Zobaczymy czy zmienię zdanie jeśli chodzi o gatunek książek których słucham na spacerach. Póki co to są tylko romanse i to też raczej niezbyt obszerne. Na razie trzymam się tych romansów, bo jednak fabuła tam jest prosta, ilość bohaterów ograniczona, a więc gdy zajęta będę kontemplacją natury, albo mizianiem psiaka, to wiele mi nie umknie. Książkę: Crossroads. Nasza szansa, miałam na półce od dawna, bo w okresie premiery była solidna akcja promocyjna, na którą się załapałam. Jednak jakoś tak ciągle odkładałam w czasie i tak mi się nie składało, na szczęście spacery były świetną okazją i dosyć szybko poszło.









