Są serie skazane z góry na sukces. Gdyby ktoś mnie zapytał, od czego to zależy, że książka jest jednogłośnie chwalona, to powiedziałabym, że wystarczy talent i pasja do tego, o czym się pisze. Tak wyglądały pierwsze dwa tomy z serii Uczniowie Hipokratesa przeplatane prawdziwymi opowieściami dla kluczowych, z punktu widzenia medycyny, postaci i porywająca fabuła. Fabuła względnie spokojne, bo skupiająca się na bohaterach, którzy, owszem przecierają szlaki w medycynie, ale prowadzą względnie spokojne życie, tymczasem „Doktor Zosia” ma rozgrywać się w Szpitalu Ujazdowskim w czasie wojny i Powstania, czyli w czasach dla medycyny i dla kraju bardzo ciężkich.

