Ostatnia część trylogii poszła mi bardzo szybko. Naprawdę słuchałam w każdej chwili, nawet grzejąc wodę na kawę. Jednak co do tej serii mam najwięcej uwag, zwłaszcza do pomysły na fabułę, jednak podoba mi się styl autorki i na pewno będę chciała poznać inne jej książki, najchętniej właśnie w formie audiobooka. Co tam się dzieje w Tarcicy? Co słychać u naszych bohaterów. Akurat tom pasuje do pory roku, ponieważ tak się składa, że w książce będziemy też mieli Wielkanoc.
Co
tam się dzieje w książce. Otóż Fabian wybiera się do Davos na szkolenie, co
sprawia że Julita jest rozbita przez zbliżającą się rozłąkę. Na domiar złego,
ten jej były, wiarołomny ma się zatrudnić w jej szpitalu, bo ma duże szanse na
zostanie nowym szefem Julity. No nie ma dziewczyna szczęścia do szefów. Po mobbingu,
będziemy mieli byłego gacha. Julita nie mówi o tym Fabianowi, spotyka się z
Pawłem on chce jej wyjaśnić, ale Julita wychodzi. No i zaczynają się schody.
Atmosfera w pracy dla Julity robi się nieznośna. W końcu, za namową przyjaciół udaje
się do Davos i w końcu daje Fabianowi znać co się dzieje w pracy. Co będzie
dalej?
Wyobraźcie
sobie, że jesteście dorosłymi ludźmi w dorosłym, dojrzałym związku. Związek
jest normalny, więc nikt nie ma chorych akcji z zazdrości. No i wyobraźcie
sobie, że Wasz były partner zostaje szefem u Was w pracy. Wiadomo, ani Was, ani
partnera to nie cieszy, macie jeszcze nadzieję, że do tego nie dojdzie(ja bym
była pewna, że owszem dojdzie, bo mam pecha w życiu), no ale czy robicie z tego
tajemnicę? No nie, bo po co. Po pierwsze i tak to wyjdzie na jaw, no i jaka w
tym Wasza wina? No i słuchajcie postępując w taki dojrzały sposób tracicie
pomysł na rdzeń fabuły tej powieści. Zanim powiecie, że powieści rządzą się
swoją logiką, no ale niech ten pomysł ma ręce i nogi. Był dobry pomysł na
dylogię, ale ten trzeci tom, w takiej formie jest pisany, ewidentnie na siłę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.
A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )
Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.
Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)
Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.
Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy
Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.
Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.