Strony

▼

czwartek, 29 października 2026

"Europejskie rodziny królewskie. Od cesarzy do celebrytów" - Anna Orkisz-Izydorek


 Od czasu do czasu oglądam, albo słucham Po królewsku ostatnio jakoś mi algorytm nie proponował, więc przegapiłam, że autorka wydała książkę. Dopiero empikgo mi podsunął ten tytuł. Lubię czytać o rodzinach królewskich, kilka książek, biografii, mam w swojej kolekcji, ale faktycznie głównie to są tytuły o brytyjskiej rodzinie królewskiej. Ta książka też okładką sugeruje, że będzie opowiadała o Windsorach, a jednak byłam w błędzie. Książki słuchałam w wersji audiobooka i ten styl się świetnie sprawdzał.

 


Nowa era monarchii.

Jak royalsi stali się częścią kultury popularnej, co na tym zyskują, a co bezpowrotnie tracą? Gdzie kończy się rola głowy państwa, a zaczyna rola celebryty? I czy w epoce influencerów monarchia może jeszcze opierać się na dystansie wobec ludu, który przez wieki był jej fundamentem?

Anna Orkisz-Izydorek, autorka podcastu „Po Królewsku” oraz przewodniczka po królewskich tematach i dramatach, stara się odpowiedzieć na te pytania i pokazać, jak zmieniają się realia funkcjonowania europejskich dworów. Dawne zasady, ceremoniał czy wiekowe tradycje zderzają się z rzeczywistością, w której granica między życiem prywatnym a publicznym niemal zniknęła, a członkowie rodzin królewskich nigdy nie byli tak blisko swoich poddanych. I jednocześnie nigdy nie musieli tak uważnie budować i chronić swojego wizerunku.


Książka jest podzielona na sześć rozdziałów, które konkretnie grupują tematykę o którym będzie mowa. Najpierw mamy opowieści o kobietach, które weszły do rodzin królewskich i tutaj głównie(ale nie tylko), mamy głównie Skandynawię. Z tych historii o których mamy w tym rozdziale znałam tylko historię Sylvii, królowej Szwecji. Opowieści o żonach władców Danii, czy Norwegii były dla mnie nowością, ale bardzo ciekawymi. W XX wieku wątek mezaliansu ma się nieźle, chociaż w sposób oczywisty liberalizuje się. Drugi rozdział dotyczy kobiet na tronie, przez wiele wieków czegoś bardzo wyjątkowego, ale XX wiek przyniósł wielką zmianę i w Europie rządziły kobiety, które wtedy nadal były wyjściem awaryjnym, ale dziś w większości krajów(Hiszpania się opiera), wprowadzono równość dziedziczenia. Autorka wyjaśnia też dlaczego. I tak przechodzimy do rozdziału trzeciego, czyli kompetencje i prerogatywy władcy. Mało porywający rozdział, chociaż wątek króla, który został uznany za niezdolnego do pełnienia władzy, aby wejść w życie mogło prawo, którego nie chciał podpisać z powodu sprzeciwu sumienia. Czwarty rozdział jest najbardziej pikantny. Skandale w rodzinach królewskich to ciekawy temat, od perypetii Diany i Karola, przez skandal z pasierbem norweskiego króla, znajomości z Epstinem, po hulaszczy styl życia Juana Carlosa. Kolejny wątek o abdykacjach, wcale nie jest tak skromny, nie tylko stryj Elżbiety II, będzie bohaterem. Mamy wiele abdykacji, ale nie zawsze jako efekt skandalu, jak w Hiszpanii, papież zrezygnował z powodów zdrowotnych, ale zwłaszcza skandynawscy władcy zdejmują koronę, by odpocząć. Na końcu mamy rozdział zamykający. Rozdział ten pokazuje jak ostatnio zmieniały się zasady rządzące dynastiami. Podobała mi się ta synteza, dla kogoś kto nie śledzi tak bardzo na bieżąco jest podaniem w pigułce najważniejszych informacji. Naprawdę świetnie się słuchało.

 

Cieszę się, że miałam tę książkę w abonamencie i nie musiałam jej kupować. Jest ciekawa, ale szkoda byłoby mi pieniędzy i miejsca na półce. Nie chcę deprecjonować tej książki i nazywać jej plotkarską, bo autorka pracuje z faktami, nie chce skandalizować, bazować na taniej sensacji, jednak to zbiór ciekawostek. Byłam sceptyczna, myślałam, że ta książka będzie korzystaniem z popularności tematu royalsów i monetyzacją popularności podkastu, ale się myliłam. Książka jest rzetelna i naprawdę wielu się faktów dowiedziałam. Dodatkowo jest napisana w dobrym stylu. Słuchało mi się jej z przyjemnością. Będę polecać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.

A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )

Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.

Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)

Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.

Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy

Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.

Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.