Podczas lektury książki My dark Prince, gdy się zorientowałam, że ten tom jest trzeci, od razu zamówiłam te poprzednie. Dziś gdy jestem po lekturze całej serii mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że tomy te można czytać w dowolnej kolejności a ja sama się zakochałam się w tej serii i w twórczości autorki. Nie mogłam się oderwać, mogę porównać tę serię do The Windsors, polecam każdemu lubiącemu wątki aranżowanych małżeństw i motywu hate-love.
Dallas
jest dobrze urodzoną panienką z Południa. Ma wyjść za mąż za syna przyjaciela
swojego ojca. Nikt od niej więcej nie wymaga, może być głupiutkim ptasim móżdżkiem,
ma ładnie wyglądać i przychodzić na bale. Na jednej z dużych imprez poznaje
mężczyznę pełnego dystansu, który zaczyna ją uwodzić, gdy idzie z nim na
schadzkę, motywowana tym, że przecież jej narzeczony nie żyje w celibacie,
okazuje się że to był podstęp. Romeo Costa postanowił ją skompromitować i
zmusić do ślubu, aby po pierwsze spełnić warunek ojca i zostać prezesem
imperium produkującego uzbrojenie, a po drugie chciał odebrać Dallas jej
narzeczonemu, który jest jego wrogiem. Nikt nie pyta Dallas o zdanie, dla
ratowania reputacji i dobrego imienia rodziny musi wyjść za faceta, który kpi z
jej zachowania, bez udawania szacunku zabiera ją do domu jak mebel. Traktuje ją
strasznie, ma ją za idiotkę, a ona nie ma pola manewru. Dallas była wychowywana
do roli dekoracji, sama marzy tylko o byciu mamą, ale o ironio Romeo nie chce
przedłużać rodu. Małżeństwo ma być zemstą i awansem, ale Dallas ma swój plan.
Nie ma zamiaru poddać się socjopatycznemu dyktatorowi i od samego początku
pokazuje pazury, głupotą byłoby marzyć o miłości, ale bezwolna akceptacja nie
leży w jej naturze.
Wielokrotnie
podkreślałam, że nie lubię książek, które mają być zabawne, ale ta seria jest
napisana z humorem, zwłaszcza rozmowy Oliwera, Romea i Zacka skrzą się od
świetnego humoru. To jest taki romans z wyższych sfer, gdzie karta kredytowa
jest obciążana setkami tysięcy, tylko dlatego, że ktoś ma gorszy humor.
Oczywiście nawet gdybym nie przeczytała w złej kolejności, to wiedziałabym że
Dallas i Romeo będą razem, ale to nie zakończenie jest walorem tej książki, a
przynajmniej nie największym. To jest poruszająca, motylkowa książka. Jest
zabawna, ale i wzruszająca a bohaterów polubiłam od razu. Rzadko czytam serie
tom, po tomie ale tutaj się uzależniłam od lekkiego stylu autorki i musiałam
się dowiedzieć, co się dokładnie dzieje. Dla mnie to naprawdę świetna rozrywka,
słuchałam na spacerach a w domu nie mogłam się oderwać.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.
A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )
Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.
Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)
Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.
Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy
Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.
Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.