wtorek, 22 stycznia 2013

Anna Karenina - 2012

Ekranizacja jednej z największych "love story" na świecie, powieści Lwa Tołstoja. To historia tragicznej miłości Anny Kareniny (Keira Knightley) i Aleksego Wrońskiego (Aaron Johnson). Początkowo Anna broni się przed uczuciem, chce pozostać wierną żoną i matką. Jednak ulega namiętności i jednocześnie decyduje się powiedzieć prawdę mężowi (Jude Law). Zostaje wykluczona z petersburskiego high life'u, zabrania się jej kontaktów z ukochanym synkiem Sieriożą. Jej szaleńcze uzależnienie od Aleksego doprowadza w końcu do tragedii...


 Kocham filmy kostiumowe. Nałogowo oglądam ekranizacje ulubionych powieści literatury klasycznej. Kiedyś, dawno temu oczarowała mnie „Anna Karenina” z Sophie Marceau i Fasolką, później sięgnęłam po książkę, która, jak już wiecie, nie podeszła mi za pierwszym razem. Później znów próbowałam i znów nic. Wreszcie, pod koniec ubiegłego roku, ponownie sięgnęłam po powieść Tołstoja. Takim impulsem była zbliżająca się premiera najnowszej ekranizacji „Anny Kareniny”, reżyser, który stworzył, bardzo krytykowaną ekranizację „Dumy i uprzedzenia” z Keirą i Mateuszem(których zobaczymy również w „Annie” tym razem nie jako zakochanych, ale jako rodzeństwo), czy Joe Wright poradził sobie z dziełem Tołstoja, który kładł nacisk na psychikę bohaterów?
Keira Knightley jako Anna Karenina 

Moim zdaniem nie. Film okrutnie mnie zawiódł, to co było atutem reżysera przy „Dumie i uprzedzeniu”, „Pokucie” i „Księżnej” czyli zapierające dech w piersiach zdjęcia i cudowna muzyka, są również atutami „Anny Kareniny” przy czym moim zdaniem muzyka jest słabsza nieco. Zasłuchiwałam się soundtrackami „Dumy i uprzedzenia” i „Księżnej” zaś muzycznie „Anna Karenina” mnie nie zachwyciła. Ale zaiste – zdjęcia, kostiumy powalają na kolana. Reżyserowi zarzucano, że „Duma i uprzedzenie” to fuszerka jeśli chodzi o kostiumy, że Lizzy snuje się w zgrzebnych szatach i w rozczochranych włosach. Anna Karenina, również miewa mniej dopracowane koafiury, ale suknie ma piękne.

Aaron Taylor-Johnson - Wrónski
Ogólnie film nakręcono w konwencji sztuki teatralnej. Mamy scenę, kulisy, światła, bohaterowie poruszają się po scenie, bądź chodzą za kulisami, gdzie wykonują slalom pomiędzy sznurami, linami i rusztowaniami. Także ich ruchy są przerysowane, bardziej rodem z baletu, niż z codziennego życia.
I mi to już nie odpowiadało. Zwłaszcza, że w środku filmu, jakby z tego zrezygnowano. Mamy już normalne wnętrza, normalny – w miarę – chód. To, że mi konwencja nie podeszła. Nic to, wiem, ze wiele osób się zachwyciło. 

Domhnall Gleeson - Lewin
Mnie zachwyciły suknie Anny. Keria będąc bardzo chudą niewiastą, wyglądałaby pięknie i ponętnie w prześcieradle, więc czy kica w samym gorsecie i stelażu od krynoliny, czy występuje w kompletnej toalecie wieczorowej, wygląda ładnie. Chociaż nie jest to Anna Karenina jaką opisał Tołstoj. Moi drodzy Anna Karenina była pulchna!! Miała apetyczne kształty! Ja nie wiem, może czasy się już tak zmieniły, że figura Keiry jest pulchną… Dodatkowo Keria znowu operuje tymi samymi minami, grymasami, wyszczerzonymi zębami. To jest monotonne i nie pasuje do Anny Kareniny którą sobie wyobrażałam. Nie wczuwam się w dramat Anny w jej wykonaniu, ta postać jest dla mnie obojętna. Nie widzę dramatu matki, nie widzę rozterek bogobojnej, cnotliwej kobiety zakutej w konwenanse XIX wieku. Tego nie ma. Jest kobieta, która przy pierwszej okazji wskakuje do łóżka młodego żołnierzyka.
Wroński, od kiedy tylko zobaczyłam twarz młodzieńca który go gra byłam w szoku. Jaki młokos!! Wygląda jak jakaś parodia a nie facet. Ale pod koniec filmu mnie przekonał, patrząc w te chabrowe, szafirowe oczy widziałam dramat. Jego losy mnie wzruszyły i wzbudzał we mnie takie uczucia jak ten książkowy Aleksjiej. Najpierw mnie irytował, bo był dziwkarzem. Bo uwodził tylko kobiety, zabawiał się i porzucał, ale to co było pomiędzy nim a Anną przetrwało. Nie było tylko igraszką, bo on wystąpił przeciwko zasadom, chociaż największe potępienie uderzyło w Annę, jemu dostało się rykoszetem. I wierzę, że Wroński kochał Annę, chociaż niełatwe było to uczucie. Anna wyrzucona poza nawias dobrego towarzystwa jest chimeryczna, zmienna, kapryśna. Wredna i niesprawiedliwa. Książkowy Wroński cierpi po śmierci Anny, to nie jest zwykły, płytki smutek, to rozpacz człowieka który stracił swoją miłość. Prawie jak Waldemar Michorowski z powodu betonowych poglądów sfery.
Alicia Vikander - Kitty

Kitty i Lewin. Lewin jest ciachowaty, gra go Billy Weasly z Pottera, a aktor umie zagrać na niewieścich sercach. Jeśli zaś chodzi o Kitty Tołstoy w grobie się przewraca. Aktorka o śniadej cerze gra rosyjską księżniczkę. Skandal!! Wątek tej pary został tak okrojony – bezlitośnie, że nie wiem czy warto o nim wspominać. Nie wiem po co Joe go umieszczał. Jeśli ktoś nie zna książki, chyba nie złapie w ogóle o co chodzi. A szkoda, bo to jest piękny wątek, którzy w zestawieniu z wątkiem Anny i Wrońskiego nabiera dodatkowo dydaktycznego przesłania. Jest pełen ciepła, mądrości i niewinności. A tutaj Mamy Lewina,  który się oświadcza, Kitty go nie przyjmuje. Lewin wraca na wieś gdzie zajmuje się koszeniem, macha kosą aż miło. Spotyka się ze Stwią, który strzela mu kazanie. Lewin jest zły. Lewin odwiedza Kitty, kolejny raz się oświadcza – mamy happy end. Zero treści, dużo tęsknych i bolesnych spojrzeń. Mało cukru w cukrze.
Jude Law - Karenin

Karenina. Najfajniejsza postać w filmie Jude Law jest rewelacyjny. Jego postać budzi sympatię, normalna kobieta będzie się Annie dziwiła. Dlaczego porzuca mężczyznę troskliwego z zasadami? W książce rzucała się w oczy świętojebliwość Karenina, tutaj nieco to złagodzono. Karenin jest konserwatywny. Bez przesady. Naprawdę budzi sympatie, chociaż w książce też jest fajną postacią.

Dlaczego film mnie nie zachwycił? Bo jest przerost formy nad treścią, film wizualnie jest przepiękny, ale nie ma treści, nie porywa, nie zmusza do tego, aby przejmować się losami bohaterów. Wszystko zostało potraktowane po łebkach. I tyle!


źródło zdjęć i plakatu - filmweb

42 komentarze:

  1. O Pani K. wypowiadać się nie będę, bo pasuje ona na chłopczycę z okresu międzywojennego, a nie na XIX-wieczną damę. Chuda, z małym zasobem min, tymi samymi grymasami. Wroński - forma pośrednia między gimnazjalistą, a młodym mężczyzną. Lewin - tak spaprać moją najukochańszą postać! Toż on wyglądał jak biedny, syberyjski chłop z czasów Iwana Groźnego! To był jednak człowiek o porządnym urodzeniu, który przejawiał objawy chłopomanii, ale żeby od razu niemal na chłopa go kreować?! Konwencja teatralna? Pomysł ciekawy, ale reżyser niekonsekwentny i mamy coś w rodzaju jazdy żabką samochodem, raz teatr raz nie, raz jedziemy, raz samochód gaśnie.
    Obejrzałam, popsioczyłam, wracam do wersji z Sophie Marceau.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karenin na chlopa nie wygląda. Prezentuje się wg. mnie jak ciacho, jedyne w tym filmie.

      Ja wolę już książkę. Aczkolwiek na razie wersja z Sophie rządzi!

      Usuń
    2. Nie mówiłam o Kareninie, a o Lewinie.

      Usuń
    3. Nie wiem jak ja czytałam Twego posta.

      Akurat Lewin mi się podoba. Ciężko Go dobrze obsadzić, on ma być schłopiały, dzieki z jednej strony, a z drugiej niewinny

      Usuń
    4. Zgadzam sie z Moniką co do Pani K. i ginamazjalisty Wrońskiego...jej generalni epo prostu nie lubie... Fakt kostiumy cudne no i ta bizuteria...

      Usuń
  2. oj a tyle się po nim spodziewałam, ale cóż i tak pewnie go obejrzę, żeby samemu się przekonać, ale już zupełnie z innym nastawieniem :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy widziałam zwiastun w kinie napaliłam się okrutnie, ale sam film mnie rozczarował ;(

      Usuń
  3. Anna Karenina czyli jak sprzedać klasyczną powieść współczesnej widowni.Eh..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale widownia kupiła. Czytałam wiele zachwytów, recenzje tez są raczej pozytywne

      Usuń
  4. Rozczarowuje, oj strasznie. Kira się nadaje jak kwiatek do kożucha, wszystko jakieś to to niby przemyślane, ale niedorobione, brak uczuć. Zresztą pisałam już u siebie o tym, że mi się strasznie nie podobało.
    ...ale w Rudym to się strasznie kocham, ech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rudy rządzi :D
      Keria na pewno na Anne nie pasowała... no niestety :(

      Usuń
  5. Ja nie czytałam książki, ale na film poszłam. Zazwyczaj tego nie robię, ale chciałam ten właśnie film zobaczyć na dużym ekranie, bo miałam ogromne oczekiwania. I co? I pstro, bo w połowie myślałam, że umrę. Konwencja mnie po prostu odrzuciła. A Wroński był tak obleśny, że brak słów. Liczyłam na fajne kostiumowe przeżycie, na pięknie opowiedzianą historię, a dostałam - sama nie wiem CO?. Plus z tego taki, że książkę mam ochotę przeczytać tym większą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie konwencja działała jak płachta na byka. nie lubię takich rozwiązań

      Usuń
  6. O, a miałam iść do kina :) Chyba dobrze zrobiłam, że nie poszłam. Lubię filmy kostiumowe i właściwie to lubię Keirę, więc pewnie kiedyś obejrzę. Ale najpierw to książkę muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku koniecznie, bez książki, jak bez ręki w tej ociachanej wersji

      Usuń
  7. "Annę Kareninę" czytałam kilka razy, za każdym razem odkrywając ją na nowo, inaczej. Tołstoj jako pisarz mnie uwiódł. To jest naprawdę wielkie pióro! Jak zazdroszczę temu człowiekowi, że mógł, że potrafił tak pisać. Czarować emocjami, budować napięcie. A nawet opisywać kobiece elementy stroju z takim znawstwem. Rodząca się na balu miłość Anny i Wrońskiego dla mnie jest niedościgłym wzorem opisywania uczuć.
    Zresztą, co ja tu piszę. Ta książka została opisana, zanalizowana na wszelkie możliwe sposoby. Piszę jedynie o swoich odczuciach.
    A filmu nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie tracisz, oszczędzasz czas... książka - tradycyjnie bogatsza i milion razy lepsiejsza

      Usuń
  8. mam w plecy... i to porządnie
    nie czytałam książki
    nie widziałam filmu
    wstyd? pewnie tak... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet tak nie pisz. Ja książkę przeczytałam w całości dopiero w listopadzie 2012

      Usuń
  9. Annę Kareninę może przeczytam jeszcze raz.Ta wersja filmowa mnie zupełnie nie pociąga, po prostu nie jest rosyjska, a zatem mało realistyczna.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest piękna wizualnie, ale z książką ma tyle wspólnego co ja z Romanowami

      Usuń
  10. Zanim obejrzę film najpierw przeczytam książkę. Niczego sobie nie obiecuję po książce, gdyż wiele razy już się zawiodłam, gdy zbyt wiele sobie obiecałam.
    Po Twojej recenzji filmu z pewnością podejdę do niego z większym dystansem. Często zdarza się (przynajmniej w moim przypadku), że całkiem inaczej wyobrażałam sobie świat ksiązkowy, a reżyser zrealizował go całkiem inaczej niż ja bym to zrobiła.
    No cóż, nie każdy myśli jak większość czytelników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dystans to najlepsze podejście, ja sobie cudów naobiecywałam - i proszę

      Usuń
  11. Właśnie się przymierzam do oglądania tego filmu. Mimo wszystko, spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko za wiele sobie po Nim nie obiecuj

      Usuń
  12. Ta ekranizacja to było moje pierwsze zetknięcie z historią Anny Kareniny, ale po za pięknymi zdjęciami i cudownymi kostiumami czegoś mi zabrakło. Miłość Anny i Wrońskiego mnie nie przekonała, a z perspektywy osoby, która nie czytała książki wątek Lewina i Kitty był raczej niezrozumiały. Będę musiała przeczytać książkę i obejrzeć wcześniejsze wersje filmowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego sie obawiałam, że jak ktoś książki nie zna, to nie będzie wiedział o co chodzi z Kitty i Lewinem a to naprawdę uroczy wątek.

      Usuń
  13. Książkę przeczytałam niedawno, dopiero w tym miesiącu. Cudowna. Ogromnie mi się podobała... Te opisy, ten klimat, ten styl! Po prostu dzieło doskonałe, jestem zachwycona. Choć przyznam, że nie przeczytałam jej w kilka wieczorów. Mimo że mnie wciągnęła, chwilami czytało mi się dość ciężko, musiałam bardzo skupiać swoją uwagę.
    Lewina uwielbiam, Kitty też lubię. Od początku im kibicowałam, bardzo urocza z nich para. I te zaręczyny! - stolik, kreda - magia! Szkoda, że reżyser tak niedbale podszedł do tych wątków.
    Anna mnie strasznie denerwowała, szczególnie przy końcu. Jak ja się wściekałam na tą idiotkę! Keira jako Anna... - ciężko nawet komentować, kompletnie nie pasuje. Choć Keirę lubię, ale właśnie! - Anna była pulchna i czarnowłosa!
    W ogóle obsada aktorska mi się nie podoba. Karenin jeszcze ujdzie w tłoku, Wroński okropny. I ten teatr tez mi chyba nie odpowiada.
    Filmu nie oglądałam i jakoś nie czuję potrzeby, by to zmienić.

    (Jak Ci się podobają tolkienowskie "Listy"? Ja właśnie zachwycam się WP, a "Listy do mnie lecą, więc jestem ciekawa .))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tolkienowskie listy sobie dawkuję, bo tak dobrze się je czyta.... ach. Cudo.


      No napisałaś wszystko... książka - świetna. Film mierny

      Usuń
  14. To cieszę się, że nie poszłam do kina. Nie przepadam za Keirą, bo tak jak napisałaś, we wszystkich filmach jest taka sama. Kiedyś może skuszę się na tę ekranizację, ale na pewno nie będzie to priorytetowy film do obejrzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że zaoszczędziłaś :) Naprawdę nie wart ceny za bilet.

      Usuń
  15. Ja wręcz nie znoszę Keiry i tylko dlatego nie poszłam do kina na ten film. Może oglądnę go jak już będzie w telewizji. A póki co postanowiłam nadrobić zaległości i w końcu przeczytać Anne Kareninę. Zabrałam się za oryginalną wersję, więc jakiś czas zajmie mi jej przeczytanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po rosyjsku? Podziwiam, czytam w miarę przyzwoicie, ale nie wyobrażam sobie Tołstoja w oryginale.

      Usuń
  16. Ja byłam na filmie jakis czas temu i strasznie się rozczarowałam. Byłam bardzo ciekawa, jakie będzie twoje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dobre chęci, ale no nie mogę tego filmu pochwalic. No nie podszedł mi i już

      Usuń
  17. A mnie sie film podobal. Nic nie oczekiwalam, nie wyobrazalam sobie. Zwykle traktuje ksiazke i film czy spektakl teatralny, balet, opere itp jako dziela uzupelniajace sie, powstale na PODSTAWIE/'wariacje na temat' a nie zastepujace siebie. Ta ekranizacja udawadnia, ze ksiazka pozostaje ksiazka a rozumienie/widzenie jej tresci w czasem przybiera inne perspektywy :). A, ze niby plytko? Zyjemy w czasach gdzie nawal/masa informacji powoduje splycenie naszych horyzontow. Taki paradoks naszych czasow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to nawet na podstawie nie jest, a jeśli wariacja to z bardzo luxnym podejściem do tematu. Jak dla mnie za luźnym. Jasne, że ekranizacja nigdy nie będzie w stu procentach wierna oryginałowi, ale no bez przesady.

      To, że żyjemy w podlych czasach nie znaczy, że musimy spłycać wszystko

      Usuń
  18. Dobry do zachwytu nad piękną otoczką, słaby dla tych, którzy szukają czegoś więcej. Nie pierwszy i nie ostatni raz ekranizacja rozczarowuje... Cieszę się, że Jude wypada dobrze, chociaż martwi mnie Twoja ocena poczynań Keiry, którą bardzo lubię (btw, tak chyba teraz wygląda pulchność, masz rację ;)). Myślę, że kiedyś obejrzę ten film, jak już wreszcie i mnie trafi jakiś impuls, by przedrzeć się przez książkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja lubię Keirę, nie mam do niej jakichś uprzedzeń, tylko ten wyszczerz i ten sam pakiet min... Pasowało mi to w Dumie, pasowało mi to w To wlaśnie miłość, ale nie pasuje to do Anny takiej jak ją sobie odmalowałam.
      Jeśli ona jest pulchna, to dla mnie brakuje skali, nie że zaczyna, brakuje już na całego.


      To wysyłam Ci wirtualny impuls!!!

      Usuń
  19. Książkę czytałam, filmu jestem ciekawa. Świetnie opisałaś swoje wrażenia, aż chce się skonfrontować je ze swoimi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, że nie będziesz zła, że Cię namówiłam :)

      Usuń
  20. Ciekawie opisałaś swoje wrażenia po filmie. Mi się również podobała kreacja Karenina, Wroński mi nie "przypasował".

    OdpowiedzUsuń

To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.

A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )

Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.

Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)

Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.

Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy

Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.

Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wg. Autorów ( w trakcie tworzenia)

Agata Christie (51) Agata Pruchniewska (1) Agatha Christie (16) Agnieszka Kaluga (1) Agnieszka Krakowiak-Kondracka (1) Agnieszka Lingas-Łoniewska (10) Agnieszka Wojdowicz (3) Aleksander Jażwiński (1) Aleksander Makowski (1) Aleksandra Szarłat (2) Alex Bellos (1) Alice Hoffman (1) Alina Białowąs (2) Aly Cha (1) Alyson Richman (1) Ałbena Grabowska (3) Ałbena Grabowska-Grzyb (4) Amy Hatvany (2) Andrzej Andrusiewicz (2) Andrzej Chwalba (1) Andrzej Grembowicz (1) Andrzej Kępiński (1) Andrzej Markowski (2) Angele Lieby (1) Angelika Kuźniak (1) Ann Brashares (1) Ann Wroe (1) Anna Bikont (1) Anna Fincer-Ogonowska (1) Anna Gavalda (1) Anna Herbich (3) Anna J. Szepielak (2) Anna Jean Mayhew (1) Anna Moczulska (1) Anna Nejman (1) Annabel Pitcher (1) Anne Brontë (2) Anne O'Brien (1) Anne Tyler (1) Antoni Słonimski (1) Antonina Kozłowska (2) Arael Zurli (1) Arthur Conan Doyle (1) Astrid Lindgren (4) Barbara Mutch (1) Barbara O`Neal (4) Barbara Sęk (1) Barbara Wachowicz (1) Becky Wade (1) Bill Bryson (1) Bolesław Prus (2) Bożena Keff (1) Brenda Reid (1) Brigitte Hamann (1) Brygida Grysiak (1) Carla Montero (1) Carlos Ruiz Zafón (2) Carrie Snyder (1) Cat Patrick (1) Cecelia Ahern (1) Cecilia Samartin (1) Cesarina Vighy (1) Chandra Hoffman (1) Charles Dickens (4) Charles Frazier (1) Charlotte Brontë (5) Cheryl Strayed (1) Chesley McLaren (1) Chris Columbus (1) Chris Fabry (1) Chris Grabenstein (1) Christian Jacq (1) Christina Baker-Kline (2) Chufo Llorens (1) Claire North (1) Clara Sanchez (1) Claude Quétel (1) Clive Staples Lewis (2) Colin Campbell (1) Colleen Hoover (2) Colleen McCullough (1) Conor Grennan (1) Consilia Maria Lakotta (2) Dan Brown (1) Daniel Silva (2) Danielle Steel (1) Danuta Awolusi (1) Danuta Pytlak (1) Dario Fo (1) Debbie Macomber (2) Denis Brian (1) Denis Diderot (1) Denise Hildreth Jones (1) Dennis Lehane (1) Diana Gabaldon (7) Diane Chamberlain (12) Doda Około-Kułak (1) Dodie Smith (1) Donald Spoto (2) Dorota Combrzyńska-Nogala (1) Dorota Gąsiorowska (2) Dorota Golińska (1) Dorota Ponińska (1) Dorota Terakowska (2) Dorothea Johnson (1) Dorothy Rowe (1) Dörthe Binkert (1) Douglas Smith (1) E. Lockhart (1) Edward Rutherfurd (2) Eileen Goudge (1) Eliza Orzeszkowa (2) Elizabeth Cooke (3) Elizabeth Gaskell (5) Elizabeth Haran (3) Elżbieta Cherezińska (4) Emilia Sokolik (1) Emily Jane Brontë (1) Emma Donoghue (1) Eowyn Ivey (1) Eric Lomax (1) Erin Morgenstern (1) Eugen Ruge (1) Eva Weaver (1) Ewa Bauer (2) Ewa Stachniak (2) Ewa Wróbel (1) Federico Moccia (4) Fern Britton (1) Fern Michaels (1) Florian Illies (1) Francine Rivers (3) Francis Hackett (1) Francis Scott Fitzgerald (1) Francoise Giroud (1) Gardner Raymond Dozois (1) Gavin Extence (2) George Orwell (1) George R.R. Martin (7) Georgia Bockoven (1) Gigi Buffon (1) Giovannino Guareschi (5) Glenys Carl (1) Grażyna Jeromin-Gałuszka (1) Greg King (1) Gregg Olsen (1) Grzegorz Sokołowski (1) Grzegorz Strzelczyk (1) Håkan Nesser (1) Hanna Cygler (3) Harper Lee (1) Helen Fielding (2) Helen Rappaport (1) Helena Mniszkówna (1) Helga Hoškova-Weissowá (1) Hellmut Andics (1) Henning Mankell (2) Henryk Sienkiewicz (1) Holly Peterson (1) Horacio Verbitsky (1) Ibn Warraq (1) Igor Sokołowski (3) Ismet Prcić (1) Iwona J. Walczak (3) Izabela Jung (1) Izabela Sowa (1) Izabella Frączyk (1) J.J. Renert (1) Jacek Dehnel (2) Jacek Hugo-Bader (1) Jacek Lusiński (1) Jadwiga Czajkowska (1) Jakub Puchalski (1) Jan Łoziński (1) Jan Miodek (2) Jan Paweł II (1) Jan Wróbel (1) Jane Austen (7) Janina Fedorowicz (1) Jaroslav Hašek (1) Jaume Cabré (2) Jaume Collel (1) Jean des Cars (2) Jean-Christophe Brisard (1) Jean-Jacques Sempé (1) Jean-Paul Roux (1) Jeannette Kalyta (1) Jennifer Kaufman (1) Jennifer Teege (1) Jennifer Worth (1) Jerzy Bralczyk (4) Jerzy Niemczuk (2) Jerzy Sosnowski (1) Jewgienij Wodołazkin (1) Jill Barnett (1) Jill Mansell (1) Joanna Konopińska (1) Joanna Marat (1) Joanna Szczęsna (1) Joanne Harris (1) Joanne Kathleen Rowling (13) Jodi Picoult (22) John Borrell (1) John Boyne (1) John Carlin (1) John Curran (1) John Green (1) John Grogan (1) John Ronald Reuel Tolkien (7) John Seeney (1) Jojo Moyes (6) Jolanta Król (1) Jolanta Kwiatkowska (1) Jon Ronson (1) Jonathan Littell (1) Jordi Pons Salas (1) Joyce Maynard (1) Józef Witko (2) Julia Alvarez (1) Julia Child (1) Julia P. Gelardi (1) Julian Tuwim (2) Julie Lawson Timmer (1) Julie Orringer (1) Jürgen Thorwald (6) Justin Go (1) Justin Peacock (1) Justyna Wydra (2) Ka Hancock (1) Kamil Janicki (2) Kard. Jorge Mario Bergolio (2) Karen Dionne (1) Karen Karbo (1) Karen Mack (1) Karolina Frankowska (1) Karolina Lanckorońska (1) Katarina Mazetti (2) Katarzyna Archimowicz (3) Katarzyna Bonda (6) Katarzyna Kołczewska (2) Katarzyna Kwiatkowska (5) Katarzyna Michalak (14) Katarzyna Zyskowska-Ignaciak (5) Kate Lord Brown (1) Katherine Webb (3) Kathryn Taylor (1) Keith Lowe (1) Kerstin Ekman (1) Kiera Cass (5) Kristina Sabaliauskaitė (1) Krzysztof Sadło (1) Krzysztof Ziemiec (2) ks. Jan Twardowski (1) Laila El Omari (1) Laurens van der Post (1) Leah Fleming (1) Lena Najdecka (1) Leslie Carroll (1) Levi Henriksen (1) Lily Koppel (1) Linda Green (2) Lisa Genova (3) Lisa Kleypas (1) Lisa Scottoline (1) Liv Tyler (1) Louisa May Alcott (1) Louise Walters (1) Lucy Ferriss (1) Lucy Maud Montgomery (8) Lucyna Olejniczak (1) Ludwig Winder (1) Ludwik Stomma (1) Łukasz Maciejewski (1) Łukasz Orbitowski (1) M.L. Stedman (1) Maciej Karpiński (1) Maciej Stuhr (1) Magda Gessler (1) Magdalena Grzebałkowska (3) Mag­da­lena Knedler (1) Magdalena Kordel (4) Magdalena Kulus (1) Magdalena Tulli (1) Maja Łozińska (1) Małgorzata Gutowska - Adamczyk (4) Małgorzata Halber (1) Małgorzata Hayles (1) Małgorzata Łukowiak (1) Małgorzata Maj (1) Małgorzata Musierowicz (15) Małgorzata Szejnert (1) Małgorzata Tusk (1) Małgorzata Warda (2) Mandy Hale (1) Marc Llewellyn (1) Marcin Górka (1) Marcin Mastalerz (2) Marcin Prokop (2) Marcin Wilk (1) Marcin Zaremba (1) Marek Aureliusz (1) Marek Grechuta (1) Marek Ławrynowicz (1) Marek Rybarczyk (2) Margaret Dilloway (1) Margaret Mitchell (1) Maria Dąbrowska (2) Maria Kruger (2) Maria Krüger (1) Maria Sveland (1) Maria Ulatowska (3) Marilyn Brant (1) Marina Stepnova (1) Mariola Pryzwan (1) Marion Zimmer Bradley (1) Mariusz Szczygieł (4) Mariusz Urbanek (6) Mariusz Wilka (1) Mariusz Ziomecki (1) Marta Kisiel (2) Martha Grimes (1) Martin Sixsmith (1) Matthew Quick (1) Melchior Wańkowicz (1) Melissa Hill (1) Meredith Goldstein (1) Mhairi McFarlane (2) Michał Heller (1) Mieczysław Mokrzycki (1) Mike Carson (1) Mira Suchodolska (1) Miriam Karmel (1) Mitch Albom (3) Monika A. Oleksa (6) Monika Szwaja (10) Nadine Gordimer (1) Natasha Walker (1) Ned Vizzini (1) Olle Lönnaeus (1) Papież Franciszek (2) Patrick Ness (1) Patrick Pesnot (1) Paul Arden (1) Paullina Simons (3) Penny Jordan (1) Peter Heller (1) Peter Kreeft (1) Platon (1) Pola Kinski (1) Priscille Sibley (1) Rachel Hauck (2) Rebecca Johns (1) Regina Brett (5) René Goscinny (1) Richard Paul Evans (6) Richard Phillips Feynman (3) Robert Galbraith (3) Robert J. Woźniak (1) Roma Ligocka (3) Ryszard Legutko (1) Sally Bedell Smith (1) Sam Pivnik (1) Samantha Hayes (1) Samantha van Leer (1) Sarita Mandanna (1) Seré Prince Halverson (1) Shelley Emling (1) Stanisław Zakościelny (1) Stephanie Evanovich (1) Stephenie Meyer (2) Sue Eckstein (1) Sue Woolmans (1) Sylwia Chutnik (1) Szymon Hołownia (12) Szymon Sokolik (1) Terry Pratchett (2) Trygve Gulbranssen (4) Tullio Avoledo (1) Victoria Twead (2) Walter R. Brooks (2) Wiesław Myśliwski (2) Wilkie Collins (2) Yrsa Sigurdardóttir (5) Zośka Papużanka (1)

Pogoda w mojej okolicy