poniedziałek, 16 czerwca 2014

"Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila" - Wiesław Budzyński



Fascynująca opowieść o wyjątkowym człowieku i poecie!
Krzysztof Kamil Baczyński, którego życie owiane jest legendą, był poetą o wielkiej wrażliwości i wyobraźni.Pełen niepokojów i mrocznych przeczuć, był jednym z najzdolniejszych i najbardziej obiecujących poetów pokolenia Kolumbów. Historię młodego twórcy, który odznaczał się ogromną dojrzałością i świadomością czasu i miejsca,które wyznaczyła mu historia, dopełniła śmierć w Powstaniu Warszawskim.
Książka Wiesława Budzyńskiego jest wynikiem wieloletniej wędrówki pisarza śladami Baczyńskiego. Autor dotarł do ludziz bliskiego otoczenia poety (w pewnym momencie zamieszkał nawet w tym samym domu), z podziwu godną rzetelnością zbierał czasami sprzeczne ze sobą relacje i sprawdzając je, dociekał prawdziwości faktów.
Jako pierwszy biograf zwrócił uwagę na przemianę ideową poety, przedstawił motywy, które skłoniły Baczyńskiego do walkio niepodległość, opisał jego rodzinne problemy, podał najbardziej wiarygodną i logiczną wersję śmierci.
MIŁOŚĆ I ŚMIERĆ KRZYSZTOFA KAMILA jest zapisem wielkiej ponadtrzydziestoletniej przygody literackiej autora.
Książka Wiesława Budzyńskiego jest namiętną opowieścią o życiu poety i jego bliskich. Wszystko – od rodzinnej historii, poprzez dzieciństwo, lata szkolne i małżeństwo z Barbarą, śmierć, którą badacz stara się odtworzyć nie zaniedbując żadnego szczegółu i nie bagatelizując sprzeczności – zostało w niej zrekonstruowane z zadziwiającą rzetelnością.(fragment recenzji w czasopiśmie „SUKCES")



Ciężko jest być nauczycielem, ciężko być polonistą, to z jednej strony ogromna radość, ale i duża presja, bo ucznia łatwo zrazić Łatwo można z poety zrobić nudziarza, wepchnąć go na cokół, odebrać mu człowieczeństwo i sprawić, że nikt normalny, ani nie sięgnie po jego wiersze, ani nie zainteresuje się jego życie.  Później uczeń dorasta i ma uraz, albo coś mu się w głowie zakodowało i ciężko ze stereotypem własnym walczyć. Na szczęście, tylko krowa nie zmienia poglądów.

Krzysztof Kamil Baczyński, poeta Polski Walczącej, jeden z Kolumbów, ze straconego rocznika, przeklętego w dniu narodzin. Pierwsze pokolenie które przyszło na świat w wolnej Polsce i którym długo nie dane było cieszyć się niepodległością. Poszli w śmierć jak w dym. A wśród nich. W szkole robi się z niego gipsowy posąg, albo omawia się tylko kilka wierszy, wspominając półgębkiem, lub zostawiając uczniów z notkami biograficznymi. Krzysztof Kamil Baczyński był normalnym chłopakiem. Autor książki „Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila” po dokładnej kwerendzie opowiada nam kim był ten młody chłopak, budzi w nas ciekawość. Jak to się stało, że razem z innymi poszedł do powstania, przecież różne były jego polityczne losy.  Pochodził z rodziny inteligenckiej, ale nie idealnej, jego rodzicie rozstali się, a matka której był synkiem wyczekanym i wychuchanym miała odegrać w jego życiu ogromną rolę. Bezdyskusyjnie – synuś mamusi, czy można się temu dziwić? Chory na astmę, centrum życia matki, która po ślubie syna stała się źródłem konfliktów z wybranką Krzysia. A Krzysztof święty nie był, w szkole nie był prymusem, szukał swojej drogi, ideologii która da mu odpowiedź. Był kochliwy i podbijał damskie serce, wrażliwością, rysunkiem. Basia nie była jego pierwszym zauroczeniem, ale coś miała w sobie ta kobieta co sprawiło, że się pobrali. Czy zajęła miejsce matki? Wpatrzonej w Krzysztofa, ubóstwiającej jego talent? Większość pytań pozostanie bez odpowiedzi, ale  możemy nieco zaspokoić ciekawość dzięki tej książce.

Wiesław Budzyński zabiera nas do świata, który przeminął, powiedzie nas do Warszawy w okresie dwudziestolecia międzywojennego i tej stolicy pod okupacją.  Po książce widać, jaki ogrom pracy włożył autor, aby publikacja była rzetelna. Starał się dotrzeć do wszystkich, którzy mogliby móc coś powiedzieć o Baczyńskim, jeśli weźmiemy pod uwagę, jak PRL – nieboszczka traktowała powstańców, ludzi niewygodnych dla propagandy jak poeta, domyślimy jak było to trudne.   Ta książka jest smutna, unosi się nad nią duch tragedii całego pokolenia, duch żołnierzy wyklętych.  Melancholia, jaką odczuwałam czytając tę książkę sprawia, że nie mogłam jej skończyć tak szybko jak chciałam, czytałam ją powoli, nieuchronnie zbliżając się do końca.

Nie bójcie się tego smutku! Sięgnijcie po tę niezbyt obszerną, ale ciekawą i naładowaną emocjami książkę. Poznajcie tego enigmatycznego Baczyńskiego, odczarujcie poezję. Można pisać wiersze i być normalnym. Można się buntować i iść walczyć za Ojczyznę.

niedziela, 15 czerwca 2014

"Klub filmowy Meryl Streep" - Mia March

Trzy siostry - dwie rodzone i jedna cioteczna - dorastające w cieniu tragedii, jaka przed kilkunastu laty dotknęła ich bliskich, zostają wezwane przez matkę ostatniej z nich do prowadzonego przez nią pensjonatu, gdzie otrzymują szokującą wiadomość.
Isabel, June i Kat nieoczekiwanie zamieszkują w jednym pokoju na poddaszu pensjonatu. Lolly, ciotka dwóch pierwszych i matka trzeciej, prosi je o pomoc i zaprasza do uczestniczenia w cotygodniowym wieczorze filmowym. W pensjonacie trwa właśnie miesiąc filmów z udziałem Meryl Streep.
Każda z kobiet spogląda na swoje życie przez pryzmat oglądanych filmów i na własnej skórze doświadcza magii kina.



Moja pierwsza styczność z książką z serii „Leniwa niedziela”, na pewno nie ostatnia.  Jestem wielbicielką tego typu literatury, niespieszna, emocjonująca książka, na spokojny dzień, lub na wieczór z kubkiem herbaty, po pracy. Zwłaszcza, gdy mają tak czarowne okładki. Ta jest klimatyczna, ten maślany popcorn działał na moją wyobraźnię.  Jestem fanką Merlyl Streep, a dzięki tej książce mam kopa, żeby nadrobić zaległości filmowe.

Trzy kobiety, kiedyś wychowywały się razem. Dwie siostry, które straciły rodziców w wypadku samochodowym i zostały wzięte na wychowanie przez siostrę ich matki, która w tym samym wypadku straciła męża i została z córką i dwoma siostrzenicami. Lolly prowadzi pensjonat, zmaga się z wdowieństwem i musi wychowywać trzy okrutnie zranione  i wchodzą w okres dojrzewania.  Ścieżki dziewcząt się rozchodzą, dla każdej z nich wspólne mieszkanie było traumą o której chcą zapomnieć. Kat zostaje z matką w pensjonacie i marzy o własnej cukierni. Isabel wychodzi bardzo młodo za chłopaka, który pomógł uporać się jej z żałobą i wyjeżdża. June wyjeżdża na studia do Nowego Yorku, tam tuż przed końcem studiów zachodzi w ciąże, nie może odnaleźć ojca swojego dziecka, wraca w rodzinne strony i żyje wciąż pielęgnując miłość do tamtego mężczyzny. Każda z kobiet jest na życiowym rozdrożu, Isabel przyłapuje męża in flagranti na zdradzie tuż przed dziesiątą rocznicę, June traci pracę i musi wrócić do rodzinnego miasteczka, a Kat… wciąż szuka swojej drogi. Wszystkie zostają wezwane na rodzinne spotkanie, które odwróci ich życie, zmieni perspektywy, odnowi relacje. W pensjonacie trwa miesiąc filmów z Meryl Streep, ukochaną aktorką Lolly, dzięki tym filmom kobiety zobaczą własne życie, własne wybory w nowym świetle. Nabiorą dystansu.

Powiecie, że motyw jest oklepany. Że podobnie było w „Klubie miłośników Jane Austen”(ta książka byłą niewypałem totalnym), po części będziecie miały rację, życiowe rozdroże, powrót do korzeni, odkrycie dobroczynnej mocy wsparcia rodzinnego. Moim zdaniem dobra książka nie musi opierać się na nowej fabule, można sięgnąć po znany motyw, ale opisać to w sposób niepowtarzalny, miły dla czytelnika.  Taki jest „Klub filmowy Meryl Streep”, tak jak obiecuje nam okładka, książka jest idealna do popcornu a i chusteczka się przyda. Książka jest z gatunku rozgrzewających jak gorąca czekolada, kojących. Takich które otulają nas kokonem,  nie jest to książka poruszająca fundamentalne problemy etyczne, chociaż to jak postępują bohaterki może budzić nas sprzeciw i wywoływać różne reakcje. Książka nie odmóżdża, ale stawia na emocje, stonowane, delikatne jak morska bryza. Odświeżające.

Czego uczy nas ta książka? Tego, że każdą porażkę, najgorszy upadek możemy przekuć na nowy początek przy pomocy miłości i wsparcia bliskich. Warto pokonać uprzedzenia, zasypać rowy,  odbudować mosty. Można to zrobić zawsze, trzeba chcieć. Brzmi tandetnie? Być może, ale po prostu tak jest. Nieco ponad czterysta stron czyta się szybko i dobrze.
Polecam, na leniwą niedzielę i stresujący poniedziałek. Intuicja mnie nie myliła. To dobra książka.

sobota, 14 czerwca 2014

rzecz o... cytrusowym tangu

U mnie pogoda się pogorszyła. Dziś ledwo dotarłam na przystanek z pracy, nadeszło oberwanie chmury i dookoła była tylko ściana wody.

Wraz z pogorszeniem pogody chce mi się pisać o woskach. Bo przy upałach, to jednak otwarte okno i naturalny zapach, lata, ciepła, słońca, czereśni prosto z drzewa i truskawek prosto z krzaczka.


W środku tego upału postanowiłam odpalić Cytrusowe tango. Wydaje mi się, że cytrusy obok kwiatów to idealne zapachy na lato. Mają orzeźwić, odświeżyć.

A jednak z cytrusami jest ten sam, ciągle problem, zwykle czuć je chemią i zamiast orzeźwienia mamy kibelkowy zapach.


Długo zwlekałam z zakupem tego wosku, chociaż etykieta, taka owocowa, soczysta kusiła. Później, jeszcze dłużej czekał na premierę. Odpaliłam i czekałam, aż roztopiony wosk o kolorze miodu zacznie pachnieć.


Moim zdaniem ten zapach jest przyjemniejszy niż owocowa fuzja. Ten jest intensywniejszy, bardziej owocowy, na pewno orzeźwiający i wyrazisty. Nie trzeba dużo włożyć do kominka, aby cieszyć się zapachem. Ten wosk jest dobry na środek dnia, chociaż nadal nie jestem zadeklarowaną fanką, ani cytrusów, ani owocowych zapachów, to jednak ten wosk do mnie przemówił i zużyję go z przyjemnością, a może i kiedyś jeszcze po niego sięgnę!
Tutaj ledwo widać, ale wosk po roztopieniu wygląda jak płynny miód.



Ten i inne woski, tradycyjnie do nabycia na goodies.pl


"Kobiety, które zawładnęły Europą" - Jean des Cars

Dwanaście wyjątkowych kobiet królowych mających wpływ na losy całych narodów i granice Europy od XVI wieku do współczesności!
Wszystkie fascynujące i niepowtarzalne, a jednocześnie tak różne. Kim były, czym się wsławiły, jak sięgnęły po władzę i dlaczego nie potrafimy o nich zapomnieć?
Ich krótkie lub długie życie to dni chwały na polu wojen, walk sukcesyjnych, zawieranych sojuszy czy też czas wypełniony pałacowymi intrygami przeplatanymi szczęściem lub cierpieniem?
Jean des Cars ukazuje kobiety postawione na czele państwa, małżonki monarchów lub regentki, które naznaczyły swoje czasy, wykuwając przymierza, knując spiski, stawiając czoło walkom sukcesyjnym, wywołując wojny, poszukując pokoju lub pokój zawierając, oddziałując swoimi czynami, inteligencją lub zwyczajnie osobistym urokiem: kobiety zamężne lub nie, obyczajowo skromne lub znane z prawdziwych lub przypisywanych im miłosnych przygód, które znaczyły niekiedy więcej niż królowe z uwagi na rozległość lub zróżnicowanie terytoriów podległych ich Koronie.
Przedstawia nowe, często zaskakujące fakty historyczne, szczegółowe obrazy dzieciństwa, prawdziwe oblicza władczyń, pełniących jednocześnie rolę matek, kochanek, żon, ich zalety i wady, a także wiele ciekawostek dotyczących mody, urody i strojów typowych dla danej epoki.


Mój historyczny hopś zaczął się między innymi od czytania biografii w czasopiśmie kupowanym przez Mamę.  Na jednaj, góra dwóch stronach a4 przedstawione były życiorysy, ludzi którzy zdobyli wieczną sławę, weszli do historii. Oczywiście nigdy nie były to wyczerpujące teksty, nie mogły być.  Od czegoś trzeba było zacząć, a później samemu można było drążyć dalej. Miałam wątpliwości, czy objętość książki „Kobiety, które zawładnęły Europą” jest wystarczająca. O każdej z dwunastu monarchiń, które są opisane w tej książce, powstało dziesiątki(przynajmniej) publikacji, każda z nich jedna, monograficzna przerasta objętością „Kobiety”. Czy można było to zrobić składnie, żeby czytelnik nie miał wrażenia, że ktoś gna z nim przez epoki poganiając batem?


Jean des Cars przedstawia nam dwanaście monarchiń, które wywarły duży wpływ na swoją epokę. Nie wybiera tylko kobiet będących „królami” w swoich państwach, opisuje również szare eminencje jak Katarzyna Medycejska, czy kobiety które chociaż były żonami władców, nie angażowały się zbytnio w politykę, ale silnie oddziaływały na swoje czasy jak Eugenia, Sisi czy Astrid.  Autor próbuje dokonać rzeczy trudnej, czegoś, czego nie umiał dokonać Kamil Janicki w „Pierwszych damach II RP”. Większość pisarzy pisząc o kobietach, zwykle skupiają się na działalności ich mężów. Tymczasem Jean des Cars pisze książkę na temat. Skupia się na kobietach, nie pomija oczywiście ich mężów, ojców, ale pokazuje plany, marzenia, aspiracje kobiet. Z jakich środowisk się wywodziły, co je ukształtowało. Przedstawia najważniejsze fakty z życia danej królowej, obala mity. Każdy rozdział jest poprzedzony portretem władczynie w mistrzowskim wykonaniu. Autor fajnie konstruuje każdy rozdział, na początku jest wprowadzenie, abyśmy mogli się wczuć w klimat epoki, później mamy podrozdziały opisujące najważniejsze chwile z życia monarchiń.

Nie spodziewałam się, że ta książka aż tak mi się spodoba. Nie można oczekiwać po niej, że będzie wyczerpująca. Ona budzi ciekawość, pokazuje ciekawe wątki i każe szukać nam dalej. Autor operuje bardzo dobrym językiem i wie o czym pisze, natknęłam się na jeden błąd rzeczowy, ale sądzę że to przejęzyczenie tłumacza(rozdział o cesarzowej Zycie). Pisze ciekawie, strona za stroną płyną niepostrzeżenie, a kiedy przychodzi koniec jest nam smutno, że podróż przez wieki się skończyła. Ciekawy język, dobry styl, gawędziarski talent stanową siłę tej książki.
Dużym atutem jest piękne wydanie. Moim zdaniem książka świetnie nadaje się na prezent, zbliża się koniec roku, niejeden nauczyciel z takiego prezentu się ucieszy!!



keep calm

Po wczorajszym meczu moje serce jest złamane jak różdżka Sarumana.

Hiszpania przegrała z Holandią 5-1. Taki rewanżyk Pomarańczy za finał. W pewnym momencie moja Mama zaczęła się śmiać, ze skończy się jak mecz Polski z Hiszpanią. 6-1. Powiedziałam Jej wtedy, że jak rzekła w złą godzinę, to śpi na polu. Spała w domu.


Serce ucierpiało, ale nadzieja wciąż żywa. Moje serce i paznokcie wciąż są w kolorze czerwono-żółtym.
źróło
Teraz ja uciekam do pracy. Po pracy, recenzja "Kobiet, które zawładnęły Europą". Nowa książka już w torebce, mam nadzieję ukoi mój smutek.


A moja Matkosia bardzo cięty humor miała. Darła łacha z tych Hiszpanów. Aż dziw...




piątek, 13 czerwca 2014

"Real Madryt. Królewska historia najbardziej utytułowanego klubu świata" - Phil Ball

Książka Anglika, który kilkadziesiąt lat spędził w Hiszpanii, zadziwia barwnością narracji oraz obiektywizmem i odwagą w odkrywaniu zarówno jasnych, jak i ciemnych kart historii Los Blancos. Prowadzi czytelnika od powstania klubu, przez prezydenturę legendarnego Santiago Bernabéu, wielki Real lat 50. i 60., Piątkę Sępa, Galácticos Florentino Péreza, po czasy obecnego Realu Madryt.
Czy Real założyli Katalończycy? Która z gwiazd klubu była bardziej znana od Grety Garbo, a do tego przystojniejsza? Jak doszło do słynnej masakry 11:1 nad Barceloną i czy sędziowie i faszystowskie władze zawsze faworyzowali Królewskich?
Alfredo Di Stéfano, Ferenc Puskás, Emilio Butragueño, Hugo Sánchez, Roberto Carlos, Raúl, Zinédine Zidane, Iker Casillas, Cristiano Ronaldo. 112 lat potęgi. Największe sukcesy, najwięksi piłkarze, największy klub piłkarski na świecie.
Królewskie hasło jesteśmy po prostu najlepsi nikomu nie pozwala pozostać obojętnym – Real Madryt można tylko kochać albo nienawidzić. Pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów Królewskich, ale dla każdego, kto mieni się znawcą piłki nożnej. Specjalnie dla polskich czytelników została uaktualniona przez autora.
Real Madryt to najlepszy klub XX wieku, który w bieżącym stuleciu chciałby to miano obronić. To wielcy piłkarze i fascynujące historie z nimi związane. To najbardziej znana na globalnym rynku sportowa marka. To rzesze kibiców na całym świecie, a ściślej: wyznawców religii o nazwie madridismo. Real to instytucja, która nikogo nie pozostawia wobec siebie obojętnym.
Leszek Orłowski, Canal+ oraz Piłka nożna
Każdy szanujący się fan Królewskich MUSI przeczytać tę książkę! Każdy szanujący się fan innej drużyny – POWINIEN!
Michał Pol


Myślałam jak zacząć recenzję. Miałam napisać, że Real Madryt jest obecny w moim życiu od dekady, niestety – czas nawet dla mnie nie stoi w miejscu. To już ponad dziesięć lat oglądania meczy, ściskania kciuków, łez radości, ale również gorzkich rozczarowań i – nie wstydzę się tego – płaczu, smutku, nieprzespanych nocy, gdy gryzłam się wynikiem. To dziesiątki kpin znajomych, po kolejnej odpadce z Ligi Mistrzów, po przegranych Gran Derby, to mecze oglądane kosztem snu, czasami w gorączce, będąc półprzytomną. Od ponad dziesięciu lat, od pierwszego meczu, który świadomie oglądnęłam, Real jest ze mną, w przypince na torbie, w poduszce na której śpię, w kubku z Ikerem na podstawce z herbem Realu i w takowych kolczykach. Kocham ten klub, mam białą duszę, wyznaję religięmadridismo.  Nie postawię tej książki obok Biblii, ale będzie ona zawsze w zasięgu ręki.


Tytuł: „Real Madryt. Królewska historia najbardziej utytułowanego klubu świata”, mówi wszystko. O tym co dzieje się w klubie teraz, czytamy w prasie, oglądamy w wiadomościach. Najnowsza historia dzieje się na naszych oczach. Jest za wcześnie aby oceniać decyzje włodarzy, trenerów. Przyjdzie czas na ocenę kontrowersyjnych sytuacji, gdy emocje opadną i przed oczami zostaną nam najważniejsze wydarzenia. To co dzieje się w klubie teraz, to co się dzieje w Primiera Division, przez wielu uznawaną za najlepszą ligę(jestem wśród nich), ma swoje korzenie na początku wieku XX, gdy wraz z angielskimi imigrantami na Półwysep Iberyjski zawitała piłka nożna.  Na złość wyznawcom Madrytocentryzmu hiszpański futbol nie narodził się w stolicy Hiszpanii, najpierw były kluby z Barcelony i z Bilbao. Madryt stworzył swoją drużynę dopiero kilka lat później i to o ironio!! Z inicjatywy Katalończyków.
Początki, jak to zwykle bywa – były trudne, Real zbierał baty, a mecze z Barceloną i z Bilbao oprócz sportowej rywalizacji miały jeszcze podtekst polityczny. To były dla piłki nożnej zupełnie inne czasy. Dziś nie do pojęcia.

Jako czytelnik wiem jak ciężko napisać książce o piłce nożnej , aby nawet największy fan nie poczuł znudzenia. Czy statystyki, fakty sprzed kilkudziesięciu lat kogoś interesują? Czy da się o tym pisać w zajmujący sposób? Phill Ball pokazuje, że dysponując sprawnym piórem, dużym talentem – można. To nie są nudne wypisy z podręcznika, ta książka, to jakbyśmy zasiedli w madryckim barze, nad kuflem zimnego piwa i posłuchali znawcy tematy o wybitnym gawędziarskim talencie.
Czytając tę książkę śmiałam się w głos, z anegdotek, z zabawnych porównań i stwierdzeń. Były też chwile, gdy ze wzruszenia łza w oku mi się kręciła. Taki Phill Ball ma talent do opowiadania historii, nie czyni tego jak nauczyciel zmęczony wieloletnią pracą, ale jak człowiek zafascynowany tematem. Rozprawia się z mitami, dementuje plotki, próbuje wyjaśnić tajemnice, zasypuje nas – ale z umiarem, ciekawostkami.


Życzyłabym sobie więcej tak fascynujących książek, które przykuwają uwagę, których nie chce się odkładać a każda przeszkoda, czy to sen, czy praca są niemiłym utrudnieniem. W książce znajdziemy fotografie, co ważne – również bardzo stare, dzięki temu zobaczymy ludzi którzy tworzyli legendę Realu.
Na okładce znajdziemy zachętę do lektury, mówiącą o tym, że nie jest to książka tylko dla fana Realu, ale dla każdego szanującego się kibica. Muszę zgodzić się z tym stwierdzeniem, bo ta książko to nie panegiryk, ale raczej głębokie studium piłki nożnej, hiszpańskiej filozofii gry. Niepowtarzalna i cudowna.
Naprawdę, naprawdę z całego serca polecam.

czwartek, 12 czerwca 2014

Exlibris i nie tylko

Ot tak to już jest, z zamiarem stworzenia własnego exlibrisu nosiłam się lata, poważniej myśleć o tym zaczęłam po skończeniu studiów gdy zaczęłam zarabiać. Ale zawsze coś.
Nawet się nie zebrałam, żeby stworzyć projekt czy coś...  A w tym tygodniu Tata zaczął przymierzać nowe półki(dwie nad oknem) i zaczął mówić o exlibrisie...Najpierw miała to być po prostu pieczątka znacząca książki... Później zaczęłam szukać wzorów exlibrisów. W kilku się zakochałam, ale wiele było zbyt wymyślnych. Wątpiłam czy ten wypali. Był zapasowy projekt.

Znalazłam coś co mi odpowiadało. Dodałam swoje imię i nazwisko i cytat, który jest moim życiowym mottem. „Spes autem non confundit”  po polsku "Nadzieja zawieść nie może". Na razie na pieczątce trudno dostrzegalny, ale ja wiem, że tam jest : )




Czym jest exlibris i dlaczego dla bibliofila jest tak ważny, przeczytajcie co napisano w wikipedii:

Ekslibris (łac. ex libris – z książek) – znak własnościowy danego egzemplarza, książki najczęściej ozdobny, wykonany w technicegraficznej, z imieniem i nazwiskiem właściciela księgozbioru, (lub np. stylizowanymi inicjałami) albo nazwą instytucji. Typowy ekslibris jest małą, zadrukowaną karteczką przyklejoną do wewnętrznej strony okładki. W prostszej formie może to być np. pieczątka.
(...)
Posługiwanie się ekslibrisem jest uważane za wyraz wysokiego szacunku i dbałości o książki, jak również wysokich potrzeb kulturalnych ich właściciela. Pośrednio ekslibris ma również motywować do podobnej dbałości (i do terminowego zwrotu) osoby, którym dana książka jest wypożyczana. Ekslibris ma również za zadanie zabezpieczanie księgi przed kradzieżą lub zatraceniem.


Podoba mi się to. Kocham i szanuję książki... mam nadzieję, że zobliguje to osoby którym pożyczam do szanowania i oddawania ich. 

Co o nim myślicie?




Drugim tematem, który chcę dziś poruszyć, jest rozpoczynający się już za chwilę Mundial.

Czy planujecie oglądać? Ja oczywiście tak. Będę przeżywała, mam nadzieję, że częściej będę płakała z radości, a nie ze śmiechu... Już pomalowałam na paznokciach flagę Hiszpanii.
Ponieważ to blog książkowy polecam Wam trzy świetne książki o tematyce piłkarskiej. Cuuuda.
Teraz czytam "Real Madryt"



"Real Madryt" to historia tego wspaniałego klubu, którego biel zabarwiła mi duszę. Na dniach skończę czytać i spodziewajcie się recenzji.

"Iker Casillas. Skromność mistrza"  To wspaniałą książka o cudownym bramkarzu, który wznosił już Puchar Mistrzów Świata i na boisku rzeczy niezwykłych dokonuje.  Zamówiłam tę książkę w przedsprzedaży i lektura mnie nie zawiodła.

"Sekrety La Roja" - wyciska łzy wzruszenia z oczu, wszyscy który pamiętają to Euro na którym Hiszpania przełamała złą passę będą prze-szczęśliwi.

Spokojnie to nie marihuana, to murawa z Santiago Bernabeu





Niech zacznie się święto.






środa, 11 czerwca 2014

"Echa pamięci" - Katherine Webb

Nowa, porywająca powieść świetnie przyjętej w Polsce Katherine Webb, autorki bestsellera "Dziedzictwo". Anglia, rok 1937. Czternastoletnia Mitzy Hatcher wychowuje się samotnie w Blacknowle, wsi na wybrzeżu Dorset. Dla nieokrzesanej, odrzuconej przez lokalną społeczność dziewczyny przyjazd słynnego artysty Charlesa Aubreya, jego egzotycznej kochanki i ich córek na letnie wakacje jest niczym powiew świeżego powietrza. Jako muza Charlesa, Mitzy wchodzi w głęboką, trwałą relację z rodziną Aubreyów na trzy kolejne lata. Mitzy stopniowo zaczyna widzieć przed sobą przyszłość, o jakiej nawet nie marzyła. Rodzi się w niej potężna miłość, która ewoluuje razem z nią – niewinne uczucie przeradza się w obsesję, dziecinne zauroczenie ustępuje znacznie bardziej skomplikowanym emocjom. Upłynie blisko siedemdziesiąt pięć lat, zanim konsekwencje tej wielkiej namiętności ujawnią się w pełni dzięki młodemu właścicielowi galerii sztuki, zapatrzonemu w pośpiesznie naszkicowany portret i zdumionemu jego intensywnością. Próby rozwikłania tajemnicy obrazu zawiodą go do Blacknowle, gdzie odkryje prawdę o tamtych gorączkowych, letnich miesiącach sprzed kilkudziesięciu lat.


Ongi zachwyciło mnie „Dziedzictwo”, lubię książki w których przeszłość przeplata się z teraźniejszością.  Wiem, że temat jest nieco oklepany, że po „kodach” mamy już troszkę dosyć tajemnic dzieł sztuki, szukania korzeni, rodzinnych tajemnic. Czy „Echa pamięci” mogły dać nam coś nowego, a jeśli nie nowego to chociaż poruszyć, zainteresować czytelnika?
Cóż… przekonajmy się.

Zach jest na życiowym rozdrożu, jego żona odeszła od niego, zabrała córkę i wyjechała do Stanów. Ojciec tęskni za córką, na dodatek jego życie zawodowe, dalekie jest od doskonałości. Mężczyzna prowadzi galerię sztuki, ale trzy obrazy które są najcenniejsze dla niego są stałą ekspozycją, nie do sprzedania. Wyszły spod ręki  Charlesa Aubreya, słynnego malarza, który chociaż zginął na plaży Dunkierki wciąż jest ceniony, a jego prace zyskują na wartości. Życie Zacha od najmłodszych lat upływało w cieniu tego artysty.  Babcia chłopca zwykłą sugerować, że gdy w 1939 roku poznała nad morzem malarza, połączyło ich coś więcej. Zach postanawia pojechać do Blacnowle i zobaczyć czy znajdzie tam jakiś ślad po artyście, jakąś inspirację, która pchnie prace nad jego książką do przodu. Może znajdzie też swoje korzenie? Nie spodziewa się na pewno takiego kalibru odkrycia.

Katherine Webb ma wspaniałe pióro. Dzięki niej trafiamy na wybrzeże, bryza muska nam twarz, sól wplątuje się we włosy, oszałamia nas huk fal a zapach ziół odurza. Gdyby Webb postawiła na romans, pewnie byłaby to pierwszorzędna chałą. Tymczasem to co napisała autorka to powieść obyczajowa, opowieść o różnych ludzkich losach, które nawet po latach przeplatają się i przenikają. Efekt motyla. Lwia część historii jest opowiadana z perspektywy Mitzy, nadmorskiej muzy malarza. Gdy poznaje artystę Mitzy jest jeszcze dzieckiem, niekochanym, zaszczuty, dzikim zwierzątkiem. Przywykła do rozkazów, do połajanki, do szyderstwa. Rodzina, która przybywa z wielkiego świata, życzliwa, wesołą, emanująca miłością jest novum prędko Mitzy zakochuje się w tym cieple. A jeszcze prędzej zakochuje się w malarzu. Czy to prawdziwa miłość? Pozostawiam Wam to pod rozwagę. Dla mnie to wielki dramat człowieka, nienauczonego ciepła i dobra, które w pewnym momencie zatraca swoje człowieczeństwo, granice dobra i złą są płynne a nad wszystkim panuje przerażający relatywizm.  Ta książka ma głębię, nie spodziewałam się w z pozoru lekkiej książce, takich dylematów, że stanę przed koniecznością osądu. Mój osąd nie wypada na korzyść Mitzy, mimo wszystko. Jeszcze mniej dobrego mogę powiedzieć o mieszkańcach tej wsi, którzy przyczynili się do tego, nawet przez zaniechanie.

Bardzo niejednoznaczne to jest wszystko, problematyczne. I będę czekała na Wasze opinie : )
Według mnie ta książka jest świetna na lato. Czytałam ją w busie, pociągu i w domu na słońcu i to taka fajna pozycja od której trzeba, raz na jakiś czas, oderwać wzrok i wystawić się do słońca, przemyśleć motywy postępowania bohaterów. Dlatego nie czyta się jej błyskawicznie. Ciężko też się w nią wciągnąć, a momentami – uczciwe przyznaję – dłuży się nieco. Niemniej jednak uważam, że warto. Porusza ciekawe sprawy, nie jest tak powierzchowna jak wszystkie inne książki o poszukiwaniu tajemnic dzieł sztuki. Nie jest tak sztampowa, oklepana. Ciekawa.

Według mnie warto. : )


Spodziewajcie się konkursu, w którym do wygrania będzie ta książka. Tylko chwilowo nie mam czasu o tym myśleć, mam chałturę na głowie, dziś rano obudził mnie telefon z informacją, że zakwalifikowałam się do następnego etapu konkursu o pracę(kciuki!!) i jeszcze seminarium pod koniec miesiąca i koniec roku szkolnego.

wtorek, 10 czerwca 2014

stos z dawna wyczekiwany

Ze stosami jest tak... jak książki się pojawiają trzeba je upchnąć, żeby nie leżały na ziemi i nie blokowały przejścia. Bo na ziemi leżą też. Z tego powodu mam już wgłębienie w kości :P
I tak odkłądam te stosiki na jutro, aż okazuje się, że książki do pokazania są trzy, bo reszta przeczytana. I tak w nieskończoność.

Tym razem korzystając z tego, że spiekłam się na słońcu(znowu!!!) wyjęłam z różnych zakamarków woluminy i ułożyłam na fotelu(ulubione miejsce do czytania caaaałej rodziny) Fotel stoi przy oknie na Zachód, więc zdjęcie jest jakie jest.  Książki są na nim te, o których pamiętałam.


Zgodnie z obietnicą daną Adze, książek nie kupuję.



Książki moje, moje to "Wszystko zależy od przyimka", "Hurra nie jestem Bogiem", "Sztuka doczesnej mądrości", "Jeśli Boga nie ma" te dostałam na Dzień Dziecka. "Skazani", jak wspomniałam to prezent od uczniów. Podczytuje ich, ale książka jest trudna, przygnębiająca, bo i bolszewicka rewolucja do miłych nie należała. "Kamerdynera" Mama kupiła z jakąś prasą.

To lećmy od dołu, od prawej strony:
"Swoją drogą" - czeka
"Hurra nie jestem Bogiem" - jw.
"A jeśli Boga nie ma" - jw
"Sztuka doczesnej mądrości" - ta będzie filozoficzna na czerwiec
"Droga do Tarviso" - wiele po niej oczekuję
"Księga stylu CoCo Chanell" - czy coś mnie nauczy stylu?
"Człowiek który był Chestertonem" - tez raczej filozoficznie
Słownik z poradnią jak pisać, razem czy osobno. Uczymy się całe życie
"Skazani" - już wspomniałam
"Europa w rodzinie" - zaczęłam, ale wybrałam coś innego i porzuciłam - chwilowo
"Słownik slangów reklamowych" - przeglądałam, kurczę o tylu reklamach zapomniałam!!
"Sens życia i sens Wszechświata" - Heller, którego uwielbiam
"Za dziewiątą falą" - mam już nawet soundtrack do tej ksiązki - Loreena
"Troje" - przeczytana - zbieram się do recenzji
"Kobiety, które zawładnęły Europą" - uwielbiam historyczne książki
"Wymarzony czas" - druga książka Pani Kordel, zobaczymy czy będzie lepsza niż tom pierwszy
"U progu zagłądy" - niespodziewana przesyłka
"Echa pamięci" jestem już za połową, czyta się dobrze
"Dymna" - prezent dla Matkosia na Dzień Matki - sama chciała i już kończy(co za kobieta, która ciekawą książkę czyta trzeci tydzień ;/)



I lecimy lewizną:
"Miłość w Burzanach" - czytana już KLIK
"Wszechświat kontra Alex" - również mnie zachwyciła
"Tajny raport Millingtona" - niespodzianka
"Kamerdyner" - film mnie nie zachwycił, książka podobno lepsza
"Nie bój się żyć" - Hołownia tak dobrze mówił o Ojcu Badenim
"Białoruś dla początkujących" - podróżujemy książkowo
"W krainie obfitości Mango" - też byłam w połowie i coś innego mnie porwało ;/
"Zacisze Gosi" - czytałam przedpremierowo na kompie, jeszcze raz z papierem się zmierzę
"Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną" - mało mam muzyki Wagnera, muszę zebrać soundrack
"Długi film o miłości" - rzadko czytam o górach
"Przysięga królowej" zawsze lubiłam Izabellę
"Jeszcze jeden dzień" poprzednia książka autora baaardzo mi się widziała
"Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila" jestem w połowie - interesująca
"Szczęśliwy X" - baaardzo lubię takie książki
"Morelowy sad" - kaszmirowa seria, wiele sobie obiecuję
"Podróże z filozofią w tle" - Heller : )
"Klub filmowy z Meryl Streep" - sama mam ochotę na taki klub
"Zastępcza żona" - no zobaczymy : )
i wreszcie "Wszystko zależy od przyimka"


Książek przybywało więcej, ale już przeczytane i poupychane, albo u ludzi.
Uprzedzając Wasze pytania, gdzie to trzymam. Tata właśnie kończy nową półkę ;)


To poradźcie co czytać w następnej kolejności?

Za wszelkie sugestie, zdania i opinie będę wdzięczna :)
I postaram się wrócić do regularnych stosów. Zgoda?

rzecz o... limonce z wanilią

Dzień dobry :) Nie ukrywam, że w takie upały zużycie wosków maleje. Nie palę ich na polu, tylko w domu, a wiadomo że jak słońce tak przyświeca to w domu siedzimy najmniej. Gdy w sobotę spiekłam się porządnie, wróciłam do domu i postanowiłam wyjść coś z nietestowanych do tej pory wosków.

Dlaczego limonka i wanilia? Ano dlatego, że gdy jest tak gorąco ma się ochotę na zapachy świeże, cytrusowe, które orzeźwią. A wanilia? Podobno odstrasza komary.


Czekał długo ten wosk na premierę, bowiem z woskami cytrusowymi mam problem. W ogóle zapach cytrusów jest ciężki do skopiowania. Najczęściej czuć go chemią od razu się wyłapuje, że to sztuczne.



Otworzyłam wosk, odkruszyłam, wrzuciłam do kominka. Mhm - nie pachnie źle.

Odpaliłam i czekam... czekam... i czekam. I nic... po  dłużej chwili zaczynam czuć delikatny zapach, dorzucam nieco wosku, i jeszcze. I wreszcie czuję zapach o którym mogę powiedzieć coś więcej. 

Tak, zdecydowanie jest słaby, ale słyszałam, że zdarzają się wadliwe egzemplarze, a ja wrzucałam go do kominka od tej pokruszonej strony. 

Jak pachnie? Jak limonkowe lody. Świeżo, ale nie daje po nosie tym cytrusie, jest i słodka i kwaśna, bo limonka jest kwaskowata przecież. Mam nadzieję, że przy następnych paleniach będzie bardziej intensywny bo moim zdaniem to fajna, orzeźwiająca propozycja na cieplejsze dni.



Ten i inne woski nabyć można na goodies.pl

poniedziałek, 9 czerwca 2014

"Północ południe" - Elizabeth Gaskell

Wreszcie wydanie polskie słynnej klasycznej powieści Elizabeth Gaskell!
Akcja powieści obejmuje czasy rewolucji przemysłowej w Anglii. Główna bohaterka, Margaret Hale z sielskiego Południa przeprowadza się na przemysłową Północ, do miasta Milton (wzorowanego na Manchesterze). Tak poznaje od podszewki życie robotników przędzalni bawełny oraz jej właściciela, pana Thorntona.


Długo nosiłam się z powtórką tej książki. Aż tu w sobotę weszłam na jeden z blogów i natrafiłam na okładkę tej powieści. PYK i już zdejmowałam ją z półki, już siedziałam na polu, w promieniach chylącego się ku zachodowi, słońca i płynęłam do innego świata. Gaskell jest u nas w Polsce, stosunkowo niszowa. Szkoda, bo i jej powieści i ekranizacje tych powieści są perełkami. Warto po nie sięgnąć i uciec do lepszego świata. Z całego serca polecam, rzadko trafiają się tak motylkowe dzieła, pełne ciepła i jakiejś pozytywnej energii.

Margaret Hale jest córką pastora, przez ostatnie lata bawiła w Londynie u ciotki, jednak teraz po ślubie córki tejże ciotki wraca do rodziców na wieś. Do rajskiego Helstone, małej wioski na południu Anglii, gdzie wszyscy się znają a w pamięci Margaret jawi się ona niczym Arkadia. Niestety niedługo będzie mogła cieszyć się sielanką, jej ojciec z powodu kryzysu wiary występuje z Kościoła i zmuszony jest szukać nowego domu i zajęcia. Za radą swojego przyjaciela, wybór eks-pastora pada na Milton, przemysłowe miasto na północy. W porównaniu z Helstone Milton to inny świat, brutalny, brudny, zadymiony, obcy i ogromny. Ludzie tam kierują się zupełnie innymi standardami moralnymi. Więcej tam biedy, wyzysku, a wszystkim rządzi zysk i pieniądz. Personifikacją tych cech, które Margaret uważa za najgorsze, wydaje się być John Thornton, właściciel dużej fabryki. Pech chce, że zostaje on uczniem jej ojca, drogi Hale`ów i Thorntonów przecinają się raz po raz. A młody fabrykant zaczyna darzyć dumną pannice z południa czymś więcej niż tylko sympatią.


Mogłabym nazwać tę książkę „Dumą i uprzedzeniem” w mieście  fabryk, bo konstrukcja jest podobna. Tylko, że „Północ południe” to nie tylko romans. Autorka korzystając z własnych obserwacji, jednym z głównych problemów uczyniła narodziny przemysłu w Anglii, problemy panów i siły roboczej. Strajki, kwestie finansowe, bankructwa wszystko to znajdziemy w książce, dlatego „Północ południe” to książka o społeczeństwie, nie tylko płytki romanc. Zresztą romans też płytki nie jest. Gaskell pisze cudownie, tak wyraziście, że czytelnika targają te same emocje, co bohaterów w powieści.  John Thornton jest jednym z moich ukochanych bohaterów literackich, po genialnej ekranizacji BBC, będzie zawsze miał twarz Richarda Armitage`a, jego mimika, głos, gesty doskonale oddają jego rozterki, rozdźwięk pomiędzy zewnętrznym opanowaniem a katuszami wewnętrznymi.

Nie wiem jak Wy, ale ja od czasu do czasu muszę sięgnąć po książkę taką jak ta, osadzoną w innym świecie, z szeleszczącymi sukniami, szarmanckimi mężczyznami. Książkę o świecie pełnym klasy, chociaż nie idealnym. Gaskell napisała wspaniałą książkę, którą śmiało można postawić w jednym rzędzie z „Dumą i uprzedzeniem”.
Z całego serca Was zachęcam do zapoznania się z tą historią, a później oczywiście sięgnijcie po ekranizację. 

niedziela, 8 czerwca 2014

Szyszki z ryżu preparowanego

Jak już wspominałam kilkukrotnie, od paru dni mam gorszy nastrój. Wczoraj robiłam podpłomyki/proziaki, dziś naszło mnie na szyszki z ryżu preparowanego.


Po niedzielnym opalanku uznałam, że do książki przyda mi się coś co osłodzi moją gorzką egzystencję. A z szyszkami roboty niewiele. A są efektowne i smaczne.

Kojarzą się mi z pobytem w Zakopanem, gdzie na Krupówkach można było takie dostać... nie wiem czy wciąż są, ale... 16 lat temu cieszyły się sporym zainteresowaniem.


Składniki są takie:
30 dag krówek
5 dag masła/margaryny
10 dag ryżu preparowanego
z łyżka kakao.


Roztapiamy krówki z margaryną, dosypujemy ryż, stopniowo i raczej na oko, to 10 dag jest orientacyjne. I formujemy kuleczki. Odstawiamy do zastygnięcia.


Może nie są jakoś wielce wytworne, ale smakują świetnie, toffii komponuje się genialnie  z ryżem. 

Są bardzo słodkie, dużo ich nie zjecie....



rzecz o... pucharku lodów

Minęło już trochę czasu od ostatniej notki w której opisywałabym woski. Nie dlatego, że nagle przestałam palić... powód jest prozaiczny, Tata zabrał aparat, a w drugim zepsuły się akumulatorki i muszę dokupić nowe. 

Dziś, całe przedpołudnie spędziłam na słoneczku z książką. Nie pamiętam kiedy miałam wolną niedzielę i mogłam ją spędzić tak beztrosko. Chociaż, bynajmniej ostatnio nie mogę być beztroską. 

Wróciłam do domu, a ponieważ nie mam w domu lodów które bym lubiła najbardziej, a nie chce mi się wychodzić z domu, sięgnęłam po wosk, który już bardzo długo czekał na swój czas w kominku.
Lody truskawkowe zdążyły już podbić polskich yankeemaniaków, ciekawa byłam jak będzie ze mną, bo za spożywczymi zapachami jakoś nie przepadam. Chociaż są wyjątki.



Ukruszyłam go, jak widzicie niewiele, i poszłam do kuchni przygotowywać deser dla rozładowania nerwów. gdy wróciłam do siebie pokój pachniał owocowo, ale zdecydowanie za ciepło jak na lodowy zapach.  Za oknem jest słonecznie, ciepło, może nawet upalnie, jeśli już zapalamy jakiś wosk chcielibyśmy odświeżenia, rześkości. Ten wosk kojarzy mi się z woskiem o zapachu truskawek z bitą śmietaną. Właściwie, to na pierwszy niuch nie mogę znaleźć różnicy. 

Zapach jest ciepły, otulający, nada się na słotne dni, gdy będziemy tęsknili za latem, ciepłem i owocami prosto z krzaczka. Dlatego chwilowo wosk trafia do kartoniku "poczekać do chłodów"





 Pucharek z lodami a także inne woski kupicie na Goodies.pl

sobota, 7 czerwca 2014

"Menedżerowie. Jak myślą i pracują wielcy stratedzy piłki nożnej" - Mike Carson

Chcesz poznać tajniki pracy Fergusona, Mourinho, Wengera czy Ancelottiego?
Na piłce nożnej zna się każdy. Wszyscy też twierdzą, że potrafiliby być menedżerami piłkarskimi. Ale czy wiedzą, jak osiągać wyznaczone cele, pracując w nieustannym napięciu, jak zarządzać genialnym piłkarzem, co zrobić, aby zawodnicy byli lojalni, jak kierować zespołem w kryzysie i jak zbudować trwały sukces?
W tej książce najsłynniejsi menedżerowie piłkarscy szczegółowo omawiają swą pracę. Wyjaśniają, jakie stosują metody, pokazują, czego się nauczyli w trakcie kariery, opisują decyzje, które podejmują.
O bezpardonowej rywalizacji, nieustannej kontroli ze strony mediów i kibiców, ogromnych naciskach, ale przede wszystkim o instytucji menedżera - przywódcy, od którego zależy sukces każdej drużyny - opowiadają najwybitniejsi szkoleniowcy: Ferguson, Mourinho, Redknapp, Ancelotti, Allardyce, Rogders, Mancini, Wenger, Hodgson, Warnock i wielu innych.
Mike Carson pięć lat pracował w firmie McKinsey & Company. Obecnie jest współwłaścicielem firmy konsultingowej Aberkyn specjalizującej się w biznesie i transformacjach ludzkich. Jest ekspertem w dziedzinie przywództwa i kibicem Manchesteru City. Mieszka w Winchester z żoną i czworgiem dzieci.


Długo nosiłam się z opisaniem tej książki. Od kilkunastu lat jestem wierną fanką piłki nożnej. Oglądam mecze, jeżdżę na mecze, śledzę wiadomości ze świata piłkarskiego. O piłce jednak pisze się bardzo trudno. Miałam już okazję zetknąć się z książkami o piłce nożnej i o osobach z tym światem związanych. Lektura jest bardzo specyficzna. Moim zdaniem nie dla każdego. Czy to biografie, czy to jakieś opracowania zbiorcze, dla przeciętnego zjadacza chleba są niezjadliwe. Nim kupicie komuś tę książkę, dobrze się zastanówcie. Znane twarze na okładce, nie gwarantują że obdarowany rozsmakuje się w lekturze. 

Stereotypy, te związane z piłką nożną są dosyć jednoznaczne. Piłkarz to idiota, który nie doda dwóch do dwóch. Przynajmniej w Polsce – często się to sprawdza(gdy posłuchamy wypowiedzi naszych graczy). A futbol to sport wymagający inteligencji, planowania, wyobraźni. A co dopiero bycie trenerem. Dlaczego doskonali gracze bywają kiepskimi trenerami? Dlaczego często przeciętni gracze wyrastają do poziomu ikon trenerskiego świata. Być może kiedyś wystarczyło znać się na grze w piłkę i umieć przekazać wiedzę. Współcześnie świat futbolu to świat wielkich pieniędzy. Trzeba być medialną machiną, zarabiać pieniądze, robić szoł. 

Autor książki „Menadżerowie” to Mike Carson, specjalizujący się w tym o czym pisze, w zarządzaniu, w marketingu. Miesza w sercu świata angielskiego futbolu Manchesterze, tam gdzie rozgrywają się cudowne widowiska, blisko stadionu, który gościł wielkie piłkarskie osobowości. Dzięki temu, że zna osoby o których pisze, zna się na tym co robią jego książka jest osobista, zajmująca. Obiecuje nie tylko dawkę wiedzy, ale czas spędzony na lekturze dobrze napisanej książce 

„Menadżerowie” to przewodnik po metodach pracy wielkich dyrygentów piłki nożnej. To opowieść, krok po kroku, jak konstruuje się drużynę, styl gry, niepowtarzalny wizerunek. Ancelotti, Wenger, Mourinho, sir Alex Ferguson te nazwiska zna każdy, ale nie każdy może posłuchać o ich spojrzeniu na pracę trenera. Carson nie opowiada nam o futbolu tylko z perspektywy trenera, ale i menadżera, firm konsultingowych. Oni wszyscy wpływają na to jak funkcjonuje drużyna. Każdy miłośnik piłki nożnej wie, że dobry trener powinien umieć tak przemówić do drużyny, aby przełamać kryzys, jaki wkradł się do serc piłkarzy. Jak to robią? Jak radzą sobie z kibicami, ludźmi. Ta książka przenosi nas do szatni, przenosi nas za kulisy wielkich spektakli. Czytałam kilka książek, które w założeniu miały pokazać piłkę od kulis, pierwszy raz spotkałam książkę, która naprawdę mnie tam przeniosła. Bardzo kompleksowa książka, świetnie napisana. Autor nie skupia się na jednej drużynie, na jednym trenerze, to naprawdę ewenement na polskim rynku wydawniczym. 



To obowiązkowa pozycja dla osób, które wiążą swoją przyszłość z piłką, którym marzy się kariera trenera. U nas w Polsce takie patrzenie na trenowanie, zarządzanie drużyną jest novum, dopiero raczkuje. „Menadżerowie” wnoszą nutę świeżości, nowe spojrzenie. Mam kilku kolegów, którym chciałabym tę książkę wręczyć. Mam wśród znajomych wielu fanów futbolu, którzy również się nie zawiodła, jako i ja się nie zawiodłam. Mam nadzieję, że Wy też się nie zawiedziecie.

Recenzja ukazała się na blogu KSIĄŻKI MOJA MIŁOŚĆ
przekazana przez Wydawnictwo


piątek, 6 czerwca 2014

"Wszystko zależy od przyimka" - Jerzy Bralczyk, Jan Miodek, Andrzej Markowski, Jerzy Sosnowski

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o współczesnym języku polskim, a nie macie kogo zapytać.
Trzej wybitni językoznawcy w rozmowie z Jerzym Sosnowskim mierzą się z problemami, które stają przed nami, gdy chcemy w epoce internetu, sms-ów, agresywnych reklam i krzykliwych mediów mówić naprawdę po polsku.


Moje dzieciństwo upłynęło pod znakiem Jana Miodka i poprawności językowej. Od Rodziców dostawałam w prezencie słowniki a kiedy tylko było można oglądałam „Ojczyznę Polszczyznę”, nie jestem językoznawcą, pochodzę z rodziny chłopskiej i prostej jak ruski, wiejski chłop, lub jak budowa cepa. Popełniam błędy językowe, bywa że nie przebieram w słowach, ale polski język uwielbiam. Chociaż coraz mniej go rozumiem. Jakbym żyła w  bańce mydlanej, czasowej do której zmiany nie docierają, albo docierają powoli. Wiele z archaizmów, form dziś już nieużywanych u mnie wciąż jest normą.  Bałam się jednak, jako laik brać za książkę postaci tak wybitnych, jak autorzy tej książki.  Moje obawy stopniowo szły precz, przyczyniły się do tego hurraoptymistyczne recenzje. Dziękuję wszystkim, którzy sprawili że jednak przeczytałam „Wszystko zależy od przyimka”. Było warto. Nawet jak człowiek ma takiego doła jak ja obecnie – naprawdę warto.

wtorek, 3 czerwca 2014

"Miłość w Burzanach" - Katarzyna Archimowicz

Czasem, w najmniej spodziewanym momencie, spotykamy osobę, która odmienia nasze życie. W niemal bajkowy sposób…
Burzany są dla Grety prawdziwym azylem. Stąd pochodzi, to właśnie na urokliwym Polesiu chciałaby kiedyś zapuścić korzenie. Podczas wizyty w rodzinnych stronach Greta dowiaduje się, że jej mąż podjął za jej plecami ważne życiowe decyzje. Jest rozczarowana, a do jej serca wkrada się żal. Czy Grzegorz rzeczywiście jest tym jedynym? Czy potrafi zadbać o szczęście Grety? Wątpliwości przybierają na sile, kiedy w okolicy pojawia się intrygujący mężczyzna. Tajemniczy przybysz kupuje podupadły dworek i burzy tym samym spokój okolicznych mieszkańców. Kim jest? I czy można mu ufać?


Urok czytania kilku książek jednocześnie polega na tym, że gdy czytamy kilka, to długo brak recenzji, ale często gdy kończymy, pojawia się problem, którą najpierw opisać. Wczoraj wieczorem skończyłam „Troje” i zaczęłam dokańczać „Miłość w Burzanach”. Z „Trojgiem” mam problem, postanowiłam opisać książkę przyjemniejszą, ładniejszą, czy lżejszą? Nie wiem.
W związku z tą powieścią miałam pewne obawy. Po pierwsze, wciąż raczkująca oficyna przyzwyczaiła mnie do książek na bardzo wysokim poziomie. Nieznani autorzy, niszowe problemy, tajemnicze, odległe zakątki świata. A tutaj, masz babo placek, polska autorka, polska wieś i zapowiadający się przeciętnie, romans. Umówmy się ucieczka na wieś, rozdroże życiowe to temat oklepany jak kosa w żniwa.  Zwykle powieści o polskiej wsi są na jedno kopyto, niewiarygodne i tylko mnie irytują. Bałam się. A początek książki tylko mój lęk potęgował. Nic nie zapowiadało tego, że książka o tak czarownej okładce, treścią oczaruje mnie chociaż w połowie tak ja soczysta świeża zieleń z okładki.

Greta i Grzegorz są małżeństwem, w ich związek wkradł się kryzys. On czuje biologiczny imperatyw powiększenia rodziny. Greta zaś miota się i chyba sama nie wie czego chce od życia. Uciekają na krótki urlop do wsi z której pochodzi Greta a w której proboszczem jest jej stryj Michał. Dostajemy opis sielskiej poleskiej wsi, grozi nam ślinotok bo autorka skrupulatnie opisuje co bohaterowie jedzą.  Nieco to męczące, nieco nużące… wszystko jest powolne i niespieszne i raczej przeciętne. Nawet pojawienie się na scenie Olega, tajemniczego Ukraińca nie przyspiesza akcji. Do czasu. Jak można było się spodziewać przybysz ze Wschodu od pierwszego wejrzenia odczuwa silne pożądanie Grety. A ponieważ ta spuszcza go po bandzie, co jak wiemy jest najlepszym wabikiem na faceta, ten postanawia osiąść na Polesiu. I postanawia zdobyć Gretę, nie chce się z nią ożenić, tylko chce aby mu uległa, aby mógł dać upust swemu pożądaniu. Tylko, że przeprowadzka na Polesie nie układa się tak jakby chciał ten pragmatyczny, zimny biznesmen. Okazuje się, że polska wieś kryje w sobie wiele niespodzianek i można dobiegać czterdziestki i odkryć, że do tej pory wcale się nie żyło, chociaż wcześniej było się przekonanym, że czerpie się z życia garściami.

Gdyby nie sprawne pióro autorki ta książka kilka razy odbiłaby się od ściany. Katarzyna Archimowicz przepięknie pisze o uczuciach. Mogę Wam zagwarantować, że żadna wrażliwa kobieta nie zawiedzie się czytając o wydarzeniach rozgrywających się w Burzanach i w różnych innych miejscach, bo Autorka zabierze nas nawet na Ukrainę. Autorka pisze w taki sposób, że książka jest motylkowa, piękna, wzruszająca. Pachnie ziołami, obrabianym drewnem, słychać szum lasu i szemranie przepływającej wody. Książka jest realistyczna i wydaje mi się, że Autorka po prostu czuje wieś. W przeciwieństwie do x książek o wsi, które czytałam, nie wzbudziła we mnie irytacji, i nerwowego chichotu. Nie rzucałam nią o nic. Po prostu delektowałam się prozą.

„Miłość w Burzanach” jest debiutem, jako taki nie jest książką wolną od niedociągnięć, niedoskonałości, ale moim zdaniem wszystkie potknięcia kompensuje to jak Archimowicz pisze o uczuciach pomiędzy bohaterami. Ze smakiem, polotem, dotykając czułych strun. Przepięknie. Jestem pod wielkim wrażeniem, czekam na kolejną książkę!!

poniedziałek, 2 czerwca 2014

co tam panie w telewizorni

Absolutnie nie porzuciłam oglądania różnych rzeczy… zwykle puszczam film i idę pracować, aby kątem oka obserwować akcję. Często zabieram też laptopa z filmem do kuchni i gdy sterczę przy stolnicy leci jakiś film. Ostatnio oglądałam:

35/52 Chirurdzy – Grey`s Anatomy
Opowieść o życiu lekarzy pracujących w Seattle Grace, którzy starają się pogodzić życie zawodowe z osobistym.
Mamy za sobą już dziesiąty sezon tego serialu. Dekada z Meredith, Cristiną, Alexem… pamiętam, że zaczęłam oglądać ten serial jak byłam na trzecim roku studiów i przed ćwiczeniami obgadywałyśmy z koleżanką kolejne odcinki. Miałam wtedy po prostu maraton. Trzy sezony nadrobiłam w jakieś 1,5 tygodnia. Leciałam hurtem…
Z tamtych Chirurgów niewiele zostało. Z serialu odeszła Adison, Burke. Straty Burke`a żałowałam najbardziej, moim zdaniem był dla Cristiny idealnym partnerem i ta chemia, jaka była pomiędzy nimi już nie powtórzyła się w żadnej parze. Ale nie chcę Wam opowiadać o wszystkich sezonach, tylko o moich luźnych refleksjach związanych z sezonem najnowszym. Obecnie ten serial jest nijaki. Jedyne co zapamiętałam to ucieczka April z Jacksonem, bo Jackson jest ciasteczkiem i z przyjemnością się go ogląda. Ten epizod był motylkowy, uroczy. Callie z Arizoną miotają się w swojej homoseksualności i w sumie nie wiem o co im chodzi. Cristina i Hunt też kręcą ze sobą w jakimś schizofrenicznym tańcu. Meredith z Derekiem, pomimo pozornej bajki nie mogą żyć normalnie i trzeba im podłożyć jakieś problemy.  Serial da się oglądać. I fani będą to robić, nawet po odejściu Cristiny, które doskonale obrazuje upadek tego serialu. Wystarczy przypomnieć sobie jak kiedyś reagowaliśmy na odejścia bohaterów z tego serialu. Ja do dziś pamiętam jak zmartwiałam podczas oglądania, gdy przeżyłam iluminację, że John Done to George. A teraz odchodzi Cristina, tak sztucznie, tak bez emocji, to wepchniecie do akcji Prestona – na co czekałam od jego odejścia – jest takie miałkie i sztuczne jak PCV a wzbudza w sobie tyle emocji, co ulotka z herbatki z melisą.
Czy oglądnę kolejny sezon. Pewnie tak. Porzuciłam Kości, Supernatural i wiele innych seriali. A przy GA wciąż trwam. Czyżby urok McBoskiego i Jacksona?

36/52 Skubani.
Dwa indyki, Franek i Olo, przenoszą się w czasie do pierwszego Święta Dziękczynienia, by usunąć swoich pobratymców z ludzkiego menu
Bajka… już gdy widziałam zwiastun byłam wielce zainteresowana. Lubię bajki. Jestem tak infantylna, ze lubię pooglądać kreskówki(teraz do pracy puszczam Gumisie). Ostatnie nowości w kreskówkowym świecie podobały mi się, tu warto wspomnieć „Krainę lodu”, czy „Zaplątanych”. W „Skubanych” zaczęło się genialnie. Pazura dubbingujący Franka i Fronczewski w roli Ola.  Jak już się pojawią, to gagi są zabawne, ale raczej nie mam zakwasów ze śmiechu. Animacja jest ładna, kolorowa, ale nie oszukujmy się to bajka, one zwykle są kolorowe, a ta niczym się nie wyróżnia. Nie wiem czy była jakaś ścieżka dźwiękowa. Motyw z podróżą w czasie? Nadal nie trzyma się to kupy, taka pętla czasowa(zboczenie w związku zachłyśnięciem się naukami ścisłymi), ale ta podróż w czasie, motyw w bajkach i w filmach: oklepany jak kosa w żniwa. Można się na początku pośmiac, ale summa summarum, naprawdę bez rewelacji.

37/52 Daję nam rok.
Nat i Josh wzięli niedawno ślub. W ich małżeństwie właśnie pojawił się pierwszy kryzys.
Kiedyś bajki i romanse kończyły się ślubem. Tym razem zaczyna się od ślubu. Para szybko zaczyna przeżywać kryzys. Zresztą od początku złe znaki mnożyły się jak króliki. Film jest momentami zabawny, w brytyjskim czarnym humorze, ale kilka dowcipów nie zmienia tego, że film jest denny. Bohaterowie są płytcy i płascy a taka spektakularna radość, że dotrwali do pierwszej rocznicy i mogą się rozwieść jest dla mnie dziwna. Nie polecam naprawdę.






38/52 Top Chef.

Oglądałam cały sezon. Na początku byłam załamana, Ci szefowie tylko źlamdali, bo tego nie umieją, tamtego nie znają. Załamywałam się nad stanem polskiej gastronomii. W miarę upływu czasu zmieniłam zdanie. Z odcinka na odcinek było coraz lepiej. Polubiłam bardzo Sebastiana i Bartka i Adasia z Pierogarni, wkurzał mnie Limonka. Program jest chyba wciąż dostępny na ipli. Można sobie oglądnąć. Bardzo lubię oglądać jak gotuje ktoś, kto się na tym zna.




Jutro na jakimś kanale(chyba na stop klatce) o 13 z minutami Rozważna i romantyczna. z Alanem!!!!

niedziela, 1 czerwca 2014

co się działo w maju

Odpowiadając na pytanie w tytule... dużo się działo.
Spotkała mnie radość podjęcia pewnych ostatecznych decyzji ^^ chociaż różnie z tym może być, bo rzeczy ostateczne są najmniej pewne, najlepsze są prowizorki. Za tydzień mam seminarium, na horyzoncie koniec roku szkolnego, więc siedzę w papierach.
Ale są zalety pracy nauczyciela. Prezent od Uczniów z którymi skończyłam już zajęcia, po dwóch semestrach


A to prezent od Uczniów z pierwszego semestru. Jak to Wiktor stwierdził - plus uczenia dorosłych. Nie rozumiem dlaczego inni nauczyciele dostali wino. :P To akurat dobrze, bo ja wina nie pijam :P


Za tydzień seminarium/egzekucja. Biorąc pod uwagę jak jeden z kolegów z milion razy bardziej sumienny zakończył rok na seminarium, to ja nie wiem co ze mną się stanie. Zastanawiam się czy nie jechać ze spadochronem w plecaku...


Co czytałam w maju? Niewiele. Miałam sporo kryzysów. I trochę pracy, ale dało radę przeczytać 12 książek w tym jedną(tylko) z filozoficznego wyzwania. Genialną "Wszechświat jest tylko drogą"

Szczególnie chcę Wam zwrócić uwagę na:
Dla fanów biografii przypominam o "Cesarzowej Elżbiecie"

Co jeszcze się działo. Zdobyłam dwa wpisy do indeksu, 
Świętowanie było okrutne. Bo i seminarium wtedy się udało i egzamin zdany. Cudo.



Wróciłam na mecze do mojej wsi.

I powiem Wam, dopiero siedząc na trybunach poczułam, jak mi tego brakowało, chociaż klimat już nie jest ten sam, ludzi mało... ale cudowne uczucie. Tym bardziej po Decimie, czyli dziesiątym, zdobytym przez Real pucharze Ligii Mistrzów.

Mam sporo filmów do opisania.
Sporo książek do czytania. 
Tutaj macie podsumowanie w zdjęciach. Tradycyjnie po kliknięciu, zdjęcie robi się duuuże. Wyjaśniam zdjęcie w birecie. Otóż nic nie skończyłam w maju, ale na Dzień Matki musiałam Mamusi zdjęcie zrobić... w sumie mamy aktualniejsze, ale nie mogłam znaleźć :|



A Dziś Dzień Dziecka :))

Też kiedyś byłam Dzieckiem, dla Mamusi i Tatusia ciągle jestem tym samym Kationkiem, Kasiuńcią

Co jest piękne. 
Pokazywałam Mamie filmik z konferencji, żeby zobaczyła mojego Promotora a w pewnej chwili Mamik się pyta, to nie Ty?(zaznaczam, że ja filmik widziałam) i faktycznie moja naburmuszona gęba jest też...
Nie wiem dlaczego z tego pogodnego dzieciątka wyrosła kobieta, która ma minę, jakby chciała komuś dowalić... i ta kobieta dziwi się, że ludzie się jej boją.

 Moi Najukochańsi, tak fetowali ten dzień.
Mam fazę na książki historyczne, lub filozoficzne, a dostałam:



A dodatkowo są już i truskawki i kalarepka.
A pierogi z truskawkami < 3 czekam jeszcze na pierogi z jagodami i czereśnie. I mogę umrzeć.



A na świecie jest pięknie. Cieszmy się :)))





I nawet mój storczyk Grima się puszcza i chyba będzie kwitł. (tfu, tfu na psa urok)









Według Wydawnictw

Czarna Owca (16) Dom Wydawniczy Rebis (12) Replika (2) Wydawnictwo Psychoskok (2) Wydawnictwo Agora (25) Wydawnictwo Aktywa (2) Wydawnictwo Albatros (25) Wydawnictwo Bellona (6) Wydawnictwo Bukowy Las (5) Wydawnictwo Czarna Owca (24) Wydawnictwo Czarne (67) Wydawnictwo Czerwone i Czarne (1) Wydawnictwo Czwarta Strona (46) Wydawnictwo Czytelnik (3) Wydawnictwo Dobra Literatura (1) Wydawnictwo Dolnośląskie (13) Wydawnictwo Dowody na Istnienie (7) Wydawnictwo Dragon (4) Wydawnictwo Edipresse Książki (16) Wydawnictwo Erica (1) Wydawnictwo Esprit (2) Wydawnictwo Feeria (1) Wydawnictwo Filia (37) Wydawnictwo Franciszkanów "Bratni Zew" (1) Wydawnictwo Hachette (2) Wydawnictwo Harper Collins (16) Wydawnictwo Insignis (18) Wydawnictwo Iskry (12) Wydawnictwo J. Przeworskiego (1) Wydawnictwo Jaguar (17) Wydawnictwo JanKa (2) Wydawnictwo Kobiece (92) Wydawnictwo Książnica (21) Wydawnictwo Kwiaty Orientu (2) Wydawnictwo Lira (20) Wydawnictwo Literackie (57) Wydawnictwo MAG (1) Wydawnictwo Manufaktura Tekstów (1) Wydawnictwo Marginesy (109) Wydawnictwo Media Rodzina (18) Wydawnictwo Mg (30) Wydawnictwo Muza (70) Wydawnictwo Młodzieżówka (1) Wydawnictwo Nasza Księgarnia (4) Wydawnictwo Noir Sur Blanc (9) Wydawnictwo Nova Res (10) Wydawnictwo Nowa Proza (1) Wydawnictwo Otwarte (43) Wydawnictwo PWN (3) Wydawnictwo Pascal (31) Wydawnictwo Planeta (1) Wydawnictwo Poradnia K (6) Wydawnictwo Poznańskie (45) Wydawnictwo Prozami (1) Wydawnictwo Prószyński (95) Wydawnictwo Replika (41) Wydawnictwo SQN (16) Wydawnictwo Sic! (3) Wydawnictwo Smak Słowa (3) Wydawnictwo Sonia Draga (5) Wydawnictwo Szara Godzina (9) Wydawnictwo Szelest (1) Wydawnictwo Szósty Zmysł (7) Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego (10) Wydawnictwo Uroboros (7) Wydawnictwo Vesper (2) Wydawnictwo W.A.B (67) Wydawnictwo WAM (6) Wydawnictwo WM (1) Wydawnictwo WasPos (3) Wydawnictwo Wielka litera (5) Wydawnictwo YA (3) Wydawnictwo Young (10) Wydawnictwo Znak (176) Wydawnictwo Zwierciadło (4) Wydawnictwo Zysk i s-ka (88) Wydawnictwo superNOWA (3) Wydawnictwo Świat Książki (35) Wydawnictwo Święty Wojciech (2) wydawnictwo Stara Szkoła (3)

Categories

2016 przeczytane (259) 2019 czytam (263) 2020 (216) 2020 trup (6) 2021 (155) 2021trup (21) 2022 lektury (137) 2023 czytam (137) 2023 trup (31) 2025 lektury (172) 52 filmy w 2014 (22) 52 filmy w 2015 (6) Angielski ogród (8) Cmentarz Zapomnianych Książek (2) Euro 2012 (4) Mundial RPA (1) Real Madryt (3) akcje (27) amor vincit omnia (10) audiobook (16) autobiografia (16) biografia (123) bolly (9) candy (2) czytam przeleżałe trupy z półek (277) czytane 2018 (244) dzienniki (5) fantastyka (20) felietony (6) historia (80) kkd (4) klasyka (48) klasyka literatury popularnej (24) kolorowe czytanie (4) komedia (1) koty (5) kryminał (164) kucharzę (53) listy (1) literatura na peryferiach (4) muzycznie (47) naturalnie (2) nie samą książką (141) oglądnęłam (189) ogrodowo (5) oscarowe wyzwanie (2) pachnące (129) planowanie i zagospodarowanie(niekoniecznie przestrzenne) (8) plany (7) podaj cegłę (14) podróże (10) podróże w czasie (15) podsumowanie (96) podsumowanie 2015 (12) podsumowanie 2016 (11) podsumowanie 2017 (14) podsumowanie 2018 (12) poezja (8) prawdziwe historie (47) projekt - nobliści (5) prywatne (75) prywatnie (9) przeczytane w 2010 (1) przeczytane w 2011 (1) przeczytałam (3067) przeczytałam 2015 (243) recenzja książki (2034) recenzyjne (1698) religia i duchowość (35) reportaż (101) retro (6) robótki (24) roczne podsumowanie (7) romans (344) saga rodzinna (57) seriale (33) sportowo (27) stosik (102) test (1) top10 (12) turystycznie (1) village candle (12) w 2017 przeczytałam (226) woski (126) wymiana (8) wyzwanie - Agatha Christie (54) wyzwanie Picoult/Sparks (2) wyzwanie czytelnicze (69) wyzwanie filmowe (31) wyzwanie w centymetrach (1) yankee candle (94) z półki 2015 (3) zakupy (1) zapowiedź (11) łańcuszek (20)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wg. Autorów ( w trakcie tworzenia)

Agata Christie (51) Edyta Świętek (38) Jodi Picoult (24) Lucy Maud Montgomery (21) Joanne Kathleen Rowling (19) Małgorzata Musierowicz (18) Colleen Hoover (17) Agatha Christie (16) Diane Chamberlain (16) Szymon Hołownia (16) Agnieszka Lingas-Łoniewska (15) Katarzyna Michalak (15) John Ronald Reuel Tolkien (13) Jojo Moyes (12) Agata Czykierda-Grabowska (11) Camilla Läckberg (11) Emily Giffin (11) Katarzyna Bonda (11) Barbara Wysoczańska (10) Bernard Cornwell (10) Monika Szwaja (10) Regina Brett (9) Ali Hazelwood (8) Amy Harmon (8) Ałbena Grabowska (8) Ałbena Grabowska-Grzyb (8) Elżbieta Cherezińska (8) George R.R. Martin (8) Jane Austen (8) Mariusz Urbanek (8) Monika A. Oleksa (8) Robert Galbraith (8) Abby Jimenez (7) Ada Tulińska (7) Anna Kańtoch (7) Diana Gabaldon (7) Elizabeth Gaskell (7) Elżbieta Rodzeń (7) Jacek Dehnel (7) Małgorzata Gutowska - Adamczyk (7) Jerzy Bralczyk (6) Jürgen Thorwald (6) Katarzyna Kwiatkowska (6) Katarzyna Zyskowska-Ignaciak (6) Mariusz Szczygieł (6) Richard Paul Evans (6) Beata Majewska (5) Charles Dickens (5) Charlotte Brontë (5) Giovannino Guareschi (5) Katarzyna Archimowicz (5) Kiera Cass (5) Lisa Genova (5) Magdalena Grzebałkowska (5) Wiesław Myśliwski (5) Yrsa Sigurdardóttir (5) Anna Herbich (4) Astrid Lindgren (4) Barbara O`Neal (4) Bianca Iosivoni (4) Cecelia Ahern (4) Corinne Michaels (4) Dorota Gąsiorowska (4) Edward Rutherfurd (4) Elisabet Benavent (4) Ella Maise (4) Evžen Boček (4) Federico Moccia (4) Gabriela Gargaś (4) Igor Sokołowski (4) Magdalena Kordel (4) Marek Rybarczyk (4) Marta Kisiel (4) Mhairi McFarlane (4) Trygve Gulbranssen (4) Adam Kay (3) Agata Sawicka (3) Agnieszka Pajączkowska (3) Agnieszka Wojdowicz (3) Alina Białowąs (3) Andrzej Sapkowski (3) Aneta Jadowska (3) Anna J. Szepielak (3) Anna Kamińska (3) Anna Sakowicz (3) Antonina Kozłowska (3) Barbara Sęk (3) Carlos Ruiz Zafón (3) Charlotte Link (3) Dagmara Leszkowicz-Zaluska (3) Daisy Goodwin (3) Demet Altınyeleklioğlu (3) Denise Grover Swank (3) Dominika Smoleń (3) Elisabeth Herrmann (3) Eliza Orzeszkowa (3) Elizabeth Cooke (3) Elizabeth Haran (3) Francine Rivers (3) Gard Sveen (3) Hanna Cygler (3) Iwona J. Walczak (3) Jean-Jacques Sempé (3) John Boyne (3) Katherine Webb (3) Mag­da­lena Knedler (3) Marcin Wilk (3) Maria Ulatowska (3) Małgorzata Warda (3) Mitch Albom (3) Paullina Simons (3) René Goscinny (3) Richard Phillips Feynman (3) Roma Ligocka (3) Stephenie Meyer (3) Wilkie Collins (3) Adrianna Michalewska (2) Agata Puścikowska (2) Agnieszka Krakowiak-Kondracka (2) Alek Rogoziński (2) Aleksander Dumas(ojciec) (2) Aleksandra Szarłat (2) Aleksandra Zaprutko-Janicka (2) Alexa Lavenda (2) Alice Lugen (2) Amy Hatvany (2) Andrew Morton (2) Andrzej Andrusiewicz (2) Andrzej Markowski (2) Angelika Kuźniak (2) Anna Fincer-Ogonowska (2) Anna Langer (2) Anna Rohóczanka (2) Anna Wolf (2) Anne Brontë (2) Anne Jacobs (2) Anne Tyler (2) Anthony McCarten (2) Beata Pawlikowska (2) Beth Reekles (2) Bill Bryson (2) Bogdan Lach (2) Bogna Ziembicka (2) Bolesław Prus (2) Carrie Elks (2) Cezary Łazarewicz (2) Christina Baker-Kline (2) Clive Staples Lewis (2) Colin Campbell (2) Consilia Maria Lakotta (2) Dan Brown (2) Daniel Silva (2) Danuta Awolusi (2) David Levithan (2) Debbie Macomber (2) Diana Palmer (2) Dinah Jefferies (2) Dominika Buczak (2) Donald Spoto (2) Dorota Terakowska (2) Elena Armas (2) Elżbieta Jodko-Kula (2) Emilia Kiereś (2) Erin Morgenstern (2) Eva García Sáenz de Urturi (2) Ewa Bauer (2) Ewa Stachniak (2) Ewa Winnicka (2) Ewelina Dobosz (2) Ewelina Dyda (2) Gavin Extence (2) Grzegorz Strzelczyk (2) Helen Fielding (2) Henning Mankell (2) Jacek Hugo-Bader (2) Jan Miodek (2) Jaume Cabré (2) Jean des Cars (2) Jerzy Niemczuk (2) Julian Tuwim (2) Justyna Wydra (2) Józef Witko (2) Kamil Janicki (2) Kard. Jorge Mario Bergolio (2) Katarina Mazetti (2) Katarzyna Kołczewska (2) Kristina Sabaliauskaitė (2) Krzysztof Ziemiec (2) Linda Green (2) Lisa Scottoline (2) Louisa May Alcott (2) Magda Gessler (2) Marcin Mastalerz (2) Marcin Prokop (2) Margaret Mitchell (2) Maria Dąbrowska (2) Maria Kruger (2) Małgorzata Hayles (2) Michał Heller (2) Papież Franciszek (2) Rachel Hauck (2) Terry Pratchett (2) Victoria Twead (2) Walter R. Brooks (2) A. Scott Berg (1) Abby Johnson (1) Adam Higginbotham (1) Adam Leszczyński (1) Adam Mickiewicz (1) Adam Szustak OP (1) Adam Węgłowski (1) Adam Zamoyski (1) Adriana Rak (1) Adrianna Trzepiota (1) Agata Jakóbczak (1) Agata Napiórska (1) Agata Passen (1) Agata Polte (1) Agata Pruchniewska (1) Agata Suchocka (1) Agnieszka Dydycz (1) Agnieszka Kaluga (1) Agnieszka Krawczyk (1) Agnieszka Litorowicz-Siegert (1) Agnieszka Markowska (1) Agnieszka Meyer (1) Agnieszka Nabrdalik (1) Agnieszka Olejnik (1) Agnieszka Przybysz (1) Agnieszka Siepielska (1) Agnieszka Wolny-Hamkało (1) Aileen Orr (1) Alberto S. Santos (1) Aleksander Jażwiński (1) Aleksander Makowski (1) Aleksandra Borowiec (1) Aleksandra Julia Kotela (1) Aleksandra Kardaś (1) Aleksandra Klich (1) Aleksandra Skrzypietz (1) Aleksandra Tyl (1) Aleksandra Wójcik (1) Aleksandra Zbroja (1) Alessio Puleo (1) Alex Bellos (1) Alex North (1) Alfredo Relaño (1) Alice Hoffman (1) Allison Pataki (1) Aly Cha (1) Alyson Richman (1) Amor Towles (1) Amy Medling (1) Andrea Wulf (1) Andreas Baumgarten (1) Andrzej Chwalba (1) Andrzej Fedorowicz (1) Andrzej Grembowicz (1) Andrzej Kępiński (1) Andrzej Pilipiuk (1) Andrzej Rzepliński (1) Andrzej Zając (1) Andrzej Zawistowski (1) Andrzej Zoll (1) Andrzej Łapiński (1) André Aciman (1) Andrés Ibáñez (1) Andy Jones (1) Angele Lieby (1) Angie Thomas (1) Anika Stelmasik (1) Ann Brashares (1) Ann Wroe (1) Anna Arno (1) Anna Bailey (1) Anna Bellon (1) Anna Bikont (1) Anna Brzezińska (1) Anna Dan (1) Anna Dembowska (1) Anna Dutkiewicz (1) Anna Dymna (1) Anna Gavalda (1) Anna Janko (1) Anna Jean Mayhew (1) Anna Kaszuba-Dębska (1) Anna Klara Majewska (1) Anna Klejzerowicz (1) Anna Kołodziejska (1) Anna Krystyna Bikont (1) Anna Laura Rucińska (1) Anna Lewicka (1) Anna Mateja (1) Anna Mieszkowska (1) Anna Moczulska (1) Anna Nejman (1) Anna Piwkowska (1) Anna Przedpełska-Trzeciakowska (1) Anna Płowiec (1) Anna Sulińska (1) Anna Szafrańska (1) Anna Szczęsna (1) Anna Todd (1) Anna Tomiak (1) Anna Trojanowska (1) Anna Wolff-Powęska (1) Anna Zamojska (1) Anna Śnieżka (1) Annabel Pitcher (1) Anne B. Ragde (1) Anne O'Brien (1) Anne-France Dautheville (1) Annejet van der Zijl (1) Annette Christie (1) Annette Hess (1) Annie Barrows (1) Annie Proulx (1) Anton Czechow (1) Antoni Słonimski (1) Antonina Żabińska (1) Arael Zurli (1) Arkadiusz Stempin (1) Arkadiusz Szaraniec (1) Arne Lynch (1) Arrowood Brothers (1) Arthur Conan Doyle (1) Artur Rolak (1) Atul Gawande (1) Audrey Carlan (1) Augusta Docher (1) Ava Dellaira (1) Ayaan Hirsi Ali (1) Banana Yoshimoto (1) Barack Obama (1) Barbara Gaweł (1) Barbara Mutch (1) Barbara Seidler (1) Barbara Taylor Bradford (1) Barbara Wachowicz (1) Barry Gifford (1) Bartek Dobroch (1) Bartosz Brożek (1) Beata Biały (1) Beata Kost (1) Becky Wade (1) Bellamy Creek (1) Ben Judah (1) Benjamin Balin (1) Bernadette McDonald (1) Biblioteka Słów (1) Bill Clinton (1) Blaža Popović (1) Boel Westin (1) Bożena Fabiani (1) Bożena Gałczyńska - Szurek (1) Bożena Keff (1) Bratni Zew (1) Brenda Reid (1) Brigitte Hamann (1) Brooke McAlary (1) Bryan Cairns (1) Brygida Grysiak (1) Camilla En (1) Camille Perri (1) Carla Montero (1) Carlo Maria Martini (1) Carmen Santos (1) Carole Matthews (1) Carolyn V. Murray (1) Carrie Snyder (1) Casey McQuiston (1) Cat Patrick (1) Catherine Banner (1) Catherine Isaac (1) Catherine Lowell (1) Catherine Mayer (1) Catherine Whitlock (1) Cecil Scott Forester (1) Cecilia Samartin (1) Celeste Ng (1) Cesarina Vighy (1) Chandra Hoffman (1) Charles Belfoure (1) Charles Bock (1) Charles Frazier (1) Charlotte Browne (1) Charlotte Gordon (1) Charlotte Lucas (1) Cheryl Strayed (1) Chesley McLaren (1) Chris Cander (1) Chris Columbus (1) Chris Fabry (1) Chris Grabenstein (1) Chris Niedenthal (1) Christer Mjåset (1) Christian Jacq (1) Christine Breen (1) Christopher Kelly (1) Christopher W. Gortner (1) Chufo Llorens (1) Claire Guest (1) Claire North (1) Clara Sanchez (1) Claude Quétel (1) Colin O`Brien (1) Colleen Faulkner (1) Colleen McCullough (1) Colson Whitehead (1) Conor Grennan (1) Consolation Duet (1) Corban Addison (1) Craig Storti (1) Cristina Caboni (1) Cristina Morato (1) Cristina Sánchez-Andrade (1) Cyceron (1) Damian K. Markowski (1) Dan Abnett (1) Daniel Defoe (1) Daniela Lamas (1) Danielle Steel (1) Danuta Pytlak (1) Daphne du Maurier (1) Dario Fo (1) Dariusz Janiszewski (1) Darynda Jones (1) David Ebershoff (1) David Hunter (1) David Icke (1) David Mccullough (1) David Mitchell (1) Davis Bunn (1) Dawid Krawczyk (1) Dawid Ratajczak (1) Dawn Barker (1) Debora MacKenzie (1) Deborah Feldman (1) Delia Owens (1) Denis Brian (1) Denis Diderot (1) Denise Hildreth Jones (1) Dennis Lehane (1) Dhonielle Clayton (1) Dianne Freeman (1) Doda Około-Kułak (1) Dodie Smith (1) Dominik Dán (1) Dominik Szczepański (1) Dorota Combrzyńska-Nogala (1) Dorota Golińska (1) Dorota Masłowska (1) Dorota Ponińska (1) Dorota Sumińska (1) Dorota Świątkowska (1) Dorothea Johnson (1) Dorothy Rowe (1) Douglas Adams (1) Douglas Smith (1) Dörthe Binkert (1) E. Lockhart (1) E. O. Chirovici (1) E.T.A. Hoffman (1) Eco Redonum (1) Ed Young (1) Edith Wharton (1) Edward Brooke-Hitching (1) Edward Carey (1) Egon Caesar Conte Corti (1) Eileen Goudge (1) Elena Ferrante (1) Elizabeth Adler (1) Elizabeth Chadwick (1) Elizabeth Craft (1) Elizabeth Kolbert (1) Elizabeth Letts (1) Elizabeth O'Roark (1) Elizabeth O`Roark (1) Elizabeth von Arnim (1) Ellen Alpsten (1) Ellis Peters (1) Elvira Baryakina (1) Elyse Douglas (1) Elżbieta Wichrowska (1) Emil Zola (1) Emilia Sokolik (1) Emilia Szelest (1) Emily Jane Brontë (1) Emma Dmochowska (1) Emma Donoghue (1) Emma Lord (1) Emmanuel Macron (1) Enola Holme (1) Eowyn Ivey (1) Eric Lomax (1) Esther Singer Kreitman (1) Eugen Ruge (1) Eugène Ionesco (1) Eva Weaver (1) Evie Dunmore (1) Ewa Bagłaj (1) Ewa Curie (1) Ewa K. Czaczkowska (1) Ewa Madeyska (1) Ewa Pirce (1) Ewa Popławska (1) Ewa Wolkanowska-Kołodziej (1) Ewa Wróbel (1) Ewa Zdunek (1) Ewa Żarska (1) Ewald Arenz (1) Ewelina Karpacz-Oboładze (1) Fabien Grolleau (1) Fern Britton (1) Fern Michaels (1) Florian Illies (1) Francis Hackett (1) Francis Scott Fitzgerald (1) Francoise Giroud (1) Gabriella Contestabile (1) Gabrielle Zevin (1) Gail Honeyman (1) Gardner Raymond Dozois (1) Garrard Conley (1) Garri Kasparow (1) Gary Susman (1) Gary W. Small (1) Gena Showalter (1) Genevieve von Petzinger (1) George Orwell (1) Georgia Bockoven (1) Gigi Buffon (1) Glenys Carl (1) Grażyna Jeromin-Gałuszka (1) Greg King (1) Gregg Olsen (1) Grzegorz Sokołowski (1) Harper Lee (1) Helen Rappaport (1) Helena Mniszkówna (1) Helga Hoškova-Weissowá (1) Hellmut Andics (1) Henryk Sienkiewicz (1) Holly Peterson (1) Horacio Verbitsky (1) Håkan Nesser (1) Ibn Warraq (1) Ismet Prcić (1) Izabela Jung (1) Izabela Sowa (1) Izabella Frączyk (1) J.J. Renert (1) Jacek Lusiński (1) Jadwiga Czajkowska (1) Jakub Puchalski (1) Jan Paweł II (1) Jan Wróbel (1) Jan Łoziński (1) Janina Fedorowicz (1) Jaroslav Hašek (1) Jaume Collel (1) Jean-Christophe Brisard (1) Jean-Paul Roux (1) Jeannette Kalyta (1) Jennifer Kaufman (1) Jennifer Teege (1) Jennifer Worth (1) Jerzy Sosnowski (1) Jewgienij Wodołazkin (1) Jill Barnett (1) Jill Mansell (1) Joanna Konopińska (1) Joanna Marat (1) Joanna Szczęsna (1) Joanne Harris (1) John Borrell (1) John Carlin (1) John Curran (1) John Green (1) John Grogan (1) John Seeney (1) Jolanta Król (1) Jolanta Kwiatkowska (1) Jon Ronson (1) Jonathan Littell (1) Jordi Pons Salas (1) Joyce Maynard (1) Julia Alvarez (1) Julia Child (1) Julia P. Gelardi (1) Julie Lawson Timmer (1) Julie Orringer (1) Justin Go (1) Justin Peacock (1) Ka Hancock (1) Karen Dionne (1) Karen Karbo (1) Karen Mack (1) Karolina Frankowska (1) Karolina Lanckorońska (1) Kate Lord Brown (1) Kathryn Taylor (1) Keith Lowe (1) Kerstin Ekman (1) Krzysztof Sadło (1) Laila El Omari (1) Laurens van der Post (1) Leah Fleming (1) Lena Najdecka (1) Leslie Carroll (1) Levi Henriksen (1) Lily Koppel (1) Lisa Kleypas (1) Liv Tyler (1) Louise Walters (1) Lucy Ferriss (1) Lucyna Olejniczak (1) Ludwig Winder (1) Ludwik Stomma (1) M.L. Stedman (1) Maciej Karpiński (1) Maciej Stuhr (1) Magdalena Kulus (1) Magdalena Tulli (1) Maja Łozińska (1) Mandy Hale (1) Marc Llewellyn (1) Marcin Górka (1) Marcin Zaremba (1) Marek Aureliusz (1) Marek Grechuta (1) Marek Ławrynowicz (1) Margaret Dilloway (1) Maria Krüger (1) Maria Sveland (1) Marilyn Brant (1) Marina Stepnova (1) Mariola Pryzwan (1) Marion Zimmer Bradley (1) Mariusz Wilka (1) Mariusz Ziomecki (1) Martha Grimes (1) Martin Sixsmith (1) Matthew Quick (1) Małgorzata Halber (1) Małgorzata Maj (1) Małgorzata Szejnert (1) Małgorzata Tusk (1) Małgorzata Łukowiak (1) Melchior Wańkowicz (1) Melissa Hill (1) Meredith Goldstein (1) Mieczysław Mokrzycki (1) Mike Carson (1) Mira Suchodolska (1) Miriam Karmel (1) Nadine Gordimer (1) Natasha Walker (1) Ned Vizzini (1) Olle Lönnaeus (1) Patrick Ness (1) Patrick Pesnot (1) Paul Arden (1) Penny Jordan (1) Peter Heller (1) Peter Kreeft (1) Platon (1) Pola Kinski (1) Priscille Sibley (1) Rebecca Johns (1) Robert J. Woźniak (1) Ryszard Legutko (1) Sally Bedell Smith (1) Sam Pivnik (1) Samantha Hayes (1) Samantha van Leer (1) Sarita Mandanna (1) Seré Prince Halverson (1) Shelley Emling (1) Stanisław Zakościelny (1) Stephanie Evanovich (1) Sue Eckstein (1) Sue Woolmans (1) Sylwia Chutnik (1) Szymon Sokolik (1) Tullio Avoledo (1) Zośka Papużanka (1) dr Stefanie Green (1) ks. Jan Twardowski (1) Éric-Emmanuel Schmitt (1) Łukasz Maciejewski (1) Łukasz Orbitowski (1)

Pogoda w mojej okolicy