Śmieszna sytuacja, dopiero niedawno się dowiedziałam, że nie każdy porusza się wśród meandrów genealogii Romanowów sprawnie. Są osoby, które mylą Katarzynę II z żoną Piotra I, jednego z najbardziej znanych carów. Władcę, którego kojarzymy z reformami, budową miasta na mokradłach powinniśmy kojarzyć też z życia z przytupem. Było ono synonimem rosyjskich perypetii, ale jak w takim razie określić życie Marty Skowrońskiej, jego żony, która miała nieco namieszać, nim stała się znana jako Katarzyna I.
Powieść nosi tytuł „Caryca”. Taki tytuł noszą żony carów, car to w skrócie – wschodni odpowiednik cesarza. Najczęściej słyszymy car, myślimy o Rosji, ale carów miały też inne państwa. Trochę to intryguje, bo Piotr nazywał się cesarzem, był to jeden z elementów otwierania Rosji na Zachód.
