Ach jak ja lubię tę moją akcję z trupami z półki. Gdyby nie to losowanie, to zapewne książka Całe piękno świata leżałaby i czekała na zmiłowanie jeszcze całe lata, chociaż gdy mój wzrok spoczywał na tej książce to mnie coś wołało, ale za cicho. Nawet gdy zaczęłam ją czytać to nie szło mi tak sprawnie jak zakładałam. Nie jest to powieść dynamiczna, ale kolejny głos w rozmowie o Ziemiach Odzyskanych o losie ludzi, którzy tam zaczynali nowe życie, chociaż innych życie się kończyło. Bardzo dobra książka, która zostawia nas z gonitwą myśli.









