują głos, aby przedstawić dobrze znane w kulturze europejskiej historie ze swojej perspektywy. Ich opowieści łączą się w porywającą epopeję o miłości i pożądaniu, stracie i gwałcie, przygodzie i magii, niszczycielskich bogach, bezbronnych ludziach, fantastycznych stworzeniach i pomysłowych czarownicach – a wszystko to zostało uzupełnione rysunkami Chrisa Ofilego, subtelnymi niczym nić Arachne.


Każdy z nas w szkole czytał Mitologię opracowaną przez Jana Parandowskiego, Na początku był chaos, prawda? W tej książce mamy mity ułożone według utkanych kilimów. Mamy jakąś mityczną tkaczkę, która opowiada różne historię, takie popularne i znane jak ta o Demeter i Persefonie, o Narcyzie, sceny z wojny trojańskiej, czy opowieści o Heraklesie, ale i mniej znane jak ta o Telemachu, mężczyznach zamienionych w dziki, o Arachne. Mamy nieco rozszerzoną opowieść o Kronosie, wojnach Zeusa. Zeus jest bucem niewolącym kobiety, na których mści się Hera. W tych historiach, prócz Zeusa, który musi sypiać z każdą piękną kobietą, nawet bez jej zgody, to pikuś, z tej książki wyłaniają się boginie, kapryśne, mściwe, humorzaste. Prym wiodą Atena i Afrodyta, no i Hera. Demeter owszem jest zrozpaczoną matką szukającą dziecka i to chyba najłagodniejszy epizod takiej destrukcyjnej siły bogini. Pozostałe boginie robią więcej zamętu. Są okropnie zazdrosne o urodę kobiet, za co je karzą, chociaż przecież to nie wina biednej dziewczyny. Zresztą, od czego zaczyna się wojna trojańska? Od sporu bogiń, który zainicjowała Erynie. Bardzo fajnie mi się czytało.

 

Nie polecam czytania za jednym zamachem, ta książka jest podzielona na rozdziały i rozsądniej bym zrobiła, gdybym czytała właśnie po rozdziale, ale jak już znajdowałam chwilę na lekturę, to leciałam, dopóki nie padłam. To bardziej przeszkadza, niekiedy imiona są tak podobne, że musiałam długo myśleć, kto jest kto, jakie relacje łączą bohaterów. Na pewno to opowiedzenie na nowo, wniosło taki współczesny gawędziarski sznyt. To nie jest taka opowieść jakiegoś starego barda, który krąży od polis do polis. To jest opowieść, która kupi współczesnego czytelnia. Nie ma tu jakiś feministycznych wstawek, mamy wiele historii bardziej rozszerzonych(względem Parandowskiego na pewno). Mimo, że spodziewałam się czegoś innego, to jednak jestem całkowicie usatysfakcjonowana. Przypomniałam sobie jak bardzo lubiłam mity, macie coś do polecenia w takim klimacie?

2 komentarze:

  1. Też uwielbiam mitologię, a teraz idę w kierunku orientalistyki starożytnej. Pozdrawiam Kasiek :-) .

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż mi się przypomniała seria "Mity" Znaku, różni autorzy pisali mity na nowo i w różny sposób. Wyszło kilka powieści w tej serii. Jeszcze "Lawinia" jest świetna, polecam!

    OdpowiedzUsuń

To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.

A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )

Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.

Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)

Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.

Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy

Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.

Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.