środa, 16 kwietnia 2014

co na ekranie śmiga

Dawno nie było posta o tym co oglądam.
źródło - filmweb
24/52 – w myśl zasady: jeden sezon – liczy się za jeden film :P
Po pierwsze 4 całe sezony The GoodWife. Od pierwszego sezonu jestem wierną fanką tego serialu.  Nie tylko dlatego, że to serial branżowy, uwielbiam procesy w systemach common law piękne spektakle. Pokochałam od pierwszego wejrzenia wielu bohaterów. Zakochałam się w Willu. Toteż obecnie moje serce jest roztrzaskane w drobny mak, a ja nie mogę się pozbierać. Mimo wszystko polecam. Wciąga, wzrusza, intryguje.

źródło filmweb
31/52
Wszystkie wyemitowane odcinki serialu Ranczo. Jeden z nielicznych, jeśli nie jedyny, polski serial który oglądam. Bardzo na czasie. Jeden z moich wykładowców też jest fanem, więc obgadujemy sobie bieżące odcinki przed zajęciami. Byłam w Lublinie, Przyjaciółka rzuciła luźno, że może rzucimy okiem i wpadłam. Tęsknię za seksownym i mrocznym prokuratorem, ale bawię się i tak. Wróciłam do domu i zaczęłam powtarzać WSZYSTKO. Moim zdaniem nie trzeba rekomendować, produkcja sama się broni. Dobry poziom Polski rodzynek.

Ciężko się pisze o serialach, zwłaszcza o kilku sezonach. Te dwa powyższe seriale naprawdę polecam.

W tym tygodniu znowu wróciłam do regularnego oglądania filmów. Nie oszukuję się, że będę oglądała jedno bolly dziennie, bo to oznacza ponad dwie godziny dziennie przed telewizorem, a to są filmy, które powinno się oglądać, podziwiać, chłonąc barwy. Super sprawa. Dlatego do pracy w tle, puszczam to co już znam. Nowe filmy oglądać mogę przy okazji pieczenia, toteż sądzę że sporo oglądnę do Wielkanocy.

źródło - filmweb
32/52 Coctail
To Bollywoodzki film. Oglądnęłam go, bo jedną z moich aktorskich miłości z Indii jest Saif Ali Khan. Aktor, którego szersza publiczność poznała w filmie „Gdyby jutra nie było” w swoim dorobku ma naprawdę wiele dobrych, wartościowych filmów. Jest nie tylko ciasteczkiem, ale aktorem, który potrafi w widzu wzbudzać emocje.
„Coctail” to film o mało oryginalnej fabule. Nieśmiała, bardzo tradycyjna dziewczyna przyjeżdża do Londynu do swojego męża. Na miejscu okazuje się, że mąż ją wystawił. Zostaje na lodzie. Meerę ratuje z opresji Veronica, Hinduska, ale bardzo nowoczesna, spędza noce na imprezach, alkohol, seks. Szaleje. Sprawia wrażenie czerpiącej z życia garściami a w głębi duszy jest zalęknioną, cierpiącą z porzucenia dziewczynką. Meera i Veronica  nawiązują znajomość z Gautamem, niesamowitym dziwkarzem i lekkoduchem, który wyrywa dziewczyny i w każdym porcie ma pannę. Wiadomo, że w takim wypadku będziemy mieli poskromienie flirciarza. Tylko która tego dokona?

Powiecie, że nie jest to odkrywcze, nie jest to coś nowego i zaskakującego. Faktycznie. Schemat jest dosyć popularny, ale moim zdaniem w wykonaniu Bollywoodzkim jest to warte oglądnięcia. Mamy pięknych aktorów z potencjałem aktorskim. Do mnie zwłaszcza przemawia Saif, który spojrzeniem, potrafi zagrać na duszy. Jego namiętne, powłóczyste spojrzenia budziły moje motylki.
Piosenki wpadają w ucho, zdjęcia zapierają dech w piersiach.

Jest to poruszający film, na pewno. Dla tych którzy lubią kino bolly na pewno fajny pomysł na wieczór. Tym którzy tego kina nie znają, niekoniecznie polecam na pierwszy raz. Bo i długie, i takie jednak mało indyjskie, tej indyjskiej kultury – niewiele.

wtorek, 15 kwietnia 2014

rzecz o... bzach

Nie samymi zachwytami usłane jest życie yankeemaniaka. Kupiłam wosk o tym zapachu bo uwielbiam bzy. Bzy białe rosły na podwórku u mojej Babci, rozłożysty bez, w którym mieszkały szerszenie. Mnie nic się stało, bo wciąż żyję : P ale zapach bzu to maj, wiosna, majówki, spacery. Całe bukiety znoszone do domu. Fioletowy bez też pachnie pięknie. Kto z Was nie szukał pięciolistnego kwiatka na szczęście. Ba! Był okres i przesąd, że się pożerało te kwiatki. Pomna tego bajecznego zapachu wrzuciłam do koszyka ten wosk.




Wkruszyłam do kominka i… bez rewelki. Niby fioletowe zapachy są, ale była jakaś dziwna nuta, która mnie intrygowała, ale nie zachwycała… Próbowałam wszystkiego, wyniosłam do większych pomieszczeń, ani w kuchni, ani w salonie ten zapach nie dał rady.
Wiele po tym wosku oczekiwałam. Oczekiwałam lekkiego, wiosennego zapachu a dostałam ciężką woń. Przygniata ten zapach, pachnie skrzyżowaniem lawendy ze starej szafy i gdzieś tam nuty bzu. Nie chcę skreślać tego zapachu, chociaż już kilka razy paliłam i wciąż nie.

Może miałam wadliwy wosk, nie wiem… jeśli wąchałyście ten zapach dajcie znak, bo nie chciałabym pochopnie go skreślić. 

Ten zawód nie skreśla, ani nie poddaje nawet w wątpliwość mojej fascynacji tymi woskami... Pocieszam się tym, że nie utopiłam pieniędzy, bo mojej Mamie się podoba, więc wyląduje u Niej. Jej akurat karmel nie pasuje, więc będziemy sobie palić na złość :P Ale po Świętach, obie byłyśmy u spowiedzi i jesteśmy lepszymi człowiekami :P

Wyczekujcie następnej recenzji, bo dziś paliłam dwa woski tak cudowne… wprawdzie jeden dopiero odpaliłam, ale już go kocham.

Dajta spokój z tymi moimi nałogami :P



Ten i inne Woski Yankee Candle możecie kupić w sklepie Goodies.pl

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

rzecz o... dziecięcych marzeniach

Nie ukrywam, że kupiłam ten wosk bo zachwycił mnie kolor, a naklejka uderzyła w jakąś czułą nutę. 


Wąchając przez folię, podobał mi się bardzo. Gdy odpaliłam - zakochałam się!!


To jeden z moich absolutnych faworytów, delikatny, a jednocześnie silny zapach kwiatów z nutką zdecydowanego męskiego zapachu.

Uwielbiam sobie wrzucić go do kominka i rozpływać się w tym zapachu.

Wiem, że muszę zrobić sobie zapas. 

Ten wosk długo mi pachnie.
Czym? Czystym relaksem i odpoczynkiem. Powrotem do domu po ciężkim dniu. Czystością. 

Zwykle ten zapach opisuję jako do gruntu wiosenny. Czysty, wysprzątany pokój i lekki zefirek wpadający przez otwarte okno, poruszający czystymi firankami.

Idealny na ten okres. Niesamowicie kojący.
O ile Soft blanket to relaks w łóżku, tak A child`s wish to spokojny odpoczynek w ciągu dnia.

Powinniśmy czuć w nim morską bryzę(uwielbiam morskie zapachy), górską lilię(kocham wszystkie lilie), i bursztyn(co kojarzy mi się właśnie z ciepłem.

Kocham go miłością ogromna i polecam każdemu


Ten i inne Woski Yankee Candle możecie kupić w sklepie Goodies.pl

"W słusznej sprawie" - Diane Chamberlain

Jane jest wykształconą, pełną zapału opiekunką społeczną, która właśnie podjęła swoją pierwszą pracę. Ivy, jej podopieczna, razem z babką i starszą siostrą żyją w skrajnej biedzie. Fatalna sytuacja materialna tej rodziny sprawia, że Jane, zgodnie z obowiązującymi w Karolinie Północnej przepisami, ma doprowadzić do sterylizacji Ivy. Sytuacja się komplikuje, gdy dziewczyna zachodzi w ciążę…
Czy uda jej się zachować przy sobie córeczkę i uchronić ją przed adopcją?
Czy komukolwiek wolno ingerować w życie i przyszłość kobiety, nawet niepełnoletniej, jeśli z całego serca pragnie zostać matką? Co dzieje się w sytuacji, gdy problemy finansowe, rasa lub choroba dają „lepszym” prawo do ubezwłasnowolnienia „gorszej” jednostki? Jak dokonać słusznego wyboru między obowiązkiem a własnym sumieniem?



Chociaż wciąż ciężko mi przekonać się do ebooków, to jednak gdy trafiam na wciągającą powieść, odkładam na bok niechęć i daję się porwać lekturze. Tak było z książką „W słusznej sprawie”, woziłam ją na tablecie, ale jakoś nie mogłam się przekonać do czytania. Gdy jednak zaczęłam czytać… wpadłam. Takie SA powieści Chamberlain.

Jane dopiero skończyła dwadzieścia lat, stoi u progu małżeństwa z niezwykle poukładanym mężczyzną, który jest dla niej niczym książę z bajki. Pomimo posiadania narzeczonego, który ma dobry zawód, Jane też chce pracować. Wychowano ją tak, aby chciała pomagać, dlatego postanawia ubiegać się o pracę w opiece społecznej. To ciężka praca w której młoda idealistka dosyć brutalnie zetknie się z prawdziwym życiem. Pan mąż jest niezadowolony, bo dla mężczyzny w jego otoczeniu, pracująca żona to hańba. No i jak to jest, że zamiast wysłuchiwać o jego pracy, żona ma swój kawałek podłogi. Kawałek bardzo zabałaganionej podłogi. Jane jeździ na prowincję, do ludzi biednych, z problemami i sama jest sobie winna bo się przejmuje.
Ivy jest jedną z podopiecznych Jane. Dziś powiedzielibyśmy – patologia. Wychowuje ją chora babka, bo matka jest w zakładzie dla obłąkanych, a ojciec nie żyje. Siostra, niewiele starsza ma nieślubnego syna opóźnionego w rozwoju. W chałupie bieda aż piszczy. Dlatego w ramach projektu eugenicznego jej siostrę Mary Ellę poddano sterylizacji. Opieka społeczna chce również wysterylizować Ivy, bo może głupia nie jest, ale najpewniej prędko zajdzie w ciążę i będzie rodzić kolejne, korzystające z opieki społecznej dzieciaki.

Pomiędzy Jane i Ivy, chociaż obie pochodzą z dwóch różnych światów rodzi się specyficzna więź. Jane przekracza swoje uprawnienie i popełnia zawodową zbrodnię, zaczyna się przejmować. Rozpoczyna walkę z systemem, z uprzedzeniami, walczy o przyszłość Ivy i o spokój swojego sumienia.

Temat eugeniki w USA poruszała onegdaj Picoult, jednak niestety wmieszała w to wątek paranormalny i niestety „Drugie spojrzenie” wspominam jako jedną ze słabszych książek. Chamberlain poszła w dobrą stronę. Napisała najlepszego sortu powieść. Intrygującą i poruszającą. Pokazującą czytelnikowi problem. Ciężko sobie wyobrazić, że arbitralna decyzja osób, które przychodzą „pomagać” może pozbawić możliwości posiadania dzieci. Jeden zabieg, utrzymany w tajemnicy. Ktoś kto decyduje za nas o najważniejszych sprawach o naszej przyszłości. Jak się można czuć z taką świadomością, że ktoś chce wymazać nasza rodzinę. Wystarczy poczytać o tym w rozdziałach Ivy, nieufność, lęk, ogromny stres. Wbrew pozorom ją i Jane wiele łączy, obie chcą walczyć o siebie, na przekór opinii innych.

Siłą tej książki jest fabuła, to jakie przemyślenia i emocje wzbudza w czytelniku.  Jest gniew i poczucie niesprawiedliwości, niemy sprzeciw i przysłowiowy opad rąk.



To naprawdę bardzo dobra powieść, w stylu Picoult, w najlepszym stylu Chamberlain, życzyłabym sobie więcej takich poruszających, wciągających książek!!

Polecam wielbicielom emocjonującej lektury i nowych informacji, bo eugenika i projekty eugeniczne nie są popularnym tematem i niewiele można o nich poczytać, dopiero teraz wychodzą na jaw.

Warto, naprawdę warto

niedziela, 13 kwietnia 2014

rzecz o... ananasie


Jak widzicie po zdjęciu czytam książkę. Książka jest o podróż y w tropiki. No to jaki wosk mogłam wybrać? Oczywiście jakiś egzotyczny. Akurat tydzień temu kupiłam obłędnie pachnący, słodki wosk o dominującym zapachu ananasa.

Kocham ananasy. Świeże, w puszcze, kandyzowane, lody ananasowe, ananasy w cieście. Są słodkie, lepkie, je się je nieco niewygodnie, obiera jeszcze gorzej(i szczypią w język) ale są pyszne. Jak kawałeczki słońca. Z reguły słodkie, ale uwaga potrafią poparzyć goryczką. Jak słońce - Ikar coś o tym wie.


Odpaliłam i rozsiadłam się w pościeli z książką, licząc, że proza w połączeniu z parującym woskiem zabierze mnie na Karaiby. Książka świetnie w tej roli się sprawdza, ale wosk... przez dodatek kardamonu zabrał mnie w sam środek Adwentu i piernikowania.

Nie zrozumcie mnie źle. Zapach mi się szalenie podoba, ale jest ciepły, piernikowy, korzenny, na dodatek do tego słodkiego ananasa. Ananas jest dobrze wyczuwalny, niemalże czułam na języku ananasowy posmak, ale ten kardamon - silny. Po prostu piernik.

Zrobię sobie zapasy tego wosku, ale zostawię na jesień. Wydaje mi się, że będzie lepszy...

Paliłam go wczoraj wieczorem i dziś pół dnia. dobrze się trzyma, ale niezbyt długo zostaje w pomieszczeniu.

co nie zmienia faktu, że zaprzyjaźnimy się na jesieni. No może przy okazji wypieków wielkanocnych.




Ten i inne Woski Yankee Candle możecie kupić w sklepie Goodies.pl

rzecz o... truskawkach

Tęsknię za truskawkami. To charakterystyczne owoce, przez cały rok za nimi tęsknimy, później się pojawiają i tylko pierwsze smakują wybornie. Cała reszta... no je się bo są :P Ja zwykle michami obdarowuję znajomych... a pod koniec miesiąca nie mogę patrzeć na pierogi z truskawkami.


Truskawki to typowe sezonówki, nic nie jest w stanie zastąpić prawdziwej truskawki prosto z ogrodu. Żadna szklarniowa truskawka, która wygląda jak wycięta z katalogi, żadne mydełka, żele, nic chemicznego nie oddaje zapachu i smaku truskawki.


Truskawki kupiłam w Lublinie, nie zamówiłam ich w ciemno... przez folię, na sucho pachniały... znowu jak chupa-chups, tym razem ten truskawkowo-śmietankowy, czyli jak najbardziej prawidłowo. 

W tym zapachu wyczuwa się truskawkę, nie da się pomylić tego zapachu, nie jest to ten ogródkowy owoc, ale zdecydowanie kojarzy nam się truskawkowo, jest też śmietankowa nuta. Wszystko razem tworzy ciekawa, zdecydowanie deserową kombinację. Łagodną, słodką, ale nie mdłą. Nie trzeba dużo wosku, żeby ładnie pachniało, to co widzicie na zdjęciu powyżej to stan tarty po dwóch paleniach...


Lubię ten zapach, stosunkowo często wskakuje do kominka... może nie ma tak oczywistego przeznaczenia jak soft blanket, ale gdy wosk wpada mi w ręce, wącham i zwykle trafia do kominka.


Ciekawy. Kupna nie żałuję... może miłość to nie jest, ale solidna znajomość z dobrymi rokowaniami :)


Zapach jest tak smakowity, że ciężko się powstrzymać przed skosztowaniem. :p





Ten i inne Woski Yankee Candle możecie kupić w sklepie Goodies.pl


sobota, 12 kwietnia 2014

rzecz o... palmach

Kupiłam go bo był zielony. Kupowałam online więc nie miałam okazji powąchać. Ale uwielbiam zielony kolor, czy coś w tak pięknym kolorze może pachnieć źle?


Wieczorem po rozpoczęciu przygody z woskami wrzuciłam palemki do kominka.  Ma pachnieć plażą. mam mieć wakacje pod palmami a co mam? Niewyraźną zieleninę... Pomyślałam, że może od testowania wosków tak mi się zapachy w pokoju wymieszały, że mam sajgon...


Następnego dnia rano jechałam do Lublina, z rana odpaliłam kominek... miałam dalej niewyraźną woń zieleniny. Przed moim powrotem Mama mi rozpaliła kominek, wróciłam do domu. Pachnie miło, ale BEZ REWELACJI.

Powinniśmy wyczuwać zapach liści palmy, trawy cytrynowej o kokosa. Ja tego nie czuję... a jeśli to co czuję to faktycznie to - to najwyraźniej nie są  moje ulubione zapachy... Wiem, że ludzie uwielbiają świeżo skoszoną trawę i w tym wosku ta woń  świeżej zieleniny jest wyczuwalna, to wilgotny zapach, ale dla mnie, ani zbyt intensywny, ani porywający. Nie napełnia mnie wstrętem, ale albo jeszcze się do siebie nie przekonaliśmy, albo nie zostaniemy przyjaciółmi


Sporo wosku mi zostało, więc jeszcze może się zakumplujemy, chociaż jestem sceptyczna. 

Ten i inne Woski Yankee Candle możecie kupić w sklepie Goodies.pl

"Uparte serce" - Becky Wade

"Uparte serce"
Czy dwoje ludzi po przejściach ma szansę ułożyć sobie życie?
Czy traumy z przeszłości można pokonać dzięki wierze i miłości?
Zmęczona samotnym życiem, przybita tragedią, do której doszło w miejscu jej pracy, Kate podejmuje nowe wyzwanie: odnowienie rodzinnej posiadłości.
Spotyka tam Matta, mężczyznę z tajemniczą przeszłością, który pomaga jej w tym przedsięwzięciu.
To powieść o uwolnieniu z głębokiego smutku i pozostawieniu za sobą trudnego bagażu doświadczeń życiowych oraz o dążeniu ku pełni i szczęściu.





"Uparte serce"


Ciężko przełamać marazm czytelniczy. Jakoś nie mogłam się wciągnąć w żadną książkę. Może dlatego, że ostatnio zafiksowałam się na punkcie powtórek serialu Good wife, który to – po dosyć dramatycznym bieżącym odcinku – musiałam w całości powtórzyć by się pocieszyć. Oglądałam i oglądałam, pracowałam i oglądałam. Wieczorami korzystając z ładnej pogody brałam rower i jeździłam, a później padałam. Nie umiała mnie  zaintrygować mnie żadna książka, którą otwierałam.  Na stosie kupki przy łóżku leżało „Uparte serce”, nie chciałam tak szybko brać kolejnej dobrej, łagodnej książki… przecież tyle trudnych tematów czeka… od niechcenia przeczytałam blurba, zaczęłam czytać książkę i przepadłam. Nie przeczytałam jej w jeden wieczór, było mi szkoda… czytało mi się tak dobrze, były motylki, wzruszenia!!  Więcej takich książek!!

Kate jest tuż po trzydziestce, przez całe życie czuła, że jej powołaniem, jest rodzina. Modliła się o męża, tego jedynego, o miłość. Tymczasem… nic. Dziewczyna się starzeje w samotności. A nie chce wiele chce tylko miłości po grób, dzieci. Niestety nie zanosi się na to. Jeśli można tak powiedzieć, jeszcze bardziej się na to nie zanosi, gdy z babcią wyjeżdża przywrócić do dawnej świetności rodzinny dom. Do przeprowadzenia remontu został wynajęty, obłędnie przystojny Matt. Chłopak od razu wpada w oko Kate,  ale dziewczyna nie ma złudzeń, mrukliwy, raczej aspołeczny jeśli już to nie znosi Kate. Jednak znajomi babci wyjawiają jej historię Matta, grał kiedyś w hokeja i robił to świetnie, poślubił miss Ameryki, jednak zamknął się w swojej skorupie kiedy kilka lat po ślubie żona zmarła na raka. Tragedia zmieniła gwiazdora w remontującego cudze domy odludka. Jednak krok po kroku Kate odnajduje kluczyk do Matta. Kate uważa że Bóg przysłał ja do Redbud, aby pomogła wyjść do światła Mattowi, bardzo poważnie traktuje swoją misję, chociaż wiele ją to kosztuje. Jak daleko można się posunąć, aby komuś pomóc? Czy można go krzywdzić?

Pomyślicie sobie, o nie! Znowu klasyczny romans w którym od początku wiadomo jaki będzie finał, no ile można. Pewnie bym się z Wami zgodziła, tylko sam zarys fabuły nie przesądza o wrażeniach końcowych. Bałam się tej książki, bałam się że będzie banalna i przewidywalna. Jednak autorka bardzo dobrze ją napisała… ta historia jest… romantyczna, przyprawia o motylki o fale pozytywnych emocji. Ona wzrusza, jak dobry, ciepły romantyczny film, który ogląda się po ciężkim dniu.

Moje wzruszenie to nie wina hormonów – nie tym razem : P.  Co w tej książce jest wyjątkowego? Na pewno styl i wykonanie, bo sam szkielet fabuły to z jednej strony sprawdzone scenariusze, z drugiej strony – bardzo uniwersalne. Mamy motyw realizacji swojego powołania, wielkie marzenie, modlitwę o jego realizację, a jednak – pomimo zanoszonych modlitw – brak spełnienia. Mimo to Kate nie obraża się na Boga, ona jest samotna, w pracy przeżywa kryzys, jednak nie tupie nogą i nie grozi pięścią niebu. W dalszym ciągu wierzy, ufa że Bóg ma dla niej plan. Po drugiej strony mamy Matta, ona pokłócił się z Bogiem, obraził się na Niego, że zabrał mu żonę, która w Boga wierzyła, modliła się – to nie wystarczyło Bogu i ją zabrał. Dla Matta to nie do pojęcia, jego wiara zawsze była powierzchowna, wyuczona na pamięć i nie przyniosła mu ukojenia w trudnym czasie. Czytelnik nie może się dziwić, że Matt się załamał, że wycofał się z życia. Nie oszukujmy się, nie trzeba śmierci kogoś kogo kochamy, tak naprawdę często wycofujemy się i tracimy nadzieję, gdy zawodzą nasze nadzieje, gdy ktoś kogo kochaliśmy, lub tylko tak nam się wydaje odchodzi. Trudno jest mieć nadzieje, podtrzymywać jej chybotliwy płomyk. Łatwiej jest skapitulować, oddać się rozpaczy, zamknąć drzwi i zabarykadować się w samotności.

Łatwiej – nie znaczy lepiej!
„Temu zaś, który mocą działającą w nas może uczynić nieskończenie więcej niż to, o co my prosimy czy rozumiemy, Jemu chwała”.
                                                                                                                                                                Ef, 3, 20-21


Ja polecam, wszystkim romantyczkom, tym którzy są zagubieni, zrezygnowani i tym którzy chcą ciepłej, dobrej lektury.





teraz muszę znaleźć kolejną dobrą książkę... tylko najpier trzeba ugotować obiad i skosić trawę bo urosła ogromna... 

piątek, 11 kwietnia 2014

rzecz o... stokrotkach

Jeden z najsłynniejszych wosków. Przez wielu uwielbiane stokrotki.

kto mi powie jak pachną stokrotki? Teraz rośnie ich dużo, kwitną, ale czy pachną? Stokrotki są symbolem delikatności, czystego piękna, małe waleczne kwiatki, które są jednymi z pierwszych zwiastunów wiosny.


Odpaliłam wosk i byłam ciekawa jak będą pachniały? 
I...?
To nie stokrotki!!
To rumianek...


Jak wiecie mieszkam na wsi... rumianek, kiedyś bardzo popularne ziele, obecnie występuje już rzadko, za rumiankiem trzeba się nieźle nachodzić. Do czego używa się rumianku? U mnie w domu wiło się wianki, na Błogosławieństwo Dzieci(ostatni dzień oktawy Bożego Ciała) i na Matki Boskiej Zielnej. 
Rumianek pachnie świeżo, ale absolutnie nie słodko. Kto raz na żywo wąchał świeży rumianek, nigdy tego zapachu nie zapomni. Rumianek ma w zapachu delikatną goryczkę, jest rośliną soczystą i długo utrzymuje się na dłoniach. A jeszcze jak się go "miętosi" wijąc wianek, cały człowiek przesiąka tym zapachem.


Czym mi pachnie ten wosk? Właśnie kościołem, pod koniec czerwca, chłodnym, przestronnym przesiąkniętym rumiankiem.
Kocha, nie kocha... to taka stara, dziecięca wyliczanka... rumianek też się do tego świetnie nadaje...


Zapach rumianku to zapach wiosny w pełni, kojarzy mi się z umajonymi łąkami, a w czerwcu potrafi rozbujać się do słusznych rozmiarów.


Dlatego nie dziwcie się, że dla mnie ten wosk to synonim dzieciństwa, brodzenia po pas w kwiatach, zielach, bławatkach, rumiankach i makach. Rozgrzana słońcem łąka, pachnąca rumiankiem... już niedługo będę znowu mogła pochodzić. 


Nie dajcie się zwieść słodkiej nalepce na wosku, bo ten wosk nie jest słodki i cukierkowy, jest wyrazisty i prawdziwy, ale taki... błogi.



aż mi się nasuwa:

Tymczasem przenoś moję duszę utęsknioną
Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych,
Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych;
Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem,
Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych żytem;
Gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała,
Gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała,
A wszystko przepasane, jakby wstęgą, miedzą
Zieloną, na niej z rzadka ciche grusze siedzą.*


Ten i inne Woski Yankee Candle możecie kupić w sklepie Goodies.pl









* chyba nie muszę dodawać, że to cytat, a nie moje słowa. Adaś M - wpadł na to pierwszy :P

rzecz o... mandarynce

Nie wiem jaka jest pogoda u Was, u mnie pogoda przez noc strasznie się pogorszyła. Na zewnątrz jest zimno, wieje nieprzyjemny wiatr. Chciałam czegoś co złamie brzydką aurę.


W ubiegły piątek kupiłam zachęcająco pachnący wosk. Na sucho bardzo sympatycznie pachniał. Wprawdzie nieco świątecznie, ale Święta przecież się zbliżają. Nie Boże Narodzenie z którym zapach mandarynek się kojarzy, ale w tamtym roku mogliśmy się przyzwyczaić do śniegu w Wigilię Paschalną.


Jestem jeszcze Dzieckiem PRL-u, mandarynki, ich zapach kojarzy mi się z ciepłem, przyjemną atmosferą. Mandarynkami pachnie dzieciństwo. W początkach grudnia ubiegłego roku mandarynki zaczęły mi się kojarzyć z wielkim stresem, ale pozwoliły mi przetrwać, bo tylko one przechodziły mi przez gardło.

Lubię mandarynki. Nie ma cieplejszego zapachu.

Według producenta jest to zapach mandarynki i żurawiny  i faktycznie mocny zapach mandarynki jest złamany delikatniejszą wonią.


Naprawdę ciężko mi sobie wyobrazić cieplejszy zapach na takie chmurne dni.


Otulona tym przyjemnym smakowitym zapachem, chociaż wielką fanką zapachów owoców mogę iść pracować.


Czy kupię ten wosk jeszcze?
O na pewno!!



Ten i inne Woski Yankee Candle możecie kupić w sklepie Goodies.pl


czwartek, 10 kwietnia 2014

rzecz o... miękkim kocyku

Po kilku dniach korzystania z wosków yankee mam już swoje woski na poszczególne momenty.

I tak yankee candle soft blanket to mój typ na takie momenty jak ten. Wróciłam z przejażdżki rowerem, zaraz zafunduję sobie kąpiel a po pokoju rozchodzi się biały zapach.


Soft blanket, misiek, kocyk, tak się go nazywa... niektórzy uważają, ze jest babciny, słaby, bez rewelacji. Inni - są nim zachwyceni.


Ja zaliczam się do fanów. To bezsprzecznie jeden z moich ulubionych wosków. Wosk, który sprawia, że  wiem dlaczego mania yankee opanowała tylu ludzi.

Wosk wizualnie zapowiada się interesująco, słodki misiaczek, czyściutki, biały kolor. Czy nie kojarzy się z miękkim białym kocem, którym po całym dniu pracy otulamy się i zaczynamy relaks?


Wosk roztapia się szybko, prędko zaczyna być wyczuwalny. Co czujemy? Czystość, świeżość. Zapach jest kremowy, pachnie dobrym mydełkiem. 
Zapalam go zawsze wieczorem gdy chcę odpocząć, zrelaksować się.
Po prostu go uwielbiam. Mój naczelny relaksator....

W tej aromaterapii musi coś być : ) 
Kładę się do łóżka i stres ze mnie opada, opadają negatywne emocje, wkurz, wszystko. Mogę być ja i książka, muzyka, odpoczynek...
Czuję, że następnego ranka wstanie nowy dzień. Dzień w którym mogę wszystko.


Pierwszy raz odpaliłam go w niedzielę po pracy. 
Miłość od pierwszego niuchu.
Teraz idę kąpciu i z nową książką mogę odpocząć. Jutro cały dzień pracy :))


Ten i inne Woski Yankee Candle możecie kupić w sklepie Goodies.pl


środa, 9 kwietnia 2014

rzecz o... białej gardenii

yankee candle biała gardenia
To wosk z moich pierwszych zakupów. 
Lubię kwiaty, lubię białe kwiaty. Wszystkim znajomym powtarzam, że jak umrę i będą chcieli przyjść z kwiatami mają być białe, róże, lilie, jaśmin, zawilce, konwalie, bzy. Dlatego dałam się złapać na nazwę wosku. Chociaż nie kojarzę zapachu białej gardenii. Ale kocham zapach wszystkich białych kwiatów.



Wosk o zapachu jaśminu mnie zachwycił, byłam bardzo ciekawa tego jak pachnie ten o zapachu gardenii.  Ukruszyłam tyle ile widzicie na zdjęciu. Odpaliłam i... świeżość. Podobna do jaśminu, ale taka jakby bardziej.... kokosowa. 
yankee candle biała gardenia

Nie wiem skąd ten kokos mi się wziął. Podoba mi się zapach, kojarzy mi się z jaśminem. Ten zapach jest świeży, intensywny. Wydaje mi się, że najlepiej sprawdzi się w większych pomieszczeniach, chociaż palę go w moim pokoiku i nie boli mnie głowa, nie dusi mnie. 

Nieco kojarzy mi się z czeremcha, a ponieważ w pobliżu mojego Liceum ongi rosło sporo tych drzew, to mam bardzo przyjemne letnie skojarzenia.

Czy gdy skończy mi się ten zapach kupię go jeszcze?
z całą pewnością.  Ożywczy, świeżutki, lekki.  Koresponduje z wiosennymi porządkami.


Ten i inne Woski Yankee Candle możecie kupić w sklepie Goodies.pl



rzecz o... oazie o północy

oaza o północy yankee candle
Pierwsze palenie tego wosku zaliczyłam w akademiku. Spokojny wieczór, dobra książka, tuż po kąpieli... przez folijkę kojarzyło mi się z męską perfumą. 

Czy tak pachnie oaza o północy, nie mam pojęcia. Uwielbiam męskie perfumy, oczywiście nie wszystkie. Każda kobieta wie, że perfumy jej Mężczyzny, no ale perfumy na tymże nie zawsze są na tak zwanym podorędziu. 






Według producenta ten wosk pachnieć ma drzewem sandałowym, cytrusami i bryzą morską.  Drzewo sandałowe jest wyczuwalne, zdecydowanie


oaza o północy yankee candle

Ten zapach jest bardzo zdecydowany, ciężki. Gdy palimy go długo w małym pomieszczeniu może rozboleć głowa.  Ale wystarczy znaleźć swój optymalny czas palenia. 

Wosk jest intensywny, długo utrzymuje się w powietrzu.

Kiedy lubię go sobie zapalić, ani może - przez wzgląd na pierwsze palenie - po kąpieli, kiedy jeszcze wieczorem nie kładę się spać, a chcę posiedzieć w piżamie, poczytać, pooglądać serial.

Podobno jeszcze w klimacie męskiej perfumy jest Midsummers night, ale o tym zapachu krążą bardzo sprzeczne opinie.
W końcu będę musiała się sama przekonać.


na razie wystarczy mi Oaza o północy.
Dodatkowo ma piękną barwę, jak się roztapia wygląda jak płynny ametyst.

Ps. Pamiętacie Ania Shirley myślała, że jak ametysty wyglądają brylanty ;)


oaza o północy yankee candle


Ten i inne Woski Yankee Candle możecie kupić w sklepie Goodies.pl

rzecz o... słodkim melonie

Nie wiem jak u Was, ale u mnie piękna słoneczna wiosna zmienia się... nadchodzi deszcz, czuć to w powietrzu. Ciśnienie jest niskie i kwestią czasu jest kiedy lunie. 

Za oknem, zamiast słońca, będą ołowiane chmury... a mnie zżera tęsknota za wakacjami, słoncem, plażą i tropikami.

Nie byłam w tropikach... dlaczego? Ano bo nie lubię robactwa. Tam gdzie są rajskie klimaty, niestety roi się od paskudnych robaków, których nie lubię.

Dzięki temu woskowi mogę się przenieść na rajską wyspę. 


Lubicie melony? Ja bardzo! Ehhh to jest wada mieszkania w zaścianku, naprawdę smaczne owoce możemy mieć tylko z importu i niestety mamy niewielki wpływ na ich jakość. 

Czym pachnie wakiki melon? Świeżością, tropikami, kojarzy mi się z tymi wszystkimi produktami o smaku tropikalnych owoców. Tylko bez zapachu sztuczności, bez wyczuwalnej chemii. Świeżość, lekka słodycz. 

Naprawdę dobrze się go wącha, długo utrzymuje się w pokoju, nie dusi

wygląda jak tropikalny cocktail z odrobiną miodu. 


Palę te woski od niecałego tygodnia a z każdym nowym zakochuję się coraz bardziej.


Ongiś, nie wierzyłam, że można się tak zauroczyć... teraz - nie wyobrażam sobie dnia bez tych zapachów...

eh te moje nałogi.



Idę zawąchiwać się egzotyką tego zapachu...




Ten i inne Woski Yankee Candle możecie kupić w sklepie Goodies.pl

"Dotknąć nieba" - Richard Paul Evans

Co byś zrobił, gdybyś stracił wszystko: pracę, dom i miłość swojego życia?
„Niektórzy uznają to za opowieść o miłości. Dla nieznających miłości będzie to dziennik podróży. Dla mnie jest to wędrówka człowieka w poszukiwaniu nadziei”.
Alan nie był nikim ważnym ani sławnym. Nie miało to jednak dla niego żadnego znaczenia, bo kochał i był kochany. Niestety, życie dość szybko nauczyło go, że aby latać, najpierw trzeba pogodzić się z możliwością upadku. Alan poznał więc także smak cierpienia. Pewnego dnia, podczas konnej przejażdżki, jego ukochana żona miała wypadek. Potem Alan stracił wszystko.
I wtedy właśnie postanowił odejść. Iść przed siebie, jak najdalej stąd...
~~~~
Jaki sens ma jego wędrówka? Co ofiarują mu napotkani po drodze ludzie? I jaką tajemnicę skrywa Angel, kobieta, która bez wahania zgodziła się pomóc doświadczonemu przez los nieznajomemu?
Dotknąć nieba to pierwsza część nowej serii Richarda Paula Evansa: „Dzienniki pisane w drodze”. Tym razem autor bestsellerowych Kolorów tamtego lata i Stokrotek w śniegu zabiera nas w podróż po Stanach Zjednoczonych, która ma także wymiar duchowy. W podróż odmieniającą życie i pozwalającą odzyskać nadzieję.



Niebawem ukaże się trzeci tom „Dzienników pisanych w drodze”, w ubiegły piątek do moich drzwi zawitał tom trzeci. Tom pierwszy przeleżał na półce równo rok. Tom trzeci to pretekst, by wrócić do Evansa, pisarza którego znam i bardzo cenię. Do tej pory czytałam trzy jego powieści. Bodaj najsłynniejsza „Stokrotki w śniegu” czytana w okolicach Wigilii 2012 wycisnęła mi z oczu potoki łez, rozbiła mnie.  Evans pisze w specyficzny sposób, nieco „sentencyjny”, ale dotyka istoty człowieczeństwa, istoty życia. Ciekawa byłam tych „Dzienników”, bowiem wzbudziły one w wielu czytelnikach zachwyt, wiem że z niecierpliwością czekano trzeciego tomu.
Chciałam zbadać ten fenomen.

Evans opowiada historię zwykłego człowieka – Alana. Mężczyzna raz stracił kobietę, którą kochał, gdy był chłopcem umarła jego matka, dla chłopca była to niezrozumiała tragedia. Potem życie mu się ułożyło, przyjaciółka z dzieciństwa stała się miłością jego życia i wyszła za niego za mąż. Alan stworzył z pasją swoją firmę. Nie brakowało mu pieniędzy, nie zbywało mu na miłości. Był panem świata.
Wypadek żony zmienia wszystko. Ludzie, jak hieny, wspólnik zabiera mu klientów i otwiera własną firmę. Alan zostaje ze sparaliżowaną żoną, długami, żona umiera a dla niego życie się kończy. Zapewne popełniłby samobójstwo, gdyby nie prośba żony wygłoszona tuż przed jej śmiercią. Ma żyć.

Znajduje nowy cel, sprzedaje, co może sprzedać i rusza w drogę do najdalszego miejsca do którego może dotrzeć. Kilka tysięcy kilometrów pieszo. Nie chodzi o cel, to droga jest celem.

Lubię takie książki. Każdy kto chodzi na pielgrzymki, kto podejmuje trud wędrówki, aby przewartościować swoje życie, ułożyć je na nowo, wie że to droga jest celem. Nie idziemy, aby dojść, idziemy aby zmieniła nas droga, trud, ludzie których spotkamy.
Właśnie tak przedstawia to Evans, ludzie których spotyka Alan wiele wnoszą do powieści. Chyba nie dałoby się przedstawić tylu zdarzeń, tylu różnorakich sytuacji, autentycznie w takiej objętości, gdyby nie motyw drogi.
Homo viator jeden z najstarszych literackich motywów, zaczerpnięty w Biblii, tutaj również świetnie się sprawdza. Porusza, zmusza do refleksji. „Dotknąć nieba” to opowieść nie tylko o wędrówce, to historia miłości i opustoszenia, wielkiego smutku i zagubienia.

Żałuję, że nie mam drugiego tomu, ale niezwłocznie zabiorę się za tom trzeci.

wtorek, 8 kwietnia 2014

rzecz o... groszku pachnącym.

Dziś to naprawdę ostatni tekst. Muszę się zabrać do roboty, bo mnie zwolnią.
Ale przez koleżankę z fejsowej grupy yankeemaniaczek otworzyłam tak zachwycający wosk, że musiałam o nim napisać.



Tęsknicie za latem? za powodzią kwiatów, miękką trawą pod stopami, błękitem nieba nad głową, słońcem pachnącym samą świeżością... i tym zapachem żyznej ziemi po deszczu.

Jeśli lubicie takie klimaty, ten wosk jest dla Was. Jeśli szukacie zapachu wsi, łąki, ogrodu, dzieciństwa, to jest to zapach dla Was. Gdybym na własny nos się nie przekonała, nigdy nie uwierzyłabym, że coś sztucznego, wyprodukowanego ludzką ręką może tak cudownie pachnieć.



Taka ociupina zapachniła mi cały parter. Odpaliłam kominek i wyszłam na pole porozmawiać z przyjaciółką. Wróciłam i weszłam do ogrodu po burzy. Coś przepięknego. Kojarzy mi się z jednym, opuszczonym ogrodem na obrzeżach mojej wsi... uwielbiałam to miejsce, tajemniczy ogród... zapach słodki, upajający, ale nie mdlący....

Przedstawiam Wam jednego z moich faworytów.... niebo w nozdrzach!!! Najchętniej już pojechałabym do Lublina nabyć solidny zapas!!
yankee candle słodki pachnący groszek

Ten i inne Woski Yankee Candle możecie kupić w sklepie Goodies.pl

rzecz o... czereśniach

Tak nadal palę... dzień zaczynam od wyboru zapachu.

Dziś rano zaczęłam od zapachu, który zaczarował mnie najmniej...

Był w mojej pierwszej paczce. Nie mogłam się na niego nie zdecydować. Uwielbiam czereśnie. Z wielu rzeczy byłabym w stanie zrezygnować, ale koszyk czereśni to synonim czerwca, wakacji, ciepła, lata.

Nie ma chyba wspanialszego zapachu niż rozgryzana czereśnia, nagrzana słońcem, ciepła, soczysta.  Czy to dziwne, że chciałam przyspieszyć przyjście tego lata, gdy za oknem szalały przedwiosenne deszcze?


Przez folijkę czułam bardziej wiśnię niż czereśnię...  wiśnie też ładnie pachną, smakują nieco gorzej. Odłamałam trochę wosku i czekałam na to lato...

Stopniowo po pokoju zaczął się rozchodzić bardzo owocowy zapach. Czereśnie? raczej nie! z czym mi się kojarzy ten zapach? Wiśniowy czupa-czups. Słodki, z epizodami kwaśnego, soczystego owocu.

Zapach jest bardzo smakowity.\
Niemniej jednak ta woń mnie nie zachwyciła. Niby wszystko z nią w porządku, pachnie smakowicie, jest dobrze wyczuwalny, ale krótkotrwały.  Szybko po wygaszeniu przestajemy go czuć... zresztą mam wrażenie, że z samego wosku zapach też szybko się ulatnia, a może to nos tak szybko się przyzwyczaja?


Nie jest to zapach, który mnie odrzucił, ale raczej nieprędko do niego wrócę.

Ten i inne Woski Yankee Candle możecie kupić w sklepie Goodies.pl, który serdecznie polecam! :)

rzecz o... różowym piasku

yankee candle różowy piasek
Lubicie morze? Ja uwielbiam. Nieustannie tęsknię za słonym zapachem powietrza, za szumem fal, chrzęstem piasku pod stopami.

Nie wiem dlaczego uparłam się na zakupy kontrowersyjnych zapachów. Pink Sand nie jest zapachem jednomyślnie uwielbianym. Podobno albo się go kocha, albo się go nienawidzi. Odpalałam z drżącym sercem. 


Ma pachnieć cytrusami, wanilią, słodkimi kwiatami.

Dla mnie pachnie delikatną męską perfumą, ociupinkę soli wyczuwam, dodaje ona rześkości i pomimo, że w domu przesadziłam z paleniem pod piecem, to czułam się jakbym stała na szczycie wydmy a morska bryza mierzwiła mi włosy

Pink Sand staje się jednym z moich faworytów. Jest delikatny, ale od razu po przekroczeniu progu go czuję.

Na pewno go jeszcze zakupię.... wprawdzie należy do delikatniejszej kategorii niż jaśmin to jednak dla mnie jest idealny. 

Macie do polecenia coś w tym guście?


Tęsknię za morzem. 




Ten i inne Woski Yankee Candle możecie kupić w sklepie Goodies.pl, który serdecznie polecam! :)

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

"Usteczka" - Pola Kinski

Ta książka wstrząsnęła sumieniami Niemców. Po kilkudziesięciu latach Pola Kinski, córka legendy światowego kina, wielbionego Klausa Kinskiego, znanego zwłaszcza z ról w filmach Wernera Herzoga, postanowiła przerwać milczenie i opowiedzieć o tym, jak ojciec wykorzystywał ją seksualnie jako dziecko i nastolatkę. „Czułam, że muszę o tym napisać, nie tylko ze względu na siebie, ale i innych, którzy doświadczyli tego samego” – wyznała Pola. Napisane prostym, niemal dziecięcym językiem Usteczka są porażającym zapisem historii utraconego, pełnego przemocy dzieciństwa. Jest to zarazem oskarżenie nie tylko przeciw ojcu i matce, która nie obroniła swojej córki, ale i niemieckiemu społeczeństwu, które akceptowało publiczne, jawnie pedofilskie wypowiedzi gwiazdora.
Tytuł trafił na listy bestsellerów i sprzedał się w Niemczech w pięćdziesięciu tysiącach egzemplarzy, a przyrodnia siostra autorki Nastassja Kinski uznała Polę za bohaterkę.


Po książce lekkiej i kojącej przyszedł czas na tematykę trudniejszą. Książka ta towarzyszyła mi przez kilka dni. Pomimo – stosunkowo niewielkiej – objętości, jej tematyka sprawiła, że nie mogła być lekturą na jeden wieczór. Takie książki są trudne. Czyta się je powoli i stara się wytłumić emocje… wolałabym móc wierzyć, że to fikcja… szkoda że nie jestem już aż takim dzieckiem.

Pierwsze spotkanie z książką o pedofilii, molestowaniu przez najbliższych miałam też poprzez książkę pisaną przez niemieckojęzyczną pisarkę. Coś jest w tym, że gdy Niemka bierze się do opisywania takich tematów, gdy uporządkowany styl, surowy, zwięzły język i ta wyczuwalna w tekście dyscyplina, spotyka się z taką problematyką, to czytelnik może tylko siedzieć porażony. Gdy pierwszy raz czytałam o pedofilii chyba do końca nie zdawałam sobie sprawy o co tak naprawdę chodzi. Byłam młodziutką nastolatka, książkę pożyczyłam w bibliotece. Zupełnie inaczej czyta się taką książkę po latach…

Pola pomimo swojego młodego wieku dużo widziała, dużo przeżyła. Częste zmiany zamieszkania, skomplikowane życie rodzinne. Jej ojcem jest znany aktor, za sprawą którego również ona zaczyna karierę. Wiąże się to z częstymi wyjazdami. Matka Poli znajduje sobie nowego męża i rodzi mu dziecko, ojciec Poli, także ma nową rodzinę. Chociaż dziadek dziewczynki jest lekarzem i powinna być oswojona z tajemnicami ludzkiego ciała, to najprawdopodobniej przez zły kontakt z matką nie ma pojęcia o tym co jest dobre a co złe. Wpada w klasyczną pułapkę dziecka molestowanego, wierzy w to co wmawia jej ojciec, że to co z nią robi jest normalne, dobre, że tylko zacofani ludzie uważają inaczej. Dziewczyna wpada w poczucie winy. Jest wewnętrznie rozdarta, w domu matki czuje się źle, czuje się zbędna, odtrącona, gdy wyjeżdża z ojcem ten dobiera się do niej.
„Usteczka” to książka przerażająca. Opowiedziana z perspektywy dziecka historia molestowania dziecka, ucieczki z rzeczywistości do świata własnych, ponurych myśli. Czy po takim dzieciństwie można normalnie żyć? Mieć szacunek do własnego ciała?

Nie  umiem znaleźć słów żeby opisać tę książkę. Jest trudna, trudna i ciężka. Daje do myślenia, właściwie skłania do postawienia sobie pytania, co muszą mieć w głowie rodzicie pozwalając na wyrządzanie takiej krzywdy dziecku. Nie wierzę, że matka mogła nie wiedzieć, nie mogę sobie wyobrazić, że ojciec naprawdę uważał molestowanie za normalne i słuszne. Jak to możliwe, że nikt nic nie zrobił?

To prawdziwa historia córki ekscentrycznego artysty, tylko czy jakikolwiek ekscentryzm może tłumaczyć robienie krzywdy swojemu dziecku?

Książka jest bardzo ważna, trzeba ją przeczytać, ale nie wydaje mi się, aby dla kogokolwiek była to lekka lektura. Raczej trzeba na nią przeznaczyć kilka spokojnych wieczorów…

Potrzeba takich książek, żebyśmy wyraźnie uświadomili sobie jak wielki jest to problem!

rzecz o... solonym karmelu

solony karmel yankee candle
Woskowa obsesja trwa.
Znam woski Yankee candle dopiero tydzień a nie wyobrażam sobie dnia bez zapachów. Teraz to jedne z ważniejszych decyzji. Bo dom musi pachnieć w zależności od pory dnia, zajęcia, nastroju.


Uwielbiam karmel... w domu robimy rzadko, bo chociaż składniki i sposób przyrządzania nie są wyszukane, ani skomplikowane, ale wystarczy chwileczkę się spóźnić, a nie mamy karmelu, a spalony cukier, który zasmrodzi cały dom.
Do czego się używa palonego cukru? Do zaprawiania alkoholu i robienia palonki, wódki z palonym cukrem, karmelem, kilka określeń tego samego.

Chociaż w moim domu rządzi abstynencja, to jednak dla gości taki specyfik mamy - Produkcja Taty - głównego abstynenta, który uwielbiał przygotowywać cukier w kuchni. Ponieważ śmierdziało potem porządnie, Mama wygoniła Go z tym do Jego szopy.

solony karmel yankee candle


karmel, sól, wanilia sama słodycz. Pierwszy zapach, że tak powiem spożywczy, który mną zawładnął.

Miałam problem z tym woskiem. Po pierwsze, w sklepie Pani wyjęła go z koszyka z zapachami cynamonowymi. Folijka prześmierdła cynamonem, i nie mogłam go zbliżyć w okolice nosa.... wrzucony to torebeczki zapachnił mi reklamówkę i całą aktówkę, później całą walizkę.  Gdy dotarłam do domu i go obwąchałam, pachniał dziwnie, nie wiedziałam czym... później w internecie przeczytałam. Rosół, kostka rosołowa. Pomyślałam sobie - o cholera... zamiast wydawać na wosk, mogłam rozkruszyć kostkę rosołową, a tak lubię karmel. Wprawdzie solony karmel jest mi wonią nieznaną, ale słyszałam, że solone toffee jest popularne w USA(vide jeden z odcinków gdy Przyjaciół gdy Ross wcina solone krówki).

Odpaliłam.... pierwszy niuch? Hmmm wyszłam zrobić kawę, wróciłam i.... odpłynęłam.

Kojarzycie mleko skondensowane w tubce o smaku toffee? To jest właśnie to!! Słodki, ale nie mdlący, delikatny, ale wyczuwalny. sos toffee. Bardzo charakterystyczny. Miły dla nosa aromat, ciepły i kojący. Tak teraz mnie otula i aż się chce pracować...

Jak widzicie ułamałam niewiele z woskowej tarty, a cały mój pokój i reszta parteru pachnie mi karmelem
solony karmel yankee candle

Jak widzicie po rozpaleniu wygląda jak toffee :))




Woski Yankee Candle możecie kupić w sklepie Goodies.pl, który serdecznie polecam! :)

Według Wydawnictw

Czarna Owca (16) Dom Wydawniczy Rebis (12) Replika (2) Wydawnictwo Psychoskok (2) Wydawnictwo Agora (25) Wydawnictwo Aktywa (2) Wydawnictwo Albatros (25) Wydawnictwo Bellona (6) Wydawnictwo Bukowy Las (5) Wydawnictwo Czarna Owca (24) Wydawnictwo Czarne (67) Wydawnictwo Czerwone i Czarne (1) Wydawnictwo Czwarta Strona (46) Wydawnictwo Czytelnik (3) Wydawnictwo Dobra Literatura (1) Wydawnictwo Dolnośląskie (13) Wydawnictwo Dowody na Istnienie (7) Wydawnictwo Dragon (4) Wydawnictwo Edipresse Książki (16) Wydawnictwo Erica (1) Wydawnictwo Esprit (2) Wydawnictwo Feeria (1) Wydawnictwo Filia (37) Wydawnictwo Franciszkanów "Bratni Zew" (1) Wydawnictwo Hachette (2) Wydawnictwo Harper Collins (16) Wydawnictwo Insignis (18) Wydawnictwo Iskry (12) Wydawnictwo J. Przeworskiego (1) Wydawnictwo Jaguar (17) Wydawnictwo JanKa (2) Wydawnictwo Kobiece (92) Wydawnictwo Książnica (21) Wydawnictwo Kwiaty Orientu (2) Wydawnictwo Lira (20) Wydawnictwo Literackie (57) Wydawnictwo MAG (1) Wydawnictwo Manufaktura Tekstów (1) Wydawnictwo Marginesy (109) Wydawnictwo Media Rodzina (18) Wydawnictwo Mg (30) Wydawnictwo Muza (70) Wydawnictwo Młodzieżówka (1) Wydawnictwo Nasza Księgarnia (4) Wydawnictwo Noir Sur Blanc (9) Wydawnictwo Nova Res (10) Wydawnictwo Nowa Proza (1) Wydawnictwo Otwarte (43) Wydawnictwo PWN (3) Wydawnictwo Pascal (31) Wydawnictwo Planeta (1) Wydawnictwo Poradnia K (6) Wydawnictwo Poznańskie (45) Wydawnictwo Prozami (1) Wydawnictwo Prószyński (95) Wydawnictwo Replika (41) Wydawnictwo SQN (16) Wydawnictwo Sic! (3) Wydawnictwo Smak Słowa (3) Wydawnictwo Sonia Draga (5) Wydawnictwo Szara Godzina (9) Wydawnictwo Szelest (1) Wydawnictwo Szósty Zmysł (7) Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego (10) Wydawnictwo Uroboros (7) Wydawnictwo Vesper (2) Wydawnictwo W.A.B (67) Wydawnictwo WAM (6) Wydawnictwo WM (1) Wydawnictwo WasPos (3) Wydawnictwo Wielka litera (5) Wydawnictwo YA (3) Wydawnictwo Young (10) Wydawnictwo Znak (176) Wydawnictwo Zwierciadło (4) Wydawnictwo Zysk i s-ka (88) Wydawnictwo superNOWA (3) Wydawnictwo Świat Książki (35) Wydawnictwo Święty Wojciech (2) wydawnictwo Stara Szkoła (3)

Categories

2016 przeczytane (259) 2019 czytam (263) 2020 (216) 2020 trup (6) 2021 (155) 2021trup (21) 2022 lektury (137) 2023 czytam (137) 2023 trup (31) 2025 lektury (172) 52 filmy w 2014 (22) 52 filmy w 2015 (6) Angielski ogród (8) Cmentarz Zapomnianych Książek (2) Euro 2012 (4) Mundial RPA (1) Real Madryt (3) akcje (27) amor vincit omnia (10) audiobook (16) autobiografia (16) biografia (123) bolly (9) candy (2) czytam przeleżałe trupy z półek (277) czytane 2018 (244) dzienniki (5) fantastyka (20) felietony (6) historia (80) kkd (4) klasyka (48) klasyka literatury popularnej (24) kolorowe czytanie (4) komedia (1) koty (5) kryminał (164) kucharzę (53) listy (1) literatura na peryferiach (4) muzycznie (47) naturalnie (2) nie samą książką (141) oglądnęłam (189) ogrodowo (5) oscarowe wyzwanie (2) pachnące (129) planowanie i zagospodarowanie(niekoniecznie przestrzenne) (8) plany (7) podaj cegłę (14) podróże (10) podróże w czasie (15) podsumowanie (96) podsumowanie 2015 (12) podsumowanie 2016 (11) podsumowanie 2017 (14) podsumowanie 2018 (12) poezja (8) prawdziwe historie (47) projekt - nobliści (5) prywatne (75) prywatnie (9) przeczytane w 2010 (1) przeczytane w 2011 (1) przeczytałam (3067) przeczytałam 2015 (243) recenzja książki (2034) recenzyjne (1698) religia i duchowość (35) reportaż (101) retro (6) robótki (24) roczne podsumowanie (7) romans (344) saga rodzinna (57) seriale (33) sportowo (27) stosik (102) test (1) top10 (12) turystycznie (1) village candle (12) w 2017 przeczytałam (226) woski (126) wymiana (8) wyzwanie - Agatha Christie (54) wyzwanie Picoult/Sparks (2) wyzwanie czytelnicze (69) wyzwanie filmowe (31) wyzwanie w centymetrach (1) yankee candle (94) z półki 2015 (3) zakupy (1) zapowiedź (11) łańcuszek (20)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wg. Autorów ( w trakcie tworzenia)

Agata Christie (51) Edyta Świętek (38) Jodi Picoult (24) Lucy Maud Montgomery (21) Joanne Kathleen Rowling (19) Małgorzata Musierowicz (18) Colleen Hoover (17) Agatha Christie (16) Diane Chamberlain (16) Szymon Hołownia (16) Agnieszka Lingas-Łoniewska (15) Katarzyna Michalak (15) John Ronald Reuel Tolkien (13) Jojo Moyes (12) Agata Czykierda-Grabowska (11) Camilla Läckberg (11) Emily Giffin (11) Katarzyna Bonda (11) Barbara Wysoczańska (10) Bernard Cornwell (10) Monika Szwaja (10) Regina Brett (9) Ali Hazelwood (8) Amy Harmon (8) Ałbena Grabowska (8) Ałbena Grabowska-Grzyb (8) Elżbieta Cherezińska (8) George R.R. Martin (8) Jane Austen (8) Mariusz Urbanek (8) Monika A. Oleksa (8) Robert Galbraith (8) Abby Jimenez (7) Ada Tulińska (7) Anna Kańtoch (7) Diana Gabaldon (7) Elizabeth Gaskell (7) Elżbieta Rodzeń (7) Jacek Dehnel (7) Małgorzata Gutowska - Adamczyk (7) Jerzy Bralczyk (6) Jürgen Thorwald (6) Katarzyna Kwiatkowska (6) Katarzyna Zyskowska-Ignaciak (6) Mariusz Szczygieł (6) Richard Paul Evans (6) Beata Majewska (5) Charles Dickens (5) Charlotte Brontë (5) Giovannino Guareschi (5) Katarzyna Archimowicz (5) Kiera Cass (5) Lisa Genova (5) Magdalena Grzebałkowska (5) Wiesław Myśliwski (5) Yrsa Sigurdardóttir (5) Anna Herbich (4) Astrid Lindgren (4) Barbara O`Neal (4) Bianca Iosivoni (4) Cecelia Ahern (4) Corinne Michaels (4) Dorota Gąsiorowska (4) Edward Rutherfurd (4) Elisabet Benavent (4) Ella Maise (4) Evžen Boček (4) Federico Moccia (4) Gabriela Gargaś (4) Igor Sokołowski (4) Magdalena Kordel (4) Marek Rybarczyk (4) Marta Kisiel (4) Mhairi McFarlane (4) Trygve Gulbranssen (4) Adam Kay (3) Agata Sawicka (3) Agnieszka Pajączkowska (3) Agnieszka Wojdowicz (3) Alina Białowąs (3) Andrzej Sapkowski (3) Aneta Jadowska (3) Anna J. Szepielak (3) Anna Kamińska (3) Anna Sakowicz (3) Antonina Kozłowska (3) Barbara Sęk (3) Carlos Ruiz Zafón (3) Charlotte Link (3) Dagmara Leszkowicz-Zaluska (3) Daisy Goodwin (3) Demet Altınyeleklioğlu (3) Denise Grover Swank (3) Dominika Smoleń (3) Elisabeth Herrmann (3) Eliza Orzeszkowa (3) Elizabeth Cooke (3) Elizabeth Haran (3) Francine Rivers (3) Gard Sveen (3) Hanna Cygler (3) Iwona J. Walczak (3) Jean-Jacques Sempé (3) John Boyne (3) Katherine Webb (3) Mag­da­lena Knedler (3) Marcin Wilk (3) Maria Ulatowska (3) Małgorzata Warda (3) Mitch Albom (3) Paullina Simons (3) René Goscinny (3) Richard Phillips Feynman (3) Roma Ligocka (3) Stephenie Meyer (3) Wilkie Collins (3) Adrianna Michalewska (2) Agata Puścikowska (2) Agnieszka Krakowiak-Kondracka (2) Alek Rogoziński (2) Aleksander Dumas(ojciec) (2) Aleksandra Szarłat (2) Aleksandra Zaprutko-Janicka (2) Alexa Lavenda (2) Alice Lugen (2) Amy Hatvany (2) Andrew Morton (2) Andrzej Andrusiewicz (2) Andrzej Markowski (2) Angelika Kuźniak (2) Anna Fincer-Ogonowska (2) Anna Langer (2) Anna Rohóczanka (2) Anna Wolf (2) Anne Brontë (2) Anne Jacobs (2) Anne Tyler (2) Anthony McCarten (2) Beata Pawlikowska (2) Beth Reekles (2) Bill Bryson (2) Bogdan Lach (2) Bogna Ziembicka (2) Bolesław Prus (2) Carrie Elks (2) Cezary Łazarewicz (2) Christina Baker-Kline (2) Clive Staples Lewis (2) Colin Campbell (2) Consilia Maria Lakotta (2) Dan Brown (2) Daniel Silva (2) Danuta Awolusi (2) David Levithan (2) Debbie Macomber (2) Diana Palmer (2) Dinah Jefferies (2) Dominika Buczak (2) Donald Spoto (2) Dorota Terakowska (2) Elena Armas (2) Elżbieta Jodko-Kula (2) Emilia Kiereś (2) Erin Morgenstern (2) Eva García Sáenz de Urturi (2) Ewa Bauer (2) Ewa Stachniak (2) Ewa Winnicka (2) Ewelina Dobosz (2) Ewelina Dyda (2) Gavin Extence (2) Grzegorz Strzelczyk (2) Helen Fielding (2) Henning Mankell (2) Jacek Hugo-Bader (2) Jan Miodek (2) Jaume Cabré (2) Jean des Cars (2) Jerzy Niemczuk (2) Julian Tuwim (2) Justyna Wydra (2) Józef Witko (2) Kamil Janicki (2) Kard. Jorge Mario Bergolio (2) Katarina Mazetti (2) Katarzyna Kołczewska (2) Kristina Sabaliauskaitė (2) Krzysztof Ziemiec (2) Linda Green (2) Lisa Scottoline (2) Louisa May Alcott (2) Magda Gessler (2) Marcin Mastalerz (2) Marcin Prokop (2) Margaret Mitchell (2) Maria Dąbrowska (2) Maria Kruger (2) Małgorzata Hayles (2) Michał Heller (2) Papież Franciszek (2) Rachel Hauck (2) Terry Pratchett (2) Victoria Twead (2) Walter R. Brooks (2) A. Scott Berg (1) Abby Johnson (1) Adam Higginbotham (1) Adam Leszczyński (1) Adam Mickiewicz (1) Adam Szustak OP (1) Adam Węgłowski (1) Adam Zamoyski (1) Adriana Rak (1) Adrianna Trzepiota (1) Agata Jakóbczak (1) Agata Napiórska (1) Agata Passen (1) Agata Polte (1) Agata Pruchniewska (1) Agata Suchocka (1) Agnieszka Dydycz (1) Agnieszka Kaluga (1) Agnieszka Krawczyk (1) Agnieszka Litorowicz-Siegert (1) Agnieszka Markowska (1) Agnieszka Meyer (1) Agnieszka Nabrdalik (1) Agnieszka Olejnik (1) Agnieszka Przybysz (1) Agnieszka Siepielska (1) Agnieszka Wolny-Hamkało (1) Aileen Orr (1) Alberto S. Santos (1) Aleksander Jażwiński (1) Aleksander Makowski (1) Aleksandra Borowiec (1) Aleksandra Julia Kotela (1) Aleksandra Kardaś (1) Aleksandra Klich (1) Aleksandra Skrzypietz (1) Aleksandra Tyl (1) Aleksandra Wójcik (1) Aleksandra Zbroja (1) Alessio Puleo (1) Alex Bellos (1) Alex North (1) Alfredo Relaño (1) Alice Hoffman (1) Allison Pataki (1) Aly Cha (1) Alyson Richman (1) Amor Towles (1) Amy Medling (1) Andrea Wulf (1) Andreas Baumgarten (1) Andrzej Chwalba (1) Andrzej Fedorowicz (1) Andrzej Grembowicz (1) Andrzej Kępiński (1) Andrzej Pilipiuk (1) Andrzej Rzepliński (1) Andrzej Zając (1) Andrzej Zawistowski (1) Andrzej Zoll (1) Andrzej Łapiński (1) André Aciman (1) Andrés Ibáñez (1) Andy Jones (1) Angele Lieby (1) Angie Thomas (1) Anika Stelmasik (1) Ann Brashares (1) Ann Wroe (1) Anna Arno (1) Anna Bailey (1) Anna Bellon (1) Anna Bikont (1) Anna Brzezińska (1) Anna Dan (1) Anna Dembowska (1) Anna Dutkiewicz (1) Anna Dymna (1) Anna Gavalda (1) Anna Janko (1) Anna Jean Mayhew (1) Anna Kaszuba-Dębska (1) Anna Klara Majewska (1) Anna Klejzerowicz (1) Anna Kołodziejska (1) Anna Krystyna Bikont (1) Anna Laura Rucińska (1) Anna Lewicka (1) Anna Mateja (1) Anna Mieszkowska (1) Anna Moczulska (1) Anna Nejman (1) Anna Piwkowska (1) Anna Przedpełska-Trzeciakowska (1) Anna Płowiec (1) Anna Sulińska (1) Anna Szafrańska (1) Anna Szczęsna (1) Anna Todd (1) Anna Tomiak (1) Anna Trojanowska (1) Anna Wolff-Powęska (1) Anna Zamojska (1) Anna Śnieżka (1) Annabel Pitcher (1) Anne B. Ragde (1) Anne O'Brien (1) Anne-France Dautheville (1) Annejet van der Zijl (1) Annette Christie (1) Annette Hess (1) Annie Barrows (1) Annie Proulx (1) Anton Czechow (1) Antoni Słonimski (1) Antonina Żabińska (1) Arael Zurli (1) Arkadiusz Stempin (1) Arkadiusz Szaraniec (1) Arne Lynch (1) Arrowood Brothers (1) Arthur Conan Doyle (1) Artur Rolak (1) Atul Gawande (1) Audrey Carlan (1) Augusta Docher (1) Ava Dellaira (1) Ayaan Hirsi Ali (1) Banana Yoshimoto (1) Barack Obama (1) Barbara Gaweł (1) Barbara Mutch (1) Barbara Seidler (1) Barbara Taylor Bradford (1) Barbara Wachowicz (1) Barry Gifford (1) Bartek Dobroch (1) Bartosz Brożek (1) Beata Biały (1) Beata Kost (1) Becky Wade (1) Bellamy Creek (1) Ben Judah (1) Benjamin Balin (1) Bernadette McDonald (1) Biblioteka Słów (1) Bill Clinton (1) Blaža Popović (1) Boel Westin (1) Bożena Fabiani (1) Bożena Gałczyńska - Szurek (1) Bożena Keff (1) Bratni Zew (1) Brenda Reid (1) Brigitte Hamann (1) Brooke McAlary (1) Bryan Cairns (1) Brygida Grysiak (1) Camilla En (1) Camille Perri (1) Carla Montero (1) Carlo Maria Martini (1) Carmen Santos (1) Carole Matthews (1) Carolyn V. Murray (1) Carrie Snyder (1) Casey McQuiston (1) Cat Patrick (1) Catherine Banner (1) Catherine Isaac (1) Catherine Lowell (1) Catherine Mayer (1) Catherine Whitlock (1) Cecil Scott Forester (1) Cecilia Samartin (1) Celeste Ng (1) Cesarina Vighy (1) Chandra Hoffman (1) Charles Belfoure (1) Charles Bock (1) Charles Frazier (1) Charlotte Browne (1) Charlotte Gordon (1) Charlotte Lucas (1) Cheryl Strayed (1) Chesley McLaren (1) Chris Cander (1) Chris Columbus (1) Chris Fabry (1) Chris Grabenstein (1) Chris Niedenthal (1) Christer Mjåset (1) Christian Jacq (1) Christine Breen (1) Christopher Kelly (1) Christopher W. Gortner (1) Chufo Llorens (1) Claire Guest (1) Claire North (1) Clara Sanchez (1) Claude Quétel (1) Colin O`Brien (1) Colleen Faulkner (1) Colleen McCullough (1) Colson Whitehead (1) Conor Grennan (1) Consolation Duet (1) Corban Addison (1) Craig Storti (1) Cristina Caboni (1) Cristina Morato (1) Cristina Sánchez-Andrade (1) Cyceron (1) Damian K. Markowski (1) Dan Abnett (1) Daniel Defoe (1) Daniela Lamas (1) Danielle Steel (1) Danuta Pytlak (1) Daphne du Maurier (1) Dario Fo (1) Dariusz Janiszewski (1) Darynda Jones (1) David Ebershoff (1) David Hunter (1) David Icke (1) David Mccullough (1) David Mitchell (1) Davis Bunn (1) Dawid Krawczyk (1) Dawid Ratajczak (1) Dawn Barker (1) Debora MacKenzie (1) Deborah Feldman (1) Delia Owens (1) Denis Brian (1) Denis Diderot (1) Denise Hildreth Jones (1) Dennis Lehane (1) Dhonielle Clayton (1) Dianne Freeman (1) Doda Około-Kułak (1) Dodie Smith (1) Dominik Dán (1) Dominik Szczepański (1) Dorota Combrzyńska-Nogala (1) Dorota Golińska (1) Dorota Masłowska (1) Dorota Ponińska (1) Dorota Sumińska (1) Dorota Świątkowska (1) Dorothea Johnson (1) Dorothy Rowe (1) Douglas Adams (1) Douglas Smith (1) Dörthe Binkert (1) E. Lockhart (1) E. O. Chirovici (1) E.T.A. Hoffman (1) Eco Redonum (1) Ed Young (1) Edith Wharton (1) Edward Brooke-Hitching (1) Edward Carey (1) Egon Caesar Conte Corti (1) Eileen Goudge (1) Elena Ferrante (1) Elizabeth Adler (1) Elizabeth Chadwick (1) Elizabeth Craft (1) Elizabeth Kolbert (1) Elizabeth Letts (1) Elizabeth O'Roark (1) Elizabeth O`Roark (1) Elizabeth von Arnim (1) Ellen Alpsten (1) Ellis Peters (1) Elvira Baryakina (1) Elyse Douglas (1) Elżbieta Wichrowska (1) Emil Zola (1) Emilia Sokolik (1) Emilia Szelest (1) Emily Jane Brontë (1) Emma Dmochowska (1) Emma Donoghue (1) Emma Lord (1) Emmanuel Macron (1) Enola Holme (1) Eowyn Ivey (1) Eric Lomax (1) Esther Singer Kreitman (1) Eugen Ruge (1) Eugène Ionesco (1) Eva Weaver (1) Evie Dunmore (1) Ewa Bagłaj (1) Ewa Curie (1) Ewa K. Czaczkowska (1) Ewa Madeyska (1) Ewa Pirce (1) Ewa Popławska (1) Ewa Wolkanowska-Kołodziej (1) Ewa Wróbel (1) Ewa Zdunek (1) Ewa Żarska (1) Ewald Arenz (1) Ewelina Karpacz-Oboładze (1) Fabien Grolleau (1) Fern Britton (1) Fern Michaels (1) Florian Illies (1) Francis Hackett (1) Francis Scott Fitzgerald (1) Francoise Giroud (1) Gabriella Contestabile (1) Gabrielle Zevin (1) Gail Honeyman (1) Gardner Raymond Dozois (1) Garrard Conley (1) Garri Kasparow (1) Gary Susman (1) Gary W. Small (1) Gena Showalter (1) Genevieve von Petzinger (1) George Orwell (1) Georgia Bockoven (1) Gigi Buffon (1) Glenys Carl (1) Grażyna Jeromin-Gałuszka (1) Greg King (1) Gregg Olsen (1) Grzegorz Sokołowski (1) Harper Lee (1) Helen Rappaport (1) Helena Mniszkówna (1) Helga Hoškova-Weissowá (1) Hellmut Andics (1) Henryk Sienkiewicz (1) Holly Peterson (1) Horacio Verbitsky (1) Håkan Nesser (1) Ibn Warraq (1) Ismet Prcić (1) Izabela Jung (1) Izabela Sowa (1) Izabella Frączyk (1) J.J. Renert (1) Jacek Lusiński (1) Jadwiga Czajkowska (1) Jakub Puchalski (1) Jan Paweł II (1) Jan Wróbel (1) Jan Łoziński (1) Janina Fedorowicz (1) Jaroslav Hašek (1) Jaume Collel (1) Jean-Christophe Brisard (1) Jean-Paul Roux (1) Jeannette Kalyta (1) Jennifer Kaufman (1) Jennifer Teege (1) Jennifer Worth (1) Jerzy Sosnowski (1) Jewgienij Wodołazkin (1) Jill Barnett (1) Jill Mansell (1) Joanna Konopińska (1) Joanna Marat (1) Joanna Szczęsna (1) Joanne Harris (1) John Borrell (1) John Carlin (1) John Curran (1) John Green (1) John Grogan (1) John Seeney (1) Jolanta Król (1) Jolanta Kwiatkowska (1) Jon Ronson (1) Jonathan Littell (1) Jordi Pons Salas (1) Joyce Maynard (1) Julia Alvarez (1) Julia Child (1) Julia P. Gelardi (1) Julie Lawson Timmer (1) Julie Orringer (1) Justin Go (1) Justin Peacock (1) Ka Hancock (1) Karen Dionne (1) Karen Karbo (1) Karen Mack (1) Karolina Frankowska (1) Karolina Lanckorońska (1) Kate Lord Brown (1) Kathryn Taylor (1) Keith Lowe (1) Kerstin Ekman (1) Krzysztof Sadło (1) Laila El Omari (1) Laurens van der Post (1) Leah Fleming (1) Lena Najdecka (1) Leslie Carroll (1) Levi Henriksen (1) Lily Koppel (1) Lisa Kleypas (1) Liv Tyler (1) Louise Walters (1) Lucy Ferriss (1) Lucyna Olejniczak (1) Ludwig Winder (1) Ludwik Stomma (1) M.L. Stedman (1) Maciej Karpiński (1) Maciej Stuhr (1) Magdalena Kulus (1) Magdalena Tulli (1) Maja Łozińska (1) Mandy Hale (1) Marc Llewellyn (1) Marcin Górka (1) Marcin Zaremba (1) Marek Aureliusz (1) Marek Grechuta (1) Marek Ławrynowicz (1) Margaret Dilloway (1) Maria Krüger (1) Maria Sveland (1) Marilyn Brant (1) Marina Stepnova (1) Mariola Pryzwan (1) Marion Zimmer Bradley (1) Mariusz Wilka (1) Mariusz Ziomecki (1) Martha Grimes (1) Martin Sixsmith (1) Matthew Quick (1) Małgorzata Halber (1) Małgorzata Maj (1) Małgorzata Szejnert (1) Małgorzata Tusk (1) Małgorzata Łukowiak (1) Melchior Wańkowicz (1) Melissa Hill (1) Meredith Goldstein (1) Mieczysław Mokrzycki (1) Mike Carson (1) Mira Suchodolska (1) Miriam Karmel (1) Nadine Gordimer (1) Natasha Walker (1) Ned Vizzini (1) Olle Lönnaeus (1) Patrick Ness (1) Patrick Pesnot (1) Paul Arden (1) Penny Jordan (1) Peter Heller (1) Peter Kreeft (1) Platon (1) Pola Kinski (1) Priscille Sibley (1) Rebecca Johns (1) Robert J. Woźniak (1) Ryszard Legutko (1) Sally Bedell Smith (1) Sam Pivnik (1) Samantha Hayes (1) Samantha van Leer (1) Sarita Mandanna (1) Seré Prince Halverson (1) Shelley Emling (1) Stanisław Zakościelny (1) Stephanie Evanovich (1) Sue Eckstein (1) Sue Woolmans (1) Sylwia Chutnik (1) Szymon Sokolik (1) Tullio Avoledo (1) Zośka Papużanka (1) dr Stefanie Green (1) ks. Jan Twardowski (1) Éric-Emmanuel Schmitt (1) Łukasz Maciejewski (1) Łukasz Orbitowski (1)

Pogoda w mojej okolicy