Strony

środa, 31 grudnia 2025

"Bez rozwagi" - Elsie Silver [ czwarty tom serii]


 Trzeci tom serii Chestnut Springs porwał mnie i bardzo mi się spodobał, dlatego przebierałam nogami, żeby zabrać się za tom kolejny, ale uznałam że najlepiej jest robić książkę przerwy, moim zdaniem dwie trzy książki są najlepsze, bo inaczej za bardzo wszystko zlewa się w całość, a dwa jednak styl jest bardzo zbliżony, tak autorki, jak i tłumaczenia. Na pewno nim sięgnę po tom piąty, to chwilę odczekam, a dodatkowo mam inne książki na Legimi, ale też będą musiały chwilę poczekać.

 

"Siła męskiego honoru" - Edyta Świętek [ finał Sandomierskich wzgórz]


 Ostatni dzień starego roku przyniósł nam miłą niespodziankę, bo na legimi przedpremierowo pokazał się ostatni tom Sandomierskich wzgórz, serii która kilkanaście skradła moje serce. Z Edytą Świętek to mam ten problem że każdą jej książkę połykam jednym tchem, a później płaczę że muszę czekać na coś nowego. Z tą serią nie było inaczej, praktycznie każdy tom przeczytałam przedpremierowo, za sprawą tej serii wykupiłam Legimi, bo te przedpremierowe książki były największym walorem.

 

wtorek, 30 grudnia 2025

"Norymberga. Naziści oczami psychiatry" - Jack El-Hai


 Temat procesu w Norymberdze to jest mój konik. Od ponad dwudziestu lat kupuję i czytam co mi się nawinie. Dawno nic nowego nie wychodziło na rynku, dlatego kiedy zobaczyłam nowy reportaż i to z wydawnictwa Czarne z Hermanem na okładce, to się bardzo napaliłam. Zamówiłam w przedsprzedaży i czekałam z zapartym tchem. Trochę rozczarowała mnie objętość książki, ale uznałam, że nie ma co oceniać przed przeczytaniem.

 

niedziela, 28 grudnia 2025

"Bez siły" - Elsie Silver [Chestnut Springs tom trzeci]


 Skończyłam czytać poprzednią książkę w nocy, a nie lubię usypiać bez rozpoczętej lektury, a jednocześnie nie chciało mi się biegać po domu i szukać czegoś nowego, to sięgnęłam po coś ze stosu przy łóżku, a że płodozmian, także w dziedzinie literatury jest świetny to padło na fikcję, a konkretnie na Elsie Silver, którą się od jakiegoś czasu zaczytuję(jednak polecam robić przerwy, bo jednak książki są do siebie dosyć podobne). To był ryzykowny krok bo książka szybko wciąga, na szczęście nie zarwałam nocy, ale poranek, przed świtem był już bardzo zaczytany. Jeśli chodzi o mnie, to uważam tę część(póki co), za najlepszą część części Chestnut Springs(i bardzo walczę aby nie zabrać się od razu za tom czwarty).

 

sobota, 27 grudnia 2025

"Siostry. O nadużyciach w żeńskich klasztorach" - Monika Białkowska [patologia w habitach, jak łamie się ludzi]

 


Ostatnio odkryłam podkast Moniki Białkowskiej i chociaż już kilka razy zapomniałam włączyć odcinek na żywo, to z lubością słucham jej kojącego głosu, wyważonych wypowiedzi i zatapiam się w społeczności otwartych ludzi zatroskanych o los Kościoła. Nie fanatyków, którzy z kamieniami chcą rozpalać stosy, nie gronem faryzeuszy, którzy głoszą potępienie na prawo i lewo, a przypomniałam sobie, że na półce mam książkę o żeńskich zakonach. Kiedyś czytałam książkę o odchodzących zakonnicach, ale tamta książka była pisana pod tezę, czułam, że Monika Białkowska podejdzie do tematu uczciwie.

 

piątek, 26 grudnia 2025

"Lena" - Barbara Wysoczańska [ o traumie w międzywojniu]


 Książki Barbary Wysoczańskiej towarzyszyły mi w najtrudniejszych momentach mijającego roku. Niektóre były przeciętne, inne niezłe, ale nie mogłam się pohamować i zamówiłam najnowszą jak tylko stała się dostępną. Nie musze dodawać, że odłożyłam ją na jedną z hałd i dopiero w święta przeglądając książki trafiłam na nią i uznałam, że na leniwe czytanie przy choince będzie idealnym pomysłem, czy będzie idealną lekturą miało się dopiero okazać. Okłada sugerowała kolejną historię wojenną, ale może kiedyś zacznę czytać opisy okładki, zanim się nastawię.

 

czwartek, 25 grudnia 2025

"Pacjentka" - Alex Michaelides [ ni pies, ni wydra]

 


Ostatni trup z półki musiał poczekać kilka dni w grudniu zanim wskoczył na tapet(o tym ile czekała na półce – litościwie nie wspomnę, bo to zbyt wstydliwe). Rzadko czytam thrillery, zatem pewnie kupiłam ją bo ktoś komu ufam polecał, a w międzyczasie wyleciało mi z głowy, aż wskutek sprawdzania półek trafił do słoika i oto mamy, a nie była to lekka lektura, ale bardzo przewrotna.

 

niedziela, 21 grudnia 2025

"Ten Wielki Gatsby" - F. Scott Fitzgerald [ klasyka zawsze się obroni]


 Kiedy byłam w gimnazjum, nasza polonistka zrobiła nam test czy jesteśmy wzrokowcami, czy słuchowcami. Okazało się, że mój sposób przyswajania wiedzy za pomocą wzroku deklasuje treści przyswajane przez słuch. Lubię myśleć, ze to przejaw męskiej strony mojej natury, może i słyszę sporo, ale niewiele z tego zapisuje się na moim twardym dysku, ale jak już coś zobaczę, to rzadko kiedy wypada mi z głowy. A kilka lat temu słuchałam najsłynniejszej książki Scotta Fitzdgeralda w wersji audio. Sporo wtedy spacerowałam z kijkami i dobrze pamiętam ołowiane niebo podczas tych spacerów, a książkę nieco mniej, dlatego pretekst do powtórki tej klasyki powitałam z radością.

 

sobota, 20 grudnia 2025

"Szkoła bardzo prywatna. Moja elitarna brytyjska edukacja" - Charles Spencer [jak łamie chłopców szkoła z internatem]

 


Listopadowa lista zapowiedzi ekscytowała wielu fanów tematów około królewskich. Otóż, cieszący się raczej złą sławą, brat księżnej Diany, wydał książkę i oto miała się ukazać na polskim rynku. Brat znany raczej z monetyzacji pamięci o siostrze nie wydawał jednak książki o życiu w cieniu korony, ale napisał wspomnienia z życia potomka znanej rodziny, a właściwie jej brytyjskiego aspektu czyli szkoły z internatem. Pojawiły się już pierwsze recenzje w których przebijało się zdziwienie(które jest i moim udziałem), nad dobrym piórem Charlesa Spencera, ja się poważnie zastanawiam, czy nie miał ghostwritera, ale miał czy nie miał to i tak treść książki, która jest sednem – po prostu porusza.

 

środa, 17 grudnia 2025

"Wild card" Elsie Silver [Rose Hill tom czwarty]

 


Jako, że kończyłam czytać poprzednią książkę a zbliżał się termin wyjścia na paznokcie, to zamiast szukać czegoś w papierze zaczęłam przeglądać ebooki i uznałam, że czwarty tom serii Rose Hill. Ostatnio czytałam kilka książek w tym klimacie, zatem musiałam przypomnieć sobie o czym jest ta seria, bo okazało się, że pomyliłam serie i byłam przekonana, że będę czytała o innych bohaterach. Natomiast mogę zagwarantować, że można te książki czytać bez znajomości poprzednich tomów a zabawa jest tak samo przednia, jak wtedy, gdy czytacie je ciągiem.

 

wtorek, 16 grudnia 2025

"Zasada Dixon" - Elle Kennedy [ romans sportowy - drugi tom]


 Po ciężkim czytaniu reportażu o trudnej tematyce i większym kalibrze stylu(nie była to lekka lektura) przyszedł czas na sprawdzoną autorkę czyli Elle Kennedy. Mamy prequel jednej z serii Kennedy, ona jest bardzo popularna i wcale się nie dziwię. Teraz mamy nową odsłonę(poniższa książka to już drugi tom). O ile pierwszy tom to historia córki bohatera z pierwszego tomu Off-campus. W bohaterze tomu drugiego szukałam syna któregoś z pozostałych bohaterów, ale się nie doszukałam, ale w niczym to nie przeszkadza, bo książkę łyknęłam szybko i to była świetna rozrywka.

 

piątek, 12 grudnia 2025

"Milczące bliźniaczki" - Marjorie Wallace


 Ostatnie stosikowe losowanie przyniosło mi bardzo nietuzinkową książkę, a mianowicie Milczące bliźniaczki kupiłam ją dawno temu, pod wpływem polecajek z internetu. Nie słyszałam o tych siostrach, nie widziałam filmu(a wiem, że jest) pewnie, gdyby nie losowanie to leżałaby ta książka i czekała jeszcze bardzo długo, ale to na koniec roku wpadła taka tematyka bardzo ciężka. Nie wiem czy polecam tę książkę na koniec roku, w środku tej atmosfery pełnej pokoju i dobra.

 

poniedziałek, 8 grudnia 2025

"Małe miasto, wielkie kłamstwa" - Diane Chamberlain [przedostatni trup z półki w tym roku]


 Do słoika z trupami trafiła książka Diane Chamberlain, która naprawdę już sporo leżała na półce. Lubię bardzo jej książki i swego czasu kupowałam każdą w ciemno, ale do tej coś mnie nie ciągnęło. Może to że wydano ją w innym stylu graficznym i to mi się kłóciło? No nie wiem. Akurat się pochorowałam i nie chciało mi się szukać papierowego egzemplarza i wtedy w sukurs przyszedł mi czytnik i ebook. To jest ogromna wygoda. Chyba mam jeszcze coś nieprzeczytanego autorki ze starych czasów, tutaj poszło mi dosyć szybko. Tylko czy dobrze?

 

niedziela, 7 grudnia 2025

"Naznaczony" - Robert Galbraith

 


Dawno nie czytałam jakiejś książki tak długo. Tydzień. Ktoś mógłby uznać, że książka kiepska i nudna, ale po prostu nie miałam przestrzeni. A to nie siedziałam w kolejce do lekarza, a to rozłożyła mnie grypa i podsypiałam, a w tygodniu roboczym to miałam za dużo na głowie. A jednak czekałam na kolejny tom przygód Cormorana Strike`a z wypiekami na policzkach. Może będę miała teraz pretekst do tego, żeby nadrobić serial. Tym razem Rowling poszła jeszcze dalej. Książka ma ponad 900 stron i noszenie jej w torebce było wyzwaniem. Warto było czekać, chociaż po tym co się wydarzyło na końcu, no cóż czekam jeszcze bardziej.

 

sobota, 29 listopada 2025

"Szaleństwo i śmierć spłyną z gór" - Maryla Szymiczkowa (Jacek Dehnel, Piotr Tarczyński)

 


Bardzo niecierpliwie wypatrywałam premiery nowej części opowieści o Profesorowej Szczupaczyńskiej, bo okazało się, że Kraków to za mało jak na możliwości żony profesora Uniwersytetu. Ten tom inauguruje także nową szatę graficzną(ale dla wielbicieli poprzednich okładek, mamy do wydrukowania obwolutę, która będzie pasowałą). Cieszyłam się, że zaczynam kilka dni wolnego i że czeka mnie niezmącona żadnymi przymusowymi przerwami lektura. Literacko, jak zawsze na zachwycającym poziomie.

 

środa, 26 listopada 2025

"Pożegnanie z bronią" Ernest Hemingway [ kolejny trup z półki pochowany]


 Ernest Hemingway to autor kojarzony dla adeptów podstawowej edukacji, z powieścią o facecie, który płynie na ryby. Później w świecie licealistów dyskutujących o literaturze omawia się pijackie skłonności Ernesta i… to by było na tyle. A przynajmniej ja miałam tyle do czynienia z Hemingwayem na ścieżkach mojej edukacji, nic nie słyszałam o straconym pokoleniu, kiedyś zachwyciła mnie książka Komu bije dzwon i złamała mi serce, później wielokrotnie sobie obiecywałam, że będę więcej Hemingwaya czytała no i na obietnicach się skończyło, nawet gdy na DKK nasłuchałam się zachwytów właśnie nad Pożegnaniem z bronią. No ale w końcu nadszedł czas na tą kultową książkę.

 

sobota, 22 listopada 2025

"The Unwanted Marriage" - Catharina Maura [ niechciane małżeństwo u Windsorów]


 No to seria The Windsors wciągnęła mnie jak ruchome piaski. Nigdy nie czytam trzech tomów jednym cięgiem,  bo zwłaszcza w takim gatunku, praktycznie nie da się utrzymać czytelnika zainteresowanego i zaangażowanego w akcję. Tym bardziej, że seria ta kręci się wokół jednego motywu a mianowicie aranżowanego małżeństwa. Jestem ciekawa jaki autorka będzie miała patent, żeby ciągle nas zaskakiwać, bo jednak trochę tego rodzeństwa zostało. Jak dla mnie, ta seria jest jak Bridgertonowie, też mamy rodzeństwo, każdy tom o innym, ale tu mamy więcej seksu, i niekiedy problemy z… nosa. Chemia i napięcie naprawdę na poziomie. Nie mogę się doczekać następnego tomu!

 

piątek, 21 listopada 2025

"The Temporary Wife" - Catharina Maura[tom drugi opowieści o Windsorach]


 Wciągnęłam się w serię The Windsors i nie umiałam sobie odmówić sięgnięcia po drugi tom. Skończyło się zarwaną nocką i niepozmywanymi naczyniami, bo trzeba mieć przecież priorytety. Zadowolona była tylko słodka Fruzel, która lubi leżeć przytulona jak czytam. Nadmienię, że czytam już tom trzeci, ale planuję po tym tomie zrobić sobie przerwę, bo chociaż nie ma kolejnego tomu tej serii po polsku, to są inne książki autorki a ja polubiłam ten styl i daję się wciągnąć w romanse jakie konstruuje i bardzo się angażuję

 

środa, 19 listopada 2025

"The wrong bride" - Catharina Maura [ aranżowane małżeństwo i wielki biznes]

 


Należę do ludzi, którzy nie miewają krwotoków z nosa. Po co o tym piszę? Ano, żeby podkreślić jak bardzo źle szła mi lektura książki, którą miałam na tapecie, a szła mi dosłownie jak krew z nosa. A szłam słuchajcie na paznokcie, aby nie marnować czasu, zabieram wtedy jakąś książkę. Na Legimi miałam zapchaną półkę, ale nie przeskoczyła ta iskra, koleżanka z pracy, która wprawdzie często mi dokucza, ostatnio ją kupiła i mówiła, że jest bardzo fajna. Stwierdziłam, że raz kozie śmierć i zaczęłam czytać. Poszłam spać po północy i wstałam o piątej, nie zrobiłam śniadania, nie rozpaliłam w piecu, bo musiałam wiedzieć co się będzie dalej działo.

 

niedziela, 16 listopada 2025

"Śmiały" - Elżbieta Cherezińska [ epicka opowieść o kolejnym z Piastów]

 


Elżbieta Cherezińska to polska duma. Jeżeli za sprawą Jana Matejki dynastia Piastów dostała twarz i zaczęliśmy wyobrażać sobie twarz Mieszka I, Chrobrego, czy Krzywoustego, tak jak namalował ich Matejko, tak dzięki Elżbiecie Cherezińskiej możemy zobaczyć, że nie tylko inne kraje miały dynastie o których można pisać powieści. Czymże jest sześć żon Henryka, czy wyuzdanie na francuskim dworze, wobec naszych Piastów, nieociosanych, ale pełnych pasji i pragnienia by zaistnieć na europejskiej scenie. Tym razem na tapecie mamy Bolesława Sprawiedliwego, czy Śmiałego, jak go znamy z lekcji. Z czym Wam się kojarzy? Pewnie z rozczłonkowaniem Stanisława ze Szczepanowa, co sprawiło, że okrył się infamią i musiał uciekać z kraju.

wtorek, 11 listopada 2025

"Zboże rosło jak las. Pamięć o pegeerach" - Bartosz Panek [ o historii PGRów]

 


Ostatnia książka z urlopowego urobku. Sięgnęłam po nią szukając tej dobrej książki i tak wzrok mi padł na książkę, którą kupiłam jakiś czas temu, a fragmenty widywałam na różnych portalach. Miałam skończone trzy lata, gdy uchwalono ustawę o likwidacji PGRów, w mojej wiosce takowego nie było, a wieś w większości pracowała w pobliskim mieście i nie wiązała się z uprawą roli. Pierwszy raz o PGRach usłyszałam chyba w serialu Plebania(serial w reportażu jest wspomniany), rodzice coś mi opowiadali, czytałam jakieś artykuły, ale dopiero lektura tego reportażu dała mi kompleksowe spojrzenie na ten temat. Dołożyła też kamyk do ogródka mojej wdzięczności, że lata dziewięćdziesiąte to dla mnie okres beztroskiego dzieciństwa, że nie pamiętam tych zmian, niepokoju i mam ochotę utulić i ozłocić moich Rodziców, że to przeżyli i nigdy nie dali mi poznać, jak źle się wtedy w kraju działo.

 

poniedziałek, 10 listopada 2025

"Napij się i zadzwoń do mnie" - Penelope Ward [czy pierwsza miłość może być ostatnią?]

 


Na urlop miałam jeden plan książkowy. Dwanaście książek, uważałam że to takie przyzwoite tempo. Myślałam o jakimś wyzwaniu pod wezwaniem konkretnego autora, ale uznałam że to bez sensu. Jedna książka mnie zhamowała, a po ciężkiej tematyce uznałam, że pora na coś lżejszego i wpadł mi w ręce romans Penelope Ward, dawno nie czytałam żadnej jej książki a ona pisze naprawdę przyjemne w odbiorze książki.

 

niedziela, 9 listopada 2025

"J. Robert Oppenheimer. Człowiek, który stworzył bombę atomową" - Chris McNab [ od czasu do czasu, mam na tapecie zdjęcie Oppenheimera]


 Mam obsesję na punkcie inteligentnych mężczyzn. Ponad dwa lata temu świat za sprawą filmu Nolana oszalał na punkcie Roberta Oppenheimera, nagle wszystko co dotyczyło Los Alamos stało się modne. Wyszła wielka i opasła biografia ojca bomby atomowej, która była bardzo przydatna, aby lepiej docenić film. Później w Podcaście historycznym był wątek bomby atomowej, a teraz jako kropkę nad i mogłam przeczytać książkę Chrisa McNaba i dla mnie ta książka jest pozycją idealną dla kogoś kto jest ciekawy tego kim był Oppenheimer, ale nie aż tak by przebrnąć przez kilkaset stron bardzo szczegółowej biografii.

 

piątek, 7 listopada 2025

"Uprzedzenie" - Krzysztof Arkadiusz Rędzio [znowu mordują w Sandomierzu]


 Był czas, gdy w okolicy spotkań autorskich było jak na lekarstwo i dopiero pandemia i spotkania online sprawiły, że mogłam uczestniczyć w takich spotkaniach do woli. Jednak w międzyczasie i w Stalowej Woli tych spotkań zaczęło być więcej. Dowiedziałam się, że Miejska Biblioteka organizuje spotkanie z autorem kryminału i to ze Stalowej Woli i chociaż o książce nie słyszałam, to Znajoma, która wyciąga mnie tylko na dobre spotkania, namówiła i korzystając z urlopu pojechałam, książkę kupiłam, autograf dostałam i zostałam tak zaintrygowana, że natychmiast(niemal) zabrałam się za lekturę. Czytanie poszło mi piorunem(nadal urlop), nawet zgadłam mordercę i nie wiem teraz czy trop był tak oczywisty, czy ja jestem tak przenikliwa(skłaniam się ku opcji pierwszej).

 

czwartek, 6 listopada 2025

"Demon Copperhead" - Barbara Kingsolver [ listopadowe stosikowe losowanie]


 Czytałam kilka powieści Dickensa, ale nie czytałam Davida Copperfielda, ale mam gdzieś na półkach w domu. Zastanawiałam się czy lektura Demona Copperhead`a bez znajomości książki do której autorka tak się odwołuje ma sens, ale uznałam że raczej tak, bo po pierwsze zachwycają się nią osoby, które unikają klasyki(chociaż zachwycają się też te, które Dickensa raczej znają). Nawet nie pamiętam kiedy kupiłam tę książkę o której od premiery było głośno(sprawdziłam i to dobre dwa lata temu), ale stosikowe losowanie przemówiło i mogłam sprawdzić czym się tak wszyscy zachwycają(a dostałam mnóstwo wiadomości, gdy pokazałam co mam aktualnie na tapecie – w większości pełnych zachwytów).

 

poniedziałek, 3 listopada 2025

"Marzenie panny Benson" - Rachel Joyce [listopadowy trup z półki]


 Kupiłam Marzenie panny Benson bo polecała ją Tosia, a Ona poleca dobre książki i musiało mnie coś w recenzji ująć, że uznałam, że to będzie książka dla mnie. Książka przyszła i trafiła na poczesne miejsce przy łóżku, a że tam mam zawsze największe stosy hańby, to i musiała odczekać swoje, aż doczekała trafienia do słoiczka z trupami. Przyznam, że kusiła mnie ta książka od jakiegoś czasu, ale zawsze mnie coś mnie wytrącało z równowagi.

 

sobota, 1 listopada 2025

"Heweliusz. Tajemnica katastrofy na Bałtyku" - Adam Zadworny [ co się wydarzyło w styczniu 1993]


 Nie wiem co mnie wzięło na słuchanie o katastrofie promu Heweliusz, pamiętałam to zatonięcie z dzieciństwa. Miałam mniej niż sześć lat i jakoś to bardzo w głowie mi to zapadło. Pamiętam, że w 1998 jak płynęliśmy stateczkiem po Wiśle, intensywnie szukałam kół ratunkowych. Rok później podczas rejsu po Bałtyku zastanawiałam się, jak uda mi się zdobyć kamizelkę ratunkową, skoro były zamknięte za kratą. Pojawiła się zapowiedź książki i ją zamówiłam, a lekturę przyspieszyła informacja, że ma być serial o tej największej powojennej katastrofie morskiej w Polsce. Zginęli wszyscy pasażerowie, a ocalało tylko dziewięciu członków załogi. A tej książce dowiemy się co się wydarzyło.

 

piątek, 31 października 2025

"Ciemna gwiazda" - Ida Żmiejewska [ początek nowej serii kryminałów retro]


 Pamiętam jak wyszła pierwsza książka Idy Żmiejewskiej i jak z jakiegoś powodu nie zwracałam na nią uwagi. Pewnie gdyby nie to, że mimo wszystko znajomi bardzo chwalili, a książka była w promocji w dyskoncie, to nie wiem czy bym po nią sięgnęła, ale coś mnie tknęło, kupiłam i to była miłość od pierwszego czytania. Kocham kryminały retro, a autorka ma talent do tworzenia fantastycznych bohaterów. Bardzo się napaliłam na wieść o tym, że wychodzi nowa książka i to początek nowej serii, ze znanym nam Szustrem, nikt nie ma pretensji do autorki, że „zrobiła z gęby cholewę” : )

 

środa, 29 października 2025

"Wzrok" - Magda Stachula [porywający początek nowej serii]

 


Zobaczyłam zapowiedź premiery Wzroku Magdy Stachuli w podobnym okresie, gdy ważyły się losy tego czy pójdę na jej spotkanie autorskie w Stalowej. Miałam nadzieję, że może książka będzie dostępna na spotkaniu autorskim, ale niestety, trzeba było poczekać miesiąc, ale na dobre rzeczy warto czekać. No i cieszę się, że czytałam tę książkę gdy mam urlop i siedzę wyzamykana w domu jak w banku szwajcarskim, bo to jest Stachula w najlepszej formie, mąci w głowie, sieje lęk. Tak ogólnie miałam sprzątać, ale książka mnie tak wciągnęła, że dosłownie za dwa machnięcia szmatą dawałam sobie nagrodę w postaci rozdziału, albo jeszcze pięciu.

 

wtorek, 28 października 2025

"The Hating Game" - Sally Thorne

 


Motyw hate-love to jeden z moich ulubionych wątków, a książka The hating game była bardzo polecana, ale nie ukrywajmy, że swoje musiała przeleżeć. Akurat ta seria wydawnicza ma fajny „licznik emocji”, ale ta książka ma ocenę taką soft, no i faktycznie nie jest to jakieś mocne porno, chociaż nadal jest to książka raczej dla starszej czytelniczki. Książkę pochłonęłam w jeden dzień, a konkretnie zarwałam noc, ku wielkiemu niezadowoleniu Frużeliny, dla której północ to czas kiedy może się przytulić i spać, a nie że ja teraz się emocjonuję i kręcę.

 

niedziela, 26 października 2025

"Jak rozbiłam szkło. Moje dorastanie wśród Świadków Jehowy" - Tulia Topa [ o rzeczywistości w sekcie]


Ponieważ słucham kanału Światusy, to naturalnie, że algorytmy podpowiadały mi inne filmiki w tym klimacie, a ostatnio z każdego kąta wyskakiwała na mnie Tulia Tołpa i informacja, że napisała o Świadkach Jehowy. Oglądałam sporo filmów, myślałam, że sporo wiem i postanowiłam, że na pewno tej książki nie kupię. Oglądnęłam kilka wywiadów z Tulią i uznałam, że już wiem wszystko, ale coś mnie jednak skusiło i nie mogłam doczekać się lektury. Gdy Tata żył, dosadnie powiedział Świadkom co myśli o ich wizytach i omijali nie tylko nasz dom, ale i całą ulicę, kilka tygodni temu świadkowie jednak przyszli, a ja raz że nie umiem robić awantur, dwa akurat miałam w głowie świeżo czytanie dnia, ale jednak dosyć stanowczo powiedziałam nie, ale czuję że jeszcze zadzwonią. Nigdy nie miałam więc do czynienia z tą religią, ale wychowałam się wśród praktykujących katolików i byłam ciekawa tego porównania.

 

sobota, 25 października 2025

"Zieleń" - Małgorzata Oliwia Sobczak [Kolory zła - kolejny tom]

 


Na wiosnę odkryłam serię Kolory zła i muszę przyznać, że mnie ta seria porwała do tego stopnia, że złamałam swoją najważniejszą zasadę, czyli czytałam kolejne tomy bez wymaganej przez zdrowy rozsądek przerwy. Skutek był taki, że jakkolwiek Błękit pochłonęłam, ale byłam lekturą zmęczona, na szczęście na kolejny tom musiałam poczekać, a gdy tylko w ręce wpadła mi Zieleń, w moim ukochanym kolorze bezwstydnie oddałam się lekturze i widzę, że te przerwy są niezbędne. Bo Zieleń jest fenomenalna!

 

środa, 22 października 2025

"Niepokój przychodzi o zmierzchu" - Marieke Lucas Rijneveld [ październikowy trup z półki]

 


Mój październikowy trup z półki to książka, która, znowu była swego czasu książką bardzo głośną, obecną wszędzie. A u mnie Niepokój przychodzi o zmierzchu już porósł grubą warstwą kurzu. Teraz mi się wylosowała ta książka i byłam bardzo ciekawa. Zaczęłam czytać i ta książka kojarzy mi się ze skandynawskim klimatem. Na pewno nie jest to książka łatwa, miła i przyjemna.

 

poniedziałek, 20 października 2025

"Fire Line" - Maggie Gates [ o kopaniu rowów przeciwpożarowych]


 Ostatnio odkryłam na Legimi fajną autorkę romansów, na każdy tom czekałam i kiedy zobaczyłam, że wyszedł trzeci tom, aż zacierałam ręce, a tak się złożyło, że szłam na paznokcie, a to sprzyja czytaniu ebooków. Oczywiście poszło błyskawicznie, mam nadzieję, że inne książki zostaną także wydane. Są emocje, kowbojski  klimat, bardzo charakterni ludzie i jeszcze wątek kryminalny. Mamy kumulację.

 

niedziela, 19 października 2025

"Zapomniana kukiełka" - Ewa Sobieniewska [ finał Sagi Wileńskiej]


 Finał serii, która ostatnio porwała mnie jak żadna inna, bo jest najlepszą sagą rodzinną, jaką można sobie wyobrazić. Premiera pod koniec października, ale na legimi już jest więc to był najlepszy początek weekendu.  Warto było kupować subskrypcję, żeby móc przeczytać z wyprzedzeniem, chociaż teraz nie mam na co czekać, ale mam o czym myśleć. Doskonała saga, a finałowy tom. Jak to się mówi? Koniec wieńczy dzieło.

 

piątek, 17 października 2025

"Światło z północy" - Miriam Georg [ Saga północna - Trzeci tom]

 


Saga północna to seria, która wciąga od pierwszych stron chociaż wbrew moim oczekiwaniom nie była to miła i motylkowa saga. Długo kojarzyła mi się z Buddenbrokami(nawet wspominany jest ten tytuł w tym tomie), ten handlowy klimat Hamburga, a trochę Tess d`Urberville. Książka wzbudza mój gniew i sprzeciw, bo chociaż minęło tyle lat, to jednak dalej kobieta ma słabszą pozycję. Chciałabym, żeby tę książkę mogły przeczytać fanki trad wife, które uważają, że te podłe feministki zepsuły sielski świat.

 

środa, 15 października 2025

"Władca zazdrości" - Ana Huang [ kolejny tom, dobrej serii]


 Seria Władcy grzechu to jedna z moich ulubionych serii, chociaż mam nieco burzliwy stosunek do poszczególnych tomów. Mam wrażenie, że ta seria jest sinusoidą, jeden tom jest świetny i zapierający dech w piersiach, po to by kolejny był słabszy. Z kolejności wynikało, że ten najnowszy będzie świetny, więc kiedy zapomniałam zabrać książkę do pracy, to mogłam w przerwie poczytać ebooka. No i poszło piorunem. Naprawdę odpoczywam przy tej serii.

 

niedziela, 12 października 2025

"Stefcia" - Joanna Adamek [ fenomen, który porwał Polskę]

 


Zanim się wkręciłam na dobre w słynny serial muzeum w Kozłówce, to dużo o nim słyszałam. Mnóstwo znajomych udostępniało. Co ciekawe, bez względu na bańkę, czy ktoś jest prawicowy, czy bardziej lewicowy, to wszyscy jednoczą się w zachwycie. Czekałam z niecierpliwością, na książkę, chociaż nie wiedziałam o czym będzie. Czy to będzie spisany scenariusz tych filmików, które już są? Czy może ciąg dalszy? A może jakaś zupełnie nowa historia. Będąc na spotkaniu premierowym w Kozłówce dowiedziałam się, jaki jest zamysł. Na własne oczy ujrzałam miejsce i ludzi, którzy tworzą coś tak dobrego.

 

piątek, 10 października 2025

"Diana. Królowa serc" - Julie Heiland


 Stosikowe losowanie w październiku przyniosło mi ciekawy tytuł. Ta książka leżała tak długo, że byłam pewna że to jest biografia. Gdy w końcu przyszła na nią kolej, byłam w szoku że to beletryzowana biografia. I chociaż dziwnie mi się chodziło z tym cukierkowym tomem o barwie barbie różu, to jednak porwała mnie ta opowieść, chociaż to było ciekawe doświadczenie czytać powieść o tych wydarzeniach które już były tyle razy wałkowane.

 

wtorek, 7 października 2025

'Uroki promiennych dni" - Edyta Świętek [ Finał Sagi Krynickiej]


 Edytę Świętek najlepiej jest czytać jednym tchem. Nie umykają wtedy niuanse, a cała historia jest całością. Niestety, mam takie podejście, że lubię wspierać autorów. Zdaję sobie sprawę, że wydawanie książek to biznes, a jeżeli wydawnictwo nie będzie widziało, że dana seria się sprzedaje, to nie będzie kontynuowało wydawania. Sporo padło takich serii, więc w swoim dobrze pojętym interesie staram się kupować na bieżąco, a później kurczę cierpię i wzdycham, że tyle czekania. Akurat z Sagą Krynicką  udało mi się naskładać. Kupiłam tom pierwszy, przeczytałam i kolejne zbierałam. Doskonały ruch i zafundowałam sobie świetny weekend z zaległymi trzema tomami.

 

poniedziałek, 6 października 2025

"Porywy namiętnych serc" - Edyta Świętek [ Saga Krynicka - tom trzeci]


 Kiedy skończyłam drugi tom Sagi Krynickiej od razu czułam imperatyw, aby sięgnąć po tom kolejny. Bardzo polubiłam bohaterów, niektórym mocno kibicowałam, niektórzy niezmiernie mnie irytowali, a ja nie chciałam znowu usilnie sobie przypominać co się wydarzyło. Na szczęście był wolny weekend, a mnie rozbiera jakaś zaraza więc próbując dojść do siebie pochłonęłam całą serię. No dobra, ostatni tom kończyłam w poniedziałek rano, ale było warto!

 

sobota, 4 października 2025

"Fantazje niewinnych lat" - Edyta Świętek [ Saga Krynicka - to drugi]

 


Przyszedł październik i trzeba było wylosować nowego trupa z półki, byłam ciekawa na co padnie bo tych tytułów to zostało już coraz mniej. Tym razem padło na drugi tom Sagi Krynickiej Edyty Świętek, której to powieści bardzo lubię, ale ostatnio na każdy tom czekam przebierając nogami jak debiutantka na balu. Na szczęście tutaj mam całą serię upchniętą po stosach, od razu będę mogła zobaczyć co dalej. Może łyknę pozostałe dwa tomy za jednym zamachem.

 

czwartek, 2 października 2025

"Bez serca" - Elsie Silver [drugi tom - znacznie lepszy]


 Pogoda sprzyja zawinięciu w kocyk i czytaniu romansów, a ostatnio jakoś mnie przenosi na amerykańską prowincję, dlatego będę musiała koniecznie zrobić sobie przerwę i już wybrałam coś w innym klimacie. Seria Elsie Silver zapowiadała się obiecująco, chociaż pierwszy tom mnie zmęczył, gdyby nie polecajka to pewnie bym nie sięgnęła po następny tom i to byłby błąd, bo drugi tom jest naprawdę świetny.

 

poniedziałek, 29 września 2025

"Bez skazy" - Elsie Silver [ początek nowej serii - ale bez szału]

 


Po tygodniu z teoriami spiskowymi zachciało mi się czegoś lżejszego. Akurat koleżanka z pracy poleciła mi serię autorki, którą już poznałam i lubię i aby poprawić sobie humor, a także dlatego że nie było na Legimi, zamówiłam całą serię. Zaczęłam czytać od razu w sobotę, ale przyznam się szczerze, że pokonało mnie trochę przeziębienie, a z drugiej strony pierwszy tom nie wciągnął mnie tak jak zakładałam. Czy to będzie wyjątek, czy raczej reguła tej seri?

 

sobota, 27 września 2025

"Oślizgłe macki, wiadome siły. Historia Ameryki w teoriach spiskowych" - Piotr Tarczyński [jakie tajemne siły rządzą światem i czy zamach na Trumpa to fake}

 


Moja fascynacja Podkastem amerykańskim zaczęła się prawie rok temu w okresie intensywnej kampanii, przed wyborami prezydenckimi. Od tamtej pory co tydzień słucham nowego odcinka, nadrabiam stare odcinki i łykam książki napisane przez autorów. Teraz wyszła książka jednego z nich: Piotra Tarczyńskiego o, o ironio, teoriach spiskowych. Zasadniczo omijam takie tematy jak mogę, zakładam, że proste wyjaśnienia mają sens, ale ta książka jednak mnie zaintrygowała, chociaż autor nie nabija się z wierzących w rozliczne teorie. Po prostu, niektóre mają jakieś uzasadnienie, jakieś podstawy, a to że niektóre to sen wariata? No cóż, można wierzyć w co się chce. Kto teraz porywa dzieci, skoro papież Franciszek zmarł?

 

niedziela, 21 września 2025

"Łuk triumfalny" - Erich Maria Remarque

 


Od kilku lat chciałam przeczytać Łuk tryumfalny, długo był nieosiągalny, albo chodził w zawrotnych cenach. Ktoś, kiedyś – nie pamiętam kto, podczas dyskusji o serialu Dr House porównał głównego bohatera z serialu, do głównego bohatera książki, a ja wtedy byłam wierną fanką kuśtykającego doktora. Z piętnaście lat temu nawet zamówiłam, ale księgarnia coś pomyliła i mi nie wysłali. Na szczęście w końcu masowo wznowili Remarqua i mogę w końcu nadrobić zaległości. W końcu to marka, przedstawiciel straconego pokolenia. I to czuć, a ja podatna jestem na taką melancholię.

 

sobota, 20 września 2025

"Wild side" - Elsie Silver

 


Od kiedy mam Legimi to jak idę na paznokcie to odpalam sobie ebooka. Wybór padł na rozpoczętą serię Wild side mieliśmy przebłyski w poprzednich tomach, ponieważ bohaterką tego tomu jest Tabby i ponury wielkolud, a w drugim tomie spadła bomba bo ogłosili swój ślub. No i sensacja, bo ogłaszają, że biorą ślub. W tej części dowiemy się jak do tego doszło, no i mamy jednak wątek hate-love, zatem po powrocie do domu, zamiast iść spać, czytałam do północy. I niczego nie żałuję.

 

wtorek, 16 września 2025

"Wild eyes" - Elsie Silver


 Weekend to dla mnie doskonały czas, na odkrywanie dobrych ebooków. Po przeczytaniu pierwszego tomu serii, sięgnęłam natychmiast po tom drugi. Akurat była to świetna książka na deszczowe niedzielne popołudnie. Jeśli komuś podobała się książka DustStorm  to ta seria na pewno też przypadnie do gustu. Znowu fajny, lekki romans, z jakimś przesłaniem i dużą dawką emocji. Do pochłonięcia w jedno popołudnie, a teraz nie mogę się doczekać tomu trzeciego, ale najpierw trup.

 

niedziela, 14 września 2025

"Wild Love" - Elsie Silver [Rose Hill]

 




Zobaczyłam wśród zapowiedzi ciekawy tytuł, odwiedziłam zatem platformę z ebookami i okazało się, że wprawdzie trzeciego tomu nie ma, ale to jest seria i oto pierwsze dwa już są(teraz jest i trzeci). Czekałam aż skończę bieżącą lekturę i od razu zabrałam się za ebook. To chyba weekendowa tradycja, że łykam wtedy ebooki, takie romansowe, lekkie i przyjemne i bardzo emocjonujące. Romans w stylu amerykańskiej prowincji z wątkiem odwiecznej znajomości, wzajemnych animozji i rozlicznych nieporozumień i zwrotów akcji.

 

sobota, 13 września 2025

"Trupia Farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego" - Bill Bass , Jon Jefferson


 Chwilę przyszło mi czekać na sięgnięcie po wrześniowy tytuł ze stosikowego losowania. Padło na książkę, która bardzo długo zalegała na biurku(prawie stopiła się z nim w jedność), a kupiłam ją, bo jestem lekko nienormalna i uwielbiam wątek antropologii sądowej, od czasów serialu Kości, wierzę, że każdą sprawę kryminalną można rozwiązać, a pomogą w tym kości, które mówią, gdy człowiek już nie może. Teraz wiem, że to nieprawda.