Strony

wtorek, 28 lipca 2026

"Lavender Kiss" - Ludka Skrzydlewska[ mocna akcja reklamowa na IG]

 


Mam coraz większy problem z bookstagramem, coraz bardziej zauważam akcje promocyjne, promowanie książek na odkrycia literackie, a książki te są przeciętne, ale ze sporym budżetem. Książka Lavender Kiss wyskakiwała na mnie z każdego kąta instagrama. Ponieważ miała fajną okładkę, która przykuwała wzrok, a dodatkowo opis sugerował, że w książce są wątki, które bardzo lubię. Nie kupiłam, a miałam na empikgo, to do spacerowania sobie puściłam. Lubię audiobooki w których mamy dwie perspektywy i dwóch lektorów, a tutaj mamy naprawdę spoko lektorów, miło się słucha.

 




Układ, który miał uratować biznes. Uczucie, którego nie było w planie.

Lavender Lang zawsze wiedziała, że w świecie wielkich pieniędzy nie ma miejsca na sentymenty. Kiedy jednak katastrofa jednego z samolotów rodzinnej linii lotniczej doprowadza firmę na skraj upadku, to właśnie ona staje się częścią rozwiązania, którego nigdy by nie wybrała. Fuzja z konkurencją ma uratować wszystko, pod jednym warunkiem: Lavender poślubi Alexandra Atwooda.

Alexander jest dokładnie tym, czego można się spodziewać po człowieku, który zbudował swoją pozycję na kontroli i chłodnym dystansie. Ich małżeństwo ma być formalnością, elementem strategii, który uspokoi inwestorów i opinię publiczną. Ustalają jasne zasady: bez emocji, bez zobowiązań. Tyle że z czasem coraz trudniej się ich trzymać…

Wspólne życie, wyjazd na Dominikanę i chwile, które miały być bez znaczenia, zmieniają wszystko. Gdy na jaw zaczynają wychodzić tajemnice, a presja mediów i opinii publicznej narasta, Lavender i Alexander muszą zdecydować, czy wciąż grają według ustalonych zasad… czy są gotowi je złamać.

„Lavender Kiss” to historia o małżeństwie zawartym z rozsądku, które przeradza się w coś znacznie bardziej niebezpiecznego – prawdziwe uczucie. O kontroli, zaufaniu i emocjach, których nie da się wpisać w żadną umowę.

Lavender jest córką właścicieli firmy lotniczej, która jest w kryzysie. Niedawno ich samolot runął do oceanu, co spowodowało kryzys wizerunkowy, a Lavender pracuje u rodziców w dziale PR i ma z tym sporo pracy. Dodatkowo w jej prywatnym życiu ma kolejny kryzys, jej partner jest bucem i pasożytem, wprawdzie jej przyjaciółka próbuje skłonić ją by z nim zerwała, ale jej przyjaciel dla odmiany trzyma jego stronę. No i słuchajcie, do jej faceta dzwoni jakiś typ, że ma zostawić Lavender, bo oto ona ma się zaręczyć. Dziewczyna jest oszołomiona, ale od rodziców dowiaduje się, że to prawda. Rodzice mają plany, chcą przejść na emeryturę, a firma w kryzysie ma wejść w fuzję z Alexem Atwoodem, właścicielem konkurencyjnej firmy, a bonusem ma być ślub Lavender z Alexandrem. Dziewczyna przyzwyczajona do posłuszeństwa, nie lubi konfrontacji a przede wszystkim jest bardzo zaangażowana w rodzinny biznes. Dlatego ona się zgadza. Alexander jest kolejnym mrukliwym bucem, ale godzi się na warunki Lavender, na bezpieczeństwo pracowników jej firmy, na białe małżeństwo. A zachowuje się on bardzo dziwnie, nawet nie chce podać jej ręki, unika kontaktu. Machina ślubna rusza, Lavender zrywa z chłopakiem i szykuje się do białego i zaaranżowanego małżeństwa, chociaż Alex przy bliższym poznaniu zyskuje. Jako jedyny troszczy się o nią, chce zapewnić jej maksymalny komfort, chociaż jej właśni rodzice mają wszystko w nosie.

Jak myślicie, co się wydarzy? Jaka będzie tajemnica Alexa(naciągana), czy ona znajdzie drogę do jego serca? Czy ten związek skończy się rozwodem? No i jaka będzie drama?

 

OMG, ale mam mieszane uczucia, pomysł nie jest odkrywczy(ślub jako zabezpieczenie fuzji, dynastyczna tradycja stara jak świat), ale przecież wielokrotnie był fajnie realizowany. Czy chcę powiedzieć, że tu jest zrealizowany źle? Niekoniecznie. Ta książka jest bardzo nierówna, są momenty, kiedy czytałam jednym tchem, ale były fragmenty tak infantylne i kiepskie, że oczy mi wirowały w czaszce jak piłki w bębnie maszyny losującej. Zacznijmy od tego ona jest tuż po dwudziestce, a momentami jest infantylna jak gimnazjalistka, niby wykazuje się empatią, dojrzałością, w obliczu problemów, a z drugiej strony większość jego zabiegów zmierzających do zdobycia jej, to kupowanie tego co ona chciała. On jest pod czterdziestkę, ale w sumie jest enigmą. Każda z postaci jest definiowana przez pojedyncze cechy. Alex jest bogaty i dlatego to co robi jest romantyczne.

Bardzo mam mieszane uczucia, Z jednej strony podobały mi się niektóre fragmenty, ale niektóre były infantylne i po prostu źle napisane. No nic, na pewno dam autorce jeszcze jedną szansę, ale będę unikała tak reklamowanych powieści.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.

A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )

Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.

Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)

Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.

Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy

Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.

Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.