„Dom z lodu” to pierwsza książka Marcela Mossa jaką przeczytałam. Wprawdzie na spotkaniu autorskim kupiłam i wystałam autograf na innej, ale „Dom z lodu” to książka, która dzieje się w Chłopskiej Woli, miejscowości pod Stalową Wolą, bohater pracuje w Stalowej, a Karola mi przypomniała, że przez Chłopską Wolę, wytrwale dreptałyśmy podczas EDK. Nie wiem czy teraz miałabym odwagę wybrać się tam ciemną nocą. Byłam ciekawa fenomenu Marcela Mossa, skąd taka rzesza fanów i mnogość książek.
