Epoka wiktoriańska, okres gdy w Anglii rządziła królowa Wiktoria, stał się synonimem surowych zasad. Królowa, która napatrzyła się na rozpustę, zdrady, chciała odciąć się od takiego zachowania, hołdowała tradycyjnemu podziałowi ról, ceniła wierność, roztropność i umiar. Jednak to ta epoka stała się synonimem hipokryzji, oficjalnie wszystko było szlachetne i cnotliwe, ale domy publiczne kwitły, mężczyźni robili co chcieli. Takie potiomkinowskie wsie w dziedzinie życia codziennego. Właśnie do epoki wiktoriańskiej przenosimy się w nowej książce wydanej przez Świat Książki.
