Strony

niedziela, 16 sierpnia 2026

"Sekrety" - Victoria Wilder [Bourbon boys - tom II]

 


Bardzo czekałam na drugi tom książki Bourbon Boys, bo pierwszy mnie bardzo wciągnął, chociaż był bardzo porno. Fakt, że okładka jest straszna kojarzy mi się z jakimiś starszymi książkami dla dorosłych, aż się boję okładki trzeciego tomu. Ten tom był zapowiadany jako historia Lexa, a on bardzo przypadł mi do gustu w pierwszym tomie. Pogubiony wdowiec, ojciec dwóch córek, który skupia się na wychowaniu dzieci, tylko czasami rusza w tango, zaliczyć przygody na jedną noc.

 


On zna jej sekret. Ona zna jego słabość.

Faye Calloway nie wraca do Fiasco z sentymentu. Pięć lat temu była zmuszona uciec po tym, co wydarzyło się jednej nocy – i co na zawsze zmieniło jej życie. Teraz wraca jako prywatna detektyw współpracująca z FBI i kobieta, która potrafi zmieniać tożsamości i zdobywać informacje tam, gdzie inni zawodzą. Problem w tym, że przeszłość nie zamierza dać o sobie zapomnieć. Zwłaszcza gdy ktoś zna prawdę.

Lincoln Foxx jest wdowcem, ojcem dwóch córek i jednym z braci stojących za bourbonowym imperium. Dla miasta pozostaje czarującym, opanowanym mężczyzną, który zawsze wie, co powiedzieć. Faye pamięta jednak kogoś innego — człowieka, który zna jej sekret i sam skrywa więcej, niż pozwala zobaczyć światu.

Kiedy ich drogi znów się przecinają, dawna tajemnica przestaje być jedynym zagrożeniem.

Między Faye i Lincolnem wracają napięcie, gniew i przyciąganie, które trudno uciszyć, nawet gdy stawką jest bezpieczeństwo ich najbliższych i śledztwo, które prowadzi coraz głębiej w mroczne interesy Fiasco.

„The Bourbon Boys. Sekrety” to intensywny romans z kryminalnym pazurem, w którym pożądanie splata się z winą, a każda decyzja ma swoje konsekwencje


Akcja powieści zaczyna się pięć lat wcześniej, Lex jest jeszcze żonaty, ale jego małżeństwo bardzo się psuje i pewnej nocy, na polu kukurydzy spotyka Faye, sąsiadkę. Okoliczności tego spotkania są nader niepokojące, dochodzi do kłótni a on niemalże wygania ją z miasteczka, zakazując sprowadzania kłopotów na jego rodzinę. Ona wyjeżdża.

Mija pięć lat i Faye tańczy w burlesce(prawie jak ojciec Chandlera Binga), a jednocześnie współpracuje z FBI, bo wiadomo, że najłatwiej dobrać się do tajemnic mężczyzn spod ciemnej gwiazdy, jak pokazując kawałek cycka. I jedna ze spraw prowadzi ją do Fiasco, z którego zniknęła pięć lat temu i od tamtej pory zerwała praktycznie wszystkie kontakty. Teraz dodatkowo okazuje się, że jej siostra Maggie została aresztowana, więc jedzie wpłacić za nią kaucję i zmierzyć się z wkurzeniem siostry. Okaże się, też że mieszkać będzie w bezpośrednim sąsiedztwie Lexa, który doskonale pamięta w jakich okolicznościach się rozstali, ale Faye jest utalentowaną i piękną tancerką, więc pewnie możecie domyślać się co będzie dalej. W tym tomie będzie dramatyzm i wątek kryminalny, ale zdecydowanie zabrakło tego pazura, tajemnicy i humoru, który hipnotyzował w tomie pierwszym. Chociaż łyknęłam tę książkę dosyć szybko, to zdecydowanie bardziej podobał mi się tom pierwszy.

 

Mam wrażenie, że tutaj autorka poszła totalnie w keks mało jest tej relacji, budowanej pomiędzy dwójką ludzi, mamy tylko popęd. Dla mnie ta książka była taka po łebkach, nie czułam głębi, nie poczułam emocji. W tomie pierwszym Lex wydawał się ciekawą postacią, chociaż była lekko zarysowana, widzieliśmy człowieka w trudnej sytuacji, ale też nie wiedzieliśmy, że to małżeństwo już tak bardzo się już sypało. Chciałam go bliżej poznać, a tutaj w tej książce ten potencjał został, w moim odczuciu całkowicie zmarnowany. No nie zrobiła ta książka wow. Przeczytałam, bo przeczytałam, ale pewnie zapomnę po kilku dniach.

2 komentarze:

  1. Widziałam okładkę 1 tomu i bardzo mnie odstraszyła. Zresztą druga nie robi lepszego wrażenia. I wiem, że fabuła może mnie zaciekawić, mimo to... Chyba nie wezmę się za nią

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie no okładka jest tragiczna. Aż się boję zobaczyć jak wyglądała część 1 :D

    OdpowiedzUsuń

To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.

A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )

Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.

Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)

Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.

Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy

Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.

Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.