Kilkanaście miesięcy temu łyknęłam jednym tchem książkę „Twoja aż po grób” i bardzo mi się podobała, od uroczej okładki, po naprawdę fajną treść. Zatem, gdy zobaczyłam, że wychodzi kolejna książka autorki w tej samej serii, o przyjaciołach bohaterów z tego pierwszego tomu, to oczywiście od razu zamówiłam i nie musiała długo czekać. A umówmy się, krótki czas czekania, nie jest u mnie oczywistością. Książka jest sympatyczna, w irlandzkim klimacie, z motywem drugiej szansy. Świetna na jesienne wieczory.
Ona nie wierzy w drugie szanse. Ale on jeszcze nie skończył pisać ich wspólnej piosenki.Cielo „Lo” Valdez nie zamierza dwa razy wchodzić do tej samej rzeki. Udało jej się wymknąć ze śmiertelnych objęć choroby, a to nauczyło ją, że życie jest zbyt krótkie, by tracić czas na kogoś, kto cię skrzywdził. Aidan O’Toole jest jednak zdeterminowany, by udowodnić jej, że powinni spędzić życie razem.Kiedy Cielo, twarda jak skała Teksanka, przeprowadziła się do Galway, by studiować medycynę, nie szukała miłości. Ale Aidan, przystojny, wytatuowany prawnik i zdolny muzyk, bez większego trudu przedarł się przez mur, który wokół siebie wzniosła. Zakochali się w sobie błyskawicznie i namiętnie. Pomimo uczucia, które ich połączyło, Aidan nie wahał się, gdy zaproponowano mu przeprowadzkę do Londynu i nagranie płyty – skorzystał z życiowej szansy, łamiąc serce Lo. Jednak ponad dwa lata później, po wydaniu przebojowego albumu, każda piosenka, którą Aidan pisze, wciąż opowiada o miłości, której pozwolił odejść. I za każdym razem, gdy Lo słyszy w radiu jego głos, czuje, jakby strzała przeszywała jej duszę na wskroś.W ten weekend ich drogi skrzyżują się ponownie – w malowniczym zamku w Irlandii, gdzie odbędzie się ślub ich przyjaciół.Czy niektóre błędy warto wybaczyć?Czy Aidan zdoła przekonać Lo, że ich wspólna piosenka wciąż rozbrzmiewa wyraźnie i głośno?Porywający romans autorki bestsellera ""Twoja aż po grób".Książka przeznaczona dla czytelników w wieku 16+
Cielo, przyjaciółka i kuzynka Lark,
pomaga jej w przygotowaniach do ślubu Callumem. Wszystko idzie tak jak planowały,
ale okazuje się, że ślub i wesele to nie będzie jeden dzień, a kilka, no a tam
Cielo spotka Aidana, swojego byłego, obecnie muzycznego gwiazdora. Rozstali się
jakiś czas temu i Cielo ma w sobie pokłady żalu, unika piosenek byłego i bardzo
chciałaby uniknąć spotkania z facetem, który złamał jej serce. Aidan wspina się
po szczytach sławy, ale śpiewając piosenki o kobiecie którą kochał, czyli o
Cielo. Organizacja wesela jest okazją, aby mogli się znowu spotkać i zobaczyć,
że dalej darzą się uczuciem, chociaż Cielo okazuje jawną niechęć Aidanowi,
jednak jej uczucia są tak silne, że prędko daje sobie z tym spokój. Pragnienie
tych emocji, ciepła, bezpieczeństwa, jest silniejsze. Tylko, że powód ich
rozstania nie przeminął, a Cielo na przykładzie rodziców wie, że związki na
odległość nie mają sensu. Na dodatek nad nią wciąż wisi groźba nawrotu raka, na
którego chorowała jako dziecko i co stało się gwoździem do trumny małżeństwa
jej rodziców.
Mamy znowu irlandzkie klimaty, fantastyczny
zamek, rzeczkę w świetle księżyca i przygodę z pijawką, po której podziękuję za
wszystkie kąpiele w naturalnych akwenach, niech żyją baseny z chlorem i
filtrami 😉
Świetna, lekka przygoda.
Wątek
drugiej szansy nie jest najbardziej moim ulubionym(hate to love to mój faworyt),
ale w motywie drugiej szansy, przy dobrych wiatrach ten wątek hate powinien być
zauważalny, tutaj go mamy chociaż bardzo krótko. I on i ona kochają się i
tęsknią za sobą. Każde czuje się zranione, ma żal(mniejszy, lub większy) do tej
drugiej strony. Jednak bezdyskusyjnie ich do siebie ciągnie. I tak do 75% nie
mam żadnych zastrzeżeń, ale później trochę te problemy są rozdmuchane na
wyrost, żeby coś się działo. Koniec jest bardzo cukierkowy, słodki. Chyba
bardziej podobały mi się te fragmenty, gdy autorka dodawała nieco życiowej
goryczy. Nie żałuję lektury, ani trochę, ale myślę, że ten pierwszy tom był
lepszy. Ciekawa jestem, czy będą jakieś kolejne tomy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.
A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )
Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.
Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)
Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.
Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy
Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.
Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.