sobota, 20 grudnia 2014

co me oczy widziały

Co widziały wrony? Ano idąc do pracy zobaczyłam wydarty Krzyż św Andrzeja, stojący zwyczajowo przy torach, w ulicy oddalonej od najbliższych torów, najmniej o 2 km. Więc pełne zdziwienie. Cóż za kreatywność.

a co na Małym ekranie.


Znowu zbiorczo, bo nie ma o czym się rozpisywać.

Trzecia edycja TOP CHEF
Naprawdę  lubię ten program i dosyć szybko się angażuję w uczestników. Niemniej jednak uważam, że już dosyć edycji, bo niedługo co drugi kucharz to będzie Top chef. Raczej nie uczę się z tego programu gotowania, bo techniki, sprzęty i wiedza jaką dysponują kucharze, jest dla mnie nieosiągalna. Dobra wiedzę mogę zdobyć, ale ja nie lubię gotować. Wolę piec. Po co w takim razie oglądam? Bo lubię. To jak tworzą te danie jest naprawdę piękne

Druga edycja Piekielnej kuchni
O dziwo również oglądałam. Chociaż Amaro jest dla mnie mało piekielnym szefem. Ramsey jest naturalny, autentyczny  w swej diabelskości a Amaro ma taką samą minę, a maniera zakładania ręki na rękę… grrr Cudne było w tym sezonie ile zajęło im wydanie dania. Masakra. Za takie partactwo z domu by mnie wyrzucili. Nie przywiązałam się do żadnego z bohaterów. Były momenty zabawne, ale najmniej jestem przywiązana do tego szoł

Trzeci Masterszef
Zarzut jak przy Top Chefie, za dużo, jaki prestiż będzie miała ta nagroda. Ogólnie jak odpadł Arek to już oglądało się średnio. Było sporo emocji, pasja tych ludzi, znajomość smaków miłość do kuchni – super sprawa. Naprawdę lubię to oglądać.

Wakacje Mikołajka
Pierwszy film był uroczy, zabawny, kolorowy, cukierkowy naturalny. Bawił i dzieci i starszego widza. Uradowałam się, że mam okazję oglądnąć kontynuację, tym bardziej że książeczka opowiadająca o „Wakacjach Mikołajka” jest jedną z moich ulubionych i jest w niej materiału dosyć na doskonałą komedię. Tymczasem film sprawił mi kolosalny zawód. Zmieniono zbyt dużo rzeczy, ze szkodą dla filmu. Jest wymuszony, w porównaniu z książką średnio zabawny. Oglądałam od niechcenia, bo wcale mnie nie wciągnął.

Dwa tygodnie na miłość.
Kolejna komedia romantyczna z uprzedzeniami i pierwszym wrażeniem negatywnym. Bullock i Grant nieźli. Oglądało się przyjemnie, chociaż bez szału.


Nie wiem, ale jestem sceptycznie nastawiona.

Ale wyrobiłam normę. 54/52 :P

piątek, 19 grudnia 2014

"Emma" - Jane Austen

Małżeństwo dla pieniędzy to nikczemność, a małżeństwo bez nich to głupota - tak zwięźle podsumował lord David Cecil poglądy autorki na tę instytucję. Ale Emma to nie tylko kolejna książka o perypetiach matrymonialnych w XIX-wiecznej Anglii. To przede wszystkim błyskotliwa komedia omyłek, której przedmiotem jest gra pozorów, samooszustwa i iluzje, jakich dostarcza nam w nadmiarze nasz egoizm i zadufanie. W samym zaś środku intrygi stoi niezwykła bohaterka, pełna życia i wigoru, urocza, nieznośna i apodyktyczna Emma...

 Padma z Miasta książek zainspirowała mnie do powtórki książek Austen. Przypomniała, że we wtorek wypadała rocznica urodzin autorki kultowych powieści. Czekając aż poczta dostarczy mi biografię Jane, przypomniałam sobie, że gdzieś po domu pląta się powieść, której powtórkę zaczęłam dawno temu. Książka która ma irytującą główną bohaterkę, a pomimo to jest naprawdę fantastyczną lekturą. Doskonałe ekranizacje, świetni bohaterowie. Powieść idealna, nie tak słynna jak „Duma i uprzedzenie”, ale przecież warta uwagi.

czwartek, 18 grudnia 2014

"Labirynt Śniących Książek" - Walter Moers


Zaintrygowany zagadkowym listem Hildegunst powraca do Księgogrodu. Odbudowane z przepychem miasto przeistoczyło się w tętniącą życiem metropolię literacką i mekkę księgarstwa, pełną wszelkiej maści zbzikowanych pasjonatów książek. Podążając tropem tajemniczej przesyłki, Rzeźbiarz Mitów zostaje wciągnięty w wir przygód, ledwo przekroczy granice miasta. Spotyka dawnych znajomych, m.in. kolegę po piórze, Owidiosa, któremu udało się osiągnąć Orma, eydetę Hachmeda Ben Kibicera i przeraźnicę Inaceę Anacaci. Natyka się też na wielu nowych mieszkańców, fenomeny i cuda; tajemniczych librinautów, osławionych lalalistów, a przede wszystkim poznaje najmłodszą i zarazem najpotężniejszą z atrakcji Księgogrodu – Lalacircus Maximus oraz jego Niewidziany Teatr, w którym skonfrontowany zostaje z własną historią.



Waltera Moersa nie znałam przez długi czas, wcale nie dlatego że jestem uprzedzona do Niemców, ale dlatego, mam odwagę to stwierdzić,  okładki jego powieści, na pierwszy rzut oka nie przemawiały do mnie. Sugerowały fantastyczne bajeczki dla dzieci, a Kasiek – nie ukrywajmy – pacholęce lata ma już za sobą. Gdy kilka lat temu, przypadkiem wpadła w moje łapska książka „Miasto śniących książek”, nie spodziewałam się wspaniałej przygody. Tymczasem ta książka podbiła świat moli książkowych, wielkie były oczekiwania w stosunku do drugiego tomu…

środa, 17 grudnia 2014

"Klub Mało Używanych Dziewic" - Monika Szwaja

Podczas balu absolwentów cztery przyjaciółki z liceum dochodzą do wniosku że w ich życiu czegoś brakuje. Postanawiają to zmienić i dokonać czegoś pożytecznego. Zakładają więc klub ba wzór towarzystwa wzajemnej adoracji. Niewąsko zawiany kolega podrzuca nazwę. 
"Klub mało używanych dziewic" to - wbrew prowokującej nazwie - coś niemal tak niewinnego jak drużyna harcerska. Matki założycielki to interesujące kobiety, których celem nie jest złapanie wreszcie chłopa (nie da się ukryć, lata lecą), lecz, w pewnym sensie, poprawianie rzeczywistości. Mają w sobie coś z dzielnych pozytywistek, choć - broń Boże! - nie są w typie siłaczek padających na posterunku. Skuteczność - oto ich dewiza. Inteligencja i wdzięk pomagają im osiągnąć cele...


 Niedobrze jest wracać do książek, które dobrze się oceniło w szczenięcych latach, latach naiwności i specyficznego gustu. Gdyby nie przypadek nie sięgnęłabym znów po tę książkę. Nie mam jej na półce, czytałam pożyczoną, ale wydali w kieszonkowej wersji a ja chciałam sobie przypomnieć. I tak zaczęłam podczytywać, a że książka z gatunku lekkich i przyjemnych to poszło mi piorunem.

wtorek, 16 grudnia 2014

"Zabić drozda" - Harper Lee



Lata trzydzieste XX wieku, małe miasteczko na południu USA. Atticus Finch, adwokat i głowa rodziny, broni młodego Murzyna oskarżonego o zgwałcenie biednej białej dziewczyny Mayelli Ewell. Prosta sprawa sądowa z powodu wszechpanującego rasizmu, urasta do rangi symbolu. W codziennej walce o równouprawnienie czarnych jak echo powraca pytanie o to, gdzie przebiegają granice ludzkiej tolerancji. Zabić drozda to wstrząsająca historia o dzieciństwie i kryzysie sumienia. Poruszająca opowieść odwołuje się do tego, co o życiu człowieka najcenniejsze: miłości, współczucia i dobroci.




Od lat obiecuję sobie, że listę stu książek, które trzeba przeczytać(według BBC), potraktuję poważnie i chociaż przeczytam te tomy, które leżą na półce. Powiedzmy, że idzie mi tak se. Na szczęście Mikołaj obdarował mnie ksiażką z tej listy. „Zabić drozda”, ten tytuł obija się od czasu do czasu w literackim światku, jednak jest to taka książka widmo, jak z „Ulissesem”, każdy słyszał, wie że trzeba chwalić, ale prawie nikt nie czytał. Ja przez 27(sic!!) lat nie znałam… Trafiła się okazja to nadrobiłam, bo odchamić się trzeba i nie można czytać tylko książek płaskich, Chociaż te „wypukłe”, potrafią nieźle zmordować…

"Brulion Bebe B." - Małgorzata Musierowicz

Podczas nieobecności mamy Beatą Bitner i jej bratem Konradem nieoczekiwanie zaopiekuje się Aniela Kowalik. Bebe i Kozio (bo tak wszyscy zwracają się do naszych bohaterów) nie od razu potrafią zapałać sympatią do chwilami nadtroskliwej lub znów zbyt opieszałej Anieli, z czasem jednak wspólnie stworzą zgrany zespół powiększony o tak ciekawe osobowości jak Bernard Żeromski czy jego młody przyjaciel Damazy Kordiałek (czyli Dambo). W dodatku Bebe pełna niewiary w siebie, ukryta przed światem pod obronnym pancerzem nadmiernego spokoju i opanowania zaczyna nabierać większej pewności, odwagi i zaufania do innych. A wszystko dzięki miłej znajomości z Damazym...


Nadszedł straszny moment, mianowicie chwila lektury Brulionu Bebe. B, książkę tę czytałam obecnie drugi raz. Za pierwszym razem pożyczałam z biblioteki, teraz kupiłam sobie własny egzemplarz i to był pretekst do powtórki.  Mam nadzieję, że nie narażę się na lincz pisząc, że moim zdaniem ten tom to najsłabsza część Jeżycjady, owszem posiadająca jakieś fajne momenty, ale jako całość zmęczyła mnie i zawiodła.

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Nie dla kupowania książek na prezent

Zbliżają się Święta, Gwiazdka, czas dawania prezentów. Od kilku dni na blogach, w sieci pojawiają się wpisy o najlepszych książkach na prezent, o tym dlaczego dobrze dać na prezent książkę. Ja się z nimi nie zgadzam. Tak jak nie zgadzam się z elaboratami, dlaczego TRZEBA czytać książki. O ironio rzadko daję komuś w prezencie książkę. Zwykle daję je swoim Rodzicom, bo wiem czego nie mają, co im się spodoba i co ja przy okazji przeczytam :P

Dlaczego, śmiem wygłaszać herezję, żeby nie dawać książki w prezencie. Po pierwsze: naprawdę nie każdy lubi czytać. Wiem, brzmi nieprawdopodobnie ;-) ale jednak. Wyobraźcie sobie, że dajecie komuś bon na skok ze spadochronem, a obdarowany ma lęk wysokości? No nie ma co, super prezent. My możemy uważać, że lot w chmurach to super sprawa, niesamowite przeżycie, a dla kogoś kogo chcemy „Uszczęśliwić” to trauma. Ja wiem, że jak dajemy książkę, to chcemy poszerzyć cudze horyzonty, dać mu niezwykłe przeżycia i sami wyglądamy na kulturalnych, super ludzi, ale w dawaniu prezentów nie chodzi o nas. Mamy uszczęśliwić osobę, a nie dać jej do zrozumienia, że jest debilem, bo nie czyta. Czasami niepokoi mnie wyklucie się, nagłe, ludzi czytających NAMIĘTNIE, oni pokazują książki, na każdym kroku powtarzają jak czytanie zmieniło ich życie, z zamkniętych, jąkających się ludzi, na elokwentnych światowców. Jakby sam fakt czytania coś zmieniał, trzeba mieć mózg, bez tego wszystkie książki świata, nic nie dadzą. Czytanie ma rozwijać empatię, więc wczujmy się w położenie kogoś, kto nie lubi czytać. Nie lubi i już, rozwija się inaczej, skoro zależy nam na nim na tyle, że chcemy mu dać prezent, znaczy, że jest fajnym człowiekiem, więc po co na siłę go zmieniać, a książkę skazywać na kurzenie się w kącie?

Po drugie. Gust literacki. Ojjjj śliska sprawa. Wszyscy chyba, chociaż raz dostaliśmy książkę, która nie trafia w nasz literacki gust. Znacie to? Wymuszony sztuczny uśmiech, udawana radość, a w myślach „Boże za tą kasę na allegro kupiłabym to i to”. Teoretycznie można wymienić, lub sprzedać. Ja na ten przykład przechowuję każdy, nawet najgorszy prezent, bo z szacunku dla darczyńcy, dla jego czasu i serca źle bym się czuła, gdybym jak Rachel z przyjaciół, puściła gdzieś dalej. Dlatego jeżeli nie macie 100% pewności, że dana osoba ucieszy się z tej książki, kupcie jej fajny kubek, każdy kto lubi czytać, lubi coś pić i kocha kubki. A jak nie kubki to coś dobrego, albo koc :P

Duble. Problem z puszczeniem dalej – jw. Ileż ja dostałam zdublowanych książek, bo coś było głośne, znane i ktoś chciał mnie uszczęśliwić i mi kupić, a ja już byłam daaawno po lekturze. Bywało… Znajomym i bliskim, chcącym mi zrobić taki prezent polecam moje konto na LC i fanpejdż bloga, na którym umieszczam listę MUST Have.  Ona jest w miarę często aktualizowana, więc ryzyko się minimalizuje, ale zawsze jest.

Mimo wszystko, istotą dawania prezentów jest ta radość, którą widzimy na twarzy obdarowanego, nie nasza chęć przyszpanowania, pokazania sama nie wiem czego. Ja zawsze czuję się niezręcznie dostając prezenty i zawsze jednako zaskakuje mnie że ktoś pamiętał, komuś się chciało i to wzrusza mnie do łez i zawsze cieszy. Więc czy dostaję złoty łańcuszek, czy butelkę dobrego alkoholu, czy maskotkę, mam w oczach autentyczne łzy wzruszenia.

Chociaż, jest to książkowy blog, to nie uważam, że świat prezentów zaczyna się i kończy na książkach. Tak mówią Ci, którzy czują potrzebę powtarzania na każdym kroku, że książki są ich życiem. Jeżeli tak czują… no cóż… ja nie muszę. Moja Siostrzenica na bierzmowanie dostała książkę, jak wszystkie dzieci. Bardziej nieszczęśliwego dziecka nie było. Ciekawa jestem czy po roku i 2 miesiącach, chociaż raz ją otworzyła. Moich Rodziców książka ucieszy, ale siostra bardziej uradowałaby się z perfum, lub biżuterii, a Klara dostanie zabawki :p

Martwię się zawsze gdy widzę ludzi biegających w amoku po galeriach, prześcigających się w cenie zakupów… bo coś im umyka. Niczyjej miłości nie kupimy, wystarczy pomyśleć o tej osobie, co by ją uradowało i postarać się to dać. Nie musi to być nowe auto, kolczyki z brylantami… może czasami nawet trzeba odłożyć książkę!! I po prostu pobyć z tymi których kochamy?


Mam nadzieję, że Wy nie tracicie najważniejszego z atmosfery świąt i umiecie się tym cieszyć :- )

rzecz o... deszczowym dniu

Ha! Mamy środek grudnia, a ja o deszczu. Tak naprawdę zdziwiłam się, przeglądając bloga i konstatując, że nie opisałam jeszcze tego kringlowskiego klasyka. Bo deszczowy dzień znają wszyscy, obok akwareli, under the sea, jest to zapach najczęściej polecany początkującym palaczom.

Wosk ten ma być zapachem powietrza po deszczu, z unoszącymi się zapachami roślin. 
Hmm należę do osób, które po ulewie, z radością wychodzą na pole i upajają się zapachem powietrza, nie ma nic piękniejszego, niż umyty świat i woń wszystkich ziół, kwiatów unoszących się w powietrzu

Teraz powinnam się śniegu spodziewać, niż deszczu, a ponieważ w dusznych pomieszczeniach, ogrzewanych piecami, kaloryferami, brakuje świeżości, orzeźwienia, toteż postanowiłam dziś wygrzebać jeden z pierwszych wosków które zakupiłam i dać sobie nieco energii.


Jak widzicie moje opakowanie wosku rainy day, nie jest tak śliczne i kolorowe jak to, które obecnie Pachnąca Wanna ma w ofercie. Moje jest jak wycięte z angielskiej książeczki dla dzieci, to obecne przypomina bollywood. Ale za to ja mogę sobie wyobrażać, że ta parasolka należy do Mary Poppins :P

Niestety mojego wosku ubywa, bo w domu bardzo lubimy jego zapach. Jest faktycznie jak powietrze po deszczu, lekkie, świeże, pełne zapachów. Ten wosk jest bardzo Kringlowski, perfumowany, elegancki, idealny na prezent.

Uwielbiam!!




Ten wosk kupowałam w Pachnącej Wannie,

sobota, 13 grudnia 2014

"Raúl. Sekrety legendy" - Ulises Sánchez-Flor

Tylko ambicję stawiał nad wierność Królewskim
To była może najtrudniejsza decyzja w jego życiu. Mógł zostać i cieszyć się statusem legendy. Kochał Madryt, a Madryt kochał obłędną miłością jego. Ale jeszcze bardziej kochał rywalizację i możliwość gry. Ta ambicja zaprowadziła go na sam szczyt, to jej w pierwszej kolejności musiał pozostać wierny. 
20 lat temu w barwach Królewskich zadebiutował wychowanek rozwiązanej drużyny młodzieżowej Atletico Madryt. Jeden z najbardziej przebiegłych napastników w historii piłki nożnej przez 15 sezonów zaaplikował rywalom Realu 323 bramki... 
Przejmująca historia życia i kariery ikony klubu z Madrytu i reprezentacji Hiszpanii. Wspomnienia Raula, jego rodziny, a także tych, którzy mieli zaszczyt go spotkać na swojej drodze - Vincente del Bosque, Fabio Capello, Rafael Benitez, Emilio Butragueno, Fernando Hierro, Zinedine Zidane, Ronaldo, Iker Casillas, Roberto Carlos, Luis Figo, Sergio Ramos, David Beckham i wielu innych.
Mój stosunek do ligi hiszpańskiej nigdy się nie zmieni. W sporej mierze właśnie dzięki Raulowi.Rafał Wolski, komentator ligi hiszpańskiej w NC+
Dla niektórych symbol Realu Madryt, dla innych uosobienie wartości, jakimi powinien kierować się każdy sportowiec - bez względu na klubowe barwy i uprawianą dyscyplinę.Anita Kobylińska, RealMadryt.pl.


Raul, to Real, Real to Raul, dla ludzi z mojego pokolenia, którzy pokochali Królewskich obraz ukochanej drużyny, zlewa się z twarzą kapitana. El siete, el Capitan, ikona. Jego odejście z Madrytu było końcem epoki, końcem świata. Jak to? Nie zobaczymy Raula całującego obrączkę, wskazującego palcami swój numer? Kto uciszy Camp Nou? Nigdy w Raulu się nie bujałam, fascynował mnie, imponował, spokojem i opanowaniem. Po jego podaniu piętą do Morientesa na Euro w Portugali, moje dwa szczeniaki dostały imiona po tych dwóch piłkarzach. Raul jest z nami ciągle. Mam nadzieję, że Raul wróci też d Madrytu. I nigdy nie przestanę go żałować, że jedno powołanie dzieliło  go od mistrzostwa Europy, jak on na to zasługiwał.



Marzyłam o biografii Raula, to było takie moje mut have obok biografii Ikera, wszak oni dwaj byli filarami Realu, to dzięki nim tyle razy płakałam ze wzruszenia i radości. Tradycyjnie, jak to była w publikacjach wydawnictwa Sine qua non, właściwy tekst poprzedza słowo wstępne kogoś związanego ze środowiskiem kibiców Realu w Polsce, tym razem dużo pisze redaktorka, która miała przyjemność przeprowadzić wywiad z Raulem.  Wypowiedzi Polaków są świetnym wprowadzeniem, pokazują, że pomimo niemedialności, tego że nie pokazywał się w reklamówkach tak często jak Beckham, to miał poczesne miejsce w sercach kibiców, nie przez to co reklamował, ale za to – jakim był piłkarzem. I człowiekiem.

wklejka ze zdjeciami

Autor pokazuje nam Raula, który od najmłodszych lat pokazywał pasję, pokazywał jak kocha piłkę. To co sprawiło, że zamiast z Realu odejść na emeryturę szukał nowego klubu, głód gry, głód sukcesów.
Ta książka to opowieść o chłopcu który kochał piłkę i chociaż prywatnie nieśmiały, cichy, gdy wychodził na boisko zamieniał się w walecznego lwa. Jedyne czego mi brakuje to nieco więcej o życiu prywatnym Raula, on jawi się jako jeden z ostatnich normalnych. Nie oszalał, nie zachłysnął się sławą, pieniędzy, on śmiało może być wzorem dla młodych chłopców. To człowiek, który pomimo tego, że piłkarski świat leżał u jego stóp, on zachował pokorę, rozbrajającą skromność.

Doskonale czytało mi się tę książkę, wielokrotnie miałam łzy wzruszenia w oczach, nie tylko gdy przypominałam sobie chwile, które kiedyś też mnie tak wzruszyły, po prostu autor ma fantastyczny styl pisania. Ta książka przypomina najwspanialsze chwile w karierze Raula, ale także te bolesne. Wiele spraw ukazuje w nowym świetle. Może nie jest to książka doskonała, ale brakowało biografii tego piłkarza na polskim rynku. Cieszę się, że ta luka została wypełniona!!


Macie pomysł na prezent dla kibiców

czwartek, 11 grudnia 2014

"Opium w rosole" - Małgorzata Musierowicz

Homer Jeżyc!!! Jeszcze po stuleciach czytelnicy będą się mogli z tej książki dowiedzieć, co pod panowaniem Jaruzelskiego ludzie na Jeżycach przeżywali, jak mieszkali, w co się ubierali, a nawet, co jedli. Tak właśnie powstają największe postaci literatury i teatru. Ale trzeba wyjątkowych dyspozycji, żeby takie przeniknięcie obserwacji życiowych w tkankę literacką bez żadnego filtra mogło się dokonać. & zbigniew Raszewski Listy do Małgorzaty Musierowicz& Opium w rosole otrzymało nagrodę & Orle Pióro tygodnika & Płomyk w 1985 roku.


Pierwszy kontakt z Jeżycjadą miałam właśnie poprzez „Opium w rosole”, moje pokolenie, w podręczniku do języka polskiego miało fragment tej powieści. Fragment z Aurelią, która usypia z pieskiem-maskotką, a w oddali słychać przelatujący samolot. Dlatego lata mijają a ja do „Opium” mam bardzo sentymentalne podejście. Tym bardziej, że jest to naprawdę piękna, poruszająca książka.

środa, 10 grudnia 2014

"Pierwszy ogrodnik" - Denise Hildreth Jones

Kiedy po dziesięciu latach starań Pierwsza Dama stanu Tennessee, Mackenzee London, i jej mąż zostają rodzicami - ich życie rozkwita. Jednak kilka lat później tracą ukochaną córeczkę a w sercu Mackenzie zakorzenia się rozpacz.
W tym trudnym czasie może liczyć na wsparcie starego ogrodnika, który dba o piękny ogród otaczający rezydencję gubernatora. Jeremiasz, przesiąknięty ludową religijnością, swoimi dłońmi pielęgnuje kwiaty a słowami - ludzkie serca.
Kolorowym ptakiem tej powieści jest Eugenia, która pomaga swojej pogrążonej w żałobie córce. Żywiołowa starsza pani i jej równie żywiołowe koleżanki, ich zuchwała radość życia, kąśliwe poczucie humoru a nawet apetyt na flirty - nadają książce lekkości i optymistycznych barw.
Ta współczesna powieść dla kobiet napawa pokojem a fragmenty wzruszające i zabawne przeplatają się ze sobą w sposób harmonijny.

Pierwszy ogrodnik"

Wiem, że dziś zamiast czytać, powinnam pracować. Od tak dawna jednak, nie mogłam zapaść się w książkę. Zaczytać się i być ciekawą tego co będzie dalej. Dawno nic mnie nie zainteresowało. Zresztą z „Pierwszym ogrodnikiem”, też od początku nie było aż tak rewelacyjnie. Ja bardzo lubię serię Smaki życia, którą wydaje Święty Wojciech. Jeszcze żadna z tych książek mnie nie zawiodła, nawet gdy akcja właściwa zawiązuje się powoli, to zawsze okazuje się, że ta lektura spełnia swój cel. Skłania do przemyśleń. Wypełnia definicję dobrej lektury.

wtorek, 9 grudnia 2014

"Ida sierpniowa" - Małgorzata Musierowicz

Powieść o brzydkiej, chudej, rudej i nieszczęśliwie zakochanej dziewczynie. Idusia Borejko ucieka z rodzinnych wakacji nad jeziorem i, by nie umrzeć z głodu, zatrudnia się jako dama do towarzystwa u starszego pana, który ma wnuka przecudnej urody. Ida ratuje życie nie tylko wnukowi, ale i małym złośliwcom Lisieckim, którzy wyzywali ją od rudych kościotrupów, zostaje także bohaterką tragiczną: na drodze do jej szczęścia staje piękna blondynka...& Ida sierpniowa otrzymała Harcerską Nagrodę Literacką w konkursie młodych czytelników w 1982 roku.



Znowu pojawiam się z recenzją książki wchodzącej w skład „Jeżycjady”. Tom o którym Wam pisze przeczytałam bardzo późno. U mnie we wsi, chyba wciąż go nie ma… Przeczytałam „Idę sierpniową”, gdy na allegro kupiłam swój własny egzemplarz. Teraz czytałam dopiero drugi raz. Miałam mgliste wspomnienia, że niezbyt przypadła mi do gustu ta książka, ale to chyba dlatego, że ja nie lubię Idy… tak od „Pulpecji” zaczęła się z niej robić zołza, a w najnowszych częściach jest niezrównoważona psychicznie i chamska. Cofnijmy się jednak do lat siedemdziesiątych, gdy Ida była… normalna.

rzecz o... anielskich skrzydłach

Przymiotnik anielski, nasuwa mi skojarzenia z pieśnią pogrzebową: "anielski orszak niech Twoją duszę przyjmie", nie jest to optymistyczne skojarzenie, chociaż pieśń jest naprawdę bardzo ładna. Jednak nie chcę Wam pisać o pogrzebie, chociaż strata Meli nadal boli...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wg. Autorów ( w trakcie tworzenia)

Agata Christie (35) Agnieszka Lingas-Łoniewska (7) Aleksandra Szarłat (2) Alex Bellos (1) Alice Hoffman (1) Alina Białowąs (2) Aly Cha (1) Alyson Richman (1) Amy Hatvany (1) Andrzej Kępiński (1) Andrzej Markowski (1) Angele Lieby (1) Angelika Kuźniak (1) Ann Brashares (1) Anna Bikont (1) Anna J. Szepielak (1) Anna Jean Mayhew (1) Annabel Pitcher (1) Anne Brontë (2) Anne Tyler (1) Arthur Conan Doyle (1) Astrid Lindgren (1) Barbara Mutch (1) Barbara O`Neal (3) Becky Wade (1) Bill Bryson (1) Bożena Keff (1) Brenda Reid (1) Brigitte Hamann (1) Brygida Grysiak (1) Carla Montero (1) Carlos Ruiz Zafón (1) Cat Patrick (1) Cecilia Samartin (1) Cesarina Vighy (1) Chandra Hoffman (1) Charles Dickens (1) Charles Frazier (1) Charlotte Brontë (4) Cheryl Strayed (1) Chris Columbus (1) Christian Jacq (1) Chufo Llorens (1) Clive Staples Lewis (2) Colin Campbell (1) Conor Grennan (1) Consilia Maria Lakotta (2) Dan Brown (1) Daniel Silva (2) Danielle Steel (1) Danuta Awolusi (1) Debbie Macomber (2) Denis Brian (1) Dennis Lehane (1) Diane Chamberlain (7) Doda Około-Kułak (1) Dodie Smith (1) Donald Spoto (2) Dorota Combrzyńska-Nogala (1) Dorota Terakowska (2) Dörthe Binkert (1) Elizabeth Gaskell (4) Elżbieta Cherezińska (1) Emilia Sokolik (1) Emily Jane Brontë (1) Emma Donoghue (1) Eric Lomax (1) Erin Morgenstern (1) Eva Weaver (1) Ewa Bauer (2) Ewa Stachniak (2) Federico Moccia (4) Fern Britton (1) Fern Michaels (1) Francine Rivers (3) Francis Scott Fitzgerald (1) Gavin Extence (1) Georgia Bockoven (1) Giovannino Guareschi (5) Grażyna Jeromin-Gałuszka (1) Greg King (1) Grzegorz Sokołowski (1) Grzegorz Strzelczyk (1) Hanna Cygler (1) Helena Mniszkówna (1) Helga Hoškova-Weissowá (1) Hellmut Andics (1) Horacio Verbitsky (1) Håkan Nesser (1) Ibn Warraq (1) Izabela Jung (1) J.J. Renert (1) Jadwiga Czajkowska (1) Jan Miodek (1) Jan Paweł II (1) Jane Austen (3) Janina Fedorowicz (1) Jaume Collel (1) Jean-Jacques Sempé (1) Jean-Paul Roux (1) Jeannette Kalyta (1) Jennifer Kaufman (1) Jennifer Teege (1) Jerzy Bralczyk (1) Jerzy Sosnowski (1) Jill Barnett (1) Joanna Konopińska (1) Joanna Szczęsna (1) Joanne Harris (1) Joanne Kathleen Rowling (6) Jodi Picoult (19) John Boyne (1) John Curran (1) John Green (1) John Grogan (1) John Ronald Reuel Tolkien (3) Jolanta Kwiatkowska (1) Jordi Pons Salas (1) Julia Alvarez (1) Julia Child (1) Julia P. Gelardi (1) Julie Orringer (1) Józef Witko (2) Jürgen Thorwald (2) Ka Hancock (1) Kamil Janicki (1) Kard. Jorge Mario Bergolio (2) Karen Mack (1) Karolina Lanckorońska (1) Katarina Mazetti (2) Katarzyna Archimowicz (1) Katarzyna Kwiatkowska (2) Katarzyna Michalak (13) Katarzyna Zyskowska-Ignaciak (3) Kate Lord Brown (1) Kerstin Ekman (1) Krzysztof Ziemiec (2) ks. Jan Twardowski (1) Leah Fleming (1) Lena Najdecka (1) Lily Koppel (1) Lisa Genova (2) Lisa Kleypas (1) Lisa Scottoline (1) Louisa May Alcott (1) Lucy Ferriss (1) Lucy Maud Montgomery (5) Lucyna Olejniczak (1) M.L. Stedman (1) Maciej Stuhr (1) Magdalena Kordel (2) Marc Llewellyn (1) Marcin Prokop (2) Marek Aureliusz (1) Marek Rybarczyk (1) Margaret Dilloway (1) Maria Dąbrowska (1) Maria Sveland (1) Maria Ulatowska (3) Marilyn Brant (1) Marina Stepnova (1) Martin Sixsmith (1) Matthew Quick (1) Małgorzata Gutowska - Adamczyk (1) Małgorzata Hayles (1) Małgorzata Maj (1) Małgorzata Szejnert (1) Małgorzata Tusk (1) Małgorzata Warda (2) Małgorzata Łukowiak (1) Melchior Wańkowicz (1) Melissa Hill (1) Meredith Goldstein (1) Mhairi McFarlane (2) Michał Heller (1) Mieczysław Mokrzycki (1) Mike Carson (1) Mira Suchodolska (1) Miriam Karmel (1) Mitch Albom (2) Monika A. Oleksa (3) Monika Szwaja (9) Nadine Gordimer (1) Natasha Walker (1) Ned Vizzini (1) Olle Lönnaeus (1) Papież Franciszek (2) Patrick Ness (1) Patrick Pesnot (1) Paul Arden (1) Paullina Simons (3) Penny Jordan (1) Peter Heller (1) Peter Kreeft (1) Platon (1) Pola Kinski (1) Priscille Sibley (1) Rachel Hauck (2) Rebecca Johns (1) Regina Brett (4) René Goscinny (1) Richard Paul Evans (6) Richard Phillips Feynman (1) Robert J. Woźniak (1) Roma Ligocka (2) Ryszard Legutko (1) Sally Bedell Smith (1) Sam Pivnik (1) Samantha Hayes (1) Samantha van Leer (1) Sarita Mandanna (1) Seré Prince Halverson (1) Shelley Emling (1) Stanisław Zakościelny (1) Stephanie Evanovich (1) Stephenie Meyer (1) Sue Eckstein (1) Sue Woolmans (1) Sylwia Chutnik (1) Szymon Hołownia (9) Szymon Sokolik (1) Terry Pratchett (1) Trygve Gulbranssen (2) Tullio Avoledo (1) Victoria Twead (2) Walter R. Brooks (2) Wiesław Myśliwski (2) Wilkie Collins (1) Yrsa Sigurdardóttir (5) Zośka Papużanka (1) Łukasz Maciejewski (1)

Pogoda w mojej okolicy