Rok po śmierci królowej Elżbiety wracam myślami do tamtego deszczowego dnia. Zawsze lubiłam czytać biografie, a biografia Elżbiety jest jednocześnie książką o epoce. Nie boj się wtórności, bo każdy autor ma swoją wizję i swoją perspektywę. Naprawdę każda jest jedyna w swoim rodzaju. Ta jest pisana z perspektywy portretów Królowej, a punktem wyjścia jest odnalezienie sporej kolekcji zdjęć, wśród których jest zdjęcie młodej kobiety z uroczą dziewczynką o kręconych włosach jak cherubinek. Przez dziewięćdziesiąt lat tych zdjęć i portretów będzie wiele, a wraz z wizerunkiem zmieniać się będzie Elżbieta, chociaż pewne wartości będą niezmienne. O Windsorach, mam jeszcze przynajmniej trzy książki, w tym jeszcze jedną biografię królowej, ale chyba muszę zmienić tematykę.
