Postaci Janusza Onyszkiewicza nie pamiętam z czasów polityki. Sądzę, że moja wiedza o polityce i bycie na bieżąco przypada na okres studiów, czyli przełom pierwszej i drugiej dekady XXI wieku. Później kosztowało mnie to coraz więcej nerwów i bezsensownych sporów. Teraz oglądam co prawda program informacyjny, ale powoli do sceny politycznej podchodzę trochę jak do władzy za komuny, nazwiska się zmieniały, jednak ogólny duch pozostawał niezmienny. Ktoś zapyta zatem, dlaczego sięgnęłam po wywiad-rzekę z politykiem. Uwielbiam książki wywiady, książki rozmowy, chociaż mają wady, to nawet gdy bohater jest mi zupełnie nieznany, to jednak książka zwykle okazuje się warta uwagi.
