Strony

niedziela, 17 maja 2026

"Problematic Summer Romance" - Ali Hazelwood


 Ostatnio książki Ali mnie raczej rozczarowały, więc postanowiłam, że to będzie ostatnia szansa, jeśli znowu uznam, że to totalnie nie w moim guście to przestanę sięgać po kolejne. Ta kusiła letnią okładką. W posłowiu przeczytamy, że po wydaniu książki Not in Love, autorka dostawała prośby, aby napisać historię Mayi i Harka. Akurat ta książka nie była taką, która mnie szczególnie ruszyła, była dla mnie zbyt przewidywalna, zbyt miałka. Dobrze, że nie wiedziałam wcześniej bo może bym się nie skusiła, ale błogosławiona nieświadomość.

 




Ona ma na jego punkcie obsesję
On myśli, że ich związek to zły pomysł

Maya Killgore ma dwadzieścia trzy lata, talent do komplikowania sobie życia i słabość do Conora Harknessa.

Conor doskonale wie, dlaczego nie powinien wiązać się z Mayą. Analiza sytuacji nie pozostawia złudzeń: różnica wieku — spora. Do tego on jest najlepszym przyjacielem jej brata, uznanym biotechnologiem, podczas gdy ona wciąż studiuje. Banalne? Owszem. Schematyczne? Jak najbardziej. Wniosek? Za dużo potencjalnych problemów.

Hipoteza jednak nie wytrzymuje zderzenia z rzeczywistością, gdy ślub brata Mai zmusza ich do spędzenia razem tygodnia na Sycylii. Romantyczna willa, turkusowe morze, pyszne jedzenie — w takich okolicznościach okazuje się, że chemia między nimi nie poddaje się logice, a emocje trudno stłumić.

I powstaje pytanie: czy warto stawiać na rozsądek, gdy niewinny letni romans zaczyna być dokładnie tym, czego oboje potrzebują?

Maya to młodsza siostra Eliego z Not in love, dostała zaproszenie na wesele brata. Wesele ma się odbyć na południu Włoch. Będzie kilka dni w gronie najbliższych przyjaciół. Niestety wśród tej ekipy będzie też Conor, najlepszy przyjaciel jej brata i facet w którym Maya się kocha od lat. Dlaczego dziewczyna nie cieszy się ze spotkania ukochanego, a ich pierwsze spotkanie jest burzliwe i nieprzyjemne? Dostajemy w międzyczasie retrospekcję, jak wyglądało pierwsze prawdziwe spotkanie z Conorem, gdy Maya przeżywała pierwszy poważny kryzys, bo jej chłopak rzucił ją dla jej współlokatorki. Maya próbuje się skontaktować z bratem, ale trafia na Conora. Cała ta akcja wydarzyła się ponad trzy lata temu. Jednak coś ważnego i dużego musiało się wydarzyć dziesięć miesięcy temu. Teraz obserwujemy ich specyficzną relację. O ile Maya nieustannie mówi jak chce z nim być, jak nie przeszkadza, że jest starszy, a on jak uparty stary dziad, jak mantrę powtarza, że nic pomiędzy nimi się nie wydarzy. Dookoła jest piękne, morze, Etna na horyzoncie i ślubna klątwa. Będzie zabawnie, a mówię to ja, chociaż zwykle zabawne fragmenty nie bawią mnie, ale tutaj naprawdę doceniam. Wzruszyła mnie ta książka i były motylki. No i naprawdę okazało się, że Ali mnie potrafi oczarować i wciągać.

 

Jestem w szoku, bo ostatnio wieczorem usypiałam, zanim zdążyłam przeczytać dwie strony, weekend też miałam pracowity i w sobotę dopiero koło 21 przysiadłam, ale za to niedziela była cała dla tej książki. Po ciężkim tygodniu dużo drzemałam, ale finalnie fabuła tak mnie porwała, że w końcu czytałam, bo chciałam się dowiedzieć jaki będzie finał. Nie wątpiłam, że oni będą razem, ale tak naprawdę byłam ciekawa o co chodzi. Czy naprawdę piętnaście lat to taki dramat, że dorosły facet uważa, to za dystans nie do pokonania? Dopiero pod koniec wyjdzie szydło z worka, no i może ktoś powie, że nie wierzy, że jedną przemową zmienimy myślenie człowieka, ale mnie to wzruszyło. Nie ma za bardzo wiadomych scen, jak na autorkę to bardzo grzeczna powieść. Mamy też więcej wątków niż tylko romans. Podoba mi się jak została napisana postać Mayi, dziewczyny, która szuka siebie.

1 komentarz:

To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.

A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )

Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.

Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)

Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.

Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy

Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.

Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.