Kiedy usłyszałam, że ma wyjść książka „Wychowywać i wzruszać. Literatura młodzieżowa PRL-u” od razu chciałam ją przeczytać. Byłam jej bardzo ciekawa, ale nie spodziewałam się, że to będzie, aż tak dobra. Nie znałam wszystkich książek, które opisuje autorka, ale sporo z nich było dla mnie ważnych. Dorosłość daje nową perspektywę. Autorka bierze na tapet kultowe powieść. Nie streszcza tych historii, ale omawia wątki, które wydają się dla niej kluczowe. Dla osób w okolicach czterdziestki i starszych, którzy spędzali swoje dzieciństwo i młodość tonąć w powieściach, naprawdę będzie to wspaniała podróż.

















































