sobota, 10 marca 2012

spalić na STOSie


Czas na czytanie kurczy mi się jak żakiet w pralce.
Praca, nauka, hobby, kijki, zaraz zaczną się mecze, dużo zabiera też jedna z najwspanialszych rzeczy w moim życiu - mianowicie spanie. Na tygodniu rezygnuję raczej ze spania, ale w weekend odsypiam. Niestety w przyszły weekend nici z odsypiania bo muszę na seminarium jechać... a w pociągu wolę czytać niż spać :)


od dołu dwie książki upolowane w Tesco.
Następnie "Morderstwo w Orient Expresie" juz recenzowane.
Później dwie książki od Mamy "Nigdy i na zawsze"(przez Was!!), później "Czas Honoru" już sie nie mogę doczekać.
Następnie dwa tomy Biografii, mojego ukochanego kompozytora!!

Następnie wygrany u Pauliny Cook

I dwa egzemplarze recenzyjne
Od MG "Pani Walewska", będzie znowu Napoleonowo
a od Znaku "Wiek ludobójstwa". Nie lubię karnego, ale z tego działu zawsze lubiłam zbrodnie przeciwko ludzkości i pokojowi. A ludobójstwo jest moim konikiem. Nie wiem czy wiecie, ale określenie ludobójstwo, genocidum, jest autorstwa polskiego naukowca, cały świat używa określeń pochodnych, ale my Polacy wolimy ludobójstwo

Ale zjem te książki... każda z nich obiecuje mi wspaniałe przeżycia i wierzę, że będzie się czytało pysznie.


A`propos pysznie, dostałam dziś truskawki. Jestem raczej zwolenniczką naturalnych, wyhodowanych we własnym ogródku owoców i kupowanie ich, zwłaszcza szklarniowych dziwactw napakowanych chemią uważam za głupotę, ale skoro już dostałam, przecież nie wypada nie zjeść. A byly pyszne... owszem miały posmak, sugerujący, że spożywalam właśnie całą tablicę Mendelejewa. Ale raz się żyje, a żyć chcę krótko

piątek, 9 marca 2012

"Dziesięciu murzynków(I nie było już nikogo)" - Agata Christie


Powieść ta, uważana za jedną z najlepszych w dorobku Agathy Christie, znana była dotąd polskim czytelnikom pod tytułem „Dziesięciu Murzynków”. Na życzenie wnuka pisarki (a zarazem prezesa Agatha Christie Ltd, spółki dysponującej prawami autorskimi) został on zmieniony i dostosowany do zasad poprawności politycznej. Z tego właśnie powodu Murzynków zastępujemy Żołnierzykami.
Dziesięć obcych sobie osób otrzymuje niespodziewanie zaproszenie na odizolowaną od świata Wyspę Żołnierzyków. Na każdego z gości czeka w pokoju tekst starego dziecinnego wierszyka. Niebawem się okaże, że i los czeka ich ten sam, ale kto im go zgotował i czym sobie na to zasłużyli?



Uznawana za jedną z najlepszych książek Królowej Kryminału. Nie mnie oceniać całość dorobku autorki, ale bezsprzecznie jest to jeden z lepszych, jeśli nie najlepszy kryminał jaki czytaliście. Gwarantuję. Doskonale wymieszane emocje, lęk, niepewność, wyrzuty sumienia, panika. Wszystko dzieje się na wyspie. Położonej, niby blisko lądu, ale nawet tak mała odległość uniemożliwia powrót na ląd. Czy jest coś bardziej groźnego niż zamknięty teren? A wróg zdaje się być wszędzie.

Zacznijmy od początku. A poznajemy kolejno, osoby zmierzające na wybrzeże, z którego mają zostać zabrani na owianą sławą Wyspę Murzynków(gdyż kształtem przypomina głowę Murzyna). O wyspie ostatnimi czasy było głośno. Wielkie pieniądze, gwiazdy, tajemnicę, wszystkich pociąga tajemnica. Każdy dostał list, od znajomych, przyjaciół zapraszający do spędzenia jakiegoś czasu w gościnie u państwa Owenów. Zgadzają się wszyscy. 10 osób, ma nadzieję na mile spędzony czas, na imprezy przy suto zastawionym stole, prestiż, spotkanie starych znajomych, lub dorobienie sobie do pensji. Niezależnie od swoich oczekiwań, wszyscy skrywają jakiś sekret. Z tych tajemnic odziera ich głos nagrany na płycie gramofonowej, głos zarzuca każdemu z nich popełnienie przestępstwa i oświadcza, że zostali postawieni w stan oskarżenia.
Po czym następuje jeden zgon, później kolejny…
Co łączy Wyspę Murzynków, z porcelanowymi Murzynkami na stole w jadalni i jaki związek z tym wszystkim ma dziecięca rymowanka?

Dziesięć małych Murzyniątek
Jadło obiad w Murzyniewie,
Wtem się jedno zakrztusiło -
I zostało tylko dziewięć.

Dziewięć małych Murzyniątek
Poszło spać o nocnej rosie,
Ale jedno z nich zaspało -
I zostało tylko osiem.

Rzekło osiem Murzyniątek
Ach, ten Dewon - to jest Eden,
Jedno z nich się osiedliło-
I zostało tylko siedem.

Siedem małych Murzyniątek
Chciało drwa do kuchni znieść,
Jedno się rąbnęło w głowę -
I zostało tylko sześć.

Sześć malutkich Murzyniątek
Na miód słodki miało chęć,
Jedno z nich ukuła pszczółka-
I zostało tylko pięć.

Pięć malutkich Murzyniątek
Adwokackiej chce kariery.
Jedno się odziało w togę-
I zostało tylko cztery.

Cztery małe Murzyniątka
Brzegiem morza sobie szły,
Jedno połknął śledź czerwony,
I zostały tylko trzy.

Trzy malutkie Murzyniątka
Poszły w las pewnego dnia;
Jedno poturbował niedźwiedź -
I zostały tylko dwa.

Dwu malutkim Murzyniątkom
W słońcu minki coraz rzedną...
Jedno zmarło z porażenia -
I zostało tylko jedno.

Jedno małe Murzyniątko
Poszło teraz w cichy kątek,
Gdzie się z żalu powiesiło -
Ot, i koniec Murzyniątek.

A może to wszystko jest jakimś snem szaleńca? Czy może odwrotnie to boża sprawiedliwość? Kto morduje? I dlaczego?! Domyślicie się? Podejmijcie wyzwanie : )

Nie dziwię się, że ta książka zbiera takie wysokie oceny. Zaiste jest przejawem geniuszu. Podobno zbrodnia idealna nie istnieje. A jednak! Agata Christie trzyma nas w napięciu, podsuwa nam wskazówki, ale zmysł poznania, umiejętność odsiewania ziaren od plew są zawodne. Ja nie odgadłam rozwiązania.

Jestem przekonana, że nie pożałujecie sięgnięcia po „Dziesięciu Murzynków”, na początku żałowałam, gdyż chciałam poczytać przede wszystkim, na początku książki z udziałem Poirota, ale jak tylko dałam szansę książkę, a ona ma jakąś magię w sobie, że nie można jej tak o! porzucić!

Książkę poznawałam w formie audiobooka, więc początek, był dla mnie – wzrokowca ciężki, zdecydowanie lepiej przyswajam słowo pisane, to mówione szybciej ulatuje, ale nie uważam, że dużo straciłam, bo nie sądzę, że odgadłabym mordercę.


• Książka oryginalnie nosiła tytuł „Dziesięciu murzynków”, dysponuję audiobookiem z lat sześćdziesiątych i wtedy najwyraźniej słowo murzynek(nawet Bambo) nie miało pejoratywnego wydźwięku, jak się dowiedziałam, tytuł książki zmieniono za sprawą wnuka autorki., najwyraźniej murzynki są tak niepolityczne, że trzeba najlepiej słowo wymazać ze słowników, a murzynka Bambo ochrzcić – Afroamerykaninem Bambo, lub zmienic go w innego dziwaka…

środa, 7 marca 2012

"Cesarzowa Józefina" - Sandra Gulland


Ostatnia część trylogii Sandry Gulland, opartej na historii życia Józefiny Bonaparte, rozpoczyna się w chwili, kiedy Józefina i Napoleon mają już za sobą cztery lata burzliwego małżeństwa. Mocno się kochają, jednak nad ich namiętnym związkiem coraz częściej gromadzą się chmury. Józefina jest niezdolna obdarzyć męża potomkiem. Kiedy niemający dziedzica cesarz walczy z Anglią, korsykański klan Bonapartych wypowiada wojnę jego żonie.
Czytając pełne pasji i żarliwego oddania zapiski w intymnym dzienniku Józefiny, śledzimy osobiste zdrady i polityczne intrygi, które doprowadzą do rozpadu jej małżeństwa,
i współuczestniczymy w największej tragedii jej życia, jaką był rozwód z cesarzem i jego zesłanie na Elbę. Końcowy tom trylogii stanowi mistrzowskie połączenie powieści historycznej i chwytającej za serce, niezapomnianej love story.
Poprzednie tomy trylogii ukazały się pod tytułami: Józefina, Józefina i Napoleon.



Audiatur et altera pars mawiali starożytni. Pora na wysłuchanie finału opowieści ukochanej Napoleona, kobiety, która miała to „szczęście” żyć w bardzo ciekawych czasach. Historię piszą zwycięzcy, a mężczyźni rzadko używają taryfy ulgowej dla kobiet. Więc Józefinę znamy jako ladacznicę pierwszej klasy, która jeśli już to mało ustępowała swemu mężowi w podbojach łóżkowych. Możemy teraz wysłuchać jej wersji wydarzeń, bardzo ciekawego, rozbieżnego z oficjalnymi, historycznymi opisami.

Józefina w swym dzienniku nie wspomina, jakoby miała kochanków na pęczki, także jej córka jest cnotliwą młodą damą, podczas gdy wszyscy wiemy, jak to opisują źródła . W oczy rzuca się bezgraniczna miłość Józefiny do męża, miłość trudna, bo Napoleon, chociaż kocha ją ogromnie, zdaje się nie być zdolny do wierności i chociaż Józefina udaje ślepą, każda zdrada ją boli. Dodatkowo upokarza ją fakt, że nie może dać Napoleonowi i Francji upragnionego dziedzica. Zwłaszcza, że rodzina męża jest jej wroga, zwłaszcza szwagierka Karolina bruździ ile wlezie i stara się pognębić Józefinę jak może. Życie staje się coraz bardziej nieznośne, Józefina zdobywa coraz większą sympatię poddanych, ale wraz ze wzrostem popularności traci tego którego kocha…
Książka – podobnie jak wcześniejsze części napisana jest w formie dziennika, czyli zawiera domyślnie ogromną ilość subiektywizmu, nie można traktować tej mimo wszystko zbeletryzowanej biografii, jako źródła historycznego i raczej chyba nikt tak nie podchodzi do Trylogii o Józefinie. Dla mnie to świetny cykl powieści, pozwalających mi spojrzeć pod innym katem na wydarzenia znane.

Jak dla mnie trzeci tom jest najlepszą częścią, oczywiście, dlatego że dotyczy najciekawszych – historycznie – czasów. Józefina nie jest tylko bierną gałązką niesioną przez wartki nurt historii, ona jest teraz w samym oku cyklonu, który zmiata porządki konstytucyjne, decyduje o małżeństwach dynastycznych(w żyłach współcześnie panujących płynie józefinowska krew).

Odwieczny problem złotej klatki, samotności kobiety mężczyzny który dosłownie zbawia świat, interes państwa na pierwszym miejscu, to częste problemy żon koronowanych głów, jest też jasna strona, niemalże nieograniczony fundusz reprezentacyjny(Józefina wydawała wiele, wiele więcej niż potępiana za rozrzutność Maria Antonina). Józefina w swym dzienniku popełnia klasyczny błąd, skupia się na minusach, nie doceniając plusów. Zresztą! Większość z nas ma taką tendencję, nie zmienia się to od setek lat.

To co pisałam o książce w poprzednich częściach, teraz podtrzymuję, książka jest napisana dobrze i ciekawie. Wciąga! Absorbuje i czyta się ją lekko i przyjemnie. To jedna z lepszych powieści historycznych jakie czytałam i polecam oraz polecać będę : )

Bo to nie tylko ciekawa historia, ale piękny romans, nie słodki, mdły, ale słodko-kwaśny jeśli już. Autorka skupia się na sile uczucia, na wiernym trwaniu u boku Napoleona, który mimo wszystko odstawia swoja ukochaną – jak twierdzi – w imię racji stanu. Los Józefinie dał wiele, ale nie dał zestarzeć się u boku tego którego pokochała.

wtorek, 6 marca 2012

"Zabójstwo Rogera Ackroyda" - Agata Christie


Roger Ackroyd, bogaty biznesmen, zostaje pewnej nocy zasztyletowany w swym gabinecie. Kilka dni wcześniej umiera śmiercią samobójczą dama, którą Ackroyd zamierzał poślubić. Policja jest zupełnie bezradna wobec skomplikowanej zagadki. Na szczęście niedawno osiadły w miasteczku Herkules Poirot wpada na jeden ze swych małych pomysłów. Rozwiązanie przyprawia o prawdziwy wstrząs nie tylko mieszkańców sennego King s Abbot, ale też rzesze czytelników na całym świecie oraz znawców literatury kryminalnej.




Niby przeczytałam, a odsłuchałam. Mój pierwszy audiobook i na takim plusie. Ogromnym. Świetny sposób na łączenie przyjemnego z pożytecznym. Jeśli jeszcze czyta ktoś kto umie interpretować, ma miły głos(a tak jest w przypadku tym) to, to naprawdę sama przyjemność! Audiobook na plus. A książka?



Książka to mistrzostwo świata wśród kryminałów. Nie dziwię się, że Herkules stał się ulubieńcem narodów. Wykoncypować to wszystko to trzeba geniuszu. Nic dziwnego, że gość ma o sobie wysokie mniemanie. Ja nie mam takich sukcesów a balansuję na granicy narcyzmu :P Chociaż tutaj da się jednak odkryć mordercę, jest to zaskoczenie, ale na spokojnie dedukując i ważąc fakty można do tego dojść… Ciekawa jestem czy Wy zgadliście(lub zgadniecie, jeśli ta książka przed Wami).



Niespodziewanie ginie zamożny ziemianin, jak większość ludzi „pobłogosławiony” został mniej lub bardziej kłopotliwą rodziną i gromadą domowników. Kto zabił? Oto odwiecznie pytanie kryminałów. Jedno jest pewne, a przynajmniej takim się zdaje – to nie była śmierć naturalna, nie było to też samobójstwo. Poszlaki wskazują jedną osobę, akurat In absentia! Pewnie policja poszłaby na łatwiznę, ale!! Traf chciał, że tą urokliwą – do tej pory – miejscowość wybrał na miejsce dożywania swej emerytury i hodowania dyń, najlepszy z detektywów – Herkules Poirot! On czuwa i z uwagą rozjaśnia, wszelkie wątpliwości. Czytelniku, podążaj wiernie za tropem dedukcji geniusza i nie daj się zwieść na manowce uprzedzeniom, a zostaniesz nagrodzony!



To naprawdę świetna książka! Wiem, że się powtarzam, nie odkrywam niczego nowego. A każdy kto zna Christie wzruszy ramionami i prychnie lekceważąco „phi! Amerykę odkryła”. Ja odkryłam, odkrywam ją za każdym razem gdy końcem kryminał autorstwa tej pani, gdy Poirot rozwiązuje zagadkę, gdy pokazuje jaką drogą doszedł do rozwiązania. Odkrywam Amerykę i klapki spadają, a każdy kawałeczek układanki wraca na miejsce.
Naprawdę jestem pod wrażeniem, niestety dziś pogoda się pogorszyła, na kijki nie idę i kolejny audiobook musi poczekać – co najmniej do jutra : ) I również będzie to proza Agaty Christie

poniedziałek, 5 marca 2012

Wiosna, wiosna ach! to Ty!


Nie samym czytaniem i pracą żyje człowiek.
Zwłaszcza gdy cieplejszy wieje wiatr!! Spędziłam dzisiaj bardzo pracowity roboczy dzień, zagrzebana po uszy w tony papierów, mam pocięte przez papier ręce i momentami wszystko skakało mi przed oczami.

Nie mogłam po powrocie zanurzyć się więc w lekturze bo by oczodoły mi puste zostały, a gałki w liczbie sztuk dwóch porzuciłyby mnie i poszły w świat. Aby do tego nie dopuścić, postanowiłam zainaugurować sezon nordic walkingowy. Wzięłam audiobooka Christie w uszy, kijaszki w dłoń i wyruszyłam na godzinny szybki spacer. Zrobiłam jakieś 5 lub więcej kilometrów.
Jutro oczywiście powtórka!! Na szczęście nie pracuję już w tym miejscu które zwałam obozem pracy, bo moim zdaniem atmosfera była zbliżona, mam normalne godziny pracy i mogę popołudniu normalnie spacerować.
I zadawać kłam stwierdzeniu, że Polacy są gnuśni i się nie ruszają.

Nie lubię stereotypów, może dlatego że kilku zadaję kłam :p czytam, ruszam się i jestem ze wsi a nie uważam się za ciemnogrodzianina. I każdy taki stereotyp mnie drażni!!!


Dzięki kijkom będę miała okazję zapoznać się z audiobookami, bo w domu nie mogę się na słuchaniu skupić. I w ten sposób mam nadzieję nadrobić twórczość Agaty Christie.

niedziela, 4 marca 2012

"Bollywood dla początkujacych" - Krzysztof Lipka-Chudzik


„Bollywood dla początkujących” to książka nie tylko dla fanów kina z Bombaju, ale także dla osób, które Bollywoodu nie znoszą. Autor, przybliżając zarówno teorię, jak i historię kinematografii z północy Indii, rozprawia się ze stereotypami oraz mitami narosłymi wokół fenomenu kina bollywodzkiego.

Filmy z Bombaju to nie tylko śpiew, taniec i miłość. To także sensacja, fantastyka, dramat… Tutaj tradycja nieustannie walczy o lepsze z nowoczesnością, realizm miesza się z fantastyką, a Wschód styka się z Zachodem. W tak różnorodnym repertuarze każdy znajdzie dla siebie coś interesującego, nawet jeśli darzy wyjątkową niechęcią trzygodzinne romanse z piosenkami.



Lubię filmy bolly, lubię tą muzykę, kolory. Piękne wnętrza, urodziwych aktorów i piękne aktorki. W skrócie, lubię wszystko. Był czas gdy oglądałam nałogowo, film za filmem. I wsiąkłam w klimat, oczywiście nie na tyle by mienić się znawcą….
Dawno, dawno temu Caitri recenzowała tą książkę i byłam na nią napalona jak szczerbaty na suchary, ale zawsze coś innego mi się przed oczy nawinęło. Aż dnia pewnego, grudniowego dorwałam ją w antykwariacie w Rzeszowie i po jakimś czasie zaczęłam podczytywać. Książkę kupiłam bardzo przecenioną i cieszę się z tego, gdyż mnie zawiodła i chociaż pieniędzy żałować nie muszę.

Ta książka to głównie historia bollywoodzkiego kina, ja nie interesuję się historią kina w ogóle, mnie nie interesuje, kto, kiedy, gdzie. Ja filmy oglądam, nie wnikam w ich genezę. Ale w kinie bolly jest wiele smaczków, dla laika niezrozumiałych, ja miałam ochotę na swoiste kompendium, na wyjaśnienie najczęściej pojawiających się motywów, niestety zawód mnie spotkał, bo dostałam opowieść o początkach tych filmów, bogato okraszone tytułami filmów, starych jak świat, których nie oglądnę raczej. Zbiór anegdot, historyjek, wypadków. Szczerze? Nie o to mi chodziło. Za Malo współczesności.
Książka zawiera wklejkę ze zdjęciami, które przyciągają wzrok. I to tyle zalet.


Szczerze to dziś miał byc stosik, ale Mama mi gdzieś posiała jedną z ostatnio nabytych, i oczywiście wypiera się tego stanowczo(bo ona nie ruszała) mi chce się płakać, bo każdy w tym domu włazi do mnie grzebie jak kura w ziemi, wynosi co chce i gdzie chce, a później się nie przyznaje i jeszcze ma pretensję, że podejrzewam...


edit.

Książka się znalazła, oczywiście u Mamy.... ale jeśli jutro znowu coś weźmie znowu będzie, że wcisnęłam gdzieś w swój syf...

sobota, 3 marca 2012

"Morderstwo w Orient Expressie" - Agata Christie



Herkules Poirot po rozwiązaniu sprawy kryminalnej w Azji wraca do Europy. Pociąg Orient Express, którym podróżuje, grzęźnie w zaspie śnieżnej. W nocy w niewyjaśnionych okolicznościach ginie jeden z pasażerów. Detektyw Poirot rozpoczyna dochodzenie, a jego podróż zamienia się w śledztwo. Fakty wskazują, że zabójca zajmuje przedział w tym samym wagonie...
Czy Poirot zdoła rozwiązać zagadkę tajemniczego morderstwa? Sprawa nie należy do łatwych - każdy pasażer jest podejrzany...




Przed laty gdy sięgnęłam po raz pierwszy po Christie, zaczęłam z wysokiej półki, od jednej z jej słynniejszych książek, od tej którą nazywają jedną z najlepszych w jej dorobku. Mam na myśli oczywiście „Morderstwo w Orient Expresie”. Niestety moja przygoda z jajogłowym detektywem nie miała szansy się rozwinąć, gdyż moja biblioteka dysponowała li i jedynie dwoma książkami. Upolowałam trzecią i kończąc już czytać postanowiłam, że mam ochotę wrócić do stojącego w zaspie pociągu. Pobiegłam do księgarni i miałam fart bo książka była. Zaczęłam i wsiąkłam… gdy wróciłam do domu i musiałam odpisać na mejle i odbębnić komputerologię czułam się okradana z każdej minuty którą mogłam spędzić w słynnym pociągu. Wreszcie mogłam położyć się do łóżka i kolejny raz odkrywać „kto zabił”.



Ale zacznijmy od początku.



Herkules Poirot, słynny detektyw o dużym ego, wyglądzie lalusia, wraca do Anglii, planuje spędzić parę dni w Stambule i zobaczyć co ciekawsze miejsca. W pociągu do Stambułu jest świadkiem dziwnej rozmowy, ale prawdziwy dżentelmen nie wsadza nosa w nieswoje sprawy, zwłaszcza jeśli jest Anglikiem. Dotarłszy do hotelu odbiera wiadomość, która zmusza go do zmiany swoich planów i natychmiastowego, niemal wyjazdu. Środkiem transportu ma być orient Expres na trasie Stambuł – Calais. O tej porze roku pociąg zwykle Świeciu pustkami, jednak tego dnia, wyjątkowo jest przepełniony. Gdyby nie przyjaciel , dyrektor kolei pewnie Herkules musiałby czekać 24 godziny, ale udaje mu się. Naprawdę w pociągu jest komplet pasażerów, tworzących panoramę społeczeństwa. Spotkamy zarówno arystokrację jak i osoby mniej zamożne, różnych narodowości, różnych zawodów. Ale nie to jest najdziwniejsze… Jeden z pasażerów rozpoznawszy w Herkulesie słynnego detektywa, prosi go o pomoc, dostaje anonimy z groźbami i prawdziwie lęka się o swoje życie. Ale Herkules odmawia, nie podoba mu się twarz delikwenta. Tymczasem pociąg utyka w zaspie na Bałkanach, gdzieś w Jugosławii a dodatkowo okazuje się, że wśród pasażerów jest denat, skoro jest denat, musi być i morderca. Herkules Poirot wkracza do akcji, ale zamiast się rozwiązywać, zagadka zaczyna się mnożyć, pojawiają się Noe wątki, wątpliwości. Czy jest ktoś kto połapie się w tym galimatiasie? Oczywiście Herkules!! A jaką tajemnicę wiózł ze sobą Orient Expres? Przekonajcie się sami!



Mimo upływu lat, wciąż książkę czytało mi się tak samo świetnie, chociaż znałam zakończenie to napięcie mimo wszystko było, a mogłam tym uważniej śledzić trop jakim szedł Herkules. Oczywiście pamięć ludzka jest ulotna i nie przechowuje każdego drobiazgu z fabuły, więc nie obyło się od niespodzianek, drobnych.



Wydaje mi się nietaktem, podjęcie próby recenzji książki, która jest tak słynna i tak doskonała. Bo mamy tu wszystko czego można oczekiwać od idealnego kryminału. Ach więcej takich książek! Gdybym tylko mogła jeszcze dziś pojechałabym nabyć jakąś kolejną Christie, ale muszę uruchomić całą silną wolę i poczekać!

piątek, 2 marca 2012

"Dwanaście prac Herkulesa" - Agata Christie



Herkules Poirot postanawia zakończyć karierę detektywa. Wprawdzie przyjaciele nie dowierzają, że decyzja jest poważna, jednak on sam zdaje się do niej ostatecznie przekonany. Postanawia tylko, że zanim odejdzie, pożegna się z zawodem w sposób spektakularny. Oto podejmie dzieło godne wielkiego detektywa i rozwiąże dwanaście nierozwiązywalnych w powszechnym przekonaniu zagadek dwanaście równie słynnych, co zawiłych spraw, które niczym dwanaście prac mitycznego Herkulesa wymagają geniuszu i niemal boskich zdolności, by je wyjaśnić.





Postanowiłam wrócić do kryminałów, z racji na nową pracę uznałam iż będzie to tematycznie stosowne. Na lekturę dzisiejszą wybrałam „Dwanaście prac Herkulesa”, to moja trzecia książka(wiem wstyd!!) Mistrzyni kryminału. Opowiadanie z tej książki „Jabłka Hesperyd” oczarowały mnie jako dziecię szkolne, ale w bibliotece nie było a później jakoś mi nie przyszło do głowy szukać…



Słyszałam, że można się na tej książce zawieść. Ja się nie zawiodłam. Wręcz przeciwnie!



Słynny detektyw myśli intensywnie o emeryturze i hodowaniu dyń, ukoronowaniem jego kariery ma być wykonanie dwunastu prac swego starożytnego imiennika, gdyż wytknięto mu i nieznajomość klasyki i fakt że imię nie pasuje do niego. Plama na honorze. Herkules postanawia rozwiązać analogiczne zagadki. Każda jest opisywana na kilkunastu stronach i pokazuje świetny tok myślenia Herkulesa i pozwala czytelnikowi pobawić się w tropiciela.
Opowiadania składające się na zbiór:
Wprowadzenie,
Lew z Nemei
Hydra lernejska
Łania ceryntyjska,
Dzik z Erymantu,
Stajnie Augiasza.
Ptaki stymfalijskie,
Byk kreteński,
Klacze Diomedesa,
Pas Hipolity,
Stado Gerionesa,
Jabłka Hesperyd, -moje odnalezione po latach opowiadanie.
Pojmanie Cerbera.
Naprawdę nie lubię opowiadań, nie pozwalają mi wgryźć się w książkę, ale autorka tak sprawnie je napisała, że czytałam jako jedną fenomenalną powieść, a w przerwach mogłam łyknąć kawę, wodę czy skoczyć rozprostować kości.
Czytało mi się tak dobrze, że wybrałam się do księgarni i upolowałam czytaną przed laty ukochaną jak na razie powieść kryminalną „Morderstwo w Orient Expressie” zaraz oddalam się do czytania, bo cóż mogę więcej pisać o Agacie Christie?
Klasa sama w sobie!





I w ten sposob wreszcie ruszyłam Agatowe wyzwanie...

czwartek, 1 marca 2012

"Motyl" - Lisa Genova


„Motyl” to jedna z najpiękniejszych i najbardziej poruszających książek ostatnich lat. Niezapomniana opowieść o kobiecie sukcesu, która w wyniku okropnej choroby stopniowo traci swoje myśli i wspomnienia, i tym samym odkrywa, że każdy nowy dzień przynosi jej inne spojrzenie na miłość i życie.
Alice Howland jest dumna z życia, na które tak ciężko zapracowała. Ma pięćdziesiąt lat, jest wykładowcą psychologii na Harvardzie, światowej sławy ekspertem w dziedzinie lingwistyki oraz żoną odnoszącego sukcesy męża i matką trójki dzieci. Kiedy coraz częściej zdarza jej się tracić pamięć i orientację, decyduje się na wizytę u lekarza. Tragiczna diagnoza choroby Alzheimera o wczesnym początku całkowicie zmienia jej życie.
Kiedy nieuleczalna demencja pozbawia jej tożsamości, dotychczas niezwykle niezależna Alice walczy, by nauczyć się żyć każdą chwilą. Musi przewartościować swoje relacje z mężem, uznanym naukowcem oraz oczekiwania w stosunku do dzieci, a także postrzeganie siebie samej w otaczającym ją świecie.
„Motyl”, powieść jednocześnie piękna i przerażająca, to poruszający i niezwykle żywy obraz życia z chorobą Alzheimera, który pozostaje w pamięci jeszcze na długo po zamknięciu książki.



Oto na początek marca mam przyjemność podzielić się refleksją z na pewno najlepszą książką tego roku i jedną z wybitniejszych jakie czytałam do tej pory. Ostrzegam, że podeszłam do niej z ogromnym ładunkiem uczuć osobistych. Alzheimer dla mnie to coś najgorszego, jako że oceniam się li i jedynie przez pryzmat mojej wiedzy, utrata tych danych zapisanych na dysku mojego mózgu byłaby dla mnie klęską. Moim pytaniem kontrolnym jest bitwa pod Piotieres i wtedy wdrożę swój plan Motyl.

Ale po kolei. Alice jest naukowcem, takim raczej z wyższej Pólki, jej życie toczy się pomiędzy wykładami a lotami na konferencje, jej mąż również pracuje naukowo, mają trójkę dzieci, dwójkę ambitnych i jedną mniej zapatrzoną w sukces naukowy i stroniącą od uniwersytetów córkę Lydię. Alice ma pięćdziesiąt lat, powoli oswaja się z menopauzą, dopuszcza do siebie myśl, że to już z górki. Ale nie zdaje sobie sprawy jakiej prędkości nabierze ta lawina, chociaż chyba Alzheimer musiał tłuc się jej po głowie, zapominanie, zapominaniem, ale skrajna dezorientacja? Mimo wszystko gdy pada diagnoza, potwierdzona dodatkowo testami genetycznymi wali się jej świat, walą się jej plany, przez chwile stara się to ukryć przed mężem, jednak w końcu musi mu wyznać tą straszną prawdę, później przyjdzie czas na dzieci, a jeszcze później na stopniową degrengoladę.

Oryginalny tytuł podkreśla, że mimo zaników pamięci, problemów z komunikacją to jest wciąż Alice, co ona zresztą podkreśla na swoim ostatnim odczycie. Polski tytuł nawiązuje do planu, który układa jeszcze świadoma Alice, aby nie dopuścić do tego aby umarł jej duch, a wegetowało tylko jej ciało.

Wybaczcie ciężko mi się pozbierać po książce którą tak opłakałam i przeżyłam. To przejmujący zapis przeżyć osoby która traci osobowość, traci wspomnienia, umiera od środka. Pierwszy raz się z czymś takim spotkałam… Alzheimer to nie tylko zapominanie kluczy, czy drobne domowe wypadki, to dla bliskich jest trudne, ale dla chorego… wyobraźcie sobie że kilka razy dziennie przypominacie sobie najgorszy moment życia i za każdym razem czujecie ten sam ból co za pierwszym razem. Wyobraźcie sobie że wspomnienia uciekają jak woda, że wstając z krzesła i prostując grzbiet zapominacie po co się podnosiliście, albo wyobraźcie sobie ból tych coraz rzadszych okresów zwanych w starożytności lucida intervalla, stan jasności, kiedy uświadamiacie sobie co się z wami dzieje. Nie możecie sobie tego wyobrazić? Słusznie, też nie mogę, takie cierpienie jest niewyobrażalne i niewysłowione. Bohaterka chce Zamienic się na raka, bo z rakiem można walczyć, można przegrać, lub wygrać, ale piłka jest w grze… tutaj mkniemy w stronę przepaści, po stromym zboczu, samochodem w którym hamulce zawiodły, czasami zatrzymujemy się na jakimś głazie, czy drzewie, ale zbliżamy się do katastrofy, gdy opuszcza nas panika, odczuwamy nieuchronność tej klęski… i chyba jeszcze gorsze poczucie bezsilności…

Każda metafora będzie chyba mało trafna, bo do czego można porównać stopniowe zapominanie miłości którą dawaliśmy i braliśmy, zapominanie twarzy najdroższych nas osób…


Według mnie tej książki nie trzeba polecać…. Nie zgadzam się tylko z tekstem z okładki, w którym autor pewnej powieści twierdzi, że książka jest do przeczytania w kilka nocy. Absolutny fałsz!! Jestem pewna że gdy raz ją weźmiecie w ręce trudno będzie ją odłożyć!


Planowane jest wydanie kolejnej książki autorki, już niedługo... sądzę że na pewno też sięgnę!

marcowe planowanie


Strasznie polubiłam to planowanie, jako że idealnie wypełniłam plan lutowy z pewną górką poszalałam też i w planach marcowych. Nie wiem jak to połączę z nauką i pracą, ale kto nie ryzykuje ten nic nie ma :)


Większość ksiażek to recenzyjne obowiązki, bodajże dwóch nie pokazywałam(jeszcze!!) na stosach a Rok Don Camilla nie może się doprosić zmiłowania.


Może mi się dzis uda skończyć "Motyla" gdy byłam w pracy Mama uszyła mi tą uroczą kaczuchowatą powłoczkę na jaśka(z materiału na drugą saszetkę :P) mam już inkę w kubku, zaraz tonę w lekturze bo dziś byłam nieprzytomna, albowiem nie mogłam od ksiażki się odkleić....


Jest to sporo książek jak na moje możliwości, ale jak kraść to miliony!!


Stosik z niepokazywanymi książkami będzie w okolicach weekendu :D


Jestem monotematyczna, bo raduję sie z powrotu do grona pracujących a po mojej pracy, której jedyną zaletą(nie licząc wielu świetnych ludzi) było to że gorzej już być nie mogło, pokocham chyba każde zajęci, nieważne że na razie na pół roku i że pierwszy dzień... moja branża i na pewno bedzie dobrze!!

środa, 29 lutego 2012

podsumowanie lutego


Kończy się luty, postanowiłam więc tło zmienić na mój ulubiony kolor, sugerujący że proszę Państwa wiosna idzie!! Cieszy mnie że już bliżej do czytania w ogrodzie niż do czytania w kocu i z termoforkiem.
Podsumować należy przeto ten ostatni z zimowych miesięcy, obfitował on w książki i dobre i fatalne. Takie które mnie porwały, ale dla równowagi były też takie które uśpiły…

Książek przeczytałam 18, nie licząc przerywników, które sobie powtarzam w tak zwanym międzyczasie. Cieszy mnie tak dobry wynik, ale to chyba ostatni tak dobry miesiąc bo jutro rozpoczynam znów trud życia proletariusza, więc czas się skurczy. Mam także sporo rzeczy do przygotowania na seminarium i międzyczas na to musi się rozszerzyć.

Według stosiku książek przybyło 19, czyli prawie na zero statystycznie wychodzę. Od ostatniego stosu przybyło ich jeszcze kilka, ale to już niech marcowo liczone będą, wiec stos nowy również niebawem ;)
Największy zawód książkowy to „Nauczycielka’
Najlepsze emocje towarzyszyły mi przy lekturze „Żon i córek” i to one bezwzględnie zostają książką lutego, chociaż „Ja jestem Halderd” goni, oj goni : )
Jeśli zaś idzie o wyzwanie centymetrowe do którego przystąpiłam na koniec lutego centymetrów jest jak widzicie w ramce obok 82, czyli jeszcze troszkę mi brakuje ; )

Z planów lutowych się niemalże wywiązałam. Odpuściłam sobie Sherlocka, do czego pchnęło mnie wyzwanie centymetrowe oraz fakt że dużo podróżowałam to tu, to tam i ciężko byłoby mi dźwigać „Księgę”.
Obawiałam się, ze krótki miesiąc utrudni mi realizację tych postanowień, ale jednak się udało co bardzo, bardzo mnie cieszy.
Teraz trzeba zaplanować i ułożyć stos marcowy i będzie piknie. Ale to już w nowym miesiącu może

"Defekt pamięci" - Krzysztof Bielecki


Co byś zrobił, gdybyś codziennie musiał pisać dwie strony tekstu, aby powstrzymać nadchodzącą zagładę?

Gdy mediami wstrząsa wiadomość o zawaleniu się wiaduktu oraz całej serii pozornie niepowiązanych ze sobą wypadków i awarii, Kool Autobee, pracownik biurowy, odkrywa, że ma właśnie tego rodzaju nietypowy problem.

Zaczyna podejrzewać, iż być może wszystkie tragiczne wydarzenia tego świata mają związek z jego osobą, a także z niedawno przeprowadzanym remontem kuchni, karteczką znalezioną na szafce nocnej oraz traumatycznymi wydarzeniami z lat szkolnych. I kto wie, być może ma rację...

Od tej pory musi dzielić czas pomiędzy codzienne obowiązki, zapobieganie zniszczeniu świata poprzez zaprzestanie pisania oraz podążanie śladami zawiłej intrygi, która doprowadza go do coraz dziwniejszych ludzi, miejsc i sytuacji, sprawiając, że jego dotychczas uporządkowane życie zaczyna nabierać zupełnie nowych barw i zmierzać w nieprawdopodobnym kierunku.

"Defekt pamięci" to kipiąca niezwykłymi pomysłami, niesłychanie zakręcona historia, której zaskakujące zakończenie sprawi, że będziesz musiał przeczytać ją jeszcze raz.



„Co być zrobił gdybyś codziennie musiał pisać dwie strony dziennie”, takie pytanie zostaje postawione bohaterowi, a co za tym idzie czytelnikowi. Moja pierwsza myśl była taka ze mój promotor bardzo by się ucieszył a moja praca nabrałaby pożądanego rozpędu. Ale nie ma tak łatwo… Wałkonię się dalej i zamiast pisać, czytałam o piszących, a raczej o Piszących.

Kool Autobee jest bardzo przeciętnym człowiekiem, pracuje w biurze co jest o tyle atrakcyjne, ze może wciągać bezkarnie toner do kopiarki. Nie zarabia fortuny, nie jest myślicielem. Coś co akurat go wyróżnia to jego wyjątkowa awersja do słowa pisanego, ma ona swoje korzenie w młodości szkolnej, ale jest po prostu silniejsza niż bohater, który nie wstydzi się tego że nie lubi czytać, pisać i nie ma zamiaru tego zmieniać. Ale okazuje się, że będzie musiał zmienić swoje sympatie, albowiem pewnego dnia przy okazji remontu znajduje karteczkę nakazującą mu pisać dwie strony dziennie, inaczej na świecie będzie dochodziło do tragedii. Oczywiście nie obyło się bez prób sprawdzenia. W istocie, jeśli napisze mniej niż dwie stron ludzie giną, mają miejsce klęski żywiołowe, Armagedon. Kool postanawia wiec pisać, pisać i ścigając się z czasem i z przeznaczeniem odkrywa, że nie jest jedyny, że został włączony do grona Piszących. Na świecie jest więcej takich osób jak on, które muszą wyrobić stronicową normę dzienną inaczej Motywator „zmusi” ich do tego. A w świecie piszących absurd, goni absurd. Trzymajcie się mocno, bo momentami będziecie się czuli jak na górskiej kolejce, i pamiętajcie każdy szczegół jest ważny, trzeba czytać uważnie!

Takie książki przywracają mi wiarę w polską literaturę, okazuje się że Polacy nie piszą tylko nowych dzienników Bridget Jones, czy innych quasi poradników, jak być szczęśliwym w świecie cudownych zbiegów okoliczności. Że możemy napisać książkę taką inną od tych które zalewają rynek. Absurdalną, złożoną, pełną inteligentnego, ironicznego humoru, zaskakującą i dającą do myślenia. Myślicie że przesadzam? Absolutnie nie! Gdybym nie czytała tej książki pewnie też bym nie wierzyła, ze taka mieszanka pozytywnych elementów jest możliwa, ale jest! I dlatego polecam tą książkę. Czyta się ją w jeden krótki wieczór, ale trzeba się mocno skupić bo zabiegi jakie stosuje autor są tak zaskakujące i jednocześnie złożone, wynikające z wcześniejszych akapitów, że trzeba się bardzo pilnować aby nie zgubić się w gąszczu absurdu i zdarzeń.
Według mnie świetnie napisana książka, język przystępny, wprawdzie znajdziemy tam wulgaryzmy(a wiem, ze niektórzy reagują na nie alergicznie bez względu na ilość – dlatego uprzedzam), moim zdaniem nie rzucają się bardzo w oczy, tekst nie jest nimi naszpikowany, czynią język bardziej autentycznym. W tym przypadku. Wartka akcja, ciekawe zwroty akcji czynią tę książkę naprawdę interesującą pozycją na rynku wydawniczym. Cieszę się że mogłam ją przeczytać…

wtorek, 28 lutego 2012

"Dziewczynka, która widziała zbyt wiele" - Małgorzata Warda




Ile można poświęcić dla ukochanej osoby?


Aaron i Ania są dla siebie całym światem. Kiedy ich matka zaczyna chorować, trafiają pod opiekę ciotki. Jej dom, który dziewczynka pamięta jako niezwykle piękny, wypełniony sztuką i antycznymi meblami, staje się miejscem przemocy i dramatycznej walki. Kto ochroni rodzeństwo, gdy wszystkie granice zostaną przekroczone? Czy dziecięca wyobraźnia Ani pozwoli jej zapomnieć o wydarzeniach w zamkniętym pokoju? Czy Aaronowi uda się ochronić swoją siostrę?




Ostatnio głośno o tej książce na blogach wielu. Nie czytałam pozostałych recenzji, aby się nie zaspojlerować i aby nie skazić – że tak powiem – mego subiektywizmu, opiniami innych. A książka wywarła na mnie spore wrażenie.



Ania sprawia wrażenie dziecka, jest licealistką a zachowuje się jak mała dziewczynka, szuka obecności osob bliskich, najbardziej kocha brata Aarona. Jej matka ma silną depresję, nie jest skłonna do normalnej egzystencji, ojciec nie żyje. W domu rodziny Budziszów dzieje się coraz gorzej, dziećmi zajmuje się ciocia idealna – Gabrysia, siostra ich ojca. Opiekuje się dziećmi, gdy matka znowu nie jest w stanie podnieść się z łóżka, zabiera ich do siebie, gdy matka ląduje w szpitalu. Jak powiedziałam, ciotka idealna, ale czy na pewno? A może nie wszystko złoto co się świeci.



Postronne osoby widzą że coś dzieje się nie tak, nauczyciele, koleżanki Ani, widzą że z dziewczynką i jej bratem coś jest nie w porządku. W przypadku Ani zwłaszcza to rzuca się w oczy, dziewczynka jest dziwadłem, a dzieci w liceum nie są skłonne same z siebie do pomocy, okazywania wsparcia. Za to do kpin i prostackich żartów nie trzeba ich namawiać. W książce czytelnik będzie mógł się dowiedzieć co leży u podstaw tego dziwnego zachowania, co jest rodzinną tajemnicą i czy ukochany brat może zrobić krzywdę swojej siostrze…



Jako, że ja starałam się unikać spojlerów, również Was nimi nie zasypię ponieważ gorąco zachęcam do lektury. Książkę czyta się błyskawicznie, strony mijają niepostrzeżenie, ale pozostaje siła uczuć, oburzenia które ta książka obudziła.



Bo książka porusza szereg problemów i żadnego nie można umniejszać, to książka nie tylko o przemocy, o braku rodzinnego porozumienia, a właściwie o rodzinnej zmowie milczenia, uzależnieniu od patologii, to książka o wyobcowaniu we własnym środowisku,, o odrzuceniu i potrzebie bliskości. Zdaję sobie sprawę, że Ania nie ma kontaktu z rówieśnikami bo nosi we własnej świadomości tragiczne piętno, ale rówieśnicy, zresztą również nauczyciele, są w większości ślepi na dramat który intuicyjnie wyczuwają ale wolą udawać że o niczym nie wiedzą, wolą nie widzieć. Taka jest smutna rzeczywistość, kiedyś nosiło to nazwę znieczulicy społecznej, dziś chyba staje się tak powszechne, a określenie znieczulicy tak pejoratywne, że wzrusza się tylko ramionami i określa mianem „takich czasów”.



Przepraszam za chaotyczność myśli, ale wciąż jestem pod wrażeniem. Ciągle kipię oburzeniem, boleję nad bezradnością dzieci które spotyka coś takiego. Skoro nie mogą liczyć na rodzinę to kto im pomoże? Same dążą tylko do autodestrukcji, bez określonego plany, w ślepej cichej panice biegną ku przepaści.



Mimo trudnej tematyki książkę bardzo polecam, czyta się ją szybko i dobrze(określenie przyjemnie nie pasuje mi do tematyki). Ta książka pokazuje jak zmowa milczenia może doprowadzić do tragedii a ta tragedia, paradoksalnie może poprawić rodzinną sytuację, chociaż moim zdaniem cena jest zbyt wysoka. Pokazuje również, że nie ma skutku bez przyczyny. Naprawdę bardzo dobra książka która nie kończy się wraz z ostatnią kropką, ona w umyśle czytelnika pozostaje i obrazy, refleksje powracają, rodzą się nowe…



Polecam!




Zapomniałam dodać, bo jestem gapowata, że książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Prószyński i S-ka

"Nauczycielka" - Melissa Nathan


Ostatnia powieść zmarłej niedawno młodej, popularnej brytyjskiej pisarki, autorki "Niani w Londynie" i "Kelnerki". Vicky Hobbs jest nauczycielką, która z radością i zapałem chodzi do pracy - miejscowej szkoły podstawowej - uwielbianą przez swoich uczniów, zwłaszcza dziesięcioletniego Oscara Samuelsa, który nie ma komu okazywać swego przywiązania. Wiecznie nieobecny samotny ojciec, Mark, to bezduszny pracocholik, który prezentami próbuje kupić przychylność syna. Ale czy dorosła kobieta może zadowolić się uczuciem dziesięciolatka? Nie bardzo. Vicky ma słabość do swojego eks-narzeczonego, Roba, który chce ją odzyskać. Mark uważa Vicky za wścibską babę, która niepotrzebnie wtrąca się w jego życie. Kiedy oboje staną naprzeciw siebie, odkryją, że pierwsze wrażenia mogą być bardzo mylne...


Dziś będą dwie recenzję, a że zwykle hołduję zasadzie, ze najlepiej zacząć od mniej przyjemnego, zacznę od książki porażki. Od książki którą zaczynałam kilka razy a która tak mnie męczyła, że nawet mantra mająca na celu poprzez podświadomość wpłynąć na odbiór tej książki i zalać mnie falą pozytywnych myśli na nic się zdała.
Dziwnie mi pisać od tej książce z dwóch powodów, po pierwsze jest to wydanie pośmiertne. Autorka – młoda kobieta zdążyła tylko napisać tą powieść a później zmarła na raka piersi. A o zmarłych nie mówi się źle. Tej zasadzie też hołduję, ale nie będę pisała źle o autorce, tylko o książce. Tak przecież może być, prawda? Po drugie, dlaczego ciężko pisze mi się recenzję negatywną? Bo przeczę sama sobie a przecież w styczniu zachwycałam się inną książką autorki, pisząc jakie to czytadła są fajne, potrzebne, krzepiące itp. Zdaję sobie sprawę z absurdu w jaki wpadam, ale jak mawiał Mały Rycerz – nic to.

Miała być sympatyczna komedia romantyczna, romans jest ale mnie nie bawił, szczerze to mnie nudził. Ja wiem, że takie czytadła są przewidywalne, więc od początku wiecie jaki będzie koniec. Tajemnicą jest tylko jak dojdzie do happy endu. Mnie to „dochodzenie” znudziło śmiertelnie i uśpiło kilkakrotnie.

Właściwie o czym pisać? Książka nie jest naganna, że wypadałoby ja zjechać od piwnicy aż po strych, po prostu nie przypadła mi do gustu. Fabuły, nie mam co streszczać, opisano ją na okładce i na początku notki.
Mi nie przypadła do gustu, gdyby nie postanowienia i podobne sprawy pewnie bym ją porzuciła, a tak po prostu zmęczyłam do końca

niedziela, 26 lutego 2012

"Ja jestem Halderd" - Elżbieta Cherezińska


Halderd. Potężna niczym król. Tajemnicza i nieprzenikniona jak magiczne znaki ryte w kamieniu i kości. Wyniosła w swojej samotności i cierpieniu. Przewodziła mężczyznom, kierowała ich losem, prowadziła do zwycięstwa, ale i do zguby. Wybrała jednego i temu ofiarowała własne życie. Dla niego stała się potężną władczynią i przeszła przez krew na spotkanie z nowym Bogiem. Halderd – milcząca, wypełniona czekaniem na Niemożliwe, zamknięta w swoich myślach, w huku wewnętrznej walki. Wielokrotnie czyniąca ofiarę z własnego życia dla tych, których wybrała, pokochała.



Bardzo niedawno miałam okazję dzielić się z Wami refleksjami, a raczej zachwytami nad „Sagą Sigrun” pierwszą częścią Północnej drogi. Dziś czas na drugi tom. I kolejna część zachwytów, bo powoli zamieniam się w wyznawcę Elżbiety Cherezińskiej, pewnie Was to dziwi, na pewno tych którzy nie mieli do czynienia z tą autorką. Kto czytał ten rozumie. Jestem przekonana.

„Ja jestem Halderd” to historia kobiety, która przewija się przez pierwszy tom. Ziemie jej męża i męża Sigrun sąsiadują ze sobą. Halderd pojawia się w powieści, ona i jej rodzina pojawiają się w grodzie Sigrun. Halderd jawi się jako kobieta dzielna, silna najpierw idealna żona Pana Północy, później jako wdowa żelazną ręką zarządzająca spuściznę po mężu. Tymczasem my możemy się przekonać jak to było naprawdę, ile przyszło jej za tą siłę zapłacić. Jaką ceną opłaciła honor rodzenia synów, czyli wypełnienie swojego podstawowego obowiązku. Ona i Sigrun wychodzą z podobnego punktu, jednak Fortuna prowadzi je zupełnie innymi ścieżkami. Zdaje się że jedna dostaje wszystko, a druga musi kroczyć cierniowym traktem. Halderd pochodzi z bardzo zubożałej rodziny, pewne wydarzenia niemalże uniemożliwiają jej korzystny mariaż, jej stryj musi ją wziąć pod skrzydła i wystawić na małżeński rynek, stara się o nią dwóch mężczyzn, dwóch Panów Północy Helgi i Regin. Ten drugi zostanie, jak wiemy z pierwszej części mężem Sigrun. Na pewno pojawi się refleksja co by się stało gdyby to Regin wygrał ten wyścig, jak wtedy potoczyłyby się losy Północy, losy samej Halderd? To pozostaje tylko w sferze naszych domysłów. Los chciał inaczej, jeden wybór pociąga za sobą ciąg różnych zdarzeń, których siłą sprawczą często będzie Halderd postępująca według rad wieszczki z bagien. Ale nie potrafiłabym tak pięknie o tym napisać, poczytajcie co wymyśliła autorka.

Elżbieta Cherezińska kolejny raz udowodniła, że pisać umie i to świetnie. Ta część jest na pewno inna niż „Saga Sigrun” bo inne są losy kobiety z perspektywy której słyszymy opowieść o życiu na surowej Połnocy. Kolejny raz widzimy to życie z perspektywy kobiety, która zostaje w domu i czeka na mężczyzn, aż wrócą z wojny, ich losy są jej losami. Działania mężczyzn kształtują historię, kobiety powinny być bierne, rodzić dzieci, tylko powinny, bo zdarzają się kobiety mocne jak stal, niezłomne.

Za oknem wichura i ołowiane niebo, tym bliższa była mi opowieść która toczy się wśród fiordów, pogoda jest wprost idealna na lekturę tej książki, chociaż autorka pisze tak świetnie, wręcz przenosi nas na mroźną Północ, że pewnie wczuwałabym się jednakowo gdyby lipcowe Słońce stało w zenicie. Magia słowa!

Tak jak przy pierwszej części zostałam wystawiona na pastwę burzliwych emocji i szalejących myśli, bo autorka wystawia swoją bohaterkę na wiele prób, każe jej podejmować wiele wyborów. Halderd kocha, chociaż kochać nie powinna, wydaje się w pewnym momencie że jej kobiecość umarła, nim zdołała się narodzić, że do końca życia będzie wiodła życie szare i suche, jak umierające drzewo. Miłość, pożądanie nie pozwala dokonywać jednak racjonalnych wyborów, nawet kiedy chcemy ze wszystkich sil nad nimi zapanować bo zdajemy sobie sprawę do jakiej katastrofy może to prowadzić. Zdaje sobie z tego sprawę również Halderd, bo ostrzegła ją Urd, ale Halderd padnie ofiarą przekonania, że posiadła tajemnice przyszłości i przeznaczenia, tak jak Makbet, bo przeznaczenie jest kapryśne i nie da się rozstawiać po kątach, nie ścierpi ani przeszkadzania ale również nie lubi pomocy.

Resztkami silnej woli staram się panować, aby teraz natychmiast nie chwycić za tom trzeci, nie wiem jak długo mi się uda powstrzymywać, bo ta trzecia powieść zapowiada się również świetnie.
Kto czytał pierwszy tom sięgnie z pewnością po drugi. Kto jeszcze „Sagi” nie czytał, powinien szybko nadrobić

sobota, 25 lutego 2012

"Wyspa niesłychana" - Eduardo Mendoza


Grzechem jest nie mieć marzeń.

Fábregas rzuca wszystko - rodzinę, firmę, kochankę. Przeznaczenie lub przypadek prowadzi go do Wenecji. Dla niego to miejsce niezwykłe, pełne sekretów i tajemniczych postaci - świętych od zaskakujących cudów, morderców grasujących po ulicach, kurtyzan zamieszkujących sypiące się pałace.
Miasto hipnotyzuje, budząc głód spóźnionego odkrywania, przeżywania i smakowania życia. I wtedy na drodze Fábregasa staje tajemnicza kobieta, która niczego od niego nie chce. Wenecja daje schronienie kruchej namiętności.



Eduardo Mendoza jest autorem bardzo przeze mnie lubianym. Po każdą jego książkę sięgam zawsze z wyczekiwaniem, nie wiem nigdy czego się spodziewać, czy mnie rozbawi do łez, czy skłoni do refleksji, czy porazi absurdem. Zawsze pokazuje klasę, pisze mądrze, nawet w absurdalnych żartach pokazuje, ze jest inteligentnym człowiekiem.

Tym razem dostajemy historię nie o ukochanej Barcelonie autora, o ironio, gdy na stałe osiadł w Barcelonie napisał książkę o Wenecji. Wenecja jest pięknym, pełnym tajemnic miastem, które często jest wykorzystywane przez autorów, przynajmniej było, aby opisać wydarzenia z pogranicza jawy i snu(wspomnijmy chociaż fragment Hrabiego Monte Christo toczący się w Wenecji).

Fabregas(ale nie ten słodki piłkarz – który zresztą przestał być dla mnie słodki, od kiedy zmienił barwy na niechlubne) ma dosyć codzienności w Barcelonie, na pierwszy rzut oka żyje mu się świetnie. Ma dobrą pracę, kochankę, ot szczyt marzeń każdego mężczyzny niemalże. Jednak to go nie zadawala, porzuca to co ma i jedzie do Paryża, tam niestety dogania go faks rozgniewanego współpracownika, więc Fabregas – postać bez imienia – ucieka dalej, tym razem los pcha go do Wenecji. Do Wenecji tonącej w ulewnym deszczu. I gdy już podejmuje decyzję, że ma dosyć płacenia bajońskich sum za hotel i ulewnych strug deszczu i ma zamiar wracać do domu, wtedy spotyka kobietę, tajemniczą jak Wenecja, która pojawia się na jego drodze i wszystko się zaczyna…

Szczerze przyznam, że mam mieszane uczucia jeśli chodzi o tą książkę, jest niewątpliwie inna niż dotychczasowe książki Mendozy, inna ale nie wiem czy lepsza czy gorsza. Czytało mi się ją płynnie, chociaż może paść zarzut że jest rozwleczona, że to powieść, w sumie o niczym. Ale z drugiej strony Mendoza ma specyficzny sposób snucia opowieści, wiele jego książek(według informacji z wstępu) z założenia miały być opowiadaniami a spontanicznie się rozrosły.

Co Was nie zawiedzie to na pewno humor Mendozy, jego ironiczne, kpiarskie poczucie humoru trafia niesamowicie w moje gusta i czyta mi się dzięki temu bardzo dobrze, zdaję sobie jednak sprawę, ze to co dla mnie jest zaletą innych odstraszy, bo nie każdy ceni akurat ten rodzaj żartów. Czy trafi to w Wasz gust? Sprawdźcie, dla mnie Mendoza wciąż jest pozycją obowiązkową, poprawiającą humor niezawodnie, dającą wytchnienie od szarych myśli i deszczowej codzienności.

piątek, 24 lutego 2012

Top 10: pisarze, którzy powinni wydać nowe książki


Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.

Dziś przyszła pora na... Dziesięciu pisarzy, którzy powinni wydać nowe książki!



Oj to będzie dylemat. Do tej topki przystępuję z mętlikiem w głowie, ale postaram się ułożyć w głowie autorów, którzy mogą jeszcze coś napisać, bo żyją, wiec póki życia, póty nadziei, jak mawia ludowa mądrość.

Carlos Ruiz Zafon.
Bardzo nie lubię mieć świadomości, że nie mam na półce żadnej książki tego autora do odkrycia. Niby wiem, ze w Hiszpanii coś tam wydano, ale w oryginale to ja powinnam zgłębiać z tuzin hiszpańskich ustaw, nie bardzo mogę i powinnam brać się za literaturę. Zafon jest autorem, którego czytam nałogowo i czytać mogłabym prawie non stop.


Wojciech Cejrowski
Za mało! Tych starszych książek nie mogę dostać. A te podróżnicze mam i uwielbiam. Wszystkie! Często mam podobne poglądy co p. Wojciech, jestem konserwatywna, wiec to co innych w autorze drażni, mi absolutnie nie przeszkadza, lubię Jego programy, chciałabym więcej poczytać o miejscach w których był.


Anna J. Szepielak
Książka „Zamówienie z Francji” wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie, byłam jedną z namawiaczek do napisania prequela, nie udało się… na razie!! Dlatego czekam na zapowiadaną, chociażby u Sabinki(co mnie bardzo ucieszyło) książkę i czekam nie tylko na tą jedną, mam nadzieję że na dwóch się nie skończy : )


Elżbieta Cherezińska
Namówiona zostałam na tą autorkę na forum i wsiąkłam, teraz kolejne tomy sagi Sigrun na mnie patrzą tęsknie a ja się zastanawiam i boję co będzie jak to się skończy, co ja będę czytała…



J.K. Rowling
Wiem, że to się powtarza, ja również chciałabym aby Hogwart trwał, żebym nie musiała opuszczać tego świata. Chciałabym może poczytać o losach Huncwotów(wtedy na pewno byłby Snape : P ). Ale miło powitałabym również coś nie z potterowskiego świata. Z ciekawości.


Szymon Hołownia.
Alles klar. Wprawdzie boję się każdej kolejnej książki, czy da radę utrzymać poziom, ale jak na razie się nie zawiodłam, wiec oczekuję kolejnych „prób”.


Alessandro D'Avenia
Jego jedyna książka, którą czytałam mnie zachwyciła, porwała i poruszyła, teraz czekam na ciąg dalszy!


Małgorzata Musierowicz
Tu nie chodzi mi o byle jaką książkę, chciałabym dokończyć za swojego życia Jeżycjadę, bo czekam już i czekam…


Jodi Picoult
Ona nie ma skromnego dorobku, ale uwielbiam jej książki.

Stephenie Meyer
Czytałam Zmierz, nie wstydzę się tego, a „Intruza” bardzo lubię, więc jak sądzę autorka ma w sobie potencjał, teraz tylko czekam aż nas zachwyci.





Wszystkie zdjecia autorów pochodzą z ich stron z serwisu Lubimyczytac.pl tylko zdjęcie Alessandro znalazłam tutaj

Według Wydawnictw

Czarna Owca (16) Dom Wydawniczy Rebis (12) Replika (2) Wydawnictwo Psychoskok (2) Wydawnictwo Agora (25) Wydawnictwo Aktywa (2) Wydawnictwo Albatros (25) Wydawnictwo Bellona (6) Wydawnictwo Bukowy Las (5) Wydawnictwo Czarna Owca (24) Wydawnictwo Czarne (67) Wydawnictwo Czerwone i Czarne (1) Wydawnictwo Czwarta Strona (46) Wydawnictwo Czytelnik (3) Wydawnictwo Dobra Literatura (1) Wydawnictwo Dolnośląskie (13) Wydawnictwo Dowody na Istnienie (7) Wydawnictwo Dragon (4) Wydawnictwo Edipresse Książki (16) Wydawnictwo Erica (1) Wydawnictwo Esprit (2) Wydawnictwo Feeria (1) Wydawnictwo Filia (37) Wydawnictwo Franciszkanów "Bratni Zew" (1) Wydawnictwo Hachette (2) Wydawnictwo Harper Collins (16) Wydawnictwo Insignis (18) Wydawnictwo Iskry (12) Wydawnictwo J. Przeworskiego (1) Wydawnictwo Jaguar (17) Wydawnictwo JanKa (2) Wydawnictwo Kobiece (92) Wydawnictwo Książnica (21) Wydawnictwo Kwiaty Orientu (2) Wydawnictwo Lira (20) Wydawnictwo Literackie (57) Wydawnictwo MAG (1) Wydawnictwo Manufaktura Tekstów (1) Wydawnictwo Marginesy (109) Wydawnictwo Media Rodzina (18) Wydawnictwo Mg (30) Wydawnictwo Muza (70) Wydawnictwo Młodzieżówka (1) Wydawnictwo Nasza Księgarnia (4) Wydawnictwo Noir Sur Blanc (9) Wydawnictwo Nova Res (10) Wydawnictwo Nowa Proza (1) Wydawnictwo Otwarte (43) Wydawnictwo PWN (3) Wydawnictwo Pascal (31) Wydawnictwo Planeta (1) Wydawnictwo Poradnia K (6) Wydawnictwo Poznańskie (45) Wydawnictwo Prozami (1) Wydawnictwo Prószyński (95) Wydawnictwo Replika (41) Wydawnictwo SQN (16) Wydawnictwo Sic! (3) Wydawnictwo Smak Słowa (3) Wydawnictwo Sonia Draga (5) Wydawnictwo Szara Godzina (9) Wydawnictwo Szelest (1) Wydawnictwo Szósty Zmysł (7) Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego (10) Wydawnictwo Uroboros (7) Wydawnictwo Vesper (2) Wydawnictwo W.A.B (67) Wydawnictwo WAM (6) Wydawnictwo WM (1) Wydawnictwo WasPos (3) Wydawnictwo Wielka litera (5) Wydawnictwo YA (3) Wydawnictwo Young (10) Wydawnictwo Znak (176) Wydawnictwo Zwierciadło (4) Wydawnictwo Zysk i s-ka (88) Wydawnictwo superNOWA (3) Wydawnictwo Świat Książki (35) Wydawnictwo Święty Wojciech (2) wydawnictwo Stara Szkoła (3)

Categories

2016 przeczytane (259) 2019 czytam (263) 2020 (216) 2020 trup (6) 2021 (155) 2021trup (21) 2022 lektury (137) 2023 czytam (137) 2023 trup (31) 2025 lektury (172) 52 filmy w 2014 (22) 52 filmy w 2015 (6) Angielski ogród (8) Cmentarz Zapomnianych Książek (2) Euro 2012 (4) Mundial RPA (1) Real Madryt (3) akcje (27) amor vincit omnia (10) audiobook (16) autobiografia (16) biografia (123) bolly (9) candy (2) czytam przeleżałe trupy z półek (277) czytane 2018 (244) dzienniki (5) fantastyka (20) felietony (6) historia (80) kkd (4) klasyka (48) klasyka literatury popularnej (24) kolorowe czytanie (4) komedia (1) koty (5) kryminał (164) kucharzę (53) listy (1) literatura na peryferiach (4) muzycznie (47) naturalnie (2) nie samą książką (141) oglądnęłam (189) ogrodowo (5) oscarowe wyzwanie (2) pachnące (129) planowanie i zagospodarowanie(niekoniecznie przestrzenne) (8) plany (7) podaj cegłę (14) podróże (10) podróże w czasie (15) podsumowanie (96) podsumowanie 2015 (12) podsumowanie 2016 (11) podsumowanie 2017 (14) podsumowanie 2018 (12) poezja (8) prawdziwe historie (47) projekt - nobliści (5) prywatne (75) prywatnie (9) przeczytane w 2010 (1) przeczytane w 2011 (1) przeczytałam (3067) przeczytałam 2015 (243) recenzja książki (2034) recenzyjne (1698) religia i duchowość (35) reportaż (101) retro (6) robótki (24) roczne podsumowanie (7) romans (344) saga rodzinna (57) seriale (33) sportowo (27) stosik (102) test (1) top10 (12) turystycznie (1) village candle (12) w 2017 przeczytałam (226) woski (126) wymiana (8) wyzwanie - Agatha Christie (54) wyzwanie Picoult/Sparks (2) wyzwanie czytelnicze (69) wyzwanie filmowe (31) wyzwanie w centymetrach (1) yankee candle (94) z półki 2015 (3) zakupy (1) zapowiedź (11) łańcuszek (20)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wg. Autorów ( w trakcie tworzenia)

Agata Christie (51) Edyta Świętek (38) Jodi Picoult (24) Lucy Maud Montgomery (21) Joanne Kathleen Rowling (19) Małgorzata Musierowicz (18) Colleen Hoover (17) Agatha Christie (16) Diane Chamberlain (16) Szymon Hołownia (16) Agnieszka Lingas-Łoniewska (15) Katarzyna Michalak (15) John Ronald Reuel Tolkien (13) Jojo Moyes (12) Agata Czykierda-Grabowska (11) Camilla Läckberg (11) Emily Giffin (11) Katarzyna Bonda (11) Barbara Wysoczańska (10) Bernard Cornwell (10) Monika Szwaja (10) Regina Brett (9) Ali Hazelwood (8) Amy Harmon (8) Ałbena Grabowska (8) Ałbena Grabowska-Grzyb (8) Elżbieta Cherezińska (8) George R.R. Martin (8) Jane Austen (8) Mariusz Urbanek (8) Monika A. Oleksa (8) Robert Galbraith (8) Abby Jimenez (7) Ada Tulińska (7) Anna Kańtoch (7) Diana Gabaldon (7) Elizabeth Gaskell (7) Elżbieta Rodzeń (7) Jacek Dehnel (7) Małgorzata Gutowska - Adamczyk (7) Jerzy Bralczyk (6) Jürgen Thorwald (6) Katarzyna Kwiatkowska (6) Katarzyna Zyskowska-Ignaciak (6) Mariusz Szczygieł (6) Richard Paul Evans (6) Beata Majewska (5) Charles Dickens (5) Charlotte Brontë (5) Giovannino Guareschi (5) Katarzyna Archimowicz (5) Kiera Cass (5) Lisa Genova (5) Magdalena Grzebałkowska (5) Wiesław Myśliwski (5) Yrsa Sigurdardóttir (5) Anna Herbich (4) Astrid Lindgren (4) Barbara O`Neal (4) Bianca Iosivoni (4) Cecelia Ahern (4) Corinne Michaels (4) Dorota Gąsiorowska (4) Edward Rutherfurd (4) Elisabet Benavent (4) Ella Maise (4) Evžen Boček (4) Federico Moccia (4) Gabriela Gargaś (4) Igor Sokołowski (4) Magdalena Kordel (4) Marek Rybarczyk (4) Marta Kisiel (4) Mhairi McFarlane (4) Trygve Gulbranssen (4) Adam Kay (3) Agata Sawicka (3) Agnieszka Pajączkowska (3) Agnieszka Wojdowicz (3) Alina Białowąs (3) Andrzej Sapkowski (3) Aneta Jadowska (3) Anna J. Szepielak (3) Anna Kamińska (3) Anna Sakowicz (3) Antonina Kozłowska (3) Barbara Sęk (3) Carlos Ruiz Zafón (3) Charlotte Link (3) Dagmara Leszkowicz-Zaluska (3) Daisy Goodwin (3) Demet Altınyeleklioğlu (3) Denise Grover Swank (3) Dominika Smoleń (3) Elisabeth Herrmann (3) Eliza Orzeszkowa (3) Elizabeth Cooke (3) Elizabeth Haran (3) Francine Rivers (3) Gard Sveen (3) Hanna Cygler (3) Iwona J. Walczak (3) Jean-Jacques Sempé (3) John Boyne (3) Katherine Webb (3) Mag­da­lena Knedler (3) Marcin Wilk (3) Maria Ulatowska (3) Małgorzata Warda (3) Mitch Albom (3) Paullina Simons (3) René Goscinny (3) Richard Phillips Feynman (3) Roma Ligocka (3) Stephenie Meyer (3) Wilkie Collins (3) Adrianna Michalewska (2) Agata Puścikowska (2) Agnieszka Krakowiak-Kondracka (2) Alek Rogoziński (2) Aleksander Dumas(ojciec) (2) Aleksandra Szarłat (2) Aleksandra Zaprutko-Janicka (2) Alexa Lavenda (2) Alice Lugen (2) Amy Hatvany (2) Andrew Morton (2) Andrzej Andrusiewicz (2) Andrzej Markowski (2) Angelika Kuźniak (2) Anna Fincer-Ogonowska (2) Anna Langer (2) Anna Rohóczanka (2) Anna Wolf (2) Anne Brontë (2) Anne Jacobs (2) Anne Tyler (2) Anthony McCarten (2) Beata Pawlikowska (2) Beth Reekles (2) Bill Bryson (2) Bogdan Lach (2) Bogna Ziembicka (2) Bolesław Prus (2) Carrie Elks (2) Cezary Łazarewicz (2) Christina Baker-Kline (2) Clive Staples Lewis (2) Colin Campbell (2) Consilia Maria Lakotta (2) Dan Brown (2) Daniel Silva (2) Danuta Awolusi (2) David Levithan (2) Debbie Macomber (2) Diana Palmer (2) Dinah Jefferies (2) Dominika Buczak (2) Donald Spoto (2) Dorota Terakowska (2) Elena Armas (2) Elżbieta Jodko-Kula (2) Emilia Kiereś (2) Erin Morgenstern (2) Eva García Sáenz de Urturi (2) Ewa Bauer (2) Ewa Stachniak (2) Ewa Winnicka (2) Ewelina Dobosz (2) Ewelina Dyda (2) Gavin Extence (2) Grzegorz Strzelczyk (2) Helen Fielding (2) Henning Mankell (2) Jacek Hugo-Bader (2) Jan Miodek (2) Jaume Cabré (2) Jean des Cars (2) Jerzy Niemczuk (2) Julian Tuwim (2) Justyna Wydra (2) Józef Witko (2) Kamil Janicki (2) Kard. Jorge Mario Bergolio (2) Katarina Mazetti (2) Katarzyna Kołczewska (2) Kristina Sabaliauskaitė (2) Krzysztof Ziemiec (2) Linda Green (2) Lisa Scottoline (2) Louisa May Alcott (2) Magda Gessler (2) Marcin Mastalerz (2) Marcin Prokop (2) Margaret Mitchell (2) Maria Dąbrowska (2) Maria Kruger (2) Małgorzata Hayles (2) Michał Heller (2) Papież Franciszek (2) Rachel Hauck (2) Terry Pratchett (2) Victoria Twead (2) Walter R. Brooks (2) A. Scott Berg (1) Abby Johnson (1) Adam Higginbotham (1) Adam Leszczyński (1) Adam Mickiewicz (1) Adam Szustak OP (1) Adam Węgłowski (1) Adam Zamoyski (1) Adriana Rak (1) Adrianna Trzepiota (1) Agata Jakóbczak (1) Agata Napiórska (1) Agata Passen (1) Agata Polte (1) Agata Pruchniewska (1) Agata Suchocka (1) Agnieszka Dydycz (1) Agnieszka Kaluga (1) Agnieszka Krawczyk (1) Agnieszka Litorowicz-Siegert (1) Agnieszka Markowska (1) Agnieszka Meyer (1) Agnieszka Nabrdalik (1) Agnieszka Olejnik (1) Agnieszka Przybysz (1) Agnieszka Siepielska (1) Agnieszka Wolny-Hamkało (1) Aileen Orr (1) Alberto S. Santos (1) Aleksander Jażwiński (1) Aleksander Makowski (1) Aleksandra Borowiec (1) Aleksandra Julia Kotela (1) Aleksandra Kardaś (1) Aleksandra Klich (1) Aleksandra Skrzypietz (1) Aleksandra Tyl (1) Aleksandra Wójcik (1) Aleksandra Zbroja (1) Alessio Puleo (1) Alex Bellos (1) Alex North (1) Alfredo Relaño (1) Alice Hoffman (1) Allison Pataki (1) Aly Cha (1) Alyson Richman (1) Amor Towles (1) Amy Medling (1) Andrea Wulf (1) Andreas Baumgarten (1) Andrzej Chwalba (1) Andrzej Fedorowicz (1) Andrzej Grembowicz (1) Andrzej Kępiński (1) Andrzej Pilipiuk (1) Andrzej Rzepliński (1) Andrzej Zając (1) Andrzej Zawistowski (1) Andrzej Zoll (1) Andrzej Łapiński (1) André Aciman (1) Andrés Ibáñez (1) Andy Jones (1) Angele Lieby (1) Angie Thomas (1) Anika Stelmasik (1) Ann Brashares (1) Ann Wroe (1) Anna Arno (1) Anna Bailey (1) Anna Bellon (1) Anna Bikont (1) Anna Brzezińska (1) Anna Dan (1) Anna Dembowska (1) Anna Dutkiewicz (1) Anna Dymna (1) Anna Gavalda (1) Anna Janko (1) Anna Jean Mayhew (1) Anna Kaszuba-Dębska (1) Anna Klara Majewska (1) Anna Klejzerowicz (1) Anna Kołodziejska (1) Anna Krystyna Bikont (1) Anna Laura Rucińska (1) Anna Lewicka (1) Anna Mateja (1) Anna Mieszkowska (1) Anna Moczulska (1) Anna Nejman (1) Anna Piwkowska (1) Anna Przedpełska-Trzeciakowska (1) Anna Płowiec (1) Anna Sulińska (1) Anna Szafrańska (1) Anna Szczęsna (1) Anna Todd (1) Anna Tomiak (1) Anna Trojanowska (1) Anna Wolff-Powęska (1) Anna Zamojska (1) Anna Śnieżka (1) Annabel Pitcher (1) Anne B. Ragde (1) Anne O'Brien (1) Anne-France Dautheville (1) Annejet van der Zijl (1) Annette Christie (1) Annette Hess (1) Annie Barrows (1) Annie Proulx (1) Anton Czechow (1) Antoni Słonimski (1) Antonina Żabińska (1) Arael Zurli (1) Arkadiusz Stempin (1) Arkadiusz Szaraniec (1) Arne Lynch (1) Arrowood Brothers (1) Arthur Conan Doyle (1) Artur Rolak (1) Atul Gawande (1) Audrey Carlan (1) Augusta Docher (1) Ava Dellaira (1) Ayaan Hirsi Ali (1) Banana Yoshimoto (1) Barack Obama (1) Barbara Gaweł (1) Barbara Mutch (1) Barbara Seidler (1) Barbara Taylor Bradford (1) Barbara Wachowicz (1) Barry Gifford (1) Bartek Dobroch (1) Bartosz Brożek (1) Beata Biały (1) Beata Kost (1) Becky Wade (1) Bellamy Creek (1) Ben Judah (1) Benjamin Balin (1) Bernadette McDonald (1) Biblioteka Słów (1) Bill Clinton (1) Blaža Popović (1) Boel Westin (1) Bożena Fabiani (1) Bożena Gałczyńska - Szurek (1) Bożena Keff (1) Bratni Zew (1) Brenda Reid (1) Brigitte Hamann (1) Brooke McAlary (1) Bryan Cairns (1) Brygida Grysiak (1) Camilla En (1) Camille Perri (1) Carla Montero (1) Carlo Maria Martini (1) Carmen Santos (1) Carole Matthews (1) Carolyn V. Murray (1) Carrie Snyder (1) Casey McQuiston (1) Cat Patrick (1) Catherine Banner (1) Catherine Isaac (1) Catherine Lowell (1) Catherine Mayer (1) Catherine Whitlock (1) Cecil Scott Forester (1) Cecilia Samartin (1) Celeste Ng (1) Cesarina Vighy (1) Chandra Hoffman (1) Charles Belfoure (1) Charles Bock (1) Charles Frazier (1) Charlotte Browne (1) Charlotte Gordon (1) Charlotte Lucas (1) Cheryl Strayed (1) Chesley McLaren (1) Chris Cander (1) Chris Columbus (1) Chris Fabry (1) Chris Grabenstein (1) Chris Niedenthal (1) Christer Mjåset (1) Christian Jacq (1) Christine Breen (1) Christopher Kelly (1) Christopher W. Gortner (1) Chufo Llorens (1) Claire Guest (1) Claire North (1) Clara Sanchez (1) Claude Quétel (1) Colin O`Brien (1) Colleen Faulkner (1) Colleen McCullough (1) Colson Whitehead (1) Conor Grennan (1) Consolation Duet (1) Corban Addison (1) Craig Storti (1) Cristina Caboni (1) Cristina Morato (1) Cristina Sánchez-Andrade (1) Cyceron (1) Damian K. Markowski (1) Dan Abnett (1) Daniel Defoe (1) Daniela Lamas (1) Danielle Steel (1) Danuta Pytlak (1) Daphne du Maurier (1) Dario Fo (1) Dariusz Janiszewski (1) Darynda Jones (1) David Ebershoff (1) David Hunter (1) David Icke (1) David Mccullough (1) David Mitchell (1) Davis Bunn (1) Dawid Krawczyk (1) Dawid Ratajczak (1) Dawn Barker (1) Debora MacKenzie (1) Deborah Feldman (1) Delia Owens (1) Denis Brian (1) Denis Diderot (1) Denise Hildreth Jones (1) Dennis Lehane (1) Dhonielle Clayton (1) Dianne Freeman (1) Doda Około-Kułak (1) Dodie Smith (1) Dominik Dán (1) Dominik Szczepański (1) Dorota Combrzyńska-Nogala (1) Dorota Golińska (1) Dorota Masłowska (1) Dorota Ponińska (1) Dorota Sumińska (1) Dorota Świątkowska (1) Dorothea Johnson (1) Dorothy Rowe (1) Douglas Adams (1) Douglas Smith (1) Dörthe Binkert (1) E. Lockhart (1) E. O. Chirovici (1) E.T.A. Hoffman (1) Eco Redonum (1) Ed Young (1) Edith Wharton (1) Edward Brooke-Hitching (1) Edward Carey (1) Egon Caesar Conte Corti (1) Eileen Goudge (1) Elena Ferrante (1) Elizabeth Adler (1) Elizabeth Chadwick (1) Elizabeth Craft (1) Elizabeth Kolbert (1) Elizabeth Letts (1) Elizabeth O'Roark (1) Elizabeth O`Roark (1) Elizabeth von Arnim (1) Ellen Alpsten (1) Ellis Peters (1) Elvira Baryakina (1) Elyse Douglas (1) Elżbieta Wichrowska (1) Emil Zola (1) Emilia Sokolik (1) Emilia Szelest (1) Emily Jane Brontë (1) Emma Dmochowska (1) Emma Donoghue (1) Emma Lord (1) Emmanuel Macron (1) Enola Holme (1) Eowyn Ivey (1) Eric Lomax (1) Esther Singer Kreitman (1) Eugen Ruge (1) Eugène Ionesco (1) Eva Weaver (1) Evie Dunmore (1) Ewa Bagłaj (1) Ewa Curie (1) Ewa K. Czaczkowska (1) Ewa Madeyska (1) Ewa Pirce (1) Ewa Popławska (1) Ewa Wolkanowska-Kołodziej (1) Ewa Wróbel (1) Ewa Zdunek (1) Ewa Żarska (1) Ewald Arenz (1) Ewelina Karpacz-Oboładze (1) Fabien Grolleau (1) Fern Britton (1) Fern Michaels (1) Florian Illies (1) Francis Hackett (1) Francis Scott Fitzgerald (1) Francoise Giroud (1) Gabriella Contestabile (1) Gabrielle Zevin (1) Gail Honeyman (1) Gardner Raymond Dozois (1) Garrard Conley (1) Garri Kasparow (1) Gary Susman (1) Gary W. Small (1) Gena Showalter (1) Genevieve von Petzinger (1) George Orwell (1) Georgia Bockoven (1) Gigi Buffon (1) Glenys Carl (1) Grażyna Jeromin-Gałuszka (1) Greg King (1) Gregg Olsen (1) Grzegorz Sokołowski (1) Harper Lee (1) Helen Rappaport (1) Helena Mniszkówna (1) Helga Hoškova-Weissowá (1) Hellmut Andics (1) Henryk Sienkiewicz (1) Holly Peterson (1) Horacio Verbitsky (1) Håkan Nesser (1) Ibn Warraq (1) Ismet Prcić (1) Izabela Jung (1) Izabela Sowa (1) Izabella Frączyk (1) J.J. Renert (1) Jacek Lusiński (1) Jadwiga Czajkowska (1) Jakub Puchalski (1) Jan Paweł II (1) Jan Wróbel (1) Jan Łoziński (1) Janina Fedorowicz (1) Jaroslav Hašek (1) Jaume Collel (1) Jean-Christophe Brisard (1) Jean-Paul Roux (1) Jeannette Kalyta (1) Jennifer Kaufman (1) Jennifer Teege (1) Jennifer Worth (1) Jerzy Sosnowski (1) Jewgienij Wodołazkin (1) Jill Barnett (1) Jill Mansell (1) Joanna Konopińska (1) Joanna Marat (1) Joanna Szczęsna (1) Joanne Harris (1) John Borrell (1) John Carlin (1) John Curran (1) John Green (1) John Grogan (1) John Seeney (1) Jolanta Król (1) Jolanta Kwiatkowska (1) Jon Ronson (1) Jonathan Littell (1) Jordi Pons Salas (1) Joyce Maynard (1) Julia Alvarez (1) Julia Child (1) Julia P. Gelardi (1) Julie Lawson Timmer (1) Julie Orringer (1) Justin Go (1) Justin Peacock (1) Ka Hancock (1) Karen Dionne (1) Karen Karbo (1) Karen Mack (1) Karolina Frankowska (1) Karolina Lanckorońska (1) Kate Lord Brown (1) Kathryn Taylor (1) Keith Lowe (1) Kerstin Ekman (1) Krzysztof Sadło (1) Laila El Omari (1) Laurens van der Post (1) Leah Fleming (1) Lena Najdecka (1) Leslie Carroll (1) Levi Henriksen (1) Lily Koppel (1) Lisa Kleypas (1) Liv Tyler (1) Louise Walters (1) Lucy Ferriss (1) Lucyna Olejniczak (1) Ludwig Winder (1) Ludwik Stomma (1) M.L. Stedman (1) Maciej Karpiński (1) Maciej Stuhr (1) Magdalena Kulus (1) Magdalena Tulli (1) Maja Łozińska (1) Mandy Hale (1) Marc Llewellyn (1) Marcin Górka (1) Marcin Zaremba (1) Marek Aureliusz (1) Marek Grechuta (1) Marek Ławrynowicz (1) Margaret Dilloway (1) Maria Krüger (1) Maria Sveland (1) Marilyn Brant (1) Marina Stepnova (1) Mariola Pryzwan (1) Marion Zimmer Bradley (1) Mariusz Wilka (1) Mariusz Ziomecki (1) Martha Grimes (1) Martin Sixsmith (1) Matthew Quick (1) Małgorzata Halber (1) Małgorzata Maj (1) Małgorzata Szejnert (1) Małgorzata Tusk (1) Małgorzata Łukowiak (1) Melchior Wańkowicz (1) Melissa Hill (1) Meredith Goldstein (1) Mieczysław Mokrzycki (1) Mike Carson (1) Mira Suchodolska (1) Miriam Karmel (1) Nadine Gordimer (1) Natasha Walker (1) Ned Vizzini (1) Olle Lönnaeus (1) Patrick Ness (1) Patrick Pesnot (1) Paul Arden (1) Penny Jordan (1) Peter Heller (1) Peter Kreeft (1) Platon (1) Pola Kinski (1) Priscille Sibley (1) Rebecca Johns (1) Robert J. Woźniak (1) Ryszard Legutko (1) Sally Bedell Smith (1) Sam Pivnik (1) Samantha Hayes (1) Samantha van Leer (1) Sarita Mandanna (1) Seré Prince Halverson (1) Shelley Emling (1) Stanisław Zakościelny (1) Stephanie Evanovich (1) Sue Eckstein (1) Sue Woolmans (1) Sylwia Chutnik (1) Szymon Sokolik (1) Tullio Avoledo (1) Zośka Papużanka (1) dr Stefanie Green (1) ks. Jan Twardowski (1) Éric-Emmanuel Schmitt (1) Łukasz Maciejewski (1) Łukasz Orbitowski (1)

Pogoda w mojej okolicy