Skończyłam czytać poprzednią książkę w nocy, a nie lubię usypiać bez rozpoczętej lektury, a jednocześnie nie chciało mi się biegać po domu i szukać czegoś nowego, to sięgnęłam po coś ze stosu przy łóżku, a że płodozmian, także w dziedzinie literatury jest świetny to padło na fikcję, a konkretnie na Elsie Silver, którą się od jakiegoś czasu zaczytuję(jednak polecam robić przerwy, bo jednak książki są do siebie dosyć podobne). To był ryzykowny krok bo książka szybko wciąga, na szczęście nie zarwałam nocy, ale poranek, przed świtem był już bardzo zaczytany. Jeśli chodzi o mnie, to uważam tę część(póki co), za najlepszą część części Chestnut Springs(i bardzo walczę aby nie zabrać się od razu za tom czwarty).
Dawno temu Jasper Gervais był zagubionym chłopakiem o ciemnogranatowych, smutnych oczach. Mieszkał na ranczu Wishing Well. Sloane, będąca wtedy delikatnym, słodkim dzieckiem, przyjeżdżała co roku do Wishing Well na wakacje. To były dobre czasy, letnie miesiące zachęcały do zabaw, a powietrze pachniało wsią, końmi i kiełkującą przyjaźnią. Przyjaźnią, która później mogła przetrwać każdą próbę.Jako dorośli ludzie Jasper i Sloane pozostali sobie bliscy. On patrzył na nią już trochę inaczej, a ona przyznawała w duchu, że go kocha. Ta tajemnica jednak nie mogła wyjść na jaw. Jasper był utalentowanym hokeistą, rozegrał wiele znakomitych meczów i stał się obiektem westchnień licznych fanek. Ktoś taki nie mógł poślubić Sloane Winthrop, sławnej primabaleriny, pochodzącej z rodziny, która niemal zmonopolizowała rynek usług telekomunikacyjnych w kraju. Sloane miała narzeczonego, Sterlinga, syna wspólnika jej ojca, ale nie czuła się szczęśliwa. W dniu ślubu wydarzyło się coś, co rozbiło jej świat na kawałki. Niebawem bolesna przeszłość Jaspera i niełatwa sytuacja Sloane sprawiły, że przyjaźń między nimi stała się jeszcze trudniejsza.Dwoje przyjaciół z dzieciństwa. Dwa złamane serca. I jedna przyjaźń, która być może ma szansę, by przerodzić się w coś więcej.Uczucie między nimi? To stało się tak skomplikowane…
Jasper
Gervias nie miał nic prócz traumy i kłopotów, gdy nastoletni Beau zabrał go do
swojego rodzinnego domu, gdzie chłopak został przyjęty i zaakceptowany przez
wszystkich. Jedyne wąty miał ojciec kuzynki Beau, ale Sloane od początku
polubiła Jaspera. Jej wakacyjne pobyty były beztroskie, pełne zabawy i
przyjaźni, nawiązywaniu przyjaźni na lata. Teraz minęło wiele lat i Sloan
została wyswatana przez swojego ojca, snoba i buca, innemu bucowi i ma zaraz
wyjść za mąż, chociaż facet to traktuje ją protekcjonalnie, to ignoruje. Jasper
jest wściekły, gdy widzi jak dziewczyna jest traktowana, na szczęście ktoś
wysyła jej filmik pokazujący niedoszłego męża w bardzo kompromitujących
okolicznościach, co sprawia, że Sloan trzeźwieje i z pomocą Jaspera ucieka ze
swojego ślubu, ignoruje ojca i narzeczonego i wraca tam gdzie czuła się zawsze
szczęśliwa i bezpieczna. Ona od zawsze była w nim zakochana, ale on zawsze
trzymał ją na dystans, tymczasem teraz zachowuje się dziwnie, jakby nie mówił
jej wszystkiego. Co tu się wydarzy? Czy oboje znajdą siłę by zawalczyć?
To
jest romans idealny, chociaż nie podejrzewałam, że tak mi się spodoba taka
odsłona motywu od przyjaźni do miłości, tutaj wyszło rewelacyjnie. Nie jest to
po prostu romansidło, to relacja dwójki ludzi którzy mają swoje problemy.
Jasper zmaga się z poczuciem winy, które owocuje pragnieniem kontroli. Sloan
zaś nie zdaje sobie sprawy jak bardzo żyła by zadowolić innych, jak nie zdawała
sobie sprawy, że robi to co chcą inni, a nie myśli o tym czego ona by chciała.
W trakcie tej książki poznają prawdę o sobie i tym co do siebie czują.
Dojrzeją. A że będzie pikantnie, bardzo emocjonalnie i wzruszająco? To
dodatkowa zaleta. Naprawdę była to świetna lektura. Świetna lektura na mroźny
weekend!

Kasiu, świetna recenzja. Choć na co dzień wolę thrillery, to Twój opis ucieczki ze ślubu i mrocznej przeszłości Jaspera brzmi tak intrygująco, że mnie przekonałaś. Podziwiam Twoją silną wolę, że nie zaczęłaś od razu kolejnego tomu – ja po takim zakończeniu pewnie nie mogłabym zasnąć.
OdpowiedzUsuń