No i mamy trupa z półki za sobą. Jestem zbyt uległa na biografie znanych ludzi. A tę książkę kupiłam pod wpływem głośnych fragmentów opisujących toksyczne zachowanie ojca autorki czyli Jacka Kaczmarskiego, którego piosenkami zachwycało się większość chłopaków w wieku licealnym, śpiewając Obławę, czy Mury. Mroczna osobowość barda solidarności dopiero od niedawna jest obecna w społecznej debacie, więc oczywiście kupiłam, bo lubiłam rolę autorki w Stuleciu Winnych.









