Korzystając z jesiennej pogody, wciąż łaknąc jak kania dżdżu łagodnej powieści, wzięłam się za kolejną powieść Janette Oke(czytajcie, bo dobre i wydawnictwo wyda kolejne!). Drugą część filmu widziałam, z książką to pierwszy raz. Od razu zaznaczę o ile pierwszy tom z filmem ma wiele wspólnego, zmieniono pewne elementy, które miały napędzić akcję, dodać jej kolorytu na potrzeby ekranu, o tyle drugi tom z filmem nie ma nic wspólnego, ale moim zdaniem i film i książka są wartymi poznania bytami, chociaż nie można ich ze sobą wiązać. Dalej jesteśmy na Zachodzie, gdzie cywilizacja dopiero stawia nieśmiałe kroki będzie religijnie, spokojnie, w klimacie Dr Quinn ogólnie sielsko, acz z perturbacjami.


