Jak już wspomniałam z koleżanką z pracy lubimy czytać porno romanse i wymieniamy się polecanymi książkami. Wprawdzie koleżance znudziła się praca i buja na el quarto, to niby ma więcej czasu na czytanie, ale czyta podejrzanie mało książek z moich polecajek, ale polecała mi gorąco serię Bourbon boys no i piłowała koparę, żebym czytała, no i w końcu się zabrałam i poszło piorunem. Ja nie wiem jak wytrzymam do dwunastego sierpnia do premiery tomu drugiego. Wciąga, chociaż nie oszukujmy się jest po/arno. Robi się parno bardzo szybko.









