Oj na trudny czas trafił trup majowy numer dwa. Zapowiadało się lekko, ponieważ nie wylosowałam konkretnego tytułu, a tylko nazwisko: Hannah. Kupuję każdą jej książkę, ale nie zawsze czytam od razu. No i tak mam stos trupów Hannah. Tę książkę zakupiłam ze dwa lata temu i jako pierwsza wpadła mi w oko jak zaczęłam szukać tego trupa. A później przyszła… słuchajcie ja nie wiem, myślałam, że to grypa żołądkowa, teraz skłaniam się ku cholerze, jakbym od ubiegłego weekendu miała kaca, który nigdy się chyba nie skończy. Ponieważ mam w sobie ogromny pierwiastek męski, to już widzę anielski oraszak i uznałam, że chcę przeczytać Nędzników, a jeszcze w międzyczasie były w telewizji maratony i Love is blind i Off Campus. No więc widzicie, nie było mi łatwo się wczytać.




.jpg)




