Wróciłam do haftu krzyżykowego, a żeby mieć jakieś tło i poczucie, że nie marnuję czasu odpaliłam sobie audiobooki. Nie czytuję zwykle książek w stylu Żon Konstancina. Jednak czasami zafiksuję się, na punkcie jakiejś książki i ten tytuł wpadł mi jakiś czas temu w oko. Nie tak, żeby polować na niego nawet na promkach, ale skoro miałam ten tytuł w subskrypcji, to w sumie dlaczego nie. Według opisu, audiobook, to nieco ponad sześć godzin słuchania, a że słucham na przyspieszeniu, to poszło piorunem. Pół poranka przeżywałam świat opisany w tej książce i w sumie ja to się cieszę, że jestem biedna.
Autorka przedstawia nam w pierwszej
osobie opowieść o młodej dziewczynie, studiuje prawo, jest ambitna, pracowita,
dorabia w modelingu. Spotyka się ze znanym piłkarzem z Ekstraklasy, ale związek
się rozpada i dziewczyna idzie na imprezę. Na imprezie spotyka Adama,
zamożnego, nawet bardzo bogatego faceta, któremu wpada w oko. Ciężko jej
zaimponować, nie jest blacharą, trzyma się na dystans raczej, ale Adam jest
wytrawnym łowcą. Tak dziewczyna trafia do Konstancina, gdzie prócz opowieści o
swoim życiu wprowadza nas w tajniki bogatych mieszkańców tej podwarszawskiej
miejscowości. Pada dużo marek luksusowych, dużo o wielkich pieniądzach i
zakupach za olbrzymie kwoty. A jednocześnie opowieść o hierarchii, tuszowaniu
przemocy i zdrad, Kobiety w tym świecie, raczej są trofeami, ale nie znaczą
wiele. Są zdradzane, bite, ale godzą się na to, w końcu złamany nos można
naprawić operacją plastyczną, a łzy osuszyć jakimś kosztownym zegarkiem. Nie
wiem do końca po co powstała ta książka, ale jako tło sprawdzała się świetnie.
Powtarzam, nie wiem po co ta
książka powstała. Niby to jakaś fabularyzowana historia prawdziwa, ale to
bardziej przypomina artykuł w prasie brukowej. Styl jest taki sobie, zaś w te
historie… no ja nie wiem czy chcę wierzyć, że są ludzie, którzy godność
sprzedają za markowe torebki. No, ale może się nie znam i nie ogarniam moim
bieda umysłem takiego świata. Widziałam, że w tej serią są jeszcze inne tytuły,
ale nie sądzę, abym sięgnęła.

Słyszałam o tej ksiażce, ale to nie moje tematy. Przykro mi, że nie byłaś usatysfakcjonowana
OdpowiedzUsuń