Czerwcowa lektura na Dyskusyjny Klub Książki to Yellowface, żółta okładka, prosta grafika i wydawnictwo, które kojarzy się z fantastyką. O tej książce słyszałam już jakiś czas, ale nie lubię angielskich tytułów i omijam tytuły znane z tego, że są głośne, a jednak los zadecydował. Powieść autorki Wojen makowych, pierwsza która odchodzi od fantastyki i wprowadza nas w świat literatury. W sumie po opisie okładki nie wiedziałam zupełnie czego się spodziewać.