Od dawna przeglądając nowości szczególną uwagę zwracam na książki dotyczące medycyny, jej historii, przełomowych odkryć, operacji, które pchnęły naukę na inny tor. Przyznam, że nigdy nie zwracałam większej uwagi na psychiatrię. Wiadomo, najbardziej spektakularna, widowiskowa jest chirurgia, guzy, amputacje, wszystko widzimy jak na dłoni. Tymczasem psychiatria, czy ona naprawdę leczy, jest potrzebna? Czarna owca medycyny. Nieopowiedziana historia psychiatrii, to książka, która zbierała naprawdę dobre recenzje, widziałam jak polecało ją kilka osób, którym ufam, dlatego jak tylko książkę dostałam, nie dałam jej długo czekać. Popełniłam tylko jeden błąd, nie powinnam czytać jej z końcem weekendu, to książka, którą warto zostawić sobie na wolny weekend by móc się w niej zatopić, wymaga sporo uwagi i skupienia, ale nie wymaga medycznego wykształcenia!
