Strony

▼

sobota, 31 października 2026

"Wychowywać i wzruszać. Literatura młodzieżowa PRL-u" - Olga Wróbel

 


Kiedy usłyszałam, że ma wyjść książka „Wychowywać i wzruszać. Literatura młodzieżowa PRL-u” od razu chciałam ją przeczytać. Byłam jej bardzo ciekawa, ale nie spodziewałam się, że to będzie, aż tak dobra. Nie znałam wszystkich książek, które opisuje autorka, ale sporo z nich było dla mnie ważnych. Dorosłość daje nową perspektywę.  Autorka bierze na tapet kultowe powieść. Nie streszcza tych historii, ale omawia wątki, które wydają się dla niej kluczowe. Dla osób w okolicach czterdziestki i starszych, którzy spędzali swoje dzieciństwo i młodość tonąć w powieściach, naprawdę będzie to wspaniała podróż.

 

czwartek, 29 października 2026

"Europejskie rodziny królewskie. Od cesarzy do celebrytów" - Anna Orkisz-Izydorek


 Od czasu do czasu oglądam, albo słucham Po królewsku ostatnio jakoś mi algorytm nie proponował, więc przegapiłam, że autorka wydała książkę. Dopiero empikgo mi podsunął ten tytuł. Lubię czytać o rodzinach królewskich, kilka książek, biografii, mam w swojej kolekcji, ale faktycznie głównie to są tytuły o brytyjskiej rodzinie królewskiej. Ta książka też okładką sugeruje, że będzie opowiadała o Windsorach, a jednak byłam w błędzie. Książki słuchałam w wersji audiobooka i ten styl się świetnie sprawdzał.

 

niedziela, 25 października 2026

"Czułe struny" - Ivy Fairbanks [ wróćmy do Galaway]


 Kilkanaście miesięcy temu łyknęłam jednym tchem książkę „Twoja aż po grób” i bardzo mi się podobała, od uroczej okładki, po naprawdę fajną treść. Zatem, gdy zobaczyłam, że wychodzi kolejna książka autorki w tej samej serii, o przyjaciołach bohaterów z tego pierwszego tomu, to oczywiście od razu zamówiłam i nie musiała długo czekać. A umówmy się, krótki czas czekania, nie jest u mnie oczywistością. Książka jest sympatyczna, w irlandzkim klimacie, z motywem drugiej szansy. Świetna na jesienne wieczory.

 

środa, 21 października 2026

"Juniper Hill" - Devney Perry [ audobook dla zabicia czasu]

 


Ostatnio mam wrażenie, że czas mi się kurczy i nie lubię go marnować. W drodze do pracy, zbierając się do pracy słucham, albo podkastów, albo audiobooków. Poprzedni tydzień był tygodniem podkastów i nieco wyprał mi mózg, zatem odpaliłam kolejnego audiobooka. Akurat niedawno wyszła druga część serii „Grzechy Edenów”, ładna zielona okładka, a przede wszystkim kojarzę, że tom pierwszy nie był taki zły. Zaczęłam słuchać, a że miałam paznokcie, to i nadgoniłam sporo. Inna sprawa, że ta książka nie jest obszerna, a fabuła też jest raczej prosta jak konstrukcja cepa, więc idzie szybko.

 

poniedziałek, 19 października 2026

"Córka garncarza" - Edyta Świętek [Kazimierska Dolina - początek]


 Jestem zagorzałą fanką powieści Edyty Świętek i wypatruję każdej serii z wypiekami na twarzy. Po Sandomierzu, Krynicy, Niepołomicach przyszła pora na Kazimierz. Och jak liczyłam dni do premiery tej książki. Do Kazimierza jeszcze nie dotarłam, chociaż już byłam blisko kilka razy, może ta książka będzie dobrym pretekstem. Tradycyjnie, lektura zajęła mi jeden dzień, ale weekendowy, więc liczy się inaczej. Teraz znowu pozostaje czekać na następny tom. Ciekawa jestem, ile tomów jest zaplanowanych/

 

sobota, 17 października 2026

"Przepraszam za brzydkie pismo. Pamiętniki wiejskich kobiet" - Antonina Tosiek


 Tematyka wsi i życia chłopów, zwłaszcza doli kobiet na wsi, jest mi w szczególny sposób bliska. Gdy zobaczyłam zapowiedź tej książki wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Oczywiście kupiłam i odłożyłam. Dopiero stosikowe losowanie dało impuls do sięgnięcia po nią. Bardzo żałuję, że moja Mama nie mogła jej przeczytać. Na pewno długo byśmy ją omawiały, chociaż Mama nie była typową dziewczyną ze wsi, dziadkowie nie mieli gospodarki, dziadek był wykształcony i z miasta, a i nasza wioska za sprawą COPu nie była typową zabitą wsią na Wschodzie.

 

wtorek, 13 października 2026

"Obietnica kłamstwa" - Rina Kent [finał serii]


 No bywa tak, że ktoś znajomy poleca książkę, mam nadzieję, ze w dobrej wierze, a tu okazuje się, że przeczytali tylko jeden tom, a ja jak już zacznę to lubię lecieć dalej i poznać całą serię. Pierwszy tom skończył się tak, że musiałam przeczytać następny tom. Tom drugi już był mniej porywający i szczerze trochę mnie zmęczył, ale uznałam, że trzeci tom da mi wiedzę o tym jaką koncepcję miała autorka. Nauka na przyszłość, ja polecam znajomym dobre książki, a mnie polecają jakieś randomowe, wystawiają moją cierpliwość na próbę.

 

niedziela, 11 października 2026

"Kuszenie kłamstwem" - Rina Kent [ tom drugi bardzo dziwnej serii]

 


Po przeczytaniu Przysięgi kłamstwa ewidentnie miałam syndrom sztokholmski. To jest książka o bardzo patologicznej relacji i naprawdę daleko jej do ckliwych romansideł. Gdyby nie to, że zakończenie bardzo mnie zszokowało i chciałam wiedzieć co tam się wydarzyło, pewnie odpuściłabym tę serię. Drugi tom poszedł piorunem, ale może dlatego, że był weekend. Trzeci tom już nie pójdzie mi tak prędko, głównie dlatego, że albo dopadło mnie jakieś choróbsko, albo moja alergia wyjątkowo mocno zaatakowała.

 

sobota, 10 października 2026

"Czereśnie od Świętej Anny" - Michael Sowa [ śląska historia]


 Sprawdziłam, tę książkę kupiłam w styczniu 2023, to jest ogromny plus wyczytywania trupów, jeśli kupiłam książkę z polecenia, to jeśli mi się nie spodoba, to było tak dawno, że nie wiem na kogo pluć jadem. Nie wiedziałam czego się spodziewać, ale kojarzę, że ktoś ją bardzo polecał. Okazało się, że to śląska saga, co nawet pasuje, bo jakiś czas temu było wiele książek, sag rodzinnych, właśnie o mieszkańcach Śląska, o historycznych zawirowaniach. Dzięki tej książce możemy prześledzić ludzkie losy od międzywojnia, po lata siedemdziesiąte.

 

piątek, 9 października 2026

"Przysięga kłamstwa" - Rina Kent [ mafijna patologia i mega zakończenie]

 


Wypłata była tydzień temu, więc to naturalne, że książki od biedy do bogactwa, szczególnie ze mną rezonują. Praca prócz bycia źródłem dochodu, może być też źródłem książkowych inspiracji. Razem z koleżanką mamy taki mini klub miłośniczek porno-romansów i niedawno żaliłam się, że szukam romansidła w stylu Cory Reily a ona poleciła mi właśnie Przysięgę kłamstwa. Audiobook ma nieco ponad osiem godzin, czyli dwa wieczory haftowania, plus dojazd do pracy. Gdy zaczęłam słuchac miałam ochotę koleżankę obsztorcować, bo ta książka jest bardzo odległa od tego co lubię u Cory, ale jak w syndromie sztokholmskim nie mogłam przestać. No a zakończenie… zaczęłam już drugi tom, nie tylko dlatego, że mam naprawdę dobrą fazę na haft.

 

czwartek, 8 października 2026

"Żony Konstancina" - Ewelina Ślotała


 Wróciłam do haftu krzyżykowego, a żeby mieć jakieś tło i poczucie, że nie marnuję czasu odpaliłam sobie audiobooki. Nie czytuję zwykle książek w stylu Żon Konstancina. Jednak czasami zafiksuję się, na punkcie jakiejś książki i ten tytuł wpadł mi jakiś czas temu w oko. Nie tak, żeby polować na niego nawet na promkach, ale skoro miałam ten tytuł w subskrypcji, to w sumie dlaczego nie. Według opisu, audiobook, to nieco ponad sześć godzin słuchania, a że słucham na przyspieszeniu, to poszło piorunem. Pół poranka przeżywałam świat opisany w tej książce i w sumie ja to się cieszę, że jestem biedna.

 

niedziela, 4 października 2026

"Pieczęć losu" - Ida Żmiejewska [ czy można się nie zakochać w księciu Poniatowskim?]

 


Od kilku lat każdą książkę Idy Żmiejewskiej kupuję od razu w przedsprzedaży. Uwielbiam te kryminały retro, bo to nie tylko jakaś zagadka, to przede wszystkim prawdziwa podróż w czasie. Mamy bohaterów, mocno osadzonych w realiach epoki, z prawdziwymi dylematami i emocjami. Uwielbiam. Teraz zaś miała być powieść w której ważną rolę odkrywa książę Józef Poniatowski, który mnie kojarzy się przede wszystkim z nurtami Elstery i długą ulicą w moim mieście, przy której mam dentystę i jest tam wiecznie jakieś ograniczenie prędkości, progi zwalniające i nie lubię tam jeździć. Jednak dla autorki Poniatowski jest takim kraszem, jak dla mnie Franz Joseph, więc w imię solidarności fanek denatów z historii, musiałam przeczytać.

 

wtorek, 29 września 2026

"Pocałunki zamiast słów" - Meghan Quinn

 


Ostatnio mnie trochę życie dojechało i niestety nie spaceruję z psami(ale koniecznie muszę do tego wrócić), zatem ilość słuchanych audiobooków znacząco spadła, a dodatkowo ten tak mnie zmęczył, że chociaż miałam kilka dłuższych tras, to jednak tak mi nie było z tą książką po drodze, że chyba z miesiąc jej słuchałam. To nieprawdopodobne, że Póki lato nas nie rozłączy było świetną, lekką książką którą pochłonęłam, a ta szła mi jak krew z nosa. No, ale jestem uparta i w końcu skończyłam, widziałam, że jest drugi tom, oby mnie nie skusiło.

 

poniedziałek, 28 września 2026

"Łabędzi śpiew. Diana, moja siostra" - Charles Spencer [ Królowa Ludzkich Serc oczami brata]


 Charles Spencer niedawno zadebiutował na polskim rynku swoją książką, wspomnieniami z prywatnej szkoły. Książka była poruszająca i zerwała z wizerunkiem tylko młodszego brata Diany. Podobno w Wielkiej Brytanii, Charles Spencer jest uznanym historykiem, ale my go kojarzymy z mocnej mowy pogrzebowej na pogrzebie księżnej Diany. Teraz, dwadzieścia dziewięć lat po tej mowie, prawie trzydzieści lat od wypadku Diany, dostajemy książkę, wspomnienia o znanej siostrze. Spencer we wstępie pisze, że ma to być ostatnie słowo Diany, łabędzi śpiew, którego nie miała.

 

sobota, 26 września 2026

"Słuch" - Magda Stachula [Zwodnicze zmysły - tom drugi]


Nie lubię kiedy tomy serii wychodzą z takimi odstępami. Rok przerwy sprawia, że nie pamiętam co się wydarzyło u bohaterów. Pamiętam tylko, że Wzrok bardzo działał mi na wyobraźnię i adrenalina mi skakała. Dlatego bardzo wyczekiwałam premiery następnego tomu. Zaczęłam czytać i chociaż bardzo mnie irytowało, że nie pamiętam co się działo u Julii i Daniela, to intryga jednak wyszła na pierwszy plan i mnie wciągnęła.

 

wtorek, 22 września 2026

"Książę. Biografia Tadeusza Boya-Żeleńskiego" - Monika Śliwińska [ kolejny trup z półki za mną]

 


Boy-Żeleński to postać fundamentalna dla przedwojennej literatury. Od dziecka w domu miałam książki w jego tłumaczeniu. Chociaż o zakupie tej biografii zadecydowały; po pierwsze świetne recenzje, a po drugie to, że kojarzy mi się ze Lwowem. Może to nie jest najweselsze skojarzenie, ale to w jaki sposób skończył życie i jak długo musiał czekać na sprawiedliwość, naprawdę sprawiło, że mam do niego sentyment. Z tej książki dowiemy się mnóstwa ciekawostek o nim, o tym jak ciekawą postacią był. Ech, dwudziestolecie międzywojenne, jaki to był okres pełen barwnych postaci, A, że to wszystko działo się przy oceanach alkoholu, jednej wielkiej imprezie i ogromie skandali? No cóż…

 

poniedziałek, 21 września 2026

"Schronisko, które przestało istnieć" - Sławek Gortych [historia, sekrety rodzinne i młody dentysta na tropie]


 Od jakiegoś czasu widziałam wszędzie reklamy książek Sławka Gortycha i kusiły mnie coraz bardziej. Kilka razy się powstrzymałam, zwalczyłam pokusę, ale w końcu stwierdziłam, że naprawdę dawno nie czytałam żadnego kryminału. Akurat szykowało mi się kilka dni wolnego, to poszukałam na sieci i udało mi się kupić cztery kryminały w niezłej cenie. W międzyczasie znalazłam kilka dosyć sceptycznych opinii na temat tego autora, ale było już za późno. Musiałam sobie sama zdanie wyrobić. A początek czytania szedł mi opornie. Nie dlatego, że nudno, ale początek wolnego, to dla mnie najpierw festiwal odsypiania.

 

piątek, 18 września 2026

"Między światłem a cieniem" - Jan Holoubek, Cezary Łazarewicz [ jak powstają kultowe produkcje, które zachwycają widzów]

 


Nie jestem jakąś wielką fanką kina. Im starsza jestem, tym rzadziej mnie coś zachwyca, rzadziej sięgam po coś nowego. Mam wrażenie, że powroty robią mi najlepiej. Jednak seriale Jana Holoubka gweszły do mojej prywatnej kolekcji i lubię wracać, czy to do Wielkiej wody czy do Heweliusza. Bardzo czekam na serial o zbrodni połanieckiej, bo jeżeli ktoś jest w stanie nakręcić tę historię z wyczuciem, bez tanich chwytów, to właśnie on. Czytałam fragmenty wywiadów przy okazji premiery Heweliusza, aż w końcu zdecydowałam się na zakup książki. W końcu ja naprawdę lubię wywiady rzeki, zwłaszcza z wartościowymi ludźmi. A przecież Jan Holoubek mógł jechać na nazwisku i być kolejnym celebrytą od wszystkiego, niczego i magicznych suplementów, a wybrał drogę ciężkiej pracy.

 

wtorek, 15 września 2026

"Cesarzowa Sisi" - Gigi Griffis [nudy na pudy]


 Stosikowe losowanie coś nie jest ostatnio dla mnie łaskawe. I wiedziałam to w momencie kiedy zobaczyłam na co padło to już miałam złe przeczucie. Kupiłam tę książkę dawno temu, w okolicach premiery pierwszego sezonu o Sisi. Ponieważ serial prócz dobrej muzyki i ładnych twarzy aktorów niewiele wniósł do mojego życia, to jakoś się obawiałam, że książka też mnie nie porwie. Na szczęście czytałam ją w niedzielę, kiedy mogłam podsypiać ile wlezie. Nie będę przedłużać, dla niecierpliwych. Książka jest jeszcze słabsza niż serial, ale skoro autorka chce pisać biografie feministek. W moim odczuciu Sisi była egotyczną neurotyczką. Feministką nie była. Wystarczy przeczytać wiersz jaki wysmażyła o siostrze, która chciała uciec z gachem.

 

sobota, 12 września 2026

"Wspomnienia cesarsko-królewskiej guwernantki" - Autor Nieznany

 


No w końcu pierwszy wrześniowy trup z półki za mną. A kumulacja owej trupowatości jest spora. Książka trafiła do mnie lata temu, bo oczywiście zafrapował mnie tytuł. Lubię te galicyjskie klimaty, ale oczywiście nie aż tak, żeby zabrać się za lekturę niezwłocznie. A rok temu na wycieczce w Wiedniu, nasza przewodnik bardzo negowała fakt, że Rudolf zastrzelił sam siebie(i kochankę) i przywołała nawet zapiski guwernantki małej Erzi. To przypomniało mi, że ja przecież mam tę książkę i wpisałam ją wówczas do trupiej listy. No i w końcu przyszła jej kolej. Szkoda, że ta kolej przypadła na okres mojego czytelniczego przestoju.

 

sobota, 5 września 2026

"Rok w Londynie" - Elle Kennedy [ na fali off Campus]

 


Po niebywałym sukcesie serialu Off Campus nazwisko Elle Kennedy stało się znane, a my dzięki temu mamy premierę jej kolejnej powieści. Po serii amerykańskich romansów sportowych, zmieniamy kontynent i przenosimy się do Londynu. Jakkolwiek uważam, że lekkie książki są dobre na taką jesienną pogodę, ale już starość mnie dopada i po powrocie z roboty padałam na łóżko i dawałam radę nakarmić kota(bo on w przeciwieństwie do książki on nie leży i jeść woła). Na szczęście nadszedł długo wyczekiwany weekend, ja wyposażona w nowe wino do testowania(biedra wie kiedy zrobić promocję, ale wino bez szału), mogłam w końcu doczytać.

 

wtorek, 1 września 2026

"Jak przechytrzyć wroga" - Kyra Parsi [ romansidło do spacerowania]

 


Weszłam na nowy poziom gospodarowania czasem. Zaczęłam słuchać audiobooka, zaczynając nowy tydzień z psiakami, a że Bronuś był kochanym kompanem, Baboszek też, więc mogłam się skupić na opowieści, ale że książka mnie wciągnęła a zaczął się US Open, a tam przecież nie oczy są zajęte. Może kiedyś dorosnę na tyle, żeby zrozumieć, że nie muszę oglądać meczu od pierwszej w nocy, skoro wstaję po piątej. Jak to mawiała Marta Korczyńska „Wieczna głupota”. No, ale trzeci tom serii, którą czytałam w okolicy wiosny, ciekawe czy coś jeszcze się pojawi.

 

niedziela, 30 sierpnia 2026

"Tam, gdzie rzeki wstrzymują swój bieg" - Maria Paszyńska [opowieść o przedwojennym Polesiu]

 


Książki Marii Paszyńskiej mają swoje rzesze fanów, a sama autorka była u nas w mieście na spotkaniu, ale niestety ja nie mogłam być. A żałuję do dziś. Niektóre jej książki zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Największe chyba Owoc granatu oraz Dziewczyny ze Słowaka. Nie pamiętam kto mi polecił książkę Tam, gdzie rzeki wstrzymują swój bieg, okładka sielankowa, a fabuła obiecująca literacką podróż na Polesie z okresu międzywojnia, wiele mi obiecywała. Zaczęłam czytać na paznokciach i dzięki tej książce czas minął naprawdę szybko.

 

sobota, 29 sierpnia 2026

"Cash" - Jessica Peterson [ Lucky River Ranch - początek serii]


 Sierpień jest słaby jeśli chodzi o ilość czytanych książek, bardzo słaby. Ma to związek z mniejszą częstotliwością spacerów z psami, a jednak spacerując mogę przesłuchać audiobook w dwa dnia, dystans jaki pokonuję dojeżdżając do pracy znacznie zaniża średnią. Co mogę przesłuchać w pół godziny dziennie? Jedno wielkie nic. Dawno na tapecie nie było żadnego porno romansu o kowbojach. Nie byłam jakoś bardzo ciekawa tej książki, dodałam ją do biblioteki siłą rozpędu, no ale jak już miałam pobraną, to uznałam, że raz kozie śmierć. Zwłaszcza, że mój ulubieniec spacerowy, narzuca niezłe tempo i nie mogę słuchać nic ambitniejszego niż porno-romanse, bo muszę pilnować, żeby nogi mi się nie zaplątały i bym nie runęła w dół wału.

 

piątek, 28 sierpnia 2026

"The proposal project" - Donna Marchetti [ hate-love na odstresowanie]

 


Po stosunkowo ciężkiej, bardzo merytorycznej książce Imperium bólu potrzebowałam jakiegoś mózgotrzepa. Nie jest to ordynarne porno, w stylu książkowego makdonalda(taki wjechał na słuchawki), a że chociaż dawno nie jechałam nigdzie pociągiem, to jednak pamiętałam, że najlepiej w pociągu poczytać i to coś co wciąga, a jednocześnie nie zajmuje dużo miejsca i nie waży dużo(dlatego odpadł Dostojewski). Autorka tej książki już napisała jedną która mnie ujęła, więc po zobaczeniu zapowiedzi tej, zamówiłam od razu. Chociaż dalej mam ale, do książek, których tytuł jest po angielsku. Nie rozumiem tej maniery. No może jestem za mało wysublimowana, jak przystało na starą babę ze wsi.

 

niedziela, 23 sierpnia 2026

"Imperium bólu. Baronowie przemysłu farmaceutycznego" - Patrick Radden Keefe [ jak uzależniono Amerykę od opioidów]

 


Mam obsesję na punkcie epidemii opioidowej w USA od ponad roku. Po raz pierwszy wyłożono mi to zagadnienie w Podkaście Amerykańskim, później oglądałam seriale na ten temat, a potem wpisałam Imperium bólu na listę trupów do przeczytania w 2026. Jeśli ktoś chce zobaczyć jak doszło do tego, że w Ameryce jest tyle ludzi zombie, a także jak bezwzględni są ludzie w swojej chęci zysku to jest to książka idealna. A zaczyna się od rodziny żydowskich imigrantów, matka pochodzi z Polski. Książka to jednocześnie saga rodzinna, a z drugiej strony opowieść o tym jak zbudować fortunę niszcząc ludzi i jak nie ponosić konsekwencji.

 

czwartek, 20 sierpnia 2026

"Póki lato nas nie rozłączy" - Meghan Quinn[ warto dać drugą szansę]

 


Widziałam zapowiedź Póki lato nas nie rozłączy i wpadła mi w oko do tego stopnia, że jak tylko pojawiła się ta książka od razu ją pobrałam i pewnego czerwcowego dnia, bardzo upalnego zresztą, zaczęłam słuchać. Słodka Pati, przez strzały na poligonie powiedziała, że strajkuje, więc głównie próbowałam namówić bardzo upartą psią jednostkę, na zrobienie odpowiedniej liczby kroków. Sukces był umiarkowany, a mnie pierwszy rozdział nie porwał. Entuzjastyczna Scottie zaczyna nowy etap życia i marzy o swoim nowojorskim śnie, no nie kupiło mnie to. Pewnie, gdyby nie Karolina, nie wiem kiedy i czy dałabym jej drugą szansę.

 

niedziela, 16 sierpnia 2026

"Sekrety" - Victoria Wilder [Bourbon boys - tom II]

 


Bardzo czekałam na drugi tom książki Bourbon Boys, bo pierwszy mnie bardzo wciągnął, chociaż był bardzo porno. Fakt, że okładka jest straszna kojarzy mi się z jakimiś starszymi książkami dla dorosłych, aż się boję okładki trzeciego tomu. Ten tom był zapowiadany jako historia Lexa, a on bardzo przypadł mi do gustu w pierwszym tomie. Pogubiony wdowiec, ojciec dwóch córek, który skupia się na wychowaniu dzieci, tylko czasami rusza w tango, zaliczyć przygody na jedną noc.

 

sobota, 15 sierpnia 2026

"Franciszek Józef I" - Christian Dickinger [stosikowe losowanie - odsłona sierpniowa]


 Uwielbiam Franciszka Józefa, kupuję książki na temat Habsburgów, czytam co się da. Oczywiście, zaczęło się kiedyś od Sisi(błędnie w tej książce zapisywanej jako Sissi), finalnie uznałam Elżbietę za wredną egoistkę i całą sympatię przelałam na Najjaśniejszego Pana. Akurat w poniedziałek będzie kolejna rocznica urodzin cesarza, co zbiegło się z zakochaniem w Elżbiecie. Książka leżała dosyć długo, ale stosikowe losowanie, ślepy los wskazał biografię, niejako dla odmiany. Ewidentnie książka naukowa, z wstępem tłumaczącym, dlaczego autor uważa, że kolejna książka jest potrzebna, chociaż o Franciszku Józefie napisano już tomy, a jego nazwisko jest symbolem epoki, imperium któremu oddał życie, nie przetrwało pełnych dwóch lat po jego śmierci.

 

piątek, 14 sierpnia 2026

"Dziewczyna z innej epoki" - Felicia Kingsley [podróż do epoki Bridgertonów]


 Felicia Kingsley to moje odkrycie z tego roku. Czytam wszystkie jej książki, które są na polskim rynku, więc kiedy Karola mi powiedziała, że wychodzi nowa, to zamówiłam od razu i przebierałam nóżkami w oczekiwaniu na premierę. Zaczęłam czytać i na początku miałam takie mieszane uczucia, trochę mnie to zahamowało i dopiero środa czwartek to moment kiedy wsiąkłam całkowicie. Komu podobała się Godzina pąsowej róży, albo Małgosia kontra Małgosia, w tej książce znajdzie wersję bardziej spicy.

 

niedziela, 9 sierpnia 2026

"Wszyscy tak jeżdżą" - Bartosz Józefiak [ sierpniowy trup]

 


Reportaż Wszyscy tak jeżdżą, zainteresował mnie od kiedy zobaczyłam zapowiedź. Byłam wtedy świeżo po kupnie auta, no i co za tym idzie świeżo po powrocie za kierownicę i wtedy zaczęła się moja permanentna zgroza nad tym co dzieje się na drogach. Otóż od kiedy zaczęłam prowadzić samochód, a nie jeździć w szlachetnej roli pasażera(byłam w tym świetna), myślę o dwóch rzeczach, po pierwsze: marzę o kierowcy służbowym, a po drugie dlaczego prawo o ruchu drogowym jest traktowane jako zbiór luźnych, za to niewiążących sugestii. No i niejako w odpowiedzi na ogrom moich frasunków związanych z sytuacją wyszła ta książka. Tyle, że musiała swoje odczekać, aż dostała się do słoika z trupami.

 

poniedziałek, 3 sierpnia 2026

"Fever Dream' - Elsie Silver [ Emerald Lake początek serii]

 


Niestety, te upały nie sprzyjają lekturom takim bardziej ambitnym. Dlatego sięgnęłam po gatunek od którego miałam chwilę przerwy, a gdy zapowiadali nową serię Elsie Silver. W tym roku na początku zaczytywałam się jej książkami i ogólnie kowbojskimi powieściami(swoją drogą zaczynam ten serial na Netflixie, ale póki co nie ma chemii). Ta seria zazębia się z poprzednią serią autorki, a ja już chyba wiem, że nie będę czekać na kolejne tomy.

 

czwartek, 30 lipca 2026

" Victoria Wilder" - Victoria Wilder [ The Bourbon Boys Series]

 


Jak już wspomniałam z koleżanką z pracy lubimy czytać porno romanse i wymieniamy się polecanymi książkami. Wprawdzie koleżance znudziła się praca i buja na el quarto, to niby ma więcej czasu na czytanie, ale czyta podejrzanie mało książek z moich polecajek, ale polecała mi gorąco serię Bourbon boys no i piłowała koparę, żebym czytała, no i w końcu się zabrałam i poszło piorunem. Ja nie wiem jak wytrzymam do dwunastego sierpnia do premiery tomu drugiego. Wciąga, chociaż nie oszukujmy się jest po/arno. Robi się parno bardzo szybko.

 

środa, 29 lipca 2026

"Wspaniałe, cudowne życie" - Emily Henry [dobra lektura, nie tylko na plażę]


 Jeśli chodzi o Emily Henry czytałam tylko jedną książkę Book lover i nie powiem czytało mi się dobrze, ale nie urwało mi niczego, pozostałe książki autorki odłożyłam na kiedyś. Dlatego, gdy dostałam propozycję współpracy w temacie tej książki to chwilę się wahałam. Jednak chyba najbardziej ujął mnie nie opis, a tytuł. Chyba moja tęsknota za wspaniałym, cudownym życiem ewidentnie we mnie rezonowała. Okładki książek tej autorki pasują na leniwe wylegiwanie się na słońcu i dokładnie w takim anturażu  wciągnęła mnie ta książka.

 

wtorek, 28 lipca 2026

"Lavender Kiss" - Ludka Skrzydlewska[ mocna akcja reklamowa na IG]

 


Mam coraz większy problem z bookstagramem, coraz bardziej zauważam akcje promocyjne, promowanie książek na odkrycia literackie, a książki te są przeciętne, ale ze sporym budżetem. Książka Lavender Kiss wyskakiwała na mnie z każdego kąta instagrama. Ponieważ miała fajną okładkę, która przykuwała wzrok, a dodatkowo opis sugerował, że w książce są wątki, które bardzo lubię. Nie kupiłam, a miałam na empikgo, to do spacerowania sobie puściłam. Lubię audiobooki w których mamy dwie perspektywy i dwóch lektorów, a tutaj mamy naprawdę spoko lektorów, miło się słucha.

 

poniedziałek, 27 lipca 2026

"Tamtej nocy w Vegas" - Karolina Żynda [ślub za miliony]


 Kiedy skończyłam słuchać kryminału Katarzyny Puzyńskiej, z automatu na słuchawki wskoczyła książka Tamtej nocy w Vegas, zaczynałam ją kilka razy, ale ja nie przepadam za książkami polskich autorek, które z jakiegoś powodu, dla kaprysu umieszczają akcję w Stanach. Ta książka w sumie mogłaby rozgrywać się w Polsce, no dobra u nas pewne zabiegi fabularne byłyby niemożliwe, chyba że bohaterowie wzięliby udział w programie typu ślub od pierwszego wejrzenia czy innym takim. Pomimo mojego sceptycyzmu książka wciągnęła mnie bardzo no i będę oszukiwać, będę szukała innych książek autorki.

 

sobota, 25 lipca 2026

"Papierowy las" - Katarzyna Puzyńska [ Zalesie - tom trzeci i już nas znosi w dziwne strony]


 Po mocnym końcu Nocy trzydziestej od razu odpaliłam w aplikacji trzeci tom. Nie dało się inaczej. Katarzyna Puzyńska, jak chce to umie czytelnika trzymać za pysk i to bez litości. Połknęłam tę książkę w niecałe dwa dni. Czy koniec wzbudza w nas chęć natychmiastowego rozpoczęcia kolejnego tomu? No ja wiem, że tego tomu nie ma, więc nie przegryzłam sobie żył, chociaż gdyby ów tom był dostępny, pewnie jechałabym nabyć. Jednak moim zdaniem ten tom jest słabszy niż poprzednie. Więc nie mam wielkiego bólu d, że muszę czekać czas nieokreślony.

 

czwartek, 23 lipca 2026

"Noc trzydziesta" - Katarzyna Puzyńska [ znowu w Zalesiu]

 


Pierwszy tom nowej serii Katarzyny Puzyńskiej zakończył się w taki sposób, że musiałam natychmiast zacząć tom drugi. Jeżeli autorka będzie tak kończyła każdy tom, to nerwowo się wykończę(musiałam zacząć już tom trzeci). To jest stara dobra Puzyńska. Zero jakiś wątków nadnaturalnych, tylko zagadka, śledztwo i zwroty akcji. Takie powieści są świetne także jako audiobooki, chociaż nadal uważam, że czytanie ich chodząc po bezdrożach z psami pieszczochami, to nie do końca dobrze robi mojej paranoi, Inaczej się wtedy patrzy na krzaczory, a jak już pies coś w owych krzakach znajdzie, to już fantazja ponosi.

 

środa, 22 lipca 2026

"Nieprzezroczyste. Historie chłopskiej fotografii" - Agnieszka Pajączkowska


 Lecimy nadal z trupami z półki, tym razem mieszkająca u mnie od kilkunastu miesięcy książka o chłopskiej fotografii. Książkę kupiłam zaraz po premierze, więc mam jeszcze wydanie w którym autorka dośpiewała sobie całą historię o człowieku zaangażowanym w mordowanie Żydów, tak, że wydawnictwo musiało wycofać cały nakład pierwszego wydania. W międzyczasie czytałam książkę tej autorki, w której jeździła po prowincji i rozmawiała z ludźmi w zamian za zrobienie zdjęcia. Powtórzę to co myślałam wtedy, autorka nie rozumie wsi i patrzy na nią z wyższością, po co więc tak się czepiła takiej tematyki?

 

niedziela, 19 lipca 2026

"Czarny tort" - Charmaine Wilkerson [trup z półki, który prawie mnie zabił nudą]

 


Ciężko miał mój pierwszy lipcowy trup z półki. Najpierw musiałam go znaleźć, a był zakopany głęboko pod stosami. Później wciągnęła mnie wymagająca lektura o miastach zamkniętych, później epicka powieść, a jak przyszło do Czarnego tortu to nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, ba nie polubiliśmy się wcale. Wiem, że kupiłam tę książkę, bo ongi wiele osób ją chwaliło, jednak minęło już tyle czasu, że nie wiem kogo obwinić. Męczyłam się prawie tydzień. Brr.

 

sobota, 18 lipca 2026

"Władca łakomstwa" - Ana Huang [kolejny tom "Władców grzechu"]


Seria
Władcy grzechu to od jakiegoś czasu moja ulubiona seria, chociaż, w moim odczuciu bardzo nierówna, a jednak każdy tom zamawiam już w przedsprzedaży, bo jestem ciekawa, jak na moich emocjach zagra Ana Huang. Poprzednia książka, nawet mi się podobała, więc miałam podskórny strach, że tutaj może nie zagrać wszystko tak jak chciałam. Jak tylko skończyłam książkę Edyty Świętek, zaczęłam tę powieść i znowu, trochę za mało spałam, ale naprawdę ciężko się oderwać.

 

czwartek, 16 lipca 2026

"Panny z dobrego domu" - Edyta Świętek [W cieniu niewoli, tom drugi]

 


Od pewnego czasu zrezygnowałam z legimi, na rzecz empikgo, chociaż widzę wiele plusów tej drugiej platformy, to jest jeden minus, brakuje mi prapremier legimi. A możliwość czytania przedpremierowo Edyty Świętek zabolała mnie najbardziej. Na szczęście księgarnia Empik wysłała moje zamówienie nieco wcześniej i w dniu premiery, rezygnując z odrobiny snu mogłam poznać dzieje Panien z dobrego domu. Niczego nie żałuję, a teraz czekam na kolejny tom.

 

poniedziałek, 13 lipca 2026

"Dom duchów" - Isabell Allende [niesamowita saga rodzinna]


Pamiętam kilkanaście lat temu jak był szał na Isabele Allende, ja wtedy załapałam się na Podmorską wyspę, ale już wtedy słyszałam tyle dobrych rzeczy o Domie duchów, że czułam obawę czy mnie też zachwyci. Dopiero minęło bardzo dużo czasu i podobno jest serial, zaraz sobie włączę. Jestem w szoku, że ja fanka sag rodzinnych, wielopokoleniowych opowieści i tyle zwlekałam. Epicka książka, ale byłam w szoku, że tak długo czytałam, Wyczuwam erę Isabelle Allende w moim świecie czytania.

 

czwartek, 9 lipca 2026

"Nic takiego" - Katarzyna Puzyńska [nowa kryminalna seria Katarzyny Puzyńskiej]


 Kiedy byłam wielką fanką sagi o Lipowie Katarzyny Puzyńskiej, ale kiedy autorka poszła w stronę zjawisk paranormalnych to straciłam nieco serce. Serię dokończyłam, chociaż moim zdaniem w okolicy piątego-szóstego tomu przekombinowała, dlatego te książki z gatunku fantastyki odpuściłam, a przed nową serią broniłam się długo. Nawet zaparłam się, że nie kupię, zaczęłam słuchać, ale finalnie zamówiłam całą serię. No i plus za to jak jest wpleciony mural z autorką, czy wątki z Lipowa.

 

niedziela, 5 lipca 2026

"ZATO. Miasta zamknięte w Związku Radzieckim i Rosji" - Alice Lugen [ o sekretach zimnej wojny]


 Stosikowe losowanie w lipcu było dosyć przewrotne. Padło na tytuł, który mam jesieni, a który kupiłam przed urlopem ponieważ liczyłam, że będzie nieskończony i przeczytam na nim setki książek, w tym dziesiątki reportaży. Jak możecie się spodziewać urlop się skończył, a ja zostałam z jeszcze dłuższą listą. Alice Lugen napisała już jedną książkę dotykającą tajemnic Związku Radzieckiego, opowieść o Przełęczy Diatłowa to głośny temat, a hipotezy dotyczące tego co się tam wydarzyło zapełniają terabajty w internecie. Nieco inaczej jest z zamkniętymi miastami w Rosji, tutaj znajdziecie opowieści o których wcześniej mogliście nie słyszeć.

 

piątek, 3 lipca 2026

"Z woli Bożej. Historie duchowej przemocy" - Monika Białkowska [gdy wspólnota staje się sektą]


 Od pewnego czasu mówi się wiele o traumie związanej z religią. Taki temat na tapet wzięła Monika Białkowska, empatia i wiedza, która powinna być stawiana w kościele na piedestale, ale że za mojego życia tam pewnie nic się nie zmieni(prędzej lefebryści na skutek ekskomuniki wybiorą oficjalnie papieża). Mnie nie spotkało w kościele nic złego, chociaż byłam w różnych wspólnotach od dziecka, jedyne co mogło być źródłem  traumy to głupota, ale duchowieństwo nie ma na nią monopolu. Po przeczytaniu tej książki dostrzegłam jakie miałam szczęście, a jakie nieszczęście spotkało innych. Wstrząsające historie.

 

środa, 1 lipca 2026

"Kryminalne Zakopane. Najgłośniejsze zbrodnie Podhala" - Beata Sabała-Zielińska [ CSI Kryminalne Zagadki Zakopanego]

 


Nie wiem kiedy usłyszałam pierwszy raz o tej książce. Chyba czytałam jakiś artykuł o zbrodniach i ta książka była w bibliografii. Myślałam, żeby ją kupić, ale ciągle mi się nie składało. Akurat wykupiłam empikgo(niesponsorowana wzmianka, sama za to płacę) i kiedy miałam dosyć romansów i takich schematów, toksycznych rodziców, pięknych mężczyzn, delikatnych kobiet i sekretów, a co jest na drugim biegunie? Ano zbrodnia i uznałam, że skoro jest audiobook, to będzie to dobry pomysł na spacery. Nie spodziewałam się historii tak świeżych i takich które aż tak bardzo spiorą mi głowę.

 

poniedziałek, 29 czerwca 2026

"Całe piękno świata" - Dominika Buczak [wspaniała opowieść o kobiecej sile]


Ach jak ja lubię tę moją akcję z trupami z półki. Gdyby nie to losowanie, to zapewne książka Całe piękno świata leżałaby i czekała na zmiłowanie jeszcze całe lata, chociaż gdy mój wzrok spoczywał na tej książce to mnie coś wołało, ale za cicho. Nawet gdy zaczęłam ją czytać to nie szło mi tak sprawnie jak zakładałam. Nie jest to powieść dynamiczna, ale kolejny głos w rozmowie o Ziemiach Odzyskanych o losie ludzi, którzy tam zaczynali nowe życie, chociaż innych życie się kończyło. Bardzo dobra książka, która zostawia nas z gonitwą myśli.

 

niedziela, 28 czerwca 2026

"Indigo Ridge" - Devney Perry [ kolejny romans o małym miasteczku]

 


Od jakiegoś czasu widziałam zapowiedzi książki Indigo Ridge, od razu dodałam ją do listy książek do przeczytania. Wprawdzie dylogia autorki, którą czytałam poprzednio była nierówna, bo pierwszy tom był nader przeciętny, ale już drugi naprawdę mi się spodobał. Bałam się trochę tego motywu, takiego oklepanego, że małe miasteczko, on kowboj, ona nowa. Ostatnio staram się robić przerwę w takiej sztampie, ale naprawdę w te pieruńskie upały naprawdę nie potrzebuję jakiejś wielkiej stymulacji intelektualnej. Książkę pochłonęłam, w większości w wersji audio.

 

czwartek, 25 czerwca 2026

"Szeptucha" - Katarzyna Berenika Miszczuk [ Kwiat paproci i wierzenia słowiańskie]

 


Swego czasu było bardzo głośno o książce Szeptucha, wszędzie widziałam zachwyty i pochwały, ale jakoś nie było mi z nią po drodze. Moja koleżanka z pracy niedawno kupiła tę książkę, no i relacjonowała mi zarys fabuły. No i pożyczyła mi książkę. Ogólnie to nie prosiłam, ale jak już dostałam, to nie chciało mi się kłócić. No i leżała ta książka pół roku, aż w końcu pomógł mi EmpikGo, bo miałam dosyć tych moich romansów, z patologicznymi rodzicami i pukaniem w drugim rozdziale. Miałam dość zdzierania koronkowych majtek co drugi numerek. Inaczej sobie wyobrażałam fabułę tej książki…