Mamy do czynienia z renesansem zainteresowania wsią. Druga chłopomania, ale mam nadzieję, że w mądrzejszym wydaniu. Nie wpatrujemy się w wieś ślepo kopiując jakieś ludowe zwyczaje, czy wzory, ale oto pochylamy się nad historią wsi. Kiedy zobaczyłam zapowiedź książki Ambulans jedzie na wieś byłam bardzo ciekawa, bo po pierwsze uwielbiam wątki dotyczące historii medycyny, a po drugie jestem świadoma swojej wiejskiej historii, co ja gadam ja ciągle mieszkam na wsi. Podtytuł zawęża tematykę, oto pojedziemy śladami objazdowych stomatologów.
