Miałam chwilę przerwy w czytaniu Urszuli Gajdowskiej i wiem, że to był błąd. Pojawił się drugi tom nowej sagi. Tym razem autorka proponuje nam cykl Dworek nad Biebrzą, bardzo lubię te serie bo pełne są urokliwych klimatów oraz wyrazistych bohaterów. Miałam od kilku tygodni pierwszy tom. Dopiero premiera drugiego była katalizatorem, by po pierwszy sięgnąć. Do tej pory te części nie były tak ściśle powiązane. Ale lepiej czyta się w odpowiedniej kolejności, bo inaczej za wcześnie dowiemy się, kto wyszedł za kogo. Jeżeli ktoś lubi powieści w stylu Jane Austen w polskiej odsłonie, ale z nutką awanturniczą – będzie zachwycony. Dla mnie te książki to pomysł na niespieszną, dobrą lekturę!

















































