Strony

sobota, 28 lutego 2026

"Spotkajmy się w Central Parku" - Felicia Kingsley [lekka powieść o romansie w wydawnictwie]

 


Nie pamiętam jak trafiłam na autorkę i książkę Spotkajmy się Central Parku, ale kupiłam wszystkie trzy dostępne. Pewnie wzięłabym się za inną najpierw, ale Karolina doradziła mi jedyną słuszną kolejność, zatem zabrałam się za różową i momentalnie przepadłam. Mój ulubiony motyw od wrogów do kochanków, ale w świecie wydawnictwa, książek no i Nowy Jork, jako miasto literatury. Były motylki, a nawet wzruszyłam się do łez. W tej książce jest wszystko co dobre, w odpowiednich proporcjach.

 

poniedziałek, 23 lutego 2026

"Deep End" - Ali Hazelwood [miało być gorąco i emocjonująco, a było nijako]

 


Odkryłam książki Ali Hazelwood szukając książek rozgrywających się w świecie naukowców, na uniwersytecie, wśród doktorantów i zakochałam się w jej stylu. Później zaliczyłam słabsze jej książki, moim zdaniem Bride naprawdę jest kiepska i nie chce mi się sięgać po kontynuację, aż tu zobaczyłam wśród nowości Deep end, oszczędna okładka, ale wpada w oko i to po nią sięgnęłam przy weekendzie. Znowu miał być uniwersytet, tym razem jednak studenci, nie doktoranci, ale w sumie liczy się akcja.

 

niedziela, 22 lutego 2026

"Walka" - Sloane St. James [będzie nowa seria o strażakach?]

 


Jako, że w mijającym tygodniu miałam wizytę u kosmetyczki i zmianę paznokci, to oznacza nowego ebooka, bo nic tak wygodnie się nie czyta, jak na czytniku. Półka metaforycznie się ugina, a w pracy rozmawiałyśmy o lubianym motywie hate-love no i tak mnie wzięło, żeby zapoznać się z książką Walka, mieli być strażacy, jakieś animozje, a wstęp książki ostrzega przed religijnymi traumami. Brzmiało intrygująco, ale po powrocie do domu jakoś powstrzymałam się przed kontynuacją lektury.  Dopiero weekend był dobrą okazją, aby dowiedzieć się co u Scottie i Calla.

 

sobota, 21 lutego 2026

"Pani England" - Stacey Halls [ tajemnica na wrzosowisku]


 I czwarty trup w tym roku. Los padł na Panią England. Książka którą kupiłam, bo polecała ją chyba Tosia. Ale okładka jest po prostu śliczna, błyszcząca, w ładnym kolorze, urocza.  Swoje odleżała, bo od września 2023, ale od kiedy zaczęłam ją czytać, czułam że jest warta uwagi, bo będzie jakaś tajemnica. Może nie jest to zabijająca strachem powieść gotycka, ale ma ten poziom grozy, który nie sparaliżował strachem, ale podkręcił atmosferę.

 

niedziela, 15 lutego 2026

"Jesteś tutaj" - David Nicholls


 Niedawno widziałam u zaufanej osoby polecajkę książki Jesteś tutaj prócz klimatycznej okładki, skusiło mnie nazwisko autora. Kojarzę go z Jednego dnia, którą zapamiętałam bardzo dobrze, więc gdy skończyłam bieżące lektury uznałam, że w sumie dlaczego nie. Akurat książka trafiła do mnie, kiedy byłam w okresie że dopadła mnie jakaś śpiączka, więc potrzebowałam tygodnia, ale gdy nadszedł weekend po prostu mnie porwała. Zresztą, już pierwsze strony do mnie przemówiły.

 

poniedziałek, 9 lutego 2026

"Jak złodziej przyszła. Reportaże i rozmowy o starości" - Elżbieta Strzałkowska, Grażyna Latos

 


Stosikowe losowanie w lutym przyniosło mi reportaż o starości. Kupiłam ją dawno, bo bardzo lubię tę serię reportaży. Wątek starości jest mi szczególnie bliski i widzę jak bardzo podejście do tego tematu się zmieniło. Gdy się urodziłam moja Babcia była po sześćdziesiątce, a jako że spędziłam z nią lwią część dzieciństwa, odwiedzałam z nią jej koleżanki. Niektóre poruszały się o balkoniku, inne rześko jechały rowerem wygnać krowę na pastwisko, inne nie opuszczały domu, wychodząc najdalej na ławkę przed furtką. Nikt nie usuwał starszych, nie łudził się, że jego to ominie, że zawsze będzie młody, nigdy nie uciszał babci, która składała na osobnej półce ubrania do trumny. Tego już nie ma. Nie dlatego, że nie ma rodzin wielopokoleniowych, raczej dlatego że nie mówimy i nie myślimy o końcu naszego życia. W końcu drogi krem nas ustrzeże przed tym problemem. A w tej książce możemy się zmierzyć z kilkoma aspektami przemijania.

 

sobota, 7 lutego 2026

"Wybrakowane. Jak leczono kobiety w świecie stworzonym przez mężczyzn" - Elinor Cleghorn

 


Uwielbiam książki o historii medycyny, więc kiedy zobaczyłam u kogoś tę książkę, natychmiast kupiłam. Bycie kobietą bywa ciężkie, a ta książka pokazuje nam jak długą drogę przeszliśmy, chociaż jeszcze wiele zostało do zrobienia. Słyszałam, że kobiety są rzadziej diagnozowane z powodu zawału, ponieważ mają inne objawy, a typowe objawy są objawami występującymi u mężczyzn. A to tylko początek. Ta książka to podróż przez historię medycyny, ale z perspektywy kobiet, od wędrujących macic do endometriozy i chorób autoimmunologicznych.

 

środa, 4 lutego 2026

"Wańkowicz. Życie na kraterze" - Łukasz Garbal

 


Miejska Biblioteka w mieście mojego urodzenia nosi imię Melchiora Wańkowicza, poznałam to nazwisko, gdy zaczęłam z niej korzystać w liceum. Po powrocie z pierwszej wizyty zapytałam w domu kim on był i usłyszałam, że był cenzurowanym reporterem, napisał ważną książkę o Monte Cassino, a że ja wtedy raczej nie czytałam reportaży, to przyswoiłam sobie z grubsza biografię i zapomniałam o nim na lata. A później jeden ze znajomych bardzo reklamował mi Ziele na kraterze, później dostałam tę książkę na urodziny i przepadłam. Kiedy zobaczyłam zapowiedź biografii Wańkowicza, chciałam przeczytać coś więcej o człowieku, który stworzył książkę o której myślę często i której tytuł przychodzi mi na myśl, za każdym razem, gdy widzę kwiatek zakwitający w szczelinie betonu.  A to prawdziwa cegła.

 

wtorek, 3 lutego 2026

"Bright Lights & Summer Nights" - Kat Singleton

 


Wciągnęłam się bardzo w klimaty romansowe i seria Kat Singleton okazała się idealna na ten mroźny weekend przełomu stycznia i lutego. Serio, jeśli ktoś lubi lekkie powieści z motywem udawanego związku to powinien koniecznie sięgnąć po tę serię, ale ważne by czytać w odpowiedniej kolejności. Super, że są na Legimi są wszystkie części i można się zaczytać.

 

niedziela, 1 lutego 2026

"Pretty Rings & Broken Things" - Kat Singleton


 Rzadko czytam jakieś serie cięgiem, ale kiedy skończyłam lekturę Black ties & white lies to chociaż mam zaczętą biografię Wańkowicza, rzuciłam się na tom drugi jak pijak na flaszkę. Już po kilku stronach czułam, że tom drugi będzie jeszcze lepszy niż tom pierwszy. Nie będę ukrywać, że po zakończeniu tomu drugiego, natychmiast wjechał trzeci, bo nie ma co sobie odmawiać. Dla fanów udawanego związku, trochę wątku hate-love no i oczywiście dla wszystkich którzy lubią romanse o młodych, pięknych i bogatych.