Wciągnęłam się bardzo w klimaty romansowe i seria Kat Singleton okazała się idealna na ten mroźny weekend przełomu stycznia i lutego. Serio, jeśli ktoś lubi lekkie powieści z motywem udawanego związku to powinien koniecznie sięgnąć po tę serię, ale ważne by czytać w odpowiedniej kolejności. Super, że są na Legimi są wszystkie części i można się zaczytać.
Letnie noce potrafią być pełne niespodzianek.Jestem bezrobotną dwudziestopięcioletnią singielką, która przyjechała do Hamptons tylko z jednego powodu – aby skupić się na sobie i uporać z kryzysem dopadającym ludzi w ćwierćwieczu ich życia. Nie zamierzałam wkradać się na prywatną imprezę, by poznać przystojnego nieznajomego.A już na pewno nie spodziewałam się, że okaże się nim Preston Rhodes – miliarder i supergwiazda futbolu amerykańskiego, rozgrywający drużyny Manhattan Mambas.I to nie jest najbardziej szalona część tej historii.Preston poprosił, żebym przez tydzień, na czas odwiedzin rodziny mężczyzny, udawała jego dziewczynę. Potrzebował partnerki na ślub siostry, a ja nigdy nie przepuszczam okazji, by pozwolić się rozpieszczać bogatemu facetowi.Problem w tym, że Preston nie jest zbyt dobry w symulowaniu. Tak więc zamiast skupiać się na sobie, koncentruję się na tym, jak on patrzy w moją stronę, jak mnie pragnie.I skoro żadne z nas już nie ciągnie tej farsy, mam nadzieję, że zdołamy utrzymać to, co zrodziło się między nami w blasku fleszy i pod osłoną letnich nocy.Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.
Emma
to przyjaciółka Margo i Winnie. Nie miała tyle pieniędzy co Winnie, ani nie
wychowała się w takiej pełnej i kochającej rodzinie jak Margo. Jej mama zginęła
gdy była mała i zajęła się nią ciotka, która robiła wszystko by Emma była
kochana. Teraz gdy jej przyjaciółki znalazły partnerów i ułożyły sobie życie,
ona czuje się wyjątkowo pogubiona. Wyjeżdża do Hamptons, do domu Margo i Becka,
aby tam poszukać pomysłu na siebie. Wieczorem zakrada się na imprezę i poznaje
Prestona, futbolistę, którego siostra zaraz wychodzi za mąż. Aby koleżanka
siostry, która go podrywa odczepiła się od niego, przedstawia Emmę jako swoją
dziewczynę i dodatkowo prosi ją, aby udawała jego dziewczynę do samego ślubu,
rodzina ją polubiła, ona się będzie fajnie bawiła, a od niego się odczepią. Emma
nie ma w sobie nic do stracenia i chociaż początkowo jest niechętna, to
finalnie się zgadza. Tydzień imprez? Po powrocie do domu w stanie lekkiego
podpicia nagrywa i publikuje filmik, który staje się wiralem, a ona szykuje się
na tydzień z przystojniakiem, który jest ciachem, ale także interesującym
człowiekiem, przy których ona może być sobą. Wiadomo jednak, że ta relacja ma
termin ważności.
Niby
bardzo podobny schemat do poprzednich dwóch tomów, ale jednak mamy coś innego.
Przede wszystkim Emma jest bardziej pogubiona niż jej przyjaciółki. Preston też
jest innym typem faceta, chociaż oczywiście nie brakuje mu kasy, klasy, ani
urody to jednak nie jest takim biznesmenem pod krawatem, a wytatuowanym
sportowcem, który też ma kryzys, ma wrażenie, że futbol, któremu oddał tyle
lat, to już nie jest jego bajka. Przy Emmie, nie musi o tym myśleć, mogą się
razem świetnie bawić. Jedyne co mam do zarzucenia, to że drama w tym tomie jest
taka rozdmuchana, nie pasuje mi do Emmy, która ma bardziej poukładane w głowie.
Jednak do całej tej aferki, naprawdę czytało mi się rewelacyjnie, no i
pokochałam babcię. Naprawdę zaliczam przygodę z autorką do bardzo udanych.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.
A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )
Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.
Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)
Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.
Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy
Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.
Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.