W okresie przedgwiazdkowym mamy wysyp książek o tematyce świątecznej oraz okładkach kuszących nas obietnicą spokojnej lektury przy kominku, gdy za oknem cicho sypie śnieg. My na nie się łapiemy, nawet gdy nie mamy kominka, a wiara w śnieg jest naiwnością przewyższającą wiarę w obietnice wyborcze. Sporo wydawnictw raczy nas zbiorami opowiadań wychodząc z założenia, że w zabieganym czasie ciężko znaleźć długie godziny na lekturę, a opowiadania lepiej rokują, można przysiąść na chwilę i się zrelaksować. Większość tytułów świątecznych to powieści o miłości i to również jest logicznie, święta to miłość, uczucia, a przynajmniej szalona wiara, że jeszcze można, że może tym razem. Na szczęście Wydawnictwo Zysk wyszło ze swoją ofertą także do czytelnika, który niekoniecznie ma ochotę tonąć w cukrze pudrze świątecznej miłości, a oczekuje mocniejszych wrażeń.
