Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oglądnęłam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oglądnęłam. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 kwietnia 2017

"Grantchester" - Grantchester (2014) serialowa miłość.

źródło - filmweb
Dawno nie pisałam o filmach ani o serialach, ale ostatnio zauważyliście zmniejszoną aktywność na blogu, a spowodowane jest to tym, że wsiąkłam w pewien serial. Głupim przypadkiem dopiero teraz. Otóż onegdaj zakochałam się a niejakim Jamesie Nortonie, który grał w mini serialu Wojna i pokój z ubiegłego roku. Grał księcia Andrzeja, a więc postać, którą łatwo pokochać, chociaż na początku jest bucem. Zresztą, bywa i później tym mega bucem, ale jest i tak cudowny. I tak zanotowałam w pamięci, żeby nadrobić filmografię tego aktora. I traf chciał, że zaobserwowałam go na insagramie, a tu neews, że trzeci sezon serialu. Nagle mnie olśniło, przecież ja czytałam książkę, na której okładce był ten młodzian!!! A że ja seriale angielskie uwielbiam, to tak na próbę włączyłam. Ładna mi próba, poszłam spać po pierwszej.

wtorek, 21 lipca 2015

"Gra tajemnic" - The Imitation Game



Stosunkowo rzadko udaje mi się namówić Mamę na wspólne oglądanie filmu, a to napisy przeszkadzają, a to tematyka nie taka. Zwykle każda z nas ogląda to co chce, tym razem jednak mając do wyboru, jakże ciekawe Rozmowy w toku, zaproponowałam, a Matecznik litościwie się zgodziła, Grę tajemnic, film na który miałam ochotę od dawna, nawet wczoraj miałam sama oglądać, ale rozsądnie poszłam spać, pomna porannego wyjazdu. Zarówno obsada, jak i tematyka były obiecujące. Lubię takie kryptologię, tematyka Enigmy mnie interesuje, jako Polki dumnej z matematycznych osiągnięć polskich naukowców. Pełne dobrych oczekiwań, dooobra Mama była sceptyczna, zasiadłyśmy przed ekranem.

Historia niezwykle utalentowanego Alana Turinga, brytyjskiego matematyka, który w kluczowym momencie II wojny światowej złamał niemiecki kod Enigma. Zespół najbardziej utalentowanych ludzi na świecie pracuje pod okiem genialnego Alana Turinga nad złamaniem skomplikowanego kodu, którym posługują się naziści. Ich niesamowite dokonania, oparte częściowo na pracy polskich naukowców, pozwalają położyć kres najbardziej okrutnej wojnie w historii dużo wcześniej, niż wydawało się to możliwe. Po tych wydarzeniach Turing w blasku chwały przystępuje do badań, których efektem będzie największa rewolucja naszych czasów – powstanie komputera. Mimo niesamowitych zasług, ekscentryczny geniusz wpadnie w poważne kłopoty, które doprowadzą do nieoczekiwanego zwrotu w tej fascynującej historii.(źródło opisu i plakatu filmweb)

Film podbił nas obie – co stosunkowo rzadko się zdarza- ja się oczywiście popłakałam, ale troszeczkę. Na uwagę zasługuje fantastyczna obsada, nawet Keira nie irytuje, z radością obserwowałam prokuratora z The Good Wife czyli Matthew Goode`a, oczywiście o wspaniałej kreacji Benedicta Cumberbatcha, który był po prostu fantastyczny, odrobinę szalony, ekscentryczny, a jednocześnie zagubiony i cierpiący. Nieznana historia złamania kodu Enigmy – co przypomnę zostało zapoczątkowane przez Polaków, oczywiście nie wszystko jest zgodnie z prawdą historyczną, ale wiadomo, że to specyficzna tematyka, niełatwa do przekazania laikom.

Oczywiście film jest sztampowy, pewną nowością jest to, że film toczy się nie w dwóch, ale w trzech płaszczyznach czasowych; w latach szkolnych – gdy Alan zakochuje się w koledze ze szkoły, w czasie wojny gdy próbuje złamać szyfr Enigmy oraz w latach pięćdziesiątych, gdy włamanie do jego mieszkania, ściąga nań uwagę policji. Jest schematyczny bo mamy oczywiście wyalienowanego geniusza, awykonalne zadanie, konflikt z drużyną oraz sukces, który jest wynikiem zażegnania problemu wśród kolegów. Tak, nie ma znowu niczego odkrywczego, ale film ma to coś.

Gra tajemnic to naprawdę świetnie nakręcona, poruszająca historia tragedii człowieka. Nie sposób nie współczuć bohaterowi, a ostatnie kadry, po prostu poruszają.
Gorąco polecam!!

niedziela, 29 marca 2015

Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1 - The Hunger Games: Mockingjay Part 1 2014

Trzecia część "Igrzysk śmierci", jednego z największych kinowych hitów ostatnich lat i nowej, wielkiej popkulturowej sagi. W imponującej obsadzie znaleźli się nagrodzeni Oscarami Jennifer Lawrence i Phillip Seymour, a także Donald Sutherland. Po raz pierwszy w „Igrzyskach śmierci”, w jednej z kluczowych ról, zobaczymy Julianne Moore. Katniss wraz z matką i siostrą mieszka w legendarnym, podziemnym dystrykcie trzynastym, który, wbrew kłamliwej propagandzie, przetrwał zemstę Kapitolu. Z nowymi przywódcami na czele, rebelianci przygotowują się do rozprawy z dyktatorską władzą. Katniss, mimo początkowych wahań, zgadza się wziąć udział w walce. Staje się symbolem oporu przeciw tyranii prezydenta Snowa.(źródło opisu i plakatu)


Ponieważ, jak pisałam Wam wczoraj, złapała mnie faza na kolorowanie, żeby nie machać kredkami bezproduktywnie, chciałam coś oglądnąć. Przyszła pora, na pierwszą część Kosogłosa. Do tej pory nie zawojowała mnie żadna z ekranizacji tej serii, to podeszłam do filmu dosyć sceptycznie. Kilka miesięcy po premierze, szum ucichł, a ja jak byłam ciekawa, tak w końcu przyszła pora.


czwartek, 26 lutego 2015

Uwikłanie - 2011

Jakiś czas temu oglądnęłam… no właśnie,  na potrzeby tego wstępu uznajmy, że była to ekranizacja powieści Zygmunta Miłoszewskiego – „Uwikłanie”. Pierwszy tom serii o prokuratorze Szackim został przeniesiony na ekran, w tak specyficzny sposób że naprawdę wszystko we mnie buntuje się gdy próbuję go nazwać ekranizacją.

Pierwsze co się rzuca w oczy – akcja została przeniesiona do Krakowa, czytałam że dlatego iż Królewski Gród zapłacił sporo za promocję, ponieważ Warszawa nie grała w akcji takiej roli, jak już chociażby Sandomierz w drugim tomie, aż tak bardzo zmiana lokalizacji nie uwierała. O wiele bardziej gryzł fakt, że twórcy chyba naoglądali się Seksmisji i doszli do wnioski, że Szacki była kobietą. Tak moi Państwo, Teodor Szacki, będący w książce doświadczonym prokuratorem, mizantropem, dostał porcelanową urodę Ostaszewskiej i stał się babeczką, która została przeniesiona z Tarnowa, gdzie pracowała w tak zawalonym dziale, że aż go zamknęli. Tak jak Szacki, tak jego damska wersja ma rodzinę – męża i córkę, mąż nie jest też prawnikiem, ale bodajże lekarzem, a Szacka córka profesora prawa, dostaje sprawę dziwnego morderstwa i musi pracować ze swoim dawnym chłopakiem. Gdyby aktor grający komisarza Smolara został Szackim nie byłoby problemu. Zresztą, producenci filmu popłynęli dalej z przeróbkami i w efekcie z całkiem niezłego kryminału zrobił się dramat, skrzyżowany z romansem i traktatem o problemach z rodzicami.
Nie dano szansy dobrym aktorom, żeby się wykazać, bo cały film jest taką papką, miałką i bezsensowną… oglądałam ten film i nie mogłam uwierzyć jak można zepsuć tak dobrą książkę. I co najważniejsze – dlaczego?

Nawet gdybym chciała nie mogę słowem zachęcić do oglądnięcia… naprawdę – nie mogę!

niedziela, 1 lutego 2015

Hobbit Bitwa Pięciu Armii - The Hobbit: The Battle of the Five Armies

Od początku byłam przeciwna rozbijaniu Hobbita na trzy filmy, wydawało mi się to sztucznym zabiegiem mającym na celu, li i jedynie wyciągnięcie kasy od widza. Wiadom, wielbiciele Tolkiena tak kochają Mistrza, są również tak odosobnieni, że pójdą na wszystko. Wielbiciele epickich scen pójdą zaś tym bardziej na wszystko. Nie podzielałam zachwytów nad jedynką, moje opinie o dwójce też były pełne rezerwy, zaś trójka… jedni się zachwycali, inni byli oszczędni w pochwałach. W końcu i ja miałam okazję przekonać, jak wygląda sławne kinowe wydarzenie 2014 roku. Bitwa pięciu Armii. Już sam tytuł jest mocny.

Chyba najmocniejszy. Co zapamiętam z tej części, świetnego Ryśka. Richard Armitage pokazuje, że jest genialnym aktorem. Świetna jest piosenka, śpiewana przez Pippina i… no niewiele więcej miłych słów mogę napisać.
Film zaczyna się tam, gdzie skończyła się dwójka. Smok się zeźlił, poleciał niszczyć Miasto na Jeziorze. Krótki jest jego żywot, bo uśmiercony jest w sposób… no niegodny. Podstawka łuku… bida. Tymczasem wieść o zgładzeniu smoka rozchodzi się po Śródziemiu szybciej niż ploty na wsi, pod Samotną Górę ściągają zastępy złych… a Thorin wariuje, jak dziad i ojciec. Bilbo się pląta. Jedyny interesujący wątek to ten z Dol Guldur, zresztą umówmy się, on intrygował od pierwszej części i chociaż takie rozwiązanie nieco kłóci się z logiką Władcy Pierścieni jest naprawdę interesujące.

Jackson próbuje uczynić to czego nie da rady Salomon i Franek Szwajcarski, mianowicie chce nalać z próżnego i dodatkowo przebić bitwę na Polach Pelennoru. Niestety, jakkolwiek bitwy w Powrocie króla były wspaniałe, powodowały dreszcze, wbijały w fotel, tak niestety tutaj mamy puściznę. Abstrahuję już od armii elfów, która jest tak nienaturalna, że przypomina raczej ukradziony kadr z Transofrersów(zresztą tych scen a`la Transformers jest więcej). Jackson gubi się w swojej wizji, sam nie wie czego chce, wątki są pociachane, niespójne, dziwne to wszystko.
Poruszona już w niezliczonej ilości recenzji kwestia praw… coś co jak u Schrodingera, sprawdza się w fizyce kwantowej w normalnej fizyce jest absurdem, najwyraźniej zainspirowało Jacksona i film jest śmieszny i sztuczny jak bollywood, tylko, że tam to jest pastisz, tutaj – śmiertelna powaga.

Film dla miłośników nowoczesnych filmów, ja jestem za konserwatywna. Najlepszy w tym wszystkim jest teledysk promujący film i piosenka Pippina


sobota, 24 stycznia 2015

Motyl - Still Alice

źródło
Dawno, dawno temu zachwyciła mnie książka „Motyl”, ciężko właściwie opisać reakcję mą, bo książka dotyka trudnego tematu, utraty pamięci, własnej tożsamości.  Niecierpliwie czekałam na film, chociaż wiadomo jak to jest czekać na film w Polsce, dobrego można się nie doczekać, chłam wyjdzie na bank.
A jednak, Klaudyna mi o nim przypomniała i… postarałam się.  Byłam ogromnie ciekawa, bo jest to książka trudna do przeniesienia na ekran, większość akcji dzieje się w umyśle bohaterki, trudno pokazać jej myśli, bez robienia z tego długich monologów.

środa, 14 stycznia 2015

filmowo

jak paskudnie to tylko Lublin
No i dopadło mnie zapalenie oskrzeli. W Lublinie na weekendzie się dobiłam. Na pociechę – przywiozłam fantastyczne książki. Ponieważ nie palę wosków, gdyż nie czuję nic od trzech dni, z czytaniem też jest kiepsko bo miotam się od jednej książki do drugiej. Dziś jednak przyssam się ostatecznie do jednej. Ale za to coś już w styczniu oglądnęłam i chcę Wam o tym napisać.

Po pierwsze: „Bez mojej zgody”
Ekranizacja doskonałej książki Picoult o tym samym tytule. Pierwszy film 2015 roku. Kiedyś już go oglądałam, ale byłam wtedy świeżo po książce, konfrontowałam prozę ze szklanym ekranem, a tego nie powinno się robić, zbyt wiele umyka. To tak jak z porównywaniem rodzeństwa, niby te same geny, ale przecież każde jest inne, nie znaczy – lepsze gorsze. Dobra, książka JEST lepsza, ale gdy odrzucimy książkę, skupić się możemy na dobrej grze aktorskiej i treści filmu, które jest inaczej skonstruowane niż w książce, ale pokazuje nam wyraźnie to, co w książce może umknąć. Tragedia chorego dziecka, rozpaczliwa walka, matka która prędzej padnie, niż się podda. O ile czytając książkę, chciałam zająć jakieś stanowisko, o tyle przy filmie o tym zapomniałam, bo te dramaty tutaj tak się przeplatają, że nie da się skupić na jednym…. Naprawdę polecam ten film. Pal sześć, że to ekranizacja, nie płakałam, tak jak na książce, nie było tego WOW, ale ogląda się dobrze.

Po drugie: „O mnie się nie martw”
Serial początku 2015 roku. Prawniczy – coś ostatnio są na fali. Fakt, że z uprawianiem prawa ma niewiele wspólnego, ale ja nie uczę się na nim do egzaminów tylko daję się porwać świetnej rozrywce. Serial opowiada o Idze, kobiecie z dwójką dzieci(każde od innego ojca), która mieszka ze swoim byłym mężem(jedna z cudowniejszych postaci) i go utrzymuje. Z mecenasem Kaszubą styka się gdy ten namawia ją na eksmisję męża, i zapomina o rozprawie, skutkiem czego Iga musi zapłacić koszty postępowania, a że znowu wylali ją z pracy i jest wkurzona, idzie prosto do mecenasa i wygarnia mu, bo zwykle mówi co myśli. W ten sposób drogi Igi i Marcina się krzyżują, ona zaczyna pracę w jego kancelarii jako sprzątaczka. Jest to naprawdę zabawny fajny serial. Ogląda się go z ogromną przyjemnością. Poleciła mi go koleżanka z pracy i bardzo się z tego cieszę.
Wiadomo nie jest ambitnie, ale jest zabawnie i przyjemnie, ot dobry pomysł na relaks po pracy.


No i już 2 z 52 mam z głowy ;)

sobota, 20 grudnia 2014

co me oczy widziały

Co widziały wrony? Ano idąc do pracy zobaczyłam wydarty Krzyż św Andrzeja, stojący zwyczajowo przy torach, w ulicy oddalonej od najbliższych torów, najmniej o 2 km. Więc pełne zdziwienie. Cóż za kreatywność.

a co na Małym ekranie.


Znowu zbiorczo, bo nie ma o czym się rozpisywać.

Trzecia edycja TOP CHEF
Naprawdę  lubię ten program i dosyć szybko się angażuję w uczestników. Niemniej jednak uważam, że już dosyć edycji, bo niedługo co drugi kucharz to będzie Top chef. Raczej nie uczę się z tego programu gotowania, bo techniki, sprzęty i wiedza jaką dysponują kucharze, jest dla mnie nieosiągalna. Dobra wiedzę mogę zdobyć, ale ja nie lubię gotować. Wolę piec. Po co w takim razie oglądam? Bo lubię. To jak tworzą te danie jest naprawdę piękne

Druga edycja Piekielnej kuchni
O dziwo również oglądałam. Chociaż Amaro jest dla mnie mało piekielnym szefem. Ramsey jest naturalny, autentyczny  w swej diabelskości a Amaro ma taką samą minę, a maniera zakładania ręki na rękę… grrr Cudne było w tym sezonie ile zajęło im wydanie dania. Masakra. Za takie partactwo z domu by mnie wyrzucili. Nie przywiązałam się do żadnego z bohaterów. Były momenty zabawne, ale najmniej jestem przywiązana do tego szoł

Trzeci Masterszef
Zarzut jak przy Top Chefie, za dużo, jaki prestiż będzie miała ta nagroda. Ogólnie jak odpadł Arek to już oglądało się średnio. Było sporo emocji, pasja tych ludzi, znajomość smaków miłość do kuchni – super sprawa. Naprawdę lubię to oglądać.

Wakacje Mikołajka
Pierwszy film był uroczy, zabawny, kolorowy, cukierkowy naturalny. Bawił i dzieci i starszego widza. Uradowałam się, że mam okazję oglądnąć kontynuację, tym bardziej że książeczka opowiadająca o „Wakacjach Mikołajka” jest jedną z moich ulubionych i jest w niej materiału dosyć na doskonałą komedię. Tymczasem film sprawił mi kolosalny zawód. Zmieniono zbyt dużo rzeczy, ze szkodą dla filmu. Jest wymuszony, w porównaniu z książką średnio zabawny. Oglądałam od niechcenia, bo wcale mnie nie wciągnął.

Dwa tygodnie na miłość.
Kolejna komedia romantyczna z uprzedzeniami i pierwszym wrażeniem negatywnym. Bullock i Grant nieźli. Oglądało się przyjemnie, chociaż bez szału.


Nie wiem, ale jestem sceptycznie nastawiona.

Ale wyrobiłam normę. 54/52 :P

wtorek, 25 listopada 2014

Czas Honoru - Powstanie

źródło
Akcja tej specjalnej serii „Czasu honoru” toczy się podczas Powstania Warszawskiego, czyli w chronologii całego serialu stanowi powrót do wydarzeń wcześniejszych. To sensacyjna opowieść o powstańczym szlaku bojowym jednego oddziału, złożonego nie tylko z bohaterów poprzednich sezonów, ale też z nowych postaci, młodych ludzi z rozmaitych warszawskich środowisk. Ich powstańcze losy wypełniają treść serialu.Ostatnie dni lipca 1944. Przez Warszawę ciągną kolumny niemieckich wojsk wycofywanych z frontu wschodniego. W mieście rośnie napięcie – sztabowcy Armii Krajowej debatują nad wybuchem powstania. W lokalach konspiracyjnych tysiące młodych ludzi czekają codziennie na decyzję. Wśród bohaterów są doskonale znani z poprzednich serii Władek, Michał, Bronek i Janek , ale też postaci nowe, do których należą Wilk, Adam, Mickiewicz, Apacz, Irena, Bambo i Zosia.W okupowanej Warszawie toczą się nerwowe przygotowania do Powstania. Janek, Bronek, Michał i Władek zostają przydzieleni do kompanii specjalnej, która w czasie Powstania ma stanowić osłonę Komendy Głównej. W oczekiwaniu na ogłoszenie godziny „W” dowódca kompanii, „Krawiec”, nakazuje im odebranie pod Warszawą zrzutu specjalnego kuriera z instrukcjami od rządu londyńskiego.(źródło strona serialu)




Po kilku latach od początku emisji, kultowego już serialu Czas Honoru, doczekaliśmy się epickiego finału. Twórcy uznali, że najlepszym zakończeniem serialu o cichociemnych będzie pokazanie ich walki w Powstaniu warszawskim. Widzowie domagali się Powstania w czasie chronologicznie odpowiednim, jednak wtedy twórcy odpowiadali, że nie mają na to środków. Moim zdaniem, taka czasowa roszada jest pomysłem, złym, wiemy jak skończyli bohaterowie, wiemy kto przeżył, a kto nie i odziera nas to z całej niespodzianki(której zbyt wiele nie mamy, bo jak powstanie się skończy wie największy troglodyta). Złapałam się w pewnym momencie, że tylko czekam kiedy które z nowych bohaterów padnie, bo skoro nie ma ich w serii „po powstaniu”, to musi zginęli. I tak sobie odliczałam. Oczywiście odcinek ostatni był rekordowy…

12 odcinków, tyle dzieje się pomiędzy oczekiwaniem na wybuch powstania, pełnym niecierpliwości, oczekiwania, radości na myśl o wolności, do odcinka ostatniego, pełnego brudu, pyłu cegłowego i rozpaczy. Gdy czyta się książki historyczne o powstaniu, autorzy podkreślają to jak mieszkańcy palili się do walki. To brzmi tak abstrakcyjnie, dopiero ten serial pokazuje młodych chłopaków, którzy mają dosyć upokorzeń i chcą walczyć… niestety serial doskonale pokazuje też ewolucje nastrojów1) mieszkańców, którzy nie są monolitem, ludzie upadają na duchu, mają dosyć piwnic, strachu, mają dosyć konania bliskich.
Oczywiście niewzruszoną skałą jest Helena – matka Wandy. Ja nie wiem… aktorka grająca tę rolę, pisze ten serial, czy nie mogłaby odjąć nieco heroiczności Helenie? Przecież ta postać jest już śmieszna. Pamiętam, jak ze znajomymi śmieliśmy się, że Helenka to by w pojedynkę wojnę wygrała. Jest wszędzie, niezłomna, cierpiąca i dzielna niczym Gabrysia Borejko. Jak zobaczyłam ją przed czołgiem w ostatnim odcinku to już umarłam… no całe przejęcie jakie miałam z poprzednich scen szlag trafił.
Druga irytująca rzecz – ilość pozytywnych zbiegów okoliczności. Umierający major, którego Michał przypadkiem spotkał, przypadkiem okazał się szyfrantem z wojny bolszewickiej gdy okazało się, że trzeba złamać kod i przypadkiem okazał się muzykiem, gdy Sowieci zaszyfrowali wiadomość w utworze Czajkowskiego, dobrze że przypadkiem nie okazał się ojcem Stalina. W tym serialu zawsze stąpali na granicy prawdopodobieństwa, ale tutaj popłynęli.

Tak jak mówiłam, niestety niespodzianka jest zepsuta na samym wstępie i nie mamy jakichś większych emocji, no wątek Celiny zepsuto po całości, wątek historyczny – wiemy jak powstanie się kończy, toteż chyba nawet ja się nie łudziłam, że wygrają. Za to ocalenie Leny, po tym jak widzieliśmy jak to się stało, zasługuje bezdyskusyjnie na miano cudownego.

I znowu zgrzytała mi aktorka grająca Wandę, nie lubiłam Jej od II sezonu, tutaj wygląda jak matka reszty sanitariusze. Nietrafiony wybór aktorki.

Pomimo wszystko, oglądało mi się dobrze, chociaż jak to mój Tatuś trafnie stwierdził, przykro jest jak się patrzy na takich młodych oddanych ludzi, jak się wie, że przegrają i będą zniszczeni, a tak się starają i walczą i giną, a dziś jest tylu złodziei… Tata dlatego nie ogląda, a ja oglądnęłam tak, żeby mieć całość odhaczoną….


I było dużo, dużo przejmujących momentów.


49/52

niedziela, 26 października 2014

Kasiek pooglądał

Z powodu choroby, ostatnio z książek, które wymagają masę wysiłku, od wyboru lektury, zdjęcia z półki, dźwigania woluminu, przewracania stron itp. Przerzuciłam się na łatwiejsze w odbiorze filmy. Dziś chciałabym zwrócić Waszą uwagę na kilka specyficznych pozycji,  akurat te filmy polecam i mam nadzieję, że Wam się spodobają. Lubię do nich wracać.

zdjęcie i opis stąd
"Czasem słońce, czasem deszcz", najkosztowniejsza indyjska produkcja ostatnich lat, a zarazem największy przebój największej kinematografii świata, to zrealizowana z ogromnym rozmachem, pełna humoru opowieść o uczuciu, które pokonuje wszelkie przeszkody. Już 1,5 miliarda widzów dało się uwieść historii bohaterów, granych przez gwiazdy Bollywood: piękną Kajol i ubóstwianego przez całe Indie Shah Rukh Khana. W "Czasem słońce, czasem deszcz" przeplatają się intymne wyznania i zapierające dech w piersiach sceny taneczne. To pochwała życiowego optymizmu i podstawowych wartości - rodziny, przyjaźni, lojalności.

Czasem słońce, czasem deszcz” -  mój pierwszy film bolly. Oglądnęłam go, pamiętam to jak dziś, 8 lat temu, po pierwszym kolosie z Rzymu(spektakularny sukces). Ten film jest tak specyficzny, że nigdy w życiu nie poleciłabym go osobie, która nie siedzi już chociaż połową pośladka w bollywoodach można się zrazić. K3G jest produkcją monumentalną, olśniewa przepychem, oszałamia feerią barw, tańcem, śpiewem. Jednak gdy oswoimy się ze złotem, bogactwem atakującym z każdej strony dostajemy bardzo indyjską opowieść o kilku warstwach, które przegapimy z łatwością jeśli nie zadamy sobie minimalnego trudu, aby zrozumieć o co chodzi. Na pierwszy rzut oka, to historia bogatego chłopaka, który zakochuje się w biednej dziewczynie i ze zrozumiałych powodów ojciec jego nie chce dać zgody na ten ślub. Ot taka indyjska Trędowata. Tymczasem ta historia jest głęboko zakorzeniona w kulturze Indii w podziale na wyznawców hinduizmu i islamu, rzecz rozbija się o wierność tradycji, posłuszeństwo, podział na kasty i wciąż żywą w Indiach tradycję wyboru żony przez rodziców.
Główne role grają: Kajol, piękna, szalona i bóg Bollywoodu SRK. Mija osiem lat, a ja wciąż mam przy pewnych scenach łzy w oczach.
Muzyka do tego filmu jest taneczna, świetna, pełna energii. Bardzo polecam!!
46/52

źródło plakatu i opisu
Film opowiada o zwykłej dziewczynie Terri Fletcher. Jej spokojne dotychczas życie zostaje zachwiane w momencie, gdy jej brat ginie w wypadku samochodowym. Wcześniej jednak zapisuje swoją ukochaną siostrę na letni kurs w szkole artystycznej w Los Angeles. Dziewczyna, początkowo jest przytłoczona nowymi sytuacjami i otoczeniem. Jednak po pewnym czasie znajduje oparcie w nowych przyjaciołach, nauczycielu oraz swojej pierwszej prawdziwej miłości.

„Szansa na sukces”  pierwszy raz ten film oglądałam… dawno dawno temu, ostatnio szukając na zalukaju filmów z gatunku musical natknęłam się znowu na niego i pomyślałam… dlaczego nie. Lubię takie filmy młodzieżowe. Lubię sobie przypomnieć, jak to było fajnie mieć naście lat i uważać, że ogólnie największym problemem są ograniczenia jakie nakładają na nas Rodzice. Chociaż ja nigdy nie okłamałam Taty ani Mamy, że jadę do Ciotki, gdy faktycznie robiłabym to, czego mi wprost zabronili, może dlatego tego nie uczyniłam, gdyż moi Rodzice niestety nie traktowali takich filmów jak wyroczni, więc pod odkryciu prawdy, zamiast spektakularnej, melodramatycznej sceny, w której bielma spadłyby im z oczu i błagaliby mnie o przebaczenie, że tak głupio mi czegoś zabraniali, po prostu by mnie zabili. Ach! Ci moi zaściankowi Rodzice.
Film opowiada o dziewczynie, która uwielbia śpiewać, w filmie mało widzimy jak śpiewa, o wiele ważniejsze jest jak się wdzięczy, zdobywa sympatię wszystkich i jest taka biedna i cudowna. Pierwszy raz ten film oglądałąm dawno temu i najbardziej spodobał mi się aktor, który grał nauczyciela śpiewu od Alleluja z Mesjasza. Bo ogólnie film jest naiwny i bardzo schematyczny. Dla młodzieży i to takiej zapóźnionej w rozwoju trochę… wiara w marzenia, własny talent itp.
47/52

źródło plakatu i opisu


Niewidoma kaszmirska dziewczyna Zooni Ali Beg (Kajol) poznaje w Delhi lokalnego przewodnika turystycznego, Rehana Qadri (Aamir Khan). Zafascynowany nią Rehan pragnie pokazać jej świat ze wszystkimi jego kolorami. Dzięki niemu Zooni odkrywa piękno Delhi, życia i miłości. Jednak Zooni nie wie, że Rehan ukrywa przed nią inną, mroczną stronę i że jego przeznaczenie wstrząśnie życiem obojga...
Unicestwienie” – kolejny film z Indii o oryginalnym tytule Fanaa. Oglądałam pierwszy raz ten film na drugim roku studiów, zaraz po tym jak oblałam egzamin na prawo jazdy. Byłam wtedy bollywoodzkim świeżaczkiem, a  film chciałam oglądnąć dla Kajol, bo bardzo lubię tę aktorkę.
Ten film to historia niewidomej Zooni, która jedzie do stolicy Indii(sama pochodzi z Kaszmiru), aby wystąpić na Dniu Republiki, spotyka tam mężczyznę. Pomiędzy nimi rodzi się uczucie, tylko jakie ma szanse, skoro Zooni jest romantyczką wierzącą w wielką miłość i księcia, a Rehan jest błękitnym ptaszkiem, który w kobietach przebiera jak w ulęgałkach?
To również, nie jest zwykły romans, chociaż w pierwszej części mamy śmiech, zabawę, szalone kolory, tak w drugiej dochodzi więcej dramatyzmu, wątek niepodległości Kaszmiru(właśnie ze względu na niebezpieczną sytuację w Kaszmirze, zdjęcia drugiej części, były kręcone w Zakopanem, które udaje Kaszmir).

Ten film jest jednym z moich ulubionych, oczywiście ma pewne indyjskie, irytujące cechy, patos, toporne wiersze, ale mimo wszystko jest wart oglądnięcia.
48/52

czwartek, 16 października 2014

"Potop" - 1974

Lata 1655-1660, okres najazdu szwedzkiego na Polskę. Zaręczony z Oleńką Billewiczówną (Małgorzata Braunek) chorąży orszański Andrzej Kmicic (Daniel Olbrychski) opowiada się początkowo po stronie kolaborującego ze Szwedami potężnego rodu magnackiego Radziwiłłów. Uznany przez szlachtę i narzeczoną za zdrajcę, zaczyna poniewczasie rozumieć, że Radziwiłłom chodzi nie o dobro ojczyzny, ale o własne interesy. Aby odkupić winy, porywa księcia Bogusława Radziwiłła (Leszek Teleszyński), by zawieźć zdrajcę przed oblicze króla Jana Kazimierza, ale ten ciężko rani Kmicica i ucieka. Doszedłszy do zdrowia, Andrzej Kmicic stara się zwrócić honor swojemu nazwisku.


 Kilkukrotnie, w różnych miejscach dawałam znać, że nie przepadam za „Potopem”, ani w wersji książkowej, ani w filmowej. Ale cały szum wokół odnowionej wersji tej ekranizacji oraz gadanie Wiktora i Marysi, sprawiły, że pod wpływem impulsu włączyłam sobie do oglądania moją żmiję na trylogijnym łonie.

Film, kojarzyłam głównie ze świątecznych maratonów… Moi Rodzice są tradycjonalistami i katowali mnie Jędrusiem, Jędrusiem przypalanym i Oleńką-Jędrusia-ran-niegodna-całować. Przez ćwierćwiecze mego życia, od kiedy nauczyłam się chodzić, wychodziłam z pokoju, gdy tylko na ekranie pojawiała mi się twarz Daniela – chabrowe-oczy Olbrychskiego. Często podejmowałam, nadludzki niemal wysiłek, gdy po świątecznym obżarstwie/rezurekcji/pasterce, naprawdę nie chciało mi się unosić sempiterny.
Tym razem z pełną odpowiedzialnością i świadomością podjęłam próbę zmierzenia się z ekranizacją książki, której nie lubię. Kmicica nie lubię, Oleńka mnie wkurza. A Bogusław jest tak  metroseksualny, że powinien nosić stanik.

Zaczęłam oglądać, wybywszy się uprzedzeń i kurczę… nie jest to takie złe jak mi się wydawało. Nawet Oleńka nie jest taką bezpłciowa, jak jawiła mi się z wspomnień pacholęcych.
Nie sądzę, aby „Potop” nagle stał się moim ulubieńcem, nawet nie czuję SILNEJ potrzeby powtórki tej książi.
Tylko, że ten film jest naprawdę fajnie nakręcony. Kiedyś umieliśmy kręcić coś, co ma ręce i nogi. Sceny batalistyczne, plenery, piękne stroje. To wszystko się broni. Fabułę broni pióro Sienkiewicza, ale przecież kilka zmian, które Hoffman wprowadził, też się bronią…

Teraz biorę się za ekranizację Pana Wołodyjowskiego. Trzeba trochę sobie popłakać…  

sobota, 11 października 2014

Mamma mia - Mamma Mia - 2008



Niezależna i pełna temperamentu Donna (Meryl Streep) prowadzi mały hotel na idyllicznej greckiej wyspie. Kobieta samotnie wychowuje córkę Sophie (Amanda Seyfried). Dziewczyna jest szczęśliwie zakochana i zamierza wziąć ślub. Donna postanawia zorganizować tę ważną uroczystość wraz ze swymi dwiema wiernymi przyjaciółkami, z którymi tworzyła kiedyś zespół Donna i Dynamitki: praktyczną i ułożoną Rosie (Julie Walters) oraz wielokrotną rozwódką Tanyą (Christine Baranski). Kobieta nie wie, że Sophie potajemnie zaprosiła na ślub trzech gości. 

Sophie, chcąc się dowiedzieć, kto jest jej ojcem, sprowadziła do Grecji mężczyzn, z którymi Donna miała romans 20 lat wcześniej. W trakcie jednej magicznej doby zakwitnie nowe uczucie, a ponadto potwierdzi się mądre przysłowie, że stara miłość nie rdzewieje. 

"Mamma Mia!" to wspaniała okazja, by na nowo zakochać się w wielkich przebojach ABBY: "Dancing Queen", "S.O.S.", "Money, Money, Money" i "Take a Chance on Me". Przygotujcie się na ponad dwie godziny wzruszeń i niesamowitych wrażeń w towarzystwie największych gwiazd kina.


Przyjaciółka wróciła na stare śmiecie. A że u obu Nas perturbacje uczuciowe są swego rodzaju stałą, to potrzebowałyśmy czegoś na tak zwane dobicie. I gdy wypłakiwała mi się w słuchawkę, to między poszczególnymi uwagami, powiedziała że na poprawę humoru oglądnęła "Mamma mia". Ponieważ, ja sama ten film uwielbiam, uznałam, że a co - oglądnę.

Pierwszy raz widziałam go w kinie, nie w Lublinie, a w Kielcach - gdy byłam u przyjaciółki z wizytą. Zamierzchłe dzieje... później wielokrotnie go jeszcze oglądałam, czy to sama, czy z Mamą, czy z przyjaciółkami...

Wiem, że ten film nazywają kiczem, ale nic nie poradzę, że raz na jakiś czas lubię się powzruszać w rytm piosenek ABBY.

Zabawnie prezentują się gwiazdy w niecodziennej roli - śpiewaczej. Wydaje mi się, że najlepiej wypada Colin Firth, który ma w sobie całe pokłady luzu i fajnej zabawy. 



Chociaż miał mi ten film poprawić humor, to ta piosenka mnie dobiła, co wypomniałam Przyjaciółce...

Ostatnio oglądałam film o piosenkarce z Abby i jak ona pięknie mówiła o tym utworze... z całego repertuaru Abby, na dzień dzisiejszy to chyba moja ulubiona piosenka. A może tylko dlatego, że tak doskonale oddaje moje uczucia?


Ten film, to nie tylko kicz, nie tylko wesołe piosenki to także przesłanie, że nie można tracić nadziei... bez względu na to, co myślę o tym teraz...

Polecam Wam, na tę porę roku jest idealny....


43/52

poniedziałek, 29 września 2014

Anna Karenina - Anna Karenina 1997

Ekranizacja najsławniejszej powieści rosyjskiego pisarza Lwa Tołstoja pod takim samym tytułem. Poznajemy w niej główną bohaterkę Annę Kareninę, żonę starszego, prowadzącego spokojny i stabilny tryb życia urzędnika, który jednak emocjonalnie nie dorasta swej żonie do pięt. Dla niego najważniejsze są pozory składnego życia małżeńskiego i jak najlepsza pozycja społeczna , a zachcianki żony typu- miłość, namiętność, bezpieczeństwo i porozumienie dusz są mu obce. Jedyną pociechą w tym nudnym życiu jest dla Anny jej mały synek, z którym spędza najpiękniejsze chwile. Pewnego dnia spotyka ona na stacji kolejowej młodego oficera, któremu i ona wpada w oko. Szybko nawiązują gorący i szalenie namiętny romans. Niestety, Anna jest mężatką, a Wroński wolnym strzelcem, dlatego to ona musi wyrzec się wszystkiego- męża, dobrej opinii, wstępu na salony, a przede wszystkim- własnego syna, wychowywanego odtąd w duchu nienawiści do matki. Wydaje się że Wroński jest w stanie wynagrodzić jej tą bolesną stratę, ale i on nie pozostaje wobec Anny zupełnie szczery. Dramat Anny, kobiety zbyt wrażliwej, by móc znosić takie cierpienia znajduje swój finał na peronie kolejowym, tam, gdzie poznała swojego kochanka i obietnicę innego życia.


Kiedyś pisałam Wam kilka moich refleksji o Annie Kareninie” z 2012 roku. Film… nie zachwycił mnie… delikatnie rzecz ujmując. A jak zaczęła się moja przygoda z Tołstojem? Z dekadę temu, do jakiejś gazety dodali film „Anna Karenina” i oglądnęłam. Później nawet napaliłam się na książkę. Niestety, ani wtedy, ani kilka lat później książka nie znalazła mego uznania. Dopiero w roku 2012 dojrzałam do tej książki… A dziś oglądnęłam z nudów film od którego wszystko się zaczęło.

Fabuła filmu jest ociosaną, topornie fabułą książki. Z debilną i nie wiadomo skąd wyjętą narracją. Zacznijmy od narracji, bo oto na początku filmu facet ucieka przed wilkami, wpada do szybu i chwyta się gałęzi, pod nim jest niedźwiedź, nad nim wataha wilków, a dookoła szczury. Facet dynda na tych korzeniach i mówi, że w tych strasznych chwilach nie był sam bo towarzyszył mu lęk o Annę Kareninę… (WTF?!) . Tym facetem jest Lewin(nie Włodzimierz i nie Lenin), zawalistej budowy mężczyzna, uosabiający nasz stereotyp o rosyjskich schłopiałym szlachcicu. Lewin jest zacny, ale przypomina prostaka… takiego o!! rosyjskiego Bogumiła, jest zacny, prawy, skupiony na pracy i wierny uczuciu. Niestety uczuciem tym obdarzył: śliczną i głupiutką(ale z winy wieku, niż upośledzenia mózgu) księżniczkę Kitty, żeby nie było różowo, Kitty kocha się w hrabim Wrońskim, który chyba też odwzajemnia jej afekt, ale niedługo cieszymy się szczęściem Kitty, bo oto do Moskwy przyjeżdża, szwagierka siostry Kitty – Anna Karenina, żona wysoko postawionego urzędnika, ma za zadanie uratować związek swojego brata i siostry Kitti – o wdzięcznym imieniu Dolly. Otóż, brat Anny Stiwa, zdradził żonę. Wysiadając z pociągu Anna natyka się na Wrońskiego, młodego, przystojnego, pełnego życia, zupełne przeciwieństwo jej męża. Wroński gapi się w nią jak sroka w gnat, lekceważy Kitty i jedzie za Anną do stolicy. I tak zaczynają się dzieje upadku kobiety(a opowiadający to wszystko Lewin jedzie na wieść, katować się myślą o tym, że Kitty go nie chciała). I o ironio!! O tym, że Lewin spotkał Annę, dowiadujemy się, na końcu filmu i o ironio!!(znowu) nawet nie rozmawiali. Całą ta konstrukcja nabiera przez to rysów parodii.

Jeśli porównamy tę wersję do tej z 2012 to mamy przed sobą arcydzieło, ale tylko dlatego, że ta teatralna wersja jest tak denna, że szok.  Film, który dostajemy, jest płytki, Anna Karenina to ciężka, do zekranizowania książka, opowiada o psychologii, niejednoznacznych postaciach, to nie jest tylko historia odrzuconego wieśniaka i kobiety, która zdradza męża.
Niestety ten film właśnie o tym opowiada. Nie opowiada nawet o miłości, owszem to słowo pada, odmieniane przez różne przypadki, ale ja nie widzę, żeby Anna kochała Wrońskiego, on jest przeciwieństwem jej męża, ot tyle. Za to fajnie widać to na przykładzie hrabiego. On początkowo jej pożąda, później ona go odtrąca, co wzmaga jego chcicę… ale w końcu on się w niej zakochuje. Bean świetnie zagrał, samym sposobem patrzenia… i to był detal, który zwrócił moją uwagę tym razem… Anna pod koniec jest irytująca. Wrońskiego mam ochotę przytulić. Sean jest jednak świetnym aktorem… zagrał autentyczny ból…

Muszę się zabrać za jeszcze starszą wersję Anny.

42/52



* opis i plakat - filmweb

poniedziałek, 8 września 2014

"Gwiazd naszych wina" - The Fault in Our Stars






Hazel (Shailene Woodley) i Gus (Ansel Elgort) to para nastolatków, których połączyła błyskotliwość, niechęć do tego, co przeciętne i wielka miłość. Ich związek jest wyjątkowy - poznali się na spotkaniu grupy wsparcia dla osób chorych na raka. Hazel ma 17 lat i nadopiekuńczych rodziców, których bardzo kocha, mimo że czasem ją irytują. Z Gusem łączą ją nie tylko podobne doświadczenia związane z chorobą, ale także miłość do książek. Dziewczyna marzy, aby poznać autora ulubionej powieści, Petera van Houtena (Willem Dafoe). Wielokrotnie próbowała nawiązać z nim kontakt, ale bezskutecznie. Wytrwałość Gusa zostaje nagrodzona. Udaje mu się dotrzeć do pisarza i zostaje zaproszony na spotkanie w Amsterdamie. Postanawia zabrać ze sobą Hazel...



Nie jestem już nastolatką, ma to swoje plusy i minusy, do plusów zaliczyć muszę fakt, ze nie grożą mi zagrożenia na semestr,  luksus samodecydowania o sobie, a minusami wiekowe niedostosowanie do filmów i literatury młodzieżowej, która obecnie przeżywa renesans. Gdy z moimi młodszymi znajomymi wychodzimy gdzieś i ja nie chcę pójść z nimi wymawiając się, że jestem stara, słyszę że wszyscy jesteśmy 20+, niestety ja jestem ewidentnie 30- i to widać. Między innymi po tej ekranizacji. O dziwo… książka przecież mi się podobała >>>KLIK<<<

Hazel ma 17 lat żyje z wyrokiem. Rak tarczycy przerzucił się do płuc ograniczając jej możliwości oddechowe i zapewnił jej życie na wulkanie. Hazel wie, że długo nie pożyje, a wszędzie musi ruszać się z butlą tlenową. Zaniepokojeni rodzice wysyłają ją na spotkania grupy wsparcia osób z rakiem w Dosłownym Sercu Jezusa. Tam Hazel poznaje nieco starszego Augustusa, który żyje z protezą nogi, pomiędzy nimi rodzi się pokrewieństwo dusz, które przekształca się w zakochanie i miłość. Relację tę ułatwia fakt, że oboje mierzą się z rakiem, wiedzą co to cierpienie i lęk przed śmiercią, nie domyślają się – wiedzą.  Hazel czyta w kółko jedną i tą samą książkę, AUgustus kontaktuje się z autorem i wykorzystuje swoje marzenie(analogicznie do polskiej fundacji Mam Marzenie), na wizytę w Amsterdamie… pamiętajcie tylko, że książka jest o dzieciakach z rakiem, nie może mieć happy endu.

O ile na książce prawie się popłakałam, o tyle film oglądałam beznamiętnie… ba krytycznie patrząc, bo film jest robiony pod publiczkę, z zastosowaniem tak amerykańskich i przewidywalnych chwytów, że momentami, aż boli. No dobra, ale dlaczego pisałam o nieszczęściu bycia już nie-nastolatkiem, ano dlatego, że gdybym miała te naście lat może w oko wpadłby mi bohater grający główną rolę, ale on jest tak chłopaczkowaty, tak nieletni i niemęski!!! Że to było awykonalne. Justin Biber. Hazel zaś wygląda staro, ale jest ładna…

Nie chcę krytykować ludzi, którym film się podobał, ale on jest tak komercyjny, że przez to wyprany z wszystkich emocji. Hazel nie jest dzielną dziewczyną, ale rozkapryszonym bachorem, który ma pretensje do rodziców, że nie powiedzieli jej że znaleźli sobie zajęcie na czas, gdy ona już umrze. O wiele bardziej utożsamiam się z poglądami Pisarza-dupka.

Moim zdaniem film nie zachwyca niczym, ani muzyką, ani zdjęciami, ani nowatorstwem… jest spłyconą wersją książki. I tyle.

Przykro…


41/52










plakat i opis z filmweb

sobota, 6 września 2014

"W garniturach" - Suits 2011

z filmweb
Dzięki swojej fotograficznej pamięci i ponadprzeciętnej inteligencji Mike Ross zdobywa pracę u Harveya Spectera. Jednak firma, w której pracuje, zatrudnia jedynie prawników z Uniwersytetu Harvarda.


Lubię seriale prawnicze. Zapewne jest to spowodowane moim wykształceniem i tym, że bardzo lubię oglądać procesy w systemie common law. Suits oglądałam niemalże od premierowych odcinków, niestety długie przerwy spowodowały, że porzuciłam przystojnych panów w garniturach, ale równo tydzień temu postanowiłam do nich wrócić. I wciągnęłam się, może bardziej niż pierwotnie.  Chociaż zwykle, gdy stracę do jakiegoś serialu serce... to rzadko wracam i się zakochuje.

Fabuła jest interesująca, młody chłopak Mike Ross uciekając przed policją trafia na spotkanie rekrutacyjne w dużej prawniczej firmie, która zatrudnia tylko absolwentów Harvardu, jednak jego inteligencja, buta a także fakt, że pozostali kandydaci są bezjajeczni, sprawiają, że Harvey Specter postanawia zaryzykować i zatrudnić chłopaka, który nie ma prawa uprawiać prawa. W ten sposób Mike Ross zaczyna pracować z Harveyem i razem tworzą naprawdę interesujący tandem. Ciężko to opisać, należy to zobaczyć. Harvey jest prawnikiem ze stereotypów, krwiożerczy, zadufany i - o bogowie - nieziemsko przystojny(a może to te garnitury?), Mike jest pracowity, ale okazuje dużo serca i przejmuje się ludźmi.

W kancelarii pracuje jeszcze szereg innych pracowników, każdy jest godny uwagi i wiele wnosi do akcji serialu. Pierwszy sezon jest naprawdę świetnie zrobiony, a ponieważ jestem w połowie następnego, mogę Wam szczerze polecić. Nie trzeba znać się na prawie, nie trzeba być amerykańskim jurystą, naprawdę nie pożałujecie czasy spędzonego na oglądaniu. 

Polecam!!


40/52

niedziela, 31 sierpnia 2014

"Faceci od kuchni" - Comme un chef 2012

Doświadczony kucharz musi walczyć o swoją pozycję z konkurencyjnym szefem kuchni specjalizującym się w gastronomii molekularnej.


Na początku tego roku(tak – dobrze widzicie, rychło w czas się obudziłam), postanowiłam oglądać więcej nowych filmów, oglądać regularnie. Oglądam filmy i seriale, gotując, piekąc i malując paznokcie, ale jestem sentymentalną idiotką i lubię wracać do tych, które znam. Dlatego tak mało tutaj refleksji z oglądniętych filmów, bo albo je już opisywałam, albo są taką klasyką, że uważam iż byłaby to z mojej strony arogancja porywać się na opisywanie absolutnych klasyków. Teraz będę miała okazję do częstszych seansów i może do końca roku dobiję do 52 oglądniętych filmów(analogia do akcji 52 książki).

Dziś oglądałam „Facetów od kuchni”, film który spodoba się wszystkim fanom filmu „Julia&Julia”.
Jacky jest utalentowanym kucharzem, który ze śmiertelną powagą podchodzi do gotowania, kanon to dla niego świętość, nie lubi ludzi którym wszystko jedno jak jedzą i co. Z tego powodu jest bardzo niepokornym pracownikiem i raz po raz traci pracę. Ponieważ jego partnerka stoi już niemalże na progu porodówki to Jacky musi podjąć zatrudnienie, aby zapewnić byt swojej rodzinie. Pracą tą okazuje się malowanie okien w ekskluzywnym domu spokojnej starości, tam jego drogi krzyżują się z drogami Aleksandra, legendarnego mistrza kulinarnego, który jest dla Jackiego bogiem. Aleksander, sam z zagrożoną posadą proponuje kucharzowi bezpłatny staż… gwarantuje nam to sporo zabawnych sytuacji przy starciu tytanów, sporo wzruszeń oraz walkę o przetrwanie w świecie kulinarnym.

Film nie jest arcydziełem, jest przewidywalny, ale bardzo sympatyczny. Zapanowała moda na gotowanie a w tym filmie możemy zobaczyć wspaniałą kuchnię i dobrych aktorów. Ogląda się go bardzo przyjemnie i widziałam, że oczarował już wiele blogerek. Jak tylko wrócę z pracy, podrzucę film Mamie… niech odpocznie od kryminałów.

Moim zdaniem film jest naprawdę dobrym pomysłem na słotne, ponure sobotnie popołudnie, gdy w piekarniku siedzi ciasto na niedzielę, a my chcemy złapać trochę oddechu. Może i żarty nie są najlepszych lotów, ale świetnie obsadzone główne role, dobrze kompensują, jakieś tam braki.
Polecam bez wyrzutów sumienia.


39/52

poniedziałek, 2 czerwca 2014

co tam panie w telewizorni

Absolutnie nie porzuciłam oglądania różnych rzeczy… zwykle puszczam film i idę pracować, aby kątem oka obserwować akcję. Często zabieram też laptopa z filmem do kuchni i gdy sterczę przy stolnicy leci jakiś film. Ostatnio oglądałam:

35/52 Chirurdzy – Grey`s Anatomy
Opowieść o życiu lekarzy pracujących w Seattle Grace, którzy starają się pogodzić życie zawodowe z osobistym.
Mamy za sobą już dziesiąty sezon tego serialu. Dekada z Meredith, Cristiną, Alexem… pamiętam, że zaczęłam oglądać ten serial jak byłam na trzecim roku studiów i przed ćwiczeniami obgadywałyśmy z koleżanką kolejne odcinki. Miałam wtedy po prostu maraton. Trzy sezony nadrobiłam w jakieś 1,5 tygodnia. Leciałam hurtem…
Z tamtych Chirurgów niewiele zostało. Z serialu odeszła Adison, Burke. Straty Burke`a żałowałam najbardziej, moim zdaniem był dla Cristiny idealnym partnerem i ta chemia, jaka była pomiędzy nimi już nie powtórzyła się w żadnej parze. Ale nie chcę Wam opowiadać o wszystkich sezonach, tylko o moich luźnych refleksjach związanych z sezonem najnowszym. Obecnie ten serial jest nijaki. Jedyne co zapamiętałam to ucieczka April z Jacksonem, bo Jackson jest ciasteczkiem i z przyjemnością się go ogląda. Ten epizod był motylkowy, uroczy. Callie z Arizoną miotają się w swojej homoseksualności i w sumie nie wiem o co im chodzi. Cristina i Hunt też kręcą ze sobą w jakimś schizofrenicznym tańcu. Meredith z Derekiem, pomimo pozornej bajki nie mogą żyć normalnie i trzeba im podłożyć jakieś problemy.  Serial da się oglądać. I fani będą to robić, nawet po odejściu Cristiny, które doskonale obrazuje upadek tego serialu. Wystarczy przypomnieć sobie jak kiedyś reagowaliśmy na odejścia bohaterów z tego serialu. Ja do dziś pamiętam jak zmartwiałam podczas oglądania, gdy przeżyłam iluminację, że John Done to George. A teraz odchodzi Cristina, tak sztucznie, tak bez emocji, to wepchniecie do akcji Prestona – na co czekałam od jego odejścia – jest takie miałkie i sztuczne jak PCV a wzbudza w sobie tyle emocji, co ulotka z herbatki z melisą.
Czy oglądnę kolejny sezon. Pewnie tak. Porzuciłam Kości, Supernatural i wiele innych seriali. A przy GA wciąż trwam. Czyżby urok McBoskiego i Jacksona?

36/52 Skubani.
Dwa indyki, Franek i Olo, przenoszą się w czasie do pierwszego Święta Dziękczynienia, by usunąć swoich pobratymców z ludzkiego menu
Bajka… już gdy widziałam zwiastun byłam wielce zainteresowana. Lubię bajki. Jestem tak infantylna, ze lubię pooglądać kreskówki(teraz do pracy puszczam Gumisie). Ostatnie nowości w kreskówkowym świecie podobały mi się, tu warto wspomnieć „Krainę lodu”, czy „Zaplątanych”. W „Skubanych” zaczęło się genialnie. Pazura dubbingujący Franka i Fronczewski w roli Ola.  Jak już się pojawią, to gagi są zabawne, ale raczej nie mam zakwasów ze śmiechu. Animacja jest ładna, kolorowa, ale nie oszukujmy się to bajka, one zwykle są kolorowe, a ta niczym się nie wyróżnia. Nie wiem czy była jakaś ścieżka dźwiękowa. Motyw z podróżą w czasie? Nadal nie trzyma się to kupy, taka pętla czasowa(zboczenie w związku zachłyśnięciem się naukami ścisłymi), ale ta podróż w czasie, motyw w bajkach i w filmach: oklepany jak kosa w żniwa. Można się na początku pośmiac, ale summa summarum, naprawdę bez rewelacji.

37/52 Daję nam rok.
Nat i Josh wzięli niedawno ślub. W ich małżeństwie właśnie pojawił się pierwszy kryzys.
Kiedyś bajki i romanse kończyły się ślubem. Tym razem zaczyna się od ślubu. Para szybko zaczyna przeżywać kryzys. Zresztą od początku złe znaki mnożyły się jak króliki. Film jest momentami zabawny, w brytyjskim czarnym humorze, ale kilka dowcipów nie zmienia tego, że film jest denny. Bohaterowie są płytcy i płascy a taka spektakularna radość, że dotrwali do pierwszej rocznicy i mogą się rozwieść jest dla mnie dziwna. Nie polecam naprawdę.






38/52 Top Chef.

Oglądałam cały sezon. Na początku byłam załamana, Ci szefowie tylko źlamdali, bo tego nie umieją, tamtego nie znają. Załamywałam się nad stanem polskiej gastronomii. W miarę upływu czasu zmieniłam zdanie. Z odcinka na odcinek było coraz lepiej. Polubiłam bardzo Sebastiana i Bartka i Adasia z Pierogarni, wkurzał mnie Limonka. Program jest chyba wciąż dostępny na ipli. Można sobie oglądnąć. Bardzo lubię oglądać jak gotuje ktoś, kto się na tym zna.




Jutro na jakimś kanale(chyba na stop klatce) o 13 z minutami Rozważna i romantyczna. z Alanem!!!!

Według Wydawnictw

Czarna Owca (16) Dom Wydawniczy Rebis (12) Replika (2) Wydawnictwo Psychoskok (2) Wydawnictwo Agora (25) Wydawnictwo Aktywa (2) Wydawnictwo Albatros (24) Wydawnictwo Bellona (6) Wydawnictwo Bukowy Las (5) Wydawnictwo Czarna Owca (24) Wydawnictwo Czarne (65) Wydawnictwo Czerwone i Czarne (1) Wydawnictwo Czwarta Strona (45) Wydawnictwo Czytelnik (3) Wydawnictwo Dobra Literatura (1) Wydawnictwo Dolnośląskie (13) Wydawnictwo Dowody na Istnienie (7) Wydawnictwo Dragon (4) Wydawnictwo Edipresse Książki (16) Wydawnictwo Erica (1) Wydawnictwo Esprit (2) Wydawnictwo Feeria (1) Wydawnictwo Filia (36) Wydawnictwo Franciszkanów "Bratni Zew" (1) Wydawnictwo Hachette (2) Wydawnictwo Harper Collins (16) Wydawnictwo Insignis (18) Wydawnictwo Iskry (12) Wydawnictwo J. Przeworskiego (1) Wydawnictwo Jaguar (17) Wydawnictwo JanKa (2) Wydawnictwo Kobiece (92) Wydawnictwo Książnica (21) Wydawnictwo Kwiaty Orientu (2) Wydawnictwo Lira (20) Wydawnictwo Literackie (57) Wydawnictwo MAG (1) Wydawnictwo Manufaktura Tekstów (1) Wydawnictwo Marginesy (109) Wydawnictwo Media Rodzina (18) Wydawnictwo Mg (30) Wydawnictwo Muza (70) Wydawnictwo Młodzieżówka (1) Wydawnictwo Nasza Księgarnia (4) Wydawnictwo Noir Sur Blanc (9) Wydawnictwo Nova Res (10) Wydawnictwo Nowa Proza (1) Wydawnictwo Otwarte (43) Wydawnictwo PWN (3) Wydawnictwo Pascal (31) Wydawnictwo Planeta (1) Wydawnictwo Poradnia K (6) Wydawnictwo Poznańskie (45) Wydawnictwo Prozami (1) Wydawnictwo Prószyński (95) Wydawnictwo Replika (41) Wydawnictwo SQN (16) Wydawnictwo Sic! (3) Wydawnictwo Smak Słowa (3) Wydawnictwo Sonia Draga (5) Wydawnictwo Szara Godzina (9) Wydawnictwo Szelest (1) Wydawnictwo Szósty Zmysł (7) Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego (10) Wydawnictwo Uroboros (7) Wydawnictwo Vesper (2) Wydawnictwo W.A.B (67) Wydawnictwo WAM (6) Wydawnictwo WM (1) Wydawnictwo WasPos (3) Wydawnictwo Wielka litera (5) Wydawnictwo YA (3) Wydawnictwo Young (10) Wydawnictwo Znak (176) Wydawnictwo Zwierciadło (4) Wydawnictwo Zysk i s-ka (86) Wydawnictwo superNOWA (3) Wydawnictwo Świat Książki (33) Wydawnictwo Święty Wojciech (2) wydawnictwo Stara Szkoła (3)

Categories

2016 przeczytane (259) 2019 czytam (263) 2020 (216) 2020 trup (6) 2021 (155) 2021trup (21) 2022 lektury (137) 2023 czytam (137) 2023 trup (31) 2025 lektury (172) 52 filmy w 2014 (22) 52 filmy w 2015 (6) Angielski ogród (8) Cmentarz Zapomnianych Książek (2) Euro 2012 (4) Mundial RPA (1) Real Madryt (3) akcje (27) amor vincit omnia (10) audiobook (16) autobiografia (16) biografia (122) bolly (9) candy (2) czytam przeleżałe trupy z półek (273) czytane 2018 (244) dzienniki (5) fantastyka (20) felietony (6) historia (80) kkd (4) klasyka (48) klasyka literatury popularnej (24) kolorowe czytanie (4) komedia (1) koty (5) kryminał (164) kucharzę (53) listy (1) literatura na peryferiach (4) muzycznie (47) naturalnie (2) nie samą książką (141) oglądnęłam (189) ogrodowo (5) oscarowe wyzwanie (2) pachnące (129) planowanie i zagospodarowanie(niekoniecznie przestrzenne) (8) plany (7) podaj cegłę (14) podróże (10) podróże w czasie (15) podsumowanie (96) podsumowanie 2015 (12) podsumowanie 2016 (11) podsumowanie 2017 (14) podsumowanie 2018 (12) poezja (8) prawdziwe historie (47) projekt - nobliści (5) prywatne (75) prywatnie (9) przeczytane w 2010 (1) przeczytane w 2011 (1) przeczytałam (3052) przeczytałam 2015 (243) recenzja książki (2020) recenzyjne (1694) religia i duchowość (35) reportaż (99) retro (6) robótki (24) roczne podsumowanie (7) romans (335) saga rodzinna (57) seriale (33) sportowo (27) stosik (102) test (1) top10 (12) turystycznie (1) village candle (12) w 2017 przeczytałam (226) woski (126) wymiana (8) wyzwanie - Agatha Christie (54) wyzwanie Picoult/Sparks (2) wyzwanie czytelnicze (69) wyzwanie filmowe (31) wyzwanie w centymetrach (1) yankee candle (94) z półki 2015 (3) zakupy (1) zapowiedź (11) łańcuszek (20)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wg. Autorów ( w trakcie tworzenia)

Agata Christie (51) Edyta Świętek (38) Jodi Picoult (24) Lucy Maud Montgomery (21) Joanne Kathleen Rowling (19) Małgorzata Musierowicz (18) Colleen Hoover (17) Agatha Christie (16) Diane Chamberlain (16) Szymon Hołownia (16) Agnieszka Lingas-Łoniewska (15) Katarzyna Michalak (15) John Ronald Reuel Tolkien (13) Jojo Moyes (12) Agata Czykierda-Grabowska (11) Camilla Läckberg (11) Emily Giffin (11) Katarzyna Bonda (11) Barbara Wysoczańska (10) Bernard Cornwell (10) Monika Szwaja (10) Regina Brett (9) Ali Hazelwood (8) Amy Harmon (8) Ałbena Grabowska (8) Ałbena Grabowska-Grzyb (8) Elżbieta Cherezińska (8) George R.R. Martin (8) Jane Austen (8) Mariusz Urbanek (8) Monika A. Oleksa (8) Robert Galbraith (8) Abby Jimenez (7) Ada Tulińska (7) Anna Kańtoch (7) Diana Gabaldon (7) Elizabeth Gaskell (7) Elżbieta Rodzeń (7) Jacek Dehnel (7) Małgorzata Gutowska - Adamczyk (7) Jerzy Bralczyk (6) Jürgen Thorwald (6) Katarzyna Kwiatkowska (6) Katarzyna Zyskowska-Ignaciak (6) Mariusz Szczygieł (6) Richard Paul Evans (6) Beata Majewska (5) Charles Dickens (5) Charlotte Brontë (5) Giovannino Guareschi (5) Katarzyna Archimowicz (5) Kiera Cass (5) Lisa Genova (5) Magdalena Grzebałkowska (5) Wiesław Myśliwski (5) Yrsa Sigurdardóttir (5) Anna Herbich (4) Astrid Lindgren (4) Barbara O`Neal (4) Bianca Iosivoni (4) Cecelia Ahern (4) Corinne Michaels (4) Dorota Gąsiorowska (4) Edward Rutherfurd (4) Elisabet Benavent (4) Ella Maise (4) Evžen Boček (4) Federico Moccia (4) Gabriela Gargaś (4) Igor Sokołowski (4) Magdalena Kordel (4) Marek Rybarczyk (4) Marta Kisiel (4) Mhairi McFarlane (4) Trygve Gulbranssen (4) Adam Kay (3) Agata Sawicka (3) Agnieszka Pajączkowska (3) Agnieszka Wojdowicz (3) Alina Białowąs (3) Andrzej Sapkowski (3) Aneta Jadowska (3) Anna J. Szepielak (3) Anna Kamińska (3) Anna Sakowicz (3) Antonina Kozłowska (3) Barbara Sęk (3) Carlos Ruiz Zafón (3) Charlotte Link (3) Dagmara Leszkowicz-Zaluska (3) Daisy Goodwin (3) Demet Altınyeleklioğlu (3) Denise Grover Swank (3) Dominika Smoleń (3) Elisabeth Herrmann (3) Eliza Orzeszkowa (3) Elizabeth Cooke (3) Elizabeth Haran (3) Francine Rivers (3) Gard Sveen (3) Hanna Cygler (3) Iwona J. Walczak (3) Jean-Jacques Sempé (3) John Boyne (3) Katherine Webb (3) Mag­da­lena Knedler (3) Marcin Wilk (3) Maria Ulatowska (3) Małgorzata Warda (3) Mitch Albom (3) Paullina Simons (3) René Goscinny (3) Richard Phillips Feynman (3) Roma Ligocka (3) Stephenie Meyer (3) Wilkie Collins (3) Adrianna Michalewska (2) Agata Puścikowska (2) Agnieszka Krakowiak-Kondracka (2) Alek Rogoziński (2) Aleksander Dumas(ojciec) (2) Aleksandra Szarłat (2) Aleksandra Zaprutko-Janicka (2) Alexa Lavenda (2) Alice Lugen (2) Amy Hatvany (2) Andrew Morton (2) Andrzej Andrusiewicz (2) Andrzej Markowski (2) Angelika Kuźniak (2) Anna Fincer-Ogonowska (2) Anna Langer (2) Anna Rohóczanka (2) Anna Wolf (2) Anne Brontë (2) Anne Jacobs (2) Anne Tyler (2) Anthony McCarten (2) Beata Pawlikowska (2) Beth Reekles (2) Bill Bryson (2) Bogdan Lach (2) Bogna Ziembicka (2) Bolesław Prus (2) Carrie Elks (2) Cezary Łazarewicz (2) Christina Baker-Kline (2) Clive Staples Lewis (2) Colin Campbell (2) Consilia Maria Lakotta (2) Dan Brown (2) Daniel Silva (2) Danuta Awolusi (2) David Levithan (2) Debbie Macomber (2) Diana Palmer (2) Dinah Jefferies (2) Dominika Buczak (2) Donald Spoto (2) Dorota Terakowska (2) Elena Armas (2) Elżbieta Jodko-Kula (2) Emilia Kiereś (2) Erin Morgenstern (2) Eva García Sáenz de Urturi (2) Ewa Bauer (2) Ewa Stachniak (2) Ewa Winnicka (2) Ewelina Dobosz (2) Ewelina Dyda (2) Gavin Extence (2) Grzegorz Strzelczyk (2) Helen Fielding (2) Henning Mankell (2) Jacek Hugo-Bader (2) Jan Miodek (2) Jaume Cabré (2) Jean des Cars (2) Jerzy Niemczuk (2) Julian Tuwim (2) Justyna Wydra (2) Józef Witko (2) Kamil Janicki (2) Kard. Jorge Mario Bergolio (2) Katarina Mazetti (2) Katarzyna Kołczewska (2) Kristina Sabaliauskaitė (2) Krzysztof Ziemiec (2) Linda Green (2) Lisa Scottoline (2) Louisa May Alcott (2) Magda Gessler (2) Marcin Mastalerz (2) Marcin Prokop (2) Margaret Mitchell (2) Maria Dąbrowska (2) Maria Kruger (2) Małgorzata Hayles (2) Michał Heller (2) Papież Franciszek (2) Rachel Hauck (2) Terry Pratchett (2) Victoria Twead (2) Walter R. Brooks (2) A. Scott Berg (1) Abby Johnson (1) Adam Higginbotham (1) Adam Leszczyński (1) Adam Mickiewicz (1) Adam Szustak OP (1) Adam Węgłowski (1) Adam Zamoyski (1) Adriana Rak (1) Adrianna Trzepiota (1) Agata Jakóbczak (1) Agata Napiórska (1) Agata Passen (1) Agata Polte (1) Agata Pruchniewska (1) Agata Suchocka (1) Agnieszka Dydycz (1) Agnieszka Kaluga (1) Agnieszka Krawczyk (1) Agnieszka Litorowicz-Siegert (1) Agnieszka Markowska (1) Agnieszka Meyer (1) Agnieszka Nabrdalik (1) Agnieszka Olejnik (1) Agnieszka Przybysz (1) Agnieszka Siepielska (1) Agnieszka Wolny-Hamkało (1) Aileen Orr (1) Alberto S. Santos (1) Aleksander Jażwiński (1) Aleksander Makowski (1) Aleksandra Borowiec (1) Aleksandra Julia Kotela (1) Aleksandra Kardaś (1) Aleksandra Klich (1) Aleksandra Skrzypietz (1) Aleksandra Tyl (1) Aleksandra Wójcik (1) Aleksandra Zbroja (1) Alessio Puleo (1) Alex Bellos (1) Alex North (1) Alfredo Relaño (1) Alice Hoffman (1) Allison Pataki (1) Aly Cha (1) Alyson Richman (1) Amor Towles (1) Amy Medling (1) Andrea Wulf (1) Andreas Baumgarten (1) Andrzej Chwalba (1) Andrzej Fedorowicz (1) Andrzej Grembowicz (1) Andrzej Kępiński (1) Andrzej Pilipiuk (1) Andrzej Rzepliński (1) Andrzej Zając (1) Andrzej Zawistowski (1) Andrzej Zoll (1) Andrzej Łapiński (1) André Aciman (1) Andrés Ibáñez (1) Andy Jones (1) Angele Lieby (1) Angie Thomas (1) Anika Stelmasik (1) Ann Brashares (1) Ann Wroe (1) Anna Arno (1) Anna Bailey (1) Anna Bellon (1) Anna Bikont (1) Anna Brzezińska (1) Anna Dan (1) Anna Dembowska (1) Anna Dutkiewicz (1) Anna Dymna (1) Anna Gavalda (1) Anna Janko (1) Anna Jean Mayhew (1) Anna Kaszuba-Dębska (1) Anna Klara Majewska (1) Anna Klejzerowicz (1) Anna Kołodziejska (1) Anna Krystyna Bikont (1) Anna Laura Rucińska (1) Anna Lewicka (1) Anna Mateja (1) Anna Mieszkowska (1) Anna Moczulska (1) Anna Nejman (1) Anna Piwkowska (1) Anna Przedpełska-Trzeciakowska (1) Anna Płowiec (1) Anna Sulińska (1) Anna Szafrańska (1) Anna Szczęsna (1) Anna Todd (1) Anna Tomiak (1) Anna Trojanowska (1) Anna Wolff-Powęska (1) Anna Zamojska (1) Anna Śnieżka (1) Annabel Pitcher (1) Anne B. Ragde (1) Anne O'Brien (1) Anne-France Dautheville (1) Annejet van der Zijl (1) Annette Christie (1) Annette Hess (1) Annie Barrows (1) Annie Proulx (1) Anton Czechow (1) Antoni Słonimski (1) Antonina Żabińska (1) Arael Zurli (1) Arkadiusz Stempin (1) Arkadiusz Szaraniec (1) Arne Lynch (1) Arrowood Brothers (1) Arthur Conan Doyle (1) Artur Rolak (1) Atul Gawande (1) Audrey Carlan (1) Augusta Docher (1) Ava Dellaira (1) Ayaan Hirsi Ali (1) Banana Yoshimoto (1) Barack Obama (1) Barbara Gaweł (1) Barbara Mutch (1) Barbara Seidler (1) Barbara Taylor Bradford (1) Barbara Wachowicz (1) Barry Gifford (1) Bartek Dobroch (1) Bartosz Brożek (1) Beata Biały (1) Beata Kost (1) Becky Wade (1) Bellamy Creek (1) Ben Judah (1) Benjamin Balin (1) Bernadette McDonald (1) Biblioteka Słów (1) Bill Clinton (1) Blaža Popović (1) Boel Westin (1) Bożena Fabiani (1) Bożena Gałczyńska - Szurek (1) Bożena Keff (1) Bratni Zew (1) Brenda Reid (1) Brigitte Hamann (1) Brooke McAlary (1) Bryan Cairns (1) Brygida Grysiak (1) Camilla En (1) Camille Perri (1) Carla Montero (1) Carlo Maria Martini (1) Carmen Santos (1) Carole Matthews (1) Carolyn V. Murray (1) Carrie Snyder (1) Casey McQuiston (1) Cat Patrick (1) Catherine Banner (1) Catherine Isaac (1) Catherine Lowell (1) Catherine Mayer (1) Catherine Whitlock (1) Cecil Scott Forester (1) Cecilia Samartin (1) Celeste Ng (1) Cesarina Vighy (1) Chandra Hoffman (1) Charles Belfoure (1) Charles Bock (1) Charles Frazier (1) Charlotte Browne (1) Charlotte Gordon (1) Charlotte Lucas (1) Cheryl Strayed (1) Chesley McLaren (1) Chris Cander (1) Chris Columbus (1) Chris Fabry (1) Chris Grabenstein (1) Chris Niedenthal (1) Christer Mjåset (1) Christian Jacq (1) Christine Breen (1) Christopher Kelly (1) Christopher W. Gortner (1) Chufo Llorens (1) Claire Guest (1) Claire North (1) Clara Sanchez (1) Claude Quétel (1) Colin O`Brien (1) Colleen Faulkner (1) Colleen McCullough (1) Colson Whitehead (1) Conor Grennan (1) Consolation Duet (1) Corban Addison (1) Craig Storti (1) Cristina Caboni (1) Cristina Morato (1) Cristina Sánchez-Andrade (1) Cyceron (1) Damian K. Markowski (1) Dan Abnett (1) Daniel Defoe (1) Daniela Lamas (1) Danielle Steel (1) Danuta Pytlak (1) Daphne du Maurier (1) Dario Fo (1) Dariusz Janiszewski (1) Darynda Jones (1) David Ebershoff (1) David Hunter (1) David Icke (1) David Mccullough (1) David Mitchell (1) Davis Bunn (1) Dawid Krawczyk (1) Dawid Ratajczak (1) Dawn Barker (1) Debora MacKenzie (1) Deborah Feldman (1) Delia Owens (1) Denis Brian (1) Denis Diderot (1) Denise Hildreth Jones (1) Dennis Lehane (1) Dhonielle Clayton (1) Dianne Freeman (1) Doda Około-Kułak (1) Dodie Smith (1) Dominik Dán (1) Dominik Szczepański (1) Dorota Combrzyńska-Nogala (1) Dorota Golińska (1) Dorota Masłowska (1) Dorota Ponińska (1) Dorota Sumińska (1) Dorota Świątkowska (1) Dorothea Johnson (1) Dorothy Rowe (1) Douglas Adams (1) Douglas Smith (1) Dörthe Binkert (1) E. Lockhart (1) E. O. Chirovici (1) E.T.A. Hoffman (1) Eco Redonum (1) Ed Young (1) Edith Wharton (1) Edward Brooke-Hitching (1) Edward Carey (1) Egon Caesar Conte Corti (1) Eileen Goudge (1) Elena Ferrante (1) Elizabeth Adler (1) Elizabeth Chadwick (1) Elizabeth Craft (1) Elizabeth Kolbert (1) Elizabeth Letts (1) Elizabeth O'Roark (1) Elizabeth O`Roark (1) Elizabeth von Arnim (1) Ellen Alpsten (1) Ellis Peters (1) Elvira Baryakina (1) Elyse Douglas (1) Elżbieta Wichrowska (1) Emil Zola (1) Emilia Sokolik (1) Emilia Szelest (1) Emily Jane Brontë (1) Emma Dmochowska (1) Emma Donoghue (1) Emma Lord (1) Emmanuel Macron (1) Enola Holme (1) Eowyn Ivey (1) Eric Lomax (1) Esther Singer Kreitman (1) Eugen Ruge (1) Eugène Ionesco (1) Eva Weaver (1) Evie Dunmore (1) Ewa Bagłaj (1) Ewa Curie (1) Ewa K. Czaczkowska (1) Ewa Madeyska (1) Ewa Pirce (1) Ewa Popławska (1) Ewa Wolkanowska-Kołodziej (1) Ewa Wróbel (1) Ewa Zdunek (1) Ewa Żarska (1) Ewald Arenz (1) Ewelina Karpacz-Oboładze (1) Fabien Grolleau (1) Fern Britton (1) Fern Michaels (1) Florian Illies (1) Francis Hackett (1) Francis Scott Fitzgerald (1) Francoise Giroud (1) Gabriella Contestabile (1) Gabrielle Zevin (1) Gail Honeyman (1) Gardner Raymond Dozois (1) Garrard Conley (1) Garri Kasparow (1) Gary Susman (1) Gary W. Small (1) Gena Showalter (1) Genevieve von Petzinger (1) George Orwell (1) Georgia Bockoven (1) Gigi Buffon (1) Glenys Carl (1) Grażyna Jeromin-Gałuszka (1) Greg King (1) Gregg Olsen (1) Grzegorz Sokołowski (1) Harper Lee (1) Helen Rappaport (1) Helena Mniszkówna (1) Helga Hoškova-Weissowá (1) Hellmut Andics (1) Henryk Sienkiewicz (1) Holly Peterson (1) Horacio Verbitsky (1) Håkan Nesser (1) Ibn Warraq (1) Ismet Prcić (1) Izabela Jung (1) Izabela Sowa (1) Izabella Frączyk (1) J.J. Renert (1) Jacek Lusiński (1) Jadwiga Czajkowska (1) Jakub Puchalski (1) Jan Paweł II (1) Jan Wróbel (1) Jan Łoziński (1) Janina Fedorowicz (1) Jaroslav Hašek (1) Jaume Collel (1) Jean-Christophe Brisard (1) Jean-Paul Roux (1) Jeannette Kalyta (1) Jennifer Kaufman (1) Jennifer Teege (1) Jennifer Worth (1) Jerzy Sosnowski (1) Jewgienij Wodołazkin (1) Jill Barnett (1) Jill Mansell (1) Joanna Konopińska (1) Joanna Marat (1) Joanna Szczęsna (1) Joanne Harris (1) John Borrell (1) John Carlin (1) John Curran (1) John Green (1) John Grogan (1) John Seeney (1) Jolanta Król (1) Jolanta Kwiatkowska (1) Jon Ronson (1) Jonathan Littell (1) Jordi Pons Salas (1) Joyce Maynard (1) Julia Alvarez (1) Julia Child (1) Julia P. Gelardi (1) Julie Lawson Timmer (1) Julie Orringer (1) Justin Go (1) Justin Peacock (1) Ka Hancock (1) Karen Dionne (1) Karen Karbo (1) Karen Mack (1) Karolina Frankowska (1) Karolina Lanckorońska (1) Kate Lord Brown (1) Kathryn Taylor (1) Keith Lowe (1) Kerstin Ekman (1) Krzysztof Sadło (1) Laila El Omari (1) Laurens van der Post (1) Leah Fleming (1) Lena Najdecka (1) Leslie Carroll (1) Levi Henriksen (1) Lily Koppel (1) Lisa Kleypas (1) Liv Tyler (1) Louise Walters (1) Lucy Ferriss (1) Lucyna Olejniczak (1) Ludwig Winder (1) Ludwik Stomma (1) M.L. Stedman (1) Maciej Karpiński (1) Maciej Stuhr (1) Magdalena Kulus (1) Magdalena Tulli (1) Maja Łozińska (1) Mandy Hale (1) Marc Llewellyn (1) Marcin Górka (1) Marcin Zaremba (1) Marek Aureliusz (1) Marek Grechuta (1) Marek Ławrynowicz (1) Margaret Dilloway (1) Maria Krüger (1) Maria Sveland (1) Marilyn Brant (1) Marina Stepnova (1) Mariola Pryzwan (1) Marion Zimmer Bradley (1) Mariusz Wilka (1) Mariusz Ziomecki (1) Martha Grimes (1) Martin Sixsmith (1) Matthew Quick (1) Małgorzata Halber (1) Małgorzata Maj (1) Małgorzata Szejnert (1) Małgorzata Tusk (1) Małgorzata Łukowiak (1) Melchior Wańkowicz (1) Melissa Hill (1) Meredith Goldstein (1) Mieczysław Mokrzycki (1) Mike Carson (1) Mira Suchodolska (1) Miriam Karmel (1) Nadine Gordimer (1) Natasha Walker (1) Ned Vizzini (1) Olle Lönnaeus (1) Patrick Ness (1) Patrick Pesnot (1) Paul Arden (1) Penny Jordan (1) Peter Heller (1) Peter Kreeft (1) Platon (1) Pola Kinski (1) Priscille Sibley (1) Rebecca Johns (1) Robert J. Woźniak (1) Ryszard Legutko (1) Sally Bedell Smith (1) Sam Pivnik (1) Samantha Hayes (1) Samantha van Leer (1) Sarita Mandanna (1) Seré Prince Halverson (1) Shelley Emling (1) Stanisław Zakościelny (1) Stephanie Evanovich (1) Sue Eckstein (1) Sue Woolmans (1) Sylwia Chutnik (1) Szymon Sokolik (1) Tullio Avoledo (1) Zośka Papużanka (1) dr Stefanie Green (1) ks. Jan Twardowski (1) Éric-Emmanuel Schmitt (1) Łukasz Maciejewski (1) Łukasz Orbitowski (1)

Pogoda w mojej okolicy