I czwarty trup w tym roku. Los padł na Panią England. Książka którą kupiłam, bo polecała ją chyba Tosia. Ale okładka jest po prostu śliczna, błyszcząca, w ładnym kolorze, urocza. Swoje odleżała, bo od września 2023, ale od kiedy zaczęłam ją czytać, czułam że jest warta uwagi, bo będzie jakaś tajemnica. Może nie jest to zabijająca strachem powieść gotycka, ale ma ten poziom grozy, który nie sparaliżował strachem, ale podkręcił atmosferę.
RODZINA IDEALNA NIE ISTNIEJE.Hrabstwo West Yorkshire, rok 1904.Ruby May podjęła się opieki nad dziećmi zamożnych Charlesa i Lilian Englandów. Przejęta zasadami wyniesionymi z Instytutu Norland, z zaangażowaniem pomaga rodzinie. Chłonie obyczaje panujące w odosobnionym Hardcastle House. Środowisko, do którego trafiła, robi na niej wrażenie. Lecz wydaje jej się, że z tajemniczą, piękną panią England coś jest nie w porządku, a służba darzy ją niechęcią. Ruby czuje się nieswojo.ZŁO CZAI SIĘ W KAŻDYM Z NAS.Nie każda słabość prowadzi do tragedii. Warto skonfrontować się z demonami z przeszłości, aby historia się nie powtórzyła.Przesycona narastającą atmosferą grozy „Pani England” to portret małżeństwa epokiedwardiańskiej, pasjonująca opowieść o mężczyznach i kobietach, sile i dominacji, odwadze, prawdzie i szatańskim podstępie.
Młodziutka
absolwentka Instytutu kształcącego nianię – niania May, pracuje w Londynie u
poukładanej rodziny, pani domu spodziewa się drugiego dziecka i okazuje się, że
rodzina szykuje się do wyjazdu do Stanów. Niania May, nie może wyjechać tak
daleko, posyła lwią część swojej pensji rodzinie, chorej siostrze i chce być
względnie blisko, dlatego wypowiada tę posadę. Przyjmuje kolejną, w Yorkshire u
państwa England, ma tam zająć się czwórką dzieci. Pan England prowadzi tkalnię,
a Pani England jest wnuczką potentata w handlu wełną alpak. Przyjazd do
tego miejsca jest dla dziewczyny
nowością, zawsze mieszkała w mieście, więc cisza i pustka rozległych wrzosowisk
jest kontrastem. Dodatkowo wita ją pan domu, po raz pierwszy rozmawia z
chlebodawcą mężczyzną, zawsze sprawy wychowania dzieci, komunikacja z nianią to
domena pań domu. A Pani England wydaje się zdziwiona jej przybyciem, tym że już
jest. Dodatkowo pan England domaga się by wszystkie sprawy omawiać z nim. Dom
jest od samego początku dziwny, mało służby, która dodatkowo jest nieprzyjaźnie
nastawiona do Niani. Na szczęście dzieci rekompensują wszystko, chociaż jest
sporo pracy po zaniedbania poprzedniej niani, która zmarła ze starości. Z
każdym dniem pobytu robi się dziwniej, poczta nie nadchodzi, dookoła domu kręcą
się dziwni ludzie, pani domu jest ospała i zdystansowana, a pan domu przekracza
granice. Ta rodzina bezdyskusyjnie ma swoją tajemnicę pilnie strzeżoną przed
nianią, co z tego wyniknie?
Dzieci,
dwór pośród pustych wrzosowisk kojarzy mi się z Tajemniczym ogrodem, tam
też jest tajemnica skryta pośród zakamarków domu, w tym hrabstwie mamy Downton
Abbey a jeśli chodzi o przędzalnie to naturalnie Gaskell i Północ
południe, opis przędzalni, zakaz palenia w fabryce, miałam przed oczami
Johna. A cała książka oczami niani jest niespiesznie wciągająca. Byłam po
prostu zaintrygowana, co tam się dzieje naprawdę. Miałam swoje teorie, dałam
się wciągnąć w zgadywanie, ale przyznam się, że takiego rozwiązania się nie
spodziewałam. Naprawdę jestem ukontentowana. Nie zmieniła ta książka mojego
życia, ale uprzyjemniła mijający tydzień.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.
A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )
Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.
Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)
Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.
Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy
Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.
Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.