Och, jak dawno nie czytałam żadnego kryminału, nie wiem dlaczego. Na szczęście wyszła nowa powieść Anny Kańtoch, co było doskonałym katalizatorem zmiany. Chciałam skończyć tę książkę przed końcem kalendarzowej zimy, no i udało się, ale jak się zacznie czytać tę książkę nie sposób się oderwać, zwłaszcza że intryga jest naprawdę misterna. W sumie, mam nadzieję, że to nie będzie konie tej serii.
Sąsiad
Krystyny Leśniewskiej, znanej nam z poprzednich tomów zaczepia ją i zwierza się
z problemu. Oto młodzieniec dostaje dziwny film pokazujący idącą przez las
kobietę. Tak on, jak i Krystyna czują że tej kobiecie coś grozi, ale film jest
tak ogólny, że ciężko zlokalizować nawet na jakim kontynencie się to dzieje.
Przychodzi kolejny filmik, i kolejny, Krystyna angażuje w pomoc swojego wnuka i
udaje się zawęzić lokalizacje. Zbliżają się święta, a córka Krystyny coraz
bardziej irytuje się zachowaniem matki. Niestety, poważna choroba zwala
Krystynę z nóg a kiedy dochodzi do siebie, okazuje się, że jej sąsiad- Miłosz –
odnalazł kobietę z filmów i teraz oboje nie żyją. Policja ustaliła, że to on
był sprawcą. Czy aż tak zwiódł Krystynę? A gdzie jakiś motyw? Krystyna niewiele
może, jest na emeryturze, ale angażuje do pomocy Olgierda, pisarza z małym
dorobkiem, który ma pod pozorem zbierania materiału do książki rozpytywać
potencjalnych świadków, bo będzie bardziej wiarygodny niż ciekawska staruszka.
Zapnijcie pasy, będzie się działo.
Bardzo
wciągający kryminał, starałam się z całych sił odgadnąć kto zabił i dlaczego,
ale takiego obrotu spraw nie przewidziałam, miałam zupełnie inne pomysły, ale
autorka stworzyła bardzo przewrotny scenariusz. W książce mamy też ciekawe
motywy, relacjonowania swojego życia przez internet, tworzenia iluzji
fantastycznego i udanego życia, podczas gdy naprawdę wszystko się sypie.
Podobał mi się duet Olgierda i Krystyny(no i koty), chętnie zobaczyłabym ten
duet w kolejnej sprawie, bo naprawdę świetnie się uzupełniają, chociaż Olgierd
musi się jeszcze wiele nauczyć. Nie mogę za wiele zdradzić, bo naprawdę warto
spróbować znaleźć rozwiązanie. Polecam i cieszę się, że mam jeszcze inne
książki autorki w zanadrzu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.
A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )
Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.
Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)
Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.
Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy
Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.
Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.