Strony

wtorek, 26 maja 2026

"To nie jest kraj dla singli" Felicia Kingsley [rewelacyjny reteling klasyki]

 


Duma i uprzedzenie to absolutna klasyka romansu. Cytaty weszły do historii, jak chociażby ten o tym, czego potrzebuje zamożny mężczyzna. Ekranizacje stają się hitami a walka pomiędzy fanami serialu a wersji z 2005 mogłaby swą żarliwością zawstydzić kibiców. Od nastu lat czytam i oglądam różne wariacje, sequele itp., ale gdy dowiedziałam się, że powstaje reteling takiej klasyki, to poczułam sporą ekscytację. Zwłaszcza, że Karola mi ustawiła kolejność czytania całej serii i chciałam przeczytać przez wyjściem ekranizacji. No ale jak się możecie domyślić, nie wyrobiłam się. Jednak, gdy już przysiadłam do czytania to przepadłam. Efektem zaczytania jest, po pierwsze nos opalony jak u pijaka, no i pięć godzin snu, bo łkając w kocie futro musiałam doczytać do końca. Myślę, czy teraz odpalać serial, bo znowu zarwę noc.

 


Gdy królowa włoskich romansów spotyka Jane Austen…

Witajcie w Belvedere in Chianti – urokliwym miasteczku w sercu Toskanii, gdzie każdy zna każdego, a kawalerów można policzyć na palcach jednej ręki. Tutejsze życie toczy się w rytmie festynów, plotek i rodzinnych kolacji. Jednak wszystko się zmienia, gdy w okolicy pojawiają się Char­les Bingley – pełen uroku Anglik, który dziedziczy lokalną posiadłość, oraz jego równie atrakcyjny przyjaciel Michael D’Arcy.

Wieść o ich przyjeździe elektryzuje całe Belvedere. Matki już snują plany matrymonialne dla swoich córek. Jedyną osobą, która nie poddaje się tej gorączce serc, jest Elisa – dawna przyjaciółka Charlesa i Michaela. Gdy wszyscy wo­kół szukają okazji do romansu, ona próbuje odkryć, co tak naprawdę kryje się za nagłym powrotem mężczyzn. Czas dziecięcych zabaw minął, a między Elisą a Michaelem narosły tajemnice, niewypowiedziane słowa i uczucia, których nie da się już dłużej ignorować.

Czy dawni przyjaciele staną się wrogami…
Czy też wśród kieliszków chianti, talerzy pappardele­ i komicznych nieporozumień odkryją, że łączy ich wiele więcej, niż kiedykolwiek przypuszczali?


Kiedy umiera bogaty włoski hrabia, w miasteczku Belvedere wybucha ekscytacja pomiędzy matkami córek na wydaniu i samymi córkami. Belvedere jest miasteczkiem w którym singiel jest tak chodliwym i rzadkim towarem, jak papier toaletowy w dniu ogłoszenia lockdownu. Spadkobiercą jest Bingley, mieszkający z bliźniaczką w Anglii. Miejscowe kobiety już sobie ostrzą zęby. Pracujące przy prowadzeniu domu zmarłego hrabiego i winnicy panie Benetti, zostają zasypane prośbami o informację, gdy zamożny i wolny kawaler zaszczyci swój nowy dom. Panny Benetti chociaż nie są zainteresowane wyrwaniem Charlesa, to jednak go wypatrują, ponieważ on, Caroline i ich przyjaciel Michaerl oraz jego brat przyjeżdżali w odwiedziny. Dziecięce sentymenty. Giada, piękna i marząca o miłości, która wyrwie ją z tej dziury i Elisa, która jako nastolatka została młodą matką co ją skreśliło z listy liczących się panien na wydaniu. Jest do tego zakompleksiona, ale czerpie radość i satysfakcję z prowadzenia winnicy. Kiedy na lokalnym festynie pojawia się Michael i Elisa podsłuchuje jakie miał zdanie o jej nastoletniej wersji, wybucha niechęcią. Ona jest i dumna i uprzedzona, a on jest skupiony na pracy, zagubiony w małym miasteczku. Elisa przypomina mu beztroski czas dzieciństwa. Kiedy miejscowe panny ustawiają się w kolejce by upolować któregoś z przyjezdnych bogaczy, to Michael próbuje przebłagać Elisę, a ona… ma kilka tajemnic, które próbuje zataić. Nie wiem jak autorka to wymyśliła, ale to nie jest 1 do 1 fabuła Dumy, chociaż niektóre wątki są niemalże bliźniacze, inne całkowicie różne. Finalnie czeka Was sporo niespodzianek.

 

Mam nadzieję, że w Polsce wyjdzie jeszcze wiele książek Felicii Kingsley, bowiem są tak motylkowo, romantycznie urocze, że to zapiera dech, a jednocześnie mają w sobie ogromny ładunek emocjonalny, co sprawia, że kończę czytać ze łzami w oczach. Tutaj gra wszystko, mała miejscowość, w której każdy wie wszystko o sąsiadach, a idąc do apteki, równie dobrze możecie zeskanować i wrzucić na fejsa całą historię medyczną, bo szczegóły będzie znał każdy. Aptekarz jest cudowny, chociaż moją ulubienicą jest pewna urzędniczka. Parskałam śmiechem, a mnie książki nie bawią nigdy zasadniczo. Jednak ta książka poruszyła mnie na tak wielu poziomach, że naprawdę będę kupować od razu każdą kolejną książkę autorki, uzależniłam się totalnie. Widzę, że te trzy wydane u nas to nie są jedyne książki autorki. Pozostaje mi mieć nadzieję, że my doczekamy się rychło. Chociaż, no ja nie wiem czy coś przebije tę książkę.

Karola – dziękuję jeszcze raz. Mam nadzieję, że Stefcia w rewanżu też podbije Twoje serducho.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.

A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )

Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.

Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)

Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.

Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy

Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.

Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.