Oto wkraczam prężnie w epokę audiobooków, okazuje się że spacery zajmują mi tak dużo czasu, że słucham bardzo wielu podcastów, ale słuchanie o zmroku o tajemniczych zaginięciach i brutalnych morderstwach bardzo działa na psychikę, a dodatkowo czytam zdecydowanie mniej książek, no i postanowiłam poszerzyć subskrypcję na Legimi o opcję z audiobookami. Jako pierwsza na tapet wleciała książka Vi Keeland, którą bardzo lubię i wiem, że tematyka jest na tyle lekka, że nie będę musiała aż tak się skupiać i będę mogła kontemplować naturę.
Czy powiesz „TAK” nowej miłości?Sloane Carrick wie o ślubach wszystko. Jako redaktorka prestiżowego magazynu „Bride” codziennie opisuje bajkowe ceremonie i miłosne historie, w które sama już dawno przestała wierzyć. Powód? Została porzucona przed ołtarzem. Od tamtej pory każde „tak” brzmi dla niej jak bolesna kpina.Kiedy los zmusza ją do przyjęcia roli druhny na ślubie kobiety, której nawet nie lubi, Sloane ma wrażenie, że gorzej już być nie może. A jednak – bo razem z nią w przygotowaniach uczestniczy Wilder Hayes, arogancki i nieprzyzwoicie przystojny drużba. Ich pierwsze spotkanie kończy się ostrą wymianą zdań… i zaskakującym pocałunkiem w szafie na płaszcze.Sloane liczy, że więcej go nie zobaczy. Los jednak ma inne plany. Wilder okazuje się synem właściciela wydawnictwa i jej nowym partnerem w pracy. Teraz, z każdym kolejnym ślubem sezonu, będą musieli mierzyć się nie tylko z obowiązkami, ale i z rosnącym napięciem między nimi.Czy porzucona panna młoda i mężczyzna, który boi się zaangażowania, odnajdą wspólny rytm… a może nawet coś więcej?„Póki ślub nas nie rozłączy” to pełna humoru, emocji i namiętności historia o tym, że prawdziwe uczucie potrafi przyjść w najmniej spodziewanym momencie.Ta historia jest naprawdę SPICY. Sugerowany wiek: 18+
Sloan
pracuje w magazynie Bride i robi relację ze ślubów, dodatkowo prowadzi
na YT kanał o ślubach. Od dziecka planowała swój ślub marzeń, niestety jej
własny ślub nie skończył się bajkowo, ponieważ jej narzeczony zostawił ją przed
ołtarzem. Koszmar pomnożony przez horror, zwłaszcza dla kogoś kto zawodowo
ogląda i zajmuje się ślubami. Na jednym ze ślubów zostaje zmuszona do bycia
druhną, ponieważ panna młoda z piekła rodem, chce by wszystko było tak jak
zaplanowała. Los styka Sloan z drużbą o lazurowych oczach, który pomaga jej przetrwać
ten koszmar, a dodatkowo, jako wisienką na torcie, mamy pocałunek w szatni.
Jakie przerażenie ogarnia Sloan, gdy okazuje się Wilder jest synem jej głównego
szefa, a na dodatek zaproponował relacje ze ślubów dwunastu absolwentów
Harvardu i dzięki temu Wilder będzie mógł widywać Sloan. Wilder do tej pory był
mistrzem od przygód bez zobowiązań i nagle okazuje się, że Sloan tak mu wpadła
w oko, że jest w stanie czekać, aż ona skończy swój post od mężczyzn. Sloan
dostrzega w Wilderze wiele zalet, ale sama wciąż ma traumę po facecie z którym
widziała już swoje życie. Natomiast zagadką jest Wilder, wielki wrażliwiec
sprawiający wrażenie cynika. Coś się kryje w przeszłości Wildera, a my oglądamy
i czekamy kiedy to wyjdzie na jaw i jak zniszczy całą tę harmonię.
Och
jak ja się świetnie bawiłam podczas lektury. Po pierwsze świetni są lektorzy i
podział na rozdział męski i kobiecy, zrobiły świetną atmosferę. Książka jest
lekka i przyjemna, chociaż wiadomo, że wszystko jest przewidywalne do bólu,
aczkolwiek byłam ciekawa jaka będzie drama, obstawiałam nieco inny obrót spraw.
Jak na autorkę, książka jest dosyć grzeczna i nie tak lubieżna jak Keeland
bywa, jednak bezdyskusyjnie jest to książka dla pełnoletnich czytelników.
Według mnie jest to fajny odmóżdżacz, na weekend, albo jako rozrywka po ciężkim
dniu w pracy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.
A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )
Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.
Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)
Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.
Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy
Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.
Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.