Boy-Żeleński to postać fundamentalna dla przedwojennej literatury. Od dziecka w domu miałam książki w jego tłumaczeniu. Chociaż o zakupie tej biografii zadecydowały; po pierwsze świetne recenzje, a po drugie to, że kojarzy mi się ze Lwowem. Może to nie jest najweselsze skojarzenie, ale to w jaki sposób skończył życie i jak długo musiał czekać na sprawiedliwość, naprawdę sprawiło, że mam do niego sentyment. Z tej książki dowiemy się mnóstwa ciekawostek o nim, o tym jak ciekawą postacią był. Ech, dwudziestolecie międzywojenne, jaki to był okres pełen barwnych postaci, A, że to wszystko działo się przy oceanach alkoholu, jednej wielkiej imprezie i ogromie skandali? No cóż…
