Robię często tak, że oglądając insgaram albo fejsa na telefonie robię screeny książek, które chcę mieć z tyłu głowy, że są i że chcę przeczytać i żeby nie zapomnieć. Czy wszystkie je kupuję? Bynajmniej bo okazuje się, że recenzje ma złe, albo mnie zmieniły się priorytety no i czasami jak robię zakupy zerkam w ten folder a że często zapominam wykasować to co już kupiłam, to jest chaos. I tak ostatnio patrzyłam i w oczy, na prawie bank u Miasta Książek była polecanka książki Powrót do Lwowa ja ogólnie chciałam w sierpniu wrócić do Lwowa, ale że nie wrócę to uznałam, że ten tytuł mi to zrekompensuje. Wiedziałam oczywiście, że dwóch prawników wywodzących się ze Lwowa miało wpływ na prawo międzynarodowe w temacie zbrodni przeciwko ludzkości i ludobójstwa. I myślałam, że Lwów i wybitni naukowcy, że to będzie coś w stylu biografii pióra Urbanka. Nie wiedziałam, że dostanę książkę, która mnie będzie zabijała po kawałku.







