Ostatnio wszędzie widzę okładkę książki Annabelle i książę książka wygląda uroczo, a ja miałam ochotę poczytać coś lekkiego i przyjemnego. Zaczęłam na weekendzie i powiem Wam, że poszła mi lektura piorunem. Cieszę się, że pojawiają się książki z takim motywem retro, historycznym. Oczywiście są to książki na historyczne stylizowane, bo te odległe czasy sprawiają, że fabuła ma sens. Historia jest zatem traktowana instrumentalnie, ale lubię takie zabiegi, oczywiście tylko wtedy, gdy napisane są tak umiejętnie jak tutaj.
