Strony

niedziela, 29 marca 2026

"Operacja na złamanym sercu" - Agata Przybyłek [Klinika Złamanych Serc - pierwszy tom]


 Naprawdę nie mam umiaru w sobie. Do niedawna nie słuchałam audiobooków wcale, każdemu mówiłam, że to nie jest forma dla mnie(i naprawdę testowałam i nie umiałam się przekonać), a teraz nie mogę się oderwać i skoro robię coś przy czym nie mogę czytać, słucham kolejnej książki. Może nadrobię te tyły, jakich sobie narobiłam. Bo ledwo przekroczyłam trzydzieści tytułów. A mamy koniec marca, trochę więcej niż dziesięć książek miesięcznie to nie jest szalony wynik. A po ten tytuł sięgnęłam z inspiracji Ani. Miałam tę książkę na półce już jakiś czas, ale się nie składało, a nic nie czytałam tej autorki, więc tym bardziej byłam ciekawa.

 


Gdy życie stawia przed tobą przeszkody, masz dwa wyjścia – poddać się albo zawalczyć.
Julita ma idealny plan na życie: rezydentura na chirurgii w szpitalu, w którym pracuje jej partner, wspólne mieszkanie, a potem może ślub? Ale w pewien październikowy poranek wszystkie te marzenia rozsypują się jak domek z kart. Paweł okazuje się kłamcą i oszustem, a miejsce w bydgoskim szpitalu z pięknego snu przeradza się w koszmar. Do tego młoda lekarka kolejny raz słyszy, że chirurgia zdecydowanie nie jest dla kobiet.
Gdy pojawia się szansa na dołączenie do młodego, dynamicznego zespołu, Julita na nowo odnajduje cel i zapomina o dotychczasowych niepowodzeniach. Decyduje się też na przeprowadzkę. A od związków postanawia odpocząć.
W całej tej rewolucji wspierają ją przyjaciel ze studiów i siostra. Oraz młody ortopeda, z którym coraz lepiej się dogaduje…
Sprawdź, jak wygląda życie lekarzy w niewielkim miejskim szpitalu. Sięgnij po książkę, w której pasja i zaangażowanie mieszają się z nieustanną walką o szczęście i… miłość.


Julita czeka na dostanie się na staż specjalizacyjny, od dziecka marzyła, że będzie lekarką i teraz jej marzenie ma się spełnić, tylko że w życiu trochę się popsuło. Od jakiegoś czasu spotykała się z Pawłem, chirurgiem, którego poznała na zajęciach. Już po cichu marzyła o tym, że jej się oświadczy, gdy pewnego poranka na progu stanęła przyszła teściowa Pawła. Bo okazuje się, że Paweł będzie się żenił, dziecko jest w drodze a Julicie posypały się marzenia. Chociaż na wymarzoną specjalizację się dostaje, to nie chce pracować już w Bydgoszczy w pobliżu ex ukochanego, ale w okolicy nie jest łatwiej. Chociaż mamy XXI wiek, to jednak zawód chirurga jest głównie męskim zawodem a kobiety są niechętnie wpuszczane do tego towarzystwa. Julita boleśnie się o tym przekonuje, ale dostaje wiadomość o powiatowym szpitalu w pobliżu Bydgoszczy, który niedawno przeszedł rewitalizację, a ordynatorem chirurgii jest tam bardziej postępowy człowiek. Po przyjeździe do Tarcicy Julita zaczyna się przekonywać, że może jednak da radę realizować swój zawodowy scenariusz. Na dodatek okazuje się, że może i jej życie uczuciowe odżyje.

 

Czytałam na portalach różne recenzje, zaniepokoiła mnie średnia ocena, ale ja się nie zawiodłam. Ta książka była jak kubek herbaty. Kojący i rozgrzewający. Nie jest to za bardzo romans, ten tom jest bardziej powieścią obyczajową. Mamy tu młodą dziewczynę, która nie chce gwiazdki z nieba, ale chce pracować w wymarzonym zawodzie i chce się zakochać. Tak bardzo chce szczęśliwego związku, że umykają jej sygnały ostrzegawcze. Nowa praca może być katalizatorem zmian.

Miło mi się czytało tę książkę bo jest o normalności, o relacji z bliskimi, piciu dobrej herbaty i pielęgnowaniu codzienności. Zupełnie nie ma tu wulgarnych opisów. Sama delikatność. Polecam do spacerów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.

A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )

Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.

Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)

Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.

Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy

Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.

Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.