Strony

sobota, 21 lutego 2026

"Pani England" - Stacey Halls [ tajemnica na wrzosowisku]


 I czwarty trup w tym roku. Los padł na Panią England. Książka którą kupiłam, bo polecała ją chyba Tosia. Ale okładka jest po prostu śliczna, błyszcząca, w ładnym kolorze, urocza.  Swoje odleżała, bo od września 2023, ale od kiedy zaczęłam ją czytać, czułam że jest warta uwagi, bo będzie jakaś tajemnica. Może nie jest to zabijająca strachem powieść gotycka, ale ma ten poziom grozy, który nie sparaliżował strachem, ale podkręcił atmosferę.

 


RODZINA IDEALNA NIE ISTNIEJE.

Hrabstwo West Yorkshire, rok 1904.

Ruby May podjęła się opieki nad dziećmi zamożnych Charlesa i Lilian Englandów. Przejęta zasadami wyniesionymi z Instytutu Norland, z zaangażowaniem pomaga rodzinie. Chłonie obyczaje panujące w odosobnionym Hardcastle House. Środowisko, do którego trafiła, robi na niej wrażenie. Lecz wydaje jej się, że z tajemniczą, piękną panią England coś jest nie w porządku, a służba darzy ją niechęcią. Ruby czuje się nieswojo.

ZŁO CZAI SIĘ W KAŻDYM Z NAS.

Nie każda słabość prowadzi do tragedii. Warto skonfrontować się z demonami z przeszłości, aby historia się nie powtórzyła.

Przesycona narastającą atmosferą grozy „Pani England” to portret małżeństwa epoki
edwardiańskiej, pasjonująca opowieść o mężczyznach i kobietach, sile i dominacji, odwadze, prawdzie i szatańskim podstępie.


Młodziutka absolwentka Instytutu kształcącego nianię – niania May, pracuje w Londynie u poukładanej rodziny, pani domu spodziewa się drugiego dziecka i okazuje się, że rodzina szykuje się do wyjazdu do Stanów. Niania May, nie może wyjechać tak daleko, posyła lwią część swojej pensji rodzinie, chorej siostrze i chce być względnie blisko, dlatego wypowiada tę posadę. Przyjmuje kolejną, w Yorkshire u państwa England, ma tam zająć się czwórką dzieci. Pan England prowadzi tkalnię, a Pani England jest wnuczką potentata w handlu wełną alpak. Przyjazd do tego  miejsca jest dla dziewczyny nowością, zawsze mieszkała w mieście, więc cisza i pustka rozległych wrzosowisk jest kontrastem. Dodatkowo wita ją pan domu, po raz pierwszy rozmawia z chlebodawcą mężczyzną, zawsze sprawy wychowania dzieci, komunikacja z nianią to domena pań domu. A Pani England wydaje się zdziwiona jej przybyciem, tym że już jest. Dodatkowo pan England domaga się by wszystkie sprawy omawiać z nim. Dom jest od samego początku dziwny, mało służby, która dodatkowo jest nieprzyjaźnie nastawiona do Niani. Na szczęście dzieci rekompensują wszystko, chociaż jest sporo pracy po zaniedbania poprzedniej niani, która zmarła ze starości. Z każdym dniem pobytu robi się dziwniej, poczta nie nadchodzi, dookoła domu kręcą się dziwni ludzie, pani domu jest ospała i zdystansowana, a pan domu przekracza granice. Ta rodzina bezdyskusyjnie ma swoją tajemnicę pilnie strzeżoną przed nianią, co z tego wyniknie?

 

Dzieci, dwór pośród pustych wrzosowisk kojarzy mi się z Tajemniczym ogrodem, tam też jest tajemnica skryta pośród zakamarków domu, w tym hrabstwie mamy Downton Abbey a jeśli chodzi o przędzalnie to naturalnie Gaskell i Północ południe, opis przędzalni, zakaz palenia w fabryce, miałam przed oczami Johna. A cała książka oczami niani jest niespiesznie wciągająca. Byłam po prostu zaintrygowana, co tam się dzieje naprawdę. Miałam swoje teorie, dałam się wciągnąć w zgadywanie, ale przyznam się, że takiego rozwiązania się nie spodziewałam. Naprawdę jestem ukontentowana. Nie zmieniła ta książka mojego życia, ale uprzyjemniła mijający tydzień.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.

A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )

Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.

Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)

Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.

Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy

Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.

Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.