niedziela, 31 grudnia 2017

"Skrzywiona litera" - Tom Franklin

Gdy Skrzywiona litera dotarła do mnie do domu, do końca nie wiedziałam czego się spodziewać. Wydawnictwo Papierowy księżyc przyzwyczaiło mnie do wysokiego poziomu swoich powieści. Podświadomie oczekiwałam jakiejś fantastyki, ale lektura opisu popchnęła mnie na właściwe skojarzenia. Będzie kryminał, powieść ma nawiązywać do amerykańskiej legendy czyli Zabić drozda, ja tę kultową książkę czytałam jakieś trzy lata temu i muszę powiedzieć, że chociaż czytało mi się ją dobrze, to nie powaliła mnie na kolana, może do niej nie dojrzałam, wiem, że wielu prawników w Ameryce wybrało drogę zawodową za sprawą tej powieści. Na mnie aż takiego wrażenia nie zrobiła, ba uważam, że czytałam lepsze książki o segregacji, więc rzucajcie kamieniem. Nie miałam więc przesadnie dużych oczekiwań.

sobota, 30 grudnia 2017

"Nie mówcie, że nie mamy niczego" - Madeleine Thien [ "wolności oddać nie umiem" ]

Byłam pewna, że przy okazji świątecznego lenistwa połknę tę książkę niemalże na raz. Przeliczyłam się i to solidnie. Trafiła do mnie, bo Iza bardzo ją zachwalała, a jej gustowi ufam. Uznałam, że po serii lektur miłych i przyjemnych, wprowadzających atmosferę świąt, powinnam sięgnąć po coś bardziej wymagającego. Wiedziałam, że książka ma opowiadać o Chinach, bo wątek azjatycki jest coraz częściej obecny na naszym rynku wydawniczym. To dobrze, bo książki maja uczyć, poszerzać horyzonty. Ta książka jest kwintesencją tej tezy. O współczesnych Chinach, Chinach XX wieku w szkole nie mówi się wiele, często na tematy na historii już brakuje czasu, moja wiedza była więc wielką czarną dziurą. Nie spodziewałam się tej całej gamy uczuć. Nie przypuszczałam…

środa, 27 grudnia 2017

"Herezje chwalebne" - Lisa McInerney

Niewątpliwy sukces powieści Małe życie sprawił, że pojawiło się wiele książek będących do niej porównywanych, bądź nazywanych lepszymi. Na tej fali trafiła do mnie powieść Herezje chwalebne. Okładka trochę mnie zaniepokoiła bo sugerowała taki styl za którym ja nie przepadam, uliczny, prymitywny i niepokojący. Jednak ciekawość zwyciężyła, a z kawą czarną, nawet najmroczniejsza książka ukaże jasne strony. Zwłaszcza, że akurat ja do fanek Małego życia się zaliczam. Byłam ciekawa czy i ta książka przejedzie po mnie jak walec po miękkim asfalcie.

wtorek, 26 grudnia 2017

"Mów mi Katastrofa" - Magdalena Wala [ współczesna powieść, mistrzyni powieści historycznych ]

Książki Magdaleny Wali pokochałam od pierwszego czytania. Tak się złożyło, ze czytałam tylko te historyczne powieści i Irena Szatan Kusiciel i zło wcielone nagabywała, że jak się w do D. Zakochałam, to pokocham innych bohaterów. Szły święta, czas listów, do spasionych panów w czerwonych welurach. No to dopisałam coś tam w ostatniej chwili i o ironio darczyńca zdążył. Korzystając z przeziębienia, w które wpakowałam się w całym przedświątecznym zamęcie zaległam w łożu(iście madejowym) i uznałam, że poczytam tę książkę. Chociaż ja średnio lubię zabawne książki, więc już tytuł mnie trochę sceptycznie nastawiał, a jeszcze jak Irena mi obiecywała, że ubawię się po pachy… Zaśmiewać się zaśmiewałam, bo w tle leciała Teoria Wielkiego Podrywu którą sobie odświeżam. A książkę przeczytałam. W jakiś jeden dzień, z przerwami na ozdrowieńczą drzemkę gdy pięć kilo kota zalegało mi na mojej klatce piersiowej.

poniedziałek, 25 grudnia 2017

"Wieczór taki jak ten" - Gabriela Gargaś [ a nadzieja znów wstąpi w nas ]

To absolutnie nie jest moje spotkanie z Gabrielą Gargaś. Poznałam tę autorkę przypadkiem, gdy własnym sumptem wydała powieść, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Autorka nie pisze banalnych książek, więc chwila wahania przy koszu w biedronce była krótka. Specjalnie powieść zachowałam sobie na Wigilię, oczyma wyobraźni widziałam kubek kompotu z suszu, obok sernik, migające światełka i siebie z książką, w te spokojne godziny okołopasterkowe(u mnie w domu część rodziny hołduje drzemce przed Pasterką, którą ja bojkotuję). Wczytywałam się uważnie w opis wydawcy(och jaki okazuje się nieścisły), miałam nadzieję na lekturę niebanalną, ale taką, która mnie poruszy. Okładka już jest cudowną obietnicą świąt. Zawsze łapię się na takie chwyty.

niedziela, 24 grudnia 2017

Gdy się rodziłeś Panie



Moi Kochani, w ten wyjątkowy czas, chciałabym Wam życzyć, by otaczał Was pokój, by jak najmniej było chwili złych, one muszą być, bo pozwalają nam docenić jasne chwile, ale by występowały umiarem, byście cieszyli się obecnością ludzi, których kochacie, byście z Rodzinami cieszyli się zdrowiem i ciepłem.


Byście nie musieli się troskać o codzienne sprawy.



Życzę Wam nadziei, pamiętajcie, ona zawieść nie może, a pomaga wstać z upadków, które zdarzają się każdemu i pcha nas wciąż do przodu. Per aspera, ad astra!!!













Ten szczególny dzień się budzi
 Niosąc ciepło w każdą sień.
 To dobroci dzień dla ludzi,
 Tylko jeden w całym roku taki dzień. 

Zmierzchem błyśnie nam Promienna, 
Gasząc w sercach naszych złość 
I nadejdzie noc pojednań, 
Tylko jedna w całym roku taka noc.




Choć tyle żalu w nas 
I gniew uśpiony trwa, 
Przekażmy sobie znak pokoju,

"Nasze kochane święta" - Iwona Poczopko

Dziś mamy Wigilię, zwyczajowo, dzień spotkań z rodziną. Postanowiłam, że w te święta będę czytała książki, albo z prezentów, albo o okładkach i tematyce świątecznej. Na tapet pierwsza wskoczyła powieść polskiej autorki, której nie znam. Okładka – rzut oka na wigilijny stół. Miałam prawo spodziewać się tej czystej magii świąt. Tymczasem to pełna goryczy opowieść o polskiej rzeczywistości.

piątek, 22 grudnia 2017

"Julia zaczyna od nowa" - Katarzyna Misiołek

W tym roku obrodziło u mnie jeśli chodzi o książki świąteczne tudzież ze świątecznymi okładkami, a jako że zainwestowałam dobre pół wypłaty w choinkę i inne gadżety około świąteczne postanowiłam odreagować pracę zanurzając się w świąteczny klimat. Padło na książkę o bardzo zimowej okładce i nie ukrywam, że to najpierw ona mnie zauroczyła. Później opis. Tematyka wydaje się uniwersalna, chociaż ja liczyłam na romans w świątecznej scenerii, światełka, bańki, wirujące płatki śniegu. Nie czytałam żadnej poprzedniej książki Katarzyny Misiołek, więc tym bardziej byłam ciekawa, bo po Internecie opinie krążą różne.

czwartek, 21 grudnia 2017

"Turbulencja" - Whitney Gracia Williams

Święta coraz bliżej, a tak się składa, że jutro ostatni dzień idę do pracy, przed przerwą, więc musiałam narąbać jak głupia nadgodzin, żeby pensję godną dostać i z pazerności(moja Siostra mówi, że jestem chytra baba z Radomia), siedziałam w pracy bardzo długo i już mi się mózg lasował, dlatego, gdy przeglądałam zbiory, ciężko było mi się na coś zdecydować. Książki często polecane, to głównie ambitne powieści, nie na ten okres, miało być lekko i tak oglądając te aktualne bestsellery trafiłam na powieść Turbulencja. Opis sugerował dużą dawkę erotyki, a moim zdaniem ten gatunek świetnie sprawdza się, gdy chcemy sobie po prostu odpocząć, uciec myślami od bieżących spraw. Zaczęłam czytać.

wtorek, 19 grudnia 2017

"Dziewczyna z nagietkowym szalem" - Susan Meissner [ nadzieja zajaśnieje ]

Nie wiem od czego zależy jak długo książka nabiera mocy urzędowej. Dziewczyna z nagietkowym szalem, miała pecha, leżała u mnie od okresu około premierowego do teraz. Owszem, zainteresował mnie opis, ale nie miałam motywacji by czytać po prostu. Aż w końcu przyszedł czas na rozliczanie roku i musiałam ją wytargać ze stosu, pomogło również to, że na miejscu, gdzie stały hałdy książek stanęła choinka, szykujcie się więc na wiele tekstów o zapomnianych książkach. Tak zaczęłam czytać, a niedziela, po sobotnim wieczorze, nigdy nie jest lekka, to i lektura się nie kleiła. Jednak strona po stronie, przepadałam, to jest dokładnie powieść, za jaką przepadam, dwie historie, przepaść czasowa i detal, który je łączy. Nie ma spisku, mrocznego sekretu, jest życie, miłość i stracone szanse, dużo smutku i nadzieja, że kiedyś wzejdzie słońce.

niedziela, 17 grudnia 2017

"Wybitne rody, które tworzyły polską kulturę i naukę" - Marcin K. Schirmer

Gdy tylko zobaczyłam zapowiedź książki o rodach, które były ważne dla nauki, sztuki, czy literatury, wiedziałam, że to będzie idealna lektura dla mnie. Gdy książka dotarła do mnie do domu, okazało się, że to apetycznie opasłe tomisko, bogato okraszone zdjęciami i naprawdę pięknie wydane. Jeśli więc macie w rodzinie, czy też w otoczeniu kogoś, kto lubi biografie, to jest to idealny pomysł na prezent. Zaczęłam tę książkę czytać bardzo szybko, ot kaprys, niestety, lektura ciągle pchała mnie na allegro i obecnie mam na chciećliście dużo więcej książek, niż przed lekturą książki Wybitne rody które tworzyły polską kulturę i naukę. A co z treścią?

sobota, 16 grudnia 2017

"Makbet" - William Shakespeare ["Nie znajdzie w sobie dość wody, by zmyć krew z mojej dłoni"]

Powiem Wam, że mam spory problem. Gdy taki szarak jak ja, podejmuje się pisania o sztuce takiej jak Makbet, to tak jakby prosty kościelny dokonywał analizy dogmatów. Można po cichu, ale jednak tak ex catedra to nie uchodzi. Jednak postanowiłam sztukę tę odczarować. Zresztą początek nowej dekady życia miał być właśnie takim odczarowaniem. Przez całe życie unikałam tragedii, sztuk, jak ognia, bo same dialogi, te didaskalia. Jakoś mnie to nie przekonywało. A na urodziny wyżebrałam dwa zbiorowe wydania Szekspira i postanowiłam zacząć od Makbeta bo fragment o życiu nic nieznaczącym, będącym pieśnią idioty, jakoś ostatnio do mnie przemawia. Wprawdzie mam wydanie tłumaczone przez Barańczaka, więc ten przekład jest inny niż w moim ukochanym życie jest tylko przechodnim półcieniem, ale i tak cytat ten gości obecnie u mnie na FB na poczesnym miejscu. Zaczęłam czytać i dałam się uwieść czytaniu na głos, wspaniale się czyta Szekspira na głos.

piątek, 15 grudnia 2017

"Życie na podglądzie" - Len Vlahos

Gdy zobaczyłam okładkę książki Życie na podglądzie skojarzyła mi się z serią Gorzka czekolada i byłam przekonana, że to kryminał, a że lubię dobrą porcję zbrodni po pracy, to tym chętniej zaczęłam czytać. Prędko się okazało, że to zupełnie inny gatunek, ale jak to bywa z tym wydawnictwem, jest to po prostu ciekawa powieść, na pewno nie można szufladkować. Chociaż spodziewałam się zupełnie czegoś innego, to byłam naprawdę pozytywnie zaskoczona, a książkę – i to nie jest dla mnie zaskoczenie, dosłownie pochłonęłam. Sporo czasu spędziłam na oglądaniu okładki i analizowaniu okładki, ale już na to wpadłam, dosłowność, jest najlepsza… Jestem ciekawa, czy autor pokusi się o kolejną książkę.

środa, 13 grudnia 2017

"Ojciec Brown. Najgorsza zbrodnia na świecie"- Gilbert Keith Chesterton [ pokłosie mody na ojca Mateusza ]

Rzadko sięgam po zbiory opowiadań, od młodości nie umiałam się nigdy wgryźć w takie cząstkowe historie, czynię to rzadko i z wielką dozą sceptycyzmu. Jeśli w małych formach, to rozsmakowana jestem w serialach i były czasy, że oglądałam tyle różnych seriali, ze do dziś zastanawiam się, jak ja to godziłam, czy miałam jakiś podwajacz czasu, czy też, jak człowiek był młody to mógł spać trzy godziny a i tak był zdolny egzystować i ciągle do przodu. Po serię o ojcu Brownie sięgnęłam, bo jestem fanką Ojca Mateusza, a i widziałam kilka migawek, serialu nakręconego na podstawie tych książek. Nie oglądałam, bo nie lubię spojlerów, a uważam, że jednak najpierw książka.

wtorek, 12 grudnia 2017

"Francuski klejnot" - Anna J. Szepielak

Francuski klejnot, to kontynuacja powieści Francuskiezlecenie, tak naprawdę prawie dekadę trzeba było czekać, by poznać dalsze losy bohaterów. Wprawdzie liczyłam, na bezpośrednią kontynuację, a akcja tej powieści toczy się kilkanaście lat po wydarzeniach z części pierwszej. Wprawdzie ponowna lektura części pierwszej przyniosła mi zawód, ale podchodząc do części drugiej, starałam się pamiętać, że za pierwszym razem, część pierwsza bardzo mi się podobała. Postanowiłam zapomnieć o zawodach, jakie spowodowały  u mnie kolejne, książki autorki i podejść, do książki, ze swego rodzaju amnezją. Hulające zapalenie oskrzeli, zdawało się lekturze sprzyjać, bo chociaż literacko mogłam przenieść się w góry i zaczerpnąć górskiego powietrza.

poniedziałek, 11 grudnia 2017

"Koń doskonały. Ratując czempiony z rąk nazistów" - Elizabeth Letts ["tylko koni żal"]

Nie mogę powiedzieć, że jestem fanatyczną koniarą, ale chyba ciężko znaleźć kogoś, kogo nie zachwyciłoby piękno konia, jego majestat, a harmonia jaką można zaobserwować u konia w galopie to już coś absolutnie pięknego. Gdy dwa lata temu byłam w stadninie koni w Janowie Podlaskim, mogłam podziwiać na żywo te piękne zwierzęta, miałam również okazję posłuchać o historii tego miejsca, również o losie stadniny za okupacji. Dlatego, gdy zobaczyłam książkę Koń doskonały. Ratując czempiony z rąk nazistów, wśród nowości, wiedziałam, że chcę to przeczytać, zwłaszcza, że to kolejna książka, z tak cenionej przeze mnie serii wydawniczej UJ. Wiedziałam, że ten reportaż prędko trafi na półkę, gdzie są bestsellery, oj wiedziałam, że będzie polecana. Na okładce mamy pięknego konia czystej krwi arabskiej, a w tle nazistowscy żołnierze… bo wojna była okrutna, nie tylko dla ludzi.

niedziela, 10 grudnia 2017

"Krawcowa z Madrytu" - María Dueñas [ spiski, krawiectwo i wojna ]

O kilkunastu lat mam sentyment do powieści, które rozgrywają się w czasie hiszpańskiej wojny domowej, a mój jebel związany z Hiszpanią, jest tajemnicą Poliszynela. Ta powieść chodziła za mną długo, ale przyznam się, że poprzednia okładka do mnie nie trafiała i kilka razy, co miałam w rękach wcześniejsze wydanie, to cena mnie odstraszała, a gdy już dojrzałam do wydania takiej kasy(powiedzmy sześć lat temu wydanie 4 dych, za powieść, to dla mnie było sporo), to okładka była zmasakrowana. No, ale książkę wznowiono, więc trafiła do mnie no i znowu nie było nam po drodze, leżała ta książka i czekała na zmiłowanie i czułam jakiś niepokój, wiedziałam, że za dużo oczekuję od tej książki, a to nigdy nie kończy się dobrze. No i niezbyt dobrze wróżyło, że muszę wyjechać, a to będzie moja lektura podróżna, a książka ma solidną wagę i nietypowy format.

sobota, 9 grudnia 2017

"Dziadek do orzechów" - E.T.A. Hoffman

Wielokrotnie przyznawałam się, że jeżeli chodzi o klasykę literatury dla dzieci, to u mnie jest to kulejąca sprawa. Jako dziecko miałam gust wielce eklektyczny i pewien etap edukacji czytelniczej przeskoczyłam, może winna była biblioteka lokalna, może to, że w domu bardziej kusiły mnie kultowe woluminy na półkach? Skutek jest taki, że dopiero jako starawe Pruchno dopiero sięgnęłam po Dziadka do orzechów, mało tego, ja ten utwór bardziej kojarzyłam z baletem. Więc to już jest dopiero niezły numer. Dlatego tak ucieszyłam się, że Wydawnictwo Mg wydaje tę książkę i to w iście świątecznej szacie graficznej. Z każdym rokiem, z coraz większą atencją sięgam po stare wydania, ze starymi ilustracjami, jakby cały ten modernistyczny, abstrakcyjny szmajs był dla moich zmysłów zbyt chaotyczny.

piątek, 8 grudnia 2017

"Rozalia" - Magdalena Wala [ kontynuacja "Marianny" ]

Jestem ogromną fanką Magdaleny Wali, jak na razie czytałam trzy jej książki, ale powiem Wam, że na każdą kolejną czekałam niecierpliwie i nie mijało 24 godziny od chwili, gdy trafiały do mnie do domu. Tym razem miało być inaczej, ale nie wytrzymałam, naprawdę chciałam czytać coś innego, ale akurat musiałam posiedzieć u Rodziców a tam była książka, no i tak z nudów sięgnęłam, a jak zaczęłam, to wiadomo, że nie puściłam książki z łapek. Strasznie tego żałuję, bo teraz mam książkowego kaca, okrutne uczucie niedosytu i chciałabym więcej i więcej. A tutaj nie mam innej książki autorki, ale niech natknę się na coś w księgarni, wtedy moją silną wolę szlag weźmie i trafi.

czwartek, 7 grudnia 2017

"Imię Pani" - Krzysztof Koziołek [ Polska kryminałem retro stoi ]

Kryminały retro lubię, jeżeli mam wybór kryminał współczesny, a kryminał retro, to prawie na pewno sięgnę po retro. Jest to rzadko doceniany gatunek. Chociaż niesłusznie. Polacy naprawdę piszą fantastyczne kryminały retro i to spokojnie może być nasz towar eksportowy. Marcin Wroński i Katarzyna Kwiatkowska, dla mnie to para cesarska kryminału retro. O Krzysztofie Koziołku do tej pory nie słyszałam, nie miałam wyrobionego zdania, więc nie miałam żadnych wielkich oczekiwań, byłam ciekawa, bez wielkich obietnic, bez złego nastawienia, tak jak lubię, tabula rasa tyle stron by ją zapełnić, by wyrobić sobie zdanie. Mamy dwudziestolecie międzywojenne, region Polski prawie mi nieznany, klasztorne otoczenie, to prawie jak Imię róży.

środa, 6 grudnia 2017

"Kochaj. 50 lekcji jak pokochać siebie, swoje życie i ludzi wokół" - Regina Brett

Książki Reginy Brett w mojej rodzinie są kultowe. Wyrywamy sobie je z ręki, a Dziennik Tata zaanektował bezlitośnie. Cenię te książki za ich aktualność, za prawdę to, że one faktycznie dają dobre rady. Obecnie jednym z moich ważniejszych zdań, którymi się kieruję jest to, by zanim zacznie mi spędzać coś sen z powiek, pomyśleć, czy za dwa-trzy lata będzie to moim tak samo ważnym problemem. Pamiętam kilka lat temu, gdy zaczęłam to rozważać, okazało się, że to pomaga, owszem nie eliminuje wszystkiego, ale pomaga ustawić sobie priorytety. I za tę mądrość Reginę Brett czytam, kobieta wiele przeszła, nie sadzi komunałów, sama mając od zawsze cukierkowe życie. Ta nauka rodziła się w bólach.

wtorek, 5 grudnia 2017

"Anglicy. Przewodnik podglądacza" - Matt Rudd [ dla fanów czarnego humoru ]

Nie ukrywam, że jestem wielką fanką reportaży z Wydawnictwa Jagiellońskiego. Uważam, że to jedne z ciekawszych nowości na rynku. Tym razem stwierdziłam, że ciekawi mnie reportaż o Anglikach, to wdzięczny naród jeżeli chodzi o temat do żartów. Byłam ciekawa jak temat zostanie ugryziony, czy to będzie angielski humor, czy może stricte reporterskie spojrzenie na ten kraj, jego mieszkańców. Podoba mi się okłada, jeżeli ktoś szuka jakiegoś prezentu dla mnie, to powiem, że jak najbardziej można szukać książek z tej serii dla mnie. W ciemno.

poniedziałek, 4 grudnia 2017

"Pokolenie zimy" - Wasilij Aksionow

Czasy po rewolucji w Rosji to mocny materiał na powieść i film. Zawsze z ciekawością sięgam po tego typu dzieła, jak również liczę na pakiet najmocniejszych emocji. Jest to historia o zmierzchu bogów, o ludziach, którzy jeszcze niedawno mieli wszystko a teraz skazani są na zagładę, ze względów ideowych i praktycznych. To są zawsze powieści z których zieje chłodem, wielkimi emocjami i dramatem, a jednak za Pokolenie zimy brałam się kilka razy i nie mogłam wgryźć się w tę książkę. Obwiniam za to, fakt że ja nie przepadam za rosyjskimi autorami, cenię dosłownie kilku i to też zwykle po kilku podejściach. Cóż, w końcu musiałam się za nią zabrać, bo mój prywatny nadzorca chciał już ukręcić mi głowę.

niedziela, 3 grudnia 2017

"It Ends with Us" - Colleen Hoover [ "jaka róża taki cierń" ]

Powieść autorstwa Colleen Hoover zażyczyłam sobie właściwie tak przypadkiem, bo wśród nowości, bo storczyk na okładce. Do tej pory czytałam dwie książki tej autorki, i tuż przed urodzinami chciałam zacząć trzecią, ale ta była kontynuacją a ja pierwszy tom czytałam kilka lat wcześniej i zapomniałam, nic nie mogłam się połapać. To odpuściłam. No i tak gdy pod koniec tygodnia chwycił mnie kryzys, a i ciśnienie niskie było, to załapałam się za Hoover, bo w końcu prezenty powinny mieć pierwszeństwo no i Irence obiecałam, że szybko przeczytam, bo ona jeszcze nie czytała a wiadomo, że większej fanki Colleen niż Irenka to nie ma.

sobota, 2 grudnia 2017

"Białowieża szeptem. Historie z Puszczy Białowieskiej" - Anna Kamińska [ o pewnych sprawach można tylko szeptem ]

Anna Kamińska, zachwyciła mnie swoją poprzednią książką. To jak opisała historię Wandy Rutkiewicz mnie porwała. Nawet się nie spodziewałam, że trafi  do mnie najnowsza jej książka. Gdy po powrocie z pracy zastałam ogromną niespodziankę od Wydawnictwa Literackiego, to niemalże oszalałam z radości. Zaczęłam czytać, szybko i szybko poszło. Takie książki, jeszcze przy takiej świecy, pachnącej lasem, lasem po deszczu, starym, w którym drzemią różne sekrety, są dramaty, mroczne tajemnice. Taka właśnie jest Puszcza Białowieska. Książka opowiada o wiosce, która jest bramą do Puszczy, Białowieża, miasto, które widziało carów, dyktatorów, szamanów i wiele dramatów. Wejdźcie do tego świata. Wciąga jak niejeden kryminał.

piątek, 1 grudnia 2017

witaj biała, śnieżna zimo

Skończył się listopad, skończyła się jesień, pewien okres w moim życiu też się skończył, a zaczął się inny, może lepszy. Ogólnie jestem fanką ostatnich miesięcy w roku, kocham tę biel, która nas otula, ma w sobie ciszę, coś mistycznego, tajemniczego i majestatycznego. Chociaż odnoszę wrażenie, że w tym odczuciu jestem osamotniona silnie. Oj ciężko pisze mi się to podsumowanie, ale uznałam, że jednak trzeba się zebrać. Wolne od pracy, skończyło się wylegiwaniem w łóżku. Bezczelnym.  Z dużą dozą cierpienia ; ). Ale do świąt będzie spokój! Zwłaszcza, że będę próbowała bić rekord.

środa, 29 listopada 2017

"Gwiazdy, które spłonęły" - Melissa Falcon Field

Gdy książka Gwiazdy, które spłonęły pojawiła się wśród nowości, byłam zaintrygowana. Byłam ciekawa, czy to kolejny banalny romans, czy jednak będzie to historia głębsza. Okładka wydaje się  idealnie pasować na świąteczny okres gwiazdki i kolorystyka. Oj nie trzeba było długo czekać bym zanurzyła się w miłej, czy na pewno miłej lekturze. Książka amerykańska, więc wiele w niej odniesień do wydarzeń z którymi utożsamią się młodzi Amerykanie, ja o katastrofie Challengera czytałam, więc kulisy wydarzenia miałam, ale akurat aż do teraz nigdy nie śledziłam filmu ze startu. Teraz miałam okazję nadrobić. Zwłaszcza, że jedna z pasażerek tego lotu, występuje w książce, jest dla bohaterki inspiracją. Nic dziwnego, że książka prędko trafiła między bestsellery

wtorek, 28 listopada 2017

"Sekretne życie krów" - Rosamund Young [ rogate ranczo ]

Tak się składa, że wychowałam się i mieszkam na wsi. Za czasów mojego dzieciństwa, okolica w której mieszkali moi dziadkowie pełna była gospodarstw, rano i wieczorem, niosły się krowie odgłosy, a moje dzieciństwo brzmiało łańcuchem, ciągnącym się po asfalcie, gdy kobiety wyprowadzały krowy na paświsko. Na paświsku, staram się oddać ten wyraz tak jak się u mnie mówiło. Pozwólcie mi wrócić do dzieciństwa. Krowy się wyganiało na błonia, a w połowie dnia, jechało się zmienić im miejsce, żeby miały dużo trawki, po upolowaniu, czyli wbiciu palika, jechało się do domu, po krowę wracało się wieczorem, później było dojenie. Od dziecka miałam sentyment do krów, chociaż mleka zimnego, które nie zostało poddane działaniu temperatury, nie pijam. Nie namówicie mi na mleko z pianką prosto z wymion.

poniedziałek, 27 listopada 2017

"Przerwana lekcja muzyki" -Susanna Kaysen [ demony w naszej głowie ]

Oj chyba wątek choroby psychicznej, na ten tydzień został wyczerpany, oj tydzień się kończy i miesiąc, a nie wiem czy wystarczy mi siły, żeby odpocząć od takiej tematyki w tym roku. Wydawnictwo Replika, sponsoruje mi podróż do świata zaburzeń psychicznych, d świata mrocznego, ale bez zbędnych sentymentów. Intrygująca okładka, tytuł, który tak naprawdę nie sugeruje niczego… trzeba samemu się przekonać, czy książka nas zachwyci, czy pokaże nowe światy, rozszerzy horyzonty. Oj choroby psychiczne to temat dający do myślenia, tak naprawdę mózg nami steruje, i gdy na otyłość, wrzody, zatrucia pokarmowe, możemy mieć wpływ, a przynajmniej często, nasze wybory determinują nasz stan zdrowia i kondycję, tak jeżeli chodzi o sferę chorób psychicznych, nie zależy to od nas. Ludzie z depresją, chcieliby być zadowoleni, nie chcą się zabijać, ale niestety, awaria centralnego układu dowodzenia i jesteśmy kimś innym. To przerażające, jak to, kim jesteśmy nie zależy od nas.

niedziela, 26 listopada 2017

"Czwartki w parku" - Hilary Boyd [ późna miłość szalejem kwitnie ]

Książka ta chodziła za mną kupę czasu. Wiele razy brałam ją do ręki w księgarni i zawsze tryumfowała moja wstrzemięźliwość. Chociaż tak bardzo przemawiała do mnie ta okładka. Oj jaka to była ciężka walka. W trudzie ulżyły mi moje dwie kochane zołzy; Irenka i Aga. Dostałam książkę rok temu i leżała sobie na stosiku, cierpliwie czekając, aż się w końcu przemogę i po nią sięgnę. Czekałam na odpowiedni moment i dopiero teraz postanowiłam uczcić nią ten wolny weekend. Akurat pogoda była odpowiednia, a ja po skończonych porządkach z kubkiem herbaty mogłam spokojnie przysiąść.

sobota, 25 listopada 2017

"Dzieje Tristana i Izoldy" - Autor Anonimowy [ o zgubnym wpływie napojów ]

Z czym mi się kojarzą Dzieje Tristana i Izoldy? A z liceum, była to obligatoryjna lektura i pamiętam jak czytałam tę książkę, czekając aż Mama wróci z wywiadówki. Miałam wydanie z Grega, nawet nie wiem w jakim tłumaczeniu, w domu jest jeszcze jedno wydanie, chyba z serii Koliber, chyba! Dawno do tej książki nie wracałam, a tutaj Wydawnictwo Mg oddaje nam do dyspozycji kultową pozycję w mistrzowskim tłumaczeniu Boya-Żeleńskiego. Oczywiście sam tłumacz jest osobnością, jego smutny koniec na Wzgórzach Wuleckich napawa smutkiem, a ja dzięki sklerozie, mogę niemalże od nowa, z czystą kartą cieszyć się opowieścią o tragicznych losach kochanków.

piątek, 24 listopada 2017

"Ta nasza młodość... Jak dorastało się w PRL?" - Kazimierz Kunicki, Tomasz Ławecki [ ten szczęsny czas ]

Mimo wszystko urodziłam się za czasów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Chociaż z racji na swój młody wiek, niewiele pamiętam takich kultowych rzeczy, ale z drugiej strony, żyjąc na prowincji wiele zmian następowało wolniej i chyba do połowy ostatniej dekady zeszłego stulecia, tak naprawdę żyłam w otoczeniu prlu. Nie jestem jakąś szaloną fanką tej epoki, nie zaczytuję się w tego typu literaturze, nie marzę o dawnych czasach. Jednak, gdy zobaczyłam zapowiedź tej książki, byłam ciekawa,  chwilę oczywiście książka musiała przeleżeć by nabrać mocy urzędowej, ale w końcu, po nią sięgnęłam… Dwa wieczory i z głowy. Na wydawnictwie wiesza się często psy, że bardziej brukowiec, że korekta siada, że jakość kiepska, więc nie ukrywam, że trochę się bałam.

czwartek, 23 listopada 2017

"Zanim nadejdzie monsun" - Dinah Jefferies

No i wzięło mnie na romanse, tzn. lubię od czasu do czasu, a zwłaszcza takie, których akcja rozgrywa się w tropikach, czy w egzotycznym dla mnie kraju. Indie, jako część Imperium Brytyjskiego, to zawsze ciekawy temat, chociaż nie mogłam uwierzyć, że to lata trzydzieste, oczami wyobraźni widziałam damy w krynolinach, ocieniające płeć koronkowymi parasolkami. A tutaj XX wiek, ale jednak wciąż walczący z przesądami, okrucieństwem, fotografia, auta, cywilizacja zderzająca się z pierwotnymi wierzeniami, które jak w wierszu Mickiewicza walczą ze sobą, a my do końca nie wiemy co wygra. Książka bazuje na motywie Kopciuszka, jakoś wątki księcia, zawsze się sprawdzają, może dlatego, że mają w sobie to coś i to nas inspiruje, do marzeń, do wiary, do szukania…

środa, 22 listopada 2017

"Głód miłości" - Natalia Nowak-Lewandowska [ bo czasami najprostsze, jest najtrudniejsze ]

Z wielkim zainteresowaniem zapoznałam się z debiutem Natalii Nowak-Lewandowskiej. Pozorność była książką, którą dosłownie pochłonęłam i byłam finalnie z lektury bardzo zadowolona. Gdy zobaczyłam wśród nowości kolejną książkę, którą napisała NataliaNowak-Lewandowska; Głód miłości wiedziałam, że to po prostu kwestia czasu i na pewno ją dopadnę. Oczywiście, dużo czasu nie minęło. Książka jest do przeczytania, w dwa wieczory i najlepiej poranek przed pracą. Co cenię w wyglądzie zewnętrznym, to, to jak dobrane tematycznie są okładki w powieściach tej autorki. Nie mamy przypadkowego obrazka, ale każdy element ma sens, gdy zapoznamy się z treścią, dostrzeżemy wyraźnie wszelkie związki, a możemy również pobawić się, w swoją interpretację. Jednak wiadomo, książki dla okładki nikt nie kupuje, a jak ktoś tak robi, to gardzimy, bo książki się czyta, nie ogląda.

poniedziałek, 20 listopada 2017

"Oskarżenie" - Remigiusz Mróz [ wstaw dowolną rzymską paremię ]

Minęło, już trochę czasu od pierwszego spotkania z prozą Remigiusza Mroza… W Sanie tej wody upłynęło multum, bo widziałam, jak to szybko się przelewa. Przelewa się też u fanów, bo coraz rzadziej czytam entuzjastyczne teksty, częściej krytykę, jeszcze częściej hejt na żałosnym poziomie, co, niezależnie od tego, którego pisarza spotyka mnie bulwersuje. Róbmy swoje i dajmy robić innym. Jak rzadko zgadzam się z Agatą S  tak tutaj zawsze kiwamy głową jak pieski samochodowe. Remigiusz ma ogromną klasę, jeśli chodzi o przyjmowanie krytyki, rzecz niecodzienna na polskim rynku, że urosła już do miana kwiatu paproci. Książkę kupiłam dosłownie tydzień temu, w Biedronce. Byłam ciekawa co będzie dalej, bo finał Inwigilacji był mocny, adrenalina była podobna do tej, jaka pojawi się po zapiciu pięciu tabletek Ketonalu Forte literatką wódki. Co to się dalej wydarzy.
[ to chyba jasne, że ponieważ to tekst o którejś z kolei książce z tego cyklu, poniżej będą spojlery, więc jak ktoś nie czytał wcześniejszych tomów, to cóż… czyni to na własną odpowiedzialność. Może też zlekceważyć spojlery, licząc, że mój barwny styl, wynagrodzi mu straty moralne ; ) ]

sobota, 18 listopada 2017

"Psiego najlepszego. Był sobie pies na święta" - W. Bruce Cameron

Od dziecka byłam wrażliwa na krzywdę zwierząt, Rodzinka śmieje się ze mnie, a czasami krzyczy, że mnie krzywda zwierzaka dotyka bardziej niż gdy ktoś krzywdzi człowieka. Nie jest tak, że jest mi wszystko jedno co się dzieje z ludźmi, ale po prostu zwierzaki są bardziej bezbronne, nie sprowadzają świadomie na siebie krzywdy. Dlatego jedynym programem, którego z zasady nie oglądało się u mnie w domu, gdy byłam dzieckiem był Animals, o psiakach, o schronisku. Nigdy nie byłam w schronisku i nigdy nie będę. Chociaż wspieram całym sercem adopcje. Po prostu widok tylu futrzanych, spragnionych miłości stworzeń by mnie zabił. A ta książka sprawiła, że zalałam się łzami. Wspaniała książka na święta, oczyszczająca. Dobra. Nie tylko dla fanów psów.

piątek, 17 listopada 2017

"Szkoła filmowa. Rozmowy" - Kinga Burzyńska [ porozmawiajmy o życiu i aktorstwie ]

Nie mogę nazwać się wybitnym kinomanem. Owszem, oglądam jakieś filmy, ale ta książka uświadomiła mi jak daleka jestem od klasyki polskiego kina. Chociaż przecież znam każdego z aktorów, który wypowiada się na kartach tej książki. Każdego widziałam przynajmniej w kilku produkcjach. Absolutny firmament współczesnego kina.  Podobno był program w telewizji podczas którego autorka rozmawiał z kultowymi autorami. Jako, że jestem z telewizją na bakier to też przegapiłam, ale, gdy ujrzałam zapowiedź tej książki poczułam, że chcę ją przeczytać. Uwielbiam wywiady. Jest chyba we mnie wciąż mała dziewczynka, która uwielbia przykucnąć w kąciku i przysłuchiwać się rozmowom dorosłych, by uszczknąć, nieco historii, nieco tajemnic.

czwartek, 16 listopada 2017

"Chłopiec na szczycie góry" - John Boyne [ "Czy to naprawdę aż takie łatwe dla niewinności: dać się splugawić" ]

Gdy jakieś dziesięć lat temu, może dziewięć koleżanka opowiedziała mi o powieści Chłopiec w pasiastej piżamie przeszukałam otchłanie Internetów by ją znaleźć, gdy dopadłam jakiś egzemplarz na stronie księgarni internetowej bardzo się cieszyłam, nie wiedziałam, że ta książka wewnętrznie mnie zmiażdży. Tak mam tę książkę w pierwszym wydaniu, z innego wydawnictwa. Ona przez lata była niemalże białym krukiem, później wyszedł film, mocny, ale jednak nie aż tak jak książka i znowu się zrobił szum. Tym razem przez kilka miesięcy na swoją kolej czekał Chłopiec na szczycie góry, enigmatyczny, przewrotny tytuł, który nic nie obiecuje, nie czytałam notki z tyłu, więc wszystko było dla mnie czystą kartką. Zaczęłam wczoraj i wierzajcie mi, te 270 stron czyta się jednym tchem, pod koniec urywanym. Bo mną wstrząsnął szloch. Banie Johnie Boyne, pisz pan więcej!!

środa, 15 listopada 2017

"Początek" - Dan Brown ["Miłość pochodzi z innego wymiaru.Nie możemy jej wytworzyć na żądanie ani sobie podporządkować,gdy się pojawi.Miłość nie jest naszym wyborem."]

DanBrown jest chyba takim pierwszym autorem, który kojarzy mi się z siłą książkowej reklamy. Pamiętam, gdy kilkanaście lat temu, przebojem na rynek wdarł się Kod Leonarda Da Vinci. Mama mi kupiła tę książkę, później chyba przewędrowała ta powieść większość moich znajomych, nawet brat czytał, pamiętam, że Anioły i demony czytałam w jeden wieczór, siedząc na parapecie z earl Greyem. Niestety im dalej w las szedł Landon tym, mniej mnie wciągało, tym bardziej było wszystko przewidywalne. Apogeum, a raczej dno nudy osiągnąć Dan Brown w Inferno czytałam tę książkę, a raczej jej słuchałam chodząc z kijkami i prawie usnęłam. A jeśli usypiasz jeszcze podczas mielenia maku na makowca, wiedz, że coś się dzieje. Więc gdy wśródnowości zobaczyłam najnowszą powieść Browna, miałam ambiwalentne uczucia, ale w końcu ciekawość wygrała. Czy dobrze? Czy był to krok do piekła?

wtorek, 14 listopada 2017

"Ludzie na drzewach" - Hanya Yanagihara [ te cienkie płatki czasu to wszystko, czym w istocie możemy zarządzać ]

Hanya Yanagihara wdarła się przebojem na polski, i nie tylko rynek wydawniczy. Jej najgłośniejszą powieść Małe życie była jedną z głośniej omawianych książek w 2016 roku. Ja przeczytałam ją stosunkowo niedawno, gdy główna fala dyskusji już się przetoczyła. Jedno jest  pewne, chyba nikt się nie spodziewał, że ta autorka tak podzieli i przygnębi czytelników. Nie, moje znajomości nie ucierpiały, nie pokłóciłam się z bliskimi o opinię o tej książce. Mnie ta książka po prostu wbiła w ziemię i cierpiałam nieludzki weltschmerz, i nie miało to związku, że siedziałam podówczas w komisjach na maturach. Byłam ciekawa jakie wrażenie wywoła powieść Ludzie na drzewach. Czy może dla odmiany książka podniesie mnie na duchu?

poniedziałek, 13 listopada 2017

"Głośniej niż śnieg" - Stefan Hertmans [ obyś żył w ciekawych czasach ]

Niestety pierwsza książka tego autora wymknęła mi się z rąk i jak wiele powieści z Marginesów, czeka aż wygram w totolotka i będę wiodła żywot rentierki mając ogrom czasu i funduszy, aby kupować wszystkie książki jakie chce. Na szczęście druga książka już do mnie trafiła. Zauroczyła mnie swoją okładką, tym jak tytuł kłóci się z okładką, te motywy arabskie. Jednak o tym, że chcę przeczytać tę książkę tak naprawdę zadecydowały pozytywne opinie o jego pierwszej powieści. Trochę ta książka na mnie poczekała, a nawet gdy już zaczęłam czytać, musiałam trochę przywyknąć, do języka, do stylu. Bardzo aktualna tematyka i kawałek solidnej prozy.

niedziela, 12 listopada 2017

"Pieśń królowej" - Elizabeth Chadwick

Od pewnego czasu doświadczamy swoistego buumu na beletryzowane biografie. Osobiście uważam, że to świetnie. Dzięki temu możemy doświadczyć ludzkiej twarzy historii. Zwłaszcza bohaterowie, którzy kojarzą nam się z suchych notek w podręcznikach nabierają realności, stają się ludźmi takimi jak my, z wadami, zaletami, słabostkami i kaprysami. Tym razem wydawnictwo Prószyński zabiera nas w mroki średniowiecza. Nie jest różowo, bo jak zobaczyłam mapkę na początku książki to trochę mnie zmroziło, nie tylko mnie, bo nie omieszkałam się podzielić fotką ze znajomymi na fejsie. Dlatego kilka dni musiałam od książki odpocząć, żeby zapomnieć. Chciałam potraktować tę książkę jako powieść. O Eleonorze Akwitańskiej nie słyszałam za wiele. Nie przepadam za średniowieczem, losy Francji interesują mnie tak średnio, ale ten gatunek lubię, więc uważałam, że to może być dobra przygoda. Zwłaszcza, że pobieżna lektura biografii Eleonory, obiecywała sporo.

sobota, 11 listopada 2017

"Zdążyć z miłością" - Beata Majewska [ jeszcze zdążymy w dżungli ludzkości, siebie odnaleźć ]

Miałam dylemat, bo dla mnie seria o Łucji i Hugonie była skończoną, rozmawiałam o tym ze znajomymi, że nie pochwalam rozwlekania serii w nieskończoność, gdy pomysłów brak, lub niema takiej potrzeby. Zamurowało mnie, gdy otrzymałam książkę Zdążyć z miłością, zapomniałam, że coś ma się jeszcze ukazać, najgorsze, że wcisnęłam książkę na jeden z licznych stosów i swoim, niezbyt chlubnym zwyczajem, trochę o niej zapomniałam, ale jak wpadłam w romansowy cug, to wzrok mój padł i na tę książkę i postanowiłam dać jej szansę. Byłam bardzo ciekawa co autorka wymyśli i niestety… wciągnęło mnie okropnie, do tego stopnia, że mój czas na sen skurczył się do nieprzyzwoicie słabej ilości… ale czego się nie robi dla dobrego romansu???

piątek, 10 listopada 2017

"Moje szczęśliwe wyspy" - Magdalena Zawadzka [ "Byłam wichrem, teraz jestem zefirkiem"]

No, to koniec wałkonienia, pora brać się do opisywania zaległości. W ubiegłym tygodniu, pogoda była tak kapryśna, jak kobieta, to urywał głowę wiatr, to piękne słońce wprost rozpieszczało. A ja po kilku dniach wolnego, wracałam do pracy i marzyłam o dalekich podróżach. Magdalenę Zawadzką uwielbiam, moja poprzednia Szefowa mi się z Nią kojarzy, piękna kobieta z klasą. Dowód na to, że można emanować ciepłem i kobiecością a mieć więcej niż trzydzieści lat. Uwielbiam Magdalenę Zawadzką, a ta książka, to prawdziwa perełka, jest jak kufer pełen różności, nigdy nie wiemy co wyciągniemy kolejnym razem, czy pamięć zabierze nas w podróż do obcej krainy, czy do świata wspomnień z dzieciństwa, jedno jest pewne, miło jest wspominać miłe miejsca i kochanych ludzi.

czwartek, 9 listopada 2017

"Gra Anioła" - Carlos Ruiz Zafón, [ w sercu mam Barcelonę Zafona ]

Gra anioła  ma to szczecie, lub ja mam to szczęście, że zawsze mi się trafia, gdy jestem zaziębiona. Zaraz po premierze czytałam tę książkę, gdy dopadło mnie zapalenie oskrzeli. Tym razem, zaś po szczepieniu trochę mnie zmogło i korzystając z wolnego i bezczelnie ograniczając świąteczną krzątaninę do minimum, zapadłam się w pościel z Zafonem. Według mnie książki tego autora powinno się pochłaniać, to nie jest lektura na dawkowanie sobie. Trzeci tom zaś czytałam w drodze na i z wesela brata, więc też w pełnym zamknięciu i ograniczeniu. Moim zdaniem, jedyne słuszne wyjście. Nie wiem kiedy wezmę się za dwa ostatnie tomy, bo tak na razie jestem w połowie, a później co będzie? Płacz i zgrzytanie zębów??

środa, 8 listopada 2017

"Przebudzenie Olivii" - Elizabeth O'Roark [ "snem było życie, dopóki ty..."]

Wzięło mnie na romanse. Gdy na weekendzie dopadł mnie ogólny kryzys, który chyba był spowodowany odstawieniem na jeden dzień pracy, sięgnęłam po najnowszy bestsellerjuż czytając opis książki: Przebudzenie Olivii byłam zaintrygowana. Wiedziałam, że ma trafić wśród książki, które są gorące polecane, ale mogła trafić również do szuflady ze schematami i sztampą, do przegródki z książkami które się świetnie zapowiadały, ale banał zabił wszystko. Błędem było, że zaczęłam czytać wieczorem, bo czytałam pół nocy, na chwilę się położyłam i budzik nastawiłam by dokończyć lekturę, skutkiem czego wciąż nie odespałam. Może przezornie dziś żadnej książki nie zacznę : P Od razu mówię, konieczna pozycja dla fanów romansów, takie New adult(Irenka dziękuję!!), ale naprawdę w dobrym stylu.

wtorek, 7 listopada 2017

"Beria. Oprawca bez skazy" - Françoise Thom

Uwielbiam biografie a okres wielkich dyktatur zawsze budził jakąś moją ciekawość, mam nadzieję, że zdrową. Beria, zwany przez Stalina Prokuratorem cieszy się złą sławą, a przecież był jednym z głównych konstruktorów stalinowskiego reżimu. Ten pokaźny tom długo czekał na swoją kolej, bo jednak stalinowski reżim to domena moich rodziców, i Tata i Mama bardziej się na tym znają, mają swoje koniki i ciężko mi konkurować z ich wiedzą, zwłaszcza, że w noc moich narodzin zaczęto prace nad pieriestrojką, więc dużo się nie nacieszyłam Związkiem Radzieckim, a Stalina znam tylko z opowieści i od razu powiem, że nie płakałam po jego śmierci, bo bujałam gdzieś w obłokach, czy w innych miejscach.

poniedziałek, 6 listopada 2017

"Kiedy byłyśmy siostrami" - Marie Jansen [ vanitas, vanitatum...]

Nie ukrywam, że jestem fanką powieści, których akcja toczy się dwutorowo. Wiadomo, są wśród takich książek powieści lepsze i gorsze. Nie czytałam żadnej opinii o Kiedy byłyśmy siostrami więc gdy w poniedziałek wzięłam książkę do torebki idąc do lekarza, poszłam na całkowity spontan. U lekarza kolejka na godziny czytania, później zakupy, naprawdę było kiedy poczytać, więc nie dziwcie się, że prędko mi poszło. Jednak okładka chociaż wpada w oko, to jednak mam wrażenie, że jest banalna, ta karuzela jest ciekawa, ale ten kobiecy fragment? Nie czytałam żadnej innej książki tej autorki, chociaż Marie Jansen, to jak czytamy na okładce jej pseudonim. Lubię obyczajówki i to mnie skusiło. Czy tym razem dobrze zrobiłam słuchając intuicji?

niedziela, 5 listopada 2017

"Jak zawsze" - Zygmunt Miłoszewski [ wielki come back ]

Należę do wiernych fanek Zygmunta Miłoszewskiego. Nie przeczytałam wprawdzie wszystkiego co napisał, jak również nie jestem fanką bezkrytyczną. Bezcenny wzbudził we mnie ambiwalentne uczucia, ale trylogia o Szackim była dla mnie jedną z lepszych lektur 2015ego roku. Wyczekiwałam nowej powieści Miłoszewskiego jak jutrzenki swobody, chociaż ciężko było mi wyobrazić sobie autora w innej odsłonie niż z silnym wątkiem kryminalnym. Komedia romantyczna? Owszem lubię, ale głównie w filmowej odsłonie, nie chciałam jednak zamykać się całkowicie i gdy nowa książka do mnie dotarła, naprawdę nie musiała długo czekać. Na szczęście nadszedł weekend i mogłam oddać się tej lekturze w całości. Okładka może prowokować, a już przy lekturze pierwszej strony dowiemy się, że Zygmunt Miłoszewski jest pozytywnie zakręcony.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wg. Autorów ( w trakcie tworzenia)

Agata Christie (51) Agata Pruchniewska (1) Agatha Christie (16) Agnieszka Kaluga (1) Agnieszka Krakowiak-Kondracka (1) Agnieszka Lingas-Łoniewska (10) Agnieszka Wojdowicz (3) Aleksander Jażwiński (1) Aleksander Makowski (1) Aleksandra Szarłat (2) Alex Bellos (1) Alice Hoffman (1) Alina Białowąs (2) Aly Cha (1) Alyson Richman (1) Ałbena Grabowska (3) Ałbena Grabowska-Grzyb (4) Amy Hatvany (2) Andrzej Andrusiewicz (2) Andrzej Chwalba (1) Andrzej Grembowicz (1) Andrzej Kępiński (1) Andrzej Markowski (2) Angele Lieby (1) Angelika Kuźniak (2) Ann Brashares (1) Ann Wroe (1) Anna Bikont (1) Anna Fincer-Ogonowska (1) Anna Gavalda (1) Anna Herbich (3) Anna J. Szepielak (3) Anna Jean Mayhew (1) Anna Moczulska (1) Anna Nejman (1) Annabel Pitcher (1) Anne Brontë (2) Anne O'Brien (1) Anne Tyler (2) Antoni Słonimski (1) Antonina Kozłowska (2) Arael Zurli (1) Arthur Conan Doyle (1) Astrid Lindgren (4) Barbara Mutch (1) Barbara O`Neal (4) Barbara Sęk (1) Barbara Wachowicz (1) Becky Wade (1) Bill Bryson (1) Bolesław Prus (2) Bożena Keff (1) Brenda Reid (1) Brigitte Hamann (1) Brygida Grysiak (1) Carla Montero (1) Carlos Ruiz Zafón (3) Carrie Snyder (1) Cat Patrick (1) Cecelia Ahern (1) Cecilia Samartin (1) Cesarina Vighy (1) Chandra Hoffman (1) Charles Dickens (4) Charles Frazier (1) Charlotte Brontë (5) Cheryl Strayed (1) Chesley McLaren (1) Chris Columbus (1) Chris Fabry (1) Chris Grabenstein (1) Christian Jacq (1) Christina Baker-Kline (2) Chufo Llorens (1) Claire North (1) Clara Sanchez (1) Claude Quétel (1) Clive Staples Lewis (2) Colin Campbell (1) Colleen Hoover (5) Colleen McCullough (1) Conor Grennan (1) Consilia Maria Lakotta (2) Dan Brown (2) Daniel Silva (2) Danielle Steel (1) Danuta Awolusi (1) Danuta Pytlak (1) Dario Fo (1) Debbie Macomber (2) Denis Brian (1) Denis Diderot (1) Denise Hildreth Jones (1) Dennis Lehane (1) Diana Gabaldon (7) Diane Chamberlain (12) Doda Około-Kułak (1) Dodie Smith (1) Donald Spoto (2) Dorota Combrzyńska-Nogala (1) Dorota Gąsiorowska (2) Dorota Golińska (1) Dorota Ponińska (1) Dorota Terakowska (2) Dorothea Johnson (1) Dorothy Rowe (1) Dörthe Binkert (1) Douglas Smith (1) E. Lockhart (1) Edward Rutherfurd (2) Eileen Goudge (1) Eliza Orzeszkowa (2) Elizabeth Cooke (3) Elizabeth Gaskell (5) Elizabeth Haran (3) Elżbieta Cherezińska (4) Emilia Sokolik (1) Emily Jane Brontë (1) Emma Donoghue (1) Eowyn Ivey (1) Eric Lomax (1) Erin Morgenstern (1) Eugen Ruge (1) Eva Weaver (1) Ewa Bauer (2) Ewa Stachniak (2) Ewa Wróbel (1) Federico Moccia (4) Fern Britton (1) Fern Michaels (1) Florian Illies (1) Francine Rivers (3) Francis Hackett (1) Francis Scott Fitzgerald (1) Francoise Giroud (1) Gardner Raymond Dozois (1) Gavin Extence (2) George Orwell (1) George R.R. Martin (7) Georgia Bockoven (1) Gigi Buffon (1) Giovannino Guareschi (5) Glenys Carl (1) Grażyna Jeromin-Gałuszka (1) Greg King (1) Gregg Olsen (1) Grzegorz Sokołowski (1) Grzegorz Strzelczyk (1) Håkan Nesser (1) Hanna Cygler (3) Harper Lee (1) Helen Fielding (2) Helen Rappaport (1) Helena Mniszkówna (1) Helga Hoškova-Weissowá (1) Hellmut Andics (1) Henning Mankell (2) Henryk Sienkiewicz (1) Holly Peterson (1) Horacio Verbitsky (1) Ibn Warraq (1) Igor Sokołowski (3) Ismet Prcić (1) Iwona J. Walczak (3) Izabela Jung (1) Izabela Sowa (1) Izabella Frączyk (1) J.J. Renert (1) Jacek Dehnel (2) Jacek Hugo-Bader (1) Jacek Lusiński (1) Jadwiga Czajkowska (1) Jakub Puchalski (1) Jan Łoziński (1) Jan Miodek (2) Jan Paweł II (1) Jan Wróbel (1) Jane Austen (7) Janina Fedorowicz (1) Jaroslav Hašek (1) Jaume Cabré (2) Jaume Collel (1) Jean des Cars (2) Jean-Christophe Brisard (1) Jean-Jacques Sempé (1) Jean-Paul Roux (1) Jeannette Kalyta (1) Jennifer Kaufman (1) Jennifer Teege (1) Jennifer Worth (1) Jerzy Bralczyk (4) Jerzy Niemczuk (2) Jerzy Sosnowski (1) Jewgienij Wodołazkin (1) Jill Barnett (1) Jill Mansell (1) Joanna Konopińska (1) Joanna Marat (1) Joanna Szczęsna (1) Joanne Harris (1) Joanne Kathleen Rowling (13) Jodi Picoult (22) John Borrell (1) John Boyne (2) John Carlin (1) John Curran (1) John Green (1) John Grogan (1) John Ronald Reuel Tolkien (8) John Seeney (1) Jojo Moyes (7) Jolanta Król (1) Jolanta Kwiatkowska (1) Jon Ronson (1) Jonathan Littell (1) Jordi Pons Salas (1) Joyce Maynard (1) Józef Witko (2) Julia Alvarez (1) Julia Child (1) Julia P. Gelardi (1) Julian Tuwim (2) Julie Lawson Timmer (1) Julie Orringer (1) Jürgen Thorwald (6) Justin Go (1) Justin Peacock (1) Justyna Wydra (2) Ka Hancock (1) Kamil Janicki (2) Kard. Jorge Mario Bergolio (2) Karen Dionne (1) Karen Karbo (1) Karen Mack (1) Karolina Frankowska (1) Karolina Lanckorońska (1) Katarina Mazetti (2) Katarzyna Archimowicz (3) Katarzyna Bonda (6) Katarzyna Kołczewska (2) Katarzyna Kwiatkowska (5) Katarzyna Michalak (14) Katarzyna Zyskowska-Ignaciak (5) Kate Lord Brown (1) Katherine Webb (3) Kathryn Taylor (1) Keith Lowe (1) Kerstin Ekman (1) Kiera Cass (5) Kristina Sabaliauskaitė (1) Krzysztof Sadło (1) Krzysztof Ziemiec (2) ks. Jan Twardowski (1) Laila El Omari (1) Laurens van der Post (1) Leah Fleming (1) Lena Najdecka (1) Leslie Carroll (1) Levi Henriksen (1) Lily Koppel (1) Linda Green (2) Lisa Genova (3) Lisa Kleypas (1) Lisa Scottoline (1) Liv Tyler (1) Louisa May Alcott (1) Louise Walters (1) Lucy Ferriss (1) Lucy Maud Montgomery (8) Lucyna Olejniczak (1) Ludwig Winder (1) Ludwik Stomma (1) Łukasz Maciejewski (1) Łukasz Orbitowski (1) M.L. Stedman (1) Maciej Karpiński (1) Maciej Stuhr (1) Magda Gessler (1) Magdalena Grzebałkowska (3) Mag­da­lena Knedler (1) Magdalena Kordel (4) Magdalena Kulus (1) Magdalena Tulli (1) Maja Łozińska (1) Małgorzata Gutowska - Adamczyk (4) Małgorzata Halber (1) Małgorzata Hayles (1) Małgorzata Łukowiak (1) Małgorzata Maj (1) Małgorzata Musierowicz (15) Małgorzata Szejnert (1) Małgorzata Tusk (1) Małgorzata Warda (2) Mandy Hale (1) Marc Llewellyn (1) Marcin Górka (1) Marcin Mastalerz (2) Marcin Prokop (2) Marcin Wilk (1) Marcin Zaremba (1) Marek Aureliusz (1) Marek Grechuta (1) Marek Ławrynowicz (1) Marek Rybarczyk (2) Margaret Dilloway (1) Margaret Mitchell (1) Maria Dąbrowska (2) Maria Kruger (2) Maria Krüger (1) Maria Sveland (1) Maria Ulatowska (3) Marilyn Brant (1) Marina Stepnova (1) Mariola Pryzwan (1) Marion Zimmer Bradley (1) Mariusz Szczygieł (4) Mariusz Urbanek (6) Mariusz Wilka (1) Mariusz Ziomecki (1) Marta Kisiel (2) Martha Grimes (1) Martin Sixsmith (1) Matthew Quick (1) Melchior Wańkowicz (1) Melissa Hill (1) Meredith Goldstein (1) Mhairi McFarlane (2) Michał Heller (1) Mieczysław Mokrzycki (1) Mike Carson (1) Mira Suchodolska (1) Miriam Karmel (1) Mitch Albom (3) Monika A. Oleksa (6) Monika Szwaja (10) Nadine Gordimer (1) Natasha Walker (1) Ned Vizzini (1) Olle Lönnaeus (1) Papież Franciszek (2) Patrick Ness (1) Patrick Pesnot (1) Paul Arden (1) Paullina Simons (3) Penny Jordan (1) Peter Heller (1) Peter Kreeft (1) Platon (1) Pola Kinski (1) Priscille Sibley (1) Rachel Hauck (2) Rebecca Johns (1) Regina Brett (6) René Goscinny (1) Richard Paul Evans (6) Richard Phillips Feynman (3) Robert Galbraith (3) Robert J. Woźniak (1) Roma Ligocka (3) Ryszard Legutko (1) Sally Bedell Smith (1) Sam Pivnik (1) Samantha Hayes (1) Samantha van Leer (1) Sarita Mandanna (1) Seré Prince Halverson (1) Shelley Emling (1) Stanisław Zakościelny (1) Stephanie Evanovich (1) Stephenie Meyer (2) Sue Eckstein (1) Sue Woolmans (1) Sylwia Chutnik (1) Szymon Hołownia (12) Szymon Sokolik (1) Terry Pratchett (2) Trygve Gulbranssen (4) Tullio Avoledo (1) Victoria Twead (2) Walter R. Brooks (2) Wiesław Myśliwski (2) Wilkie Collins (2) Yrsa Sigurdardóttir (5) Zośka Papużanka (1)

Pogoda w mojej okolicy