piątek, 31 lipca 2015

"Z dala od zgiełku" - Thomas Hardy



Znana brytyjska powieść o sile miłości i namiętności, na której podstawie powstał wzruszający film z Carey Mulligan i Tomem Sturridge’em.
Prowincja dziewiętnastowiecznej Anglii. Betsaba Everdene dziedziczy po wuju farmę. Postanawia sama zająć się gospodarstwem, nie czekając na księcia z bajki. Jej uroda oraz niezależność działają jednak na mężczyzn jak magnes. O względy dziewczyny zabiega trzech dżentelmenów, każdy o silnej osobowości. Jest wśród nich Gabriel Oak – poczciwy farmer, właściciel ziemski William Boldwood oraz Franciszek Troy – sierżant królewskich dragonów, kobieciarz i hulaka. 
Nieoczywiste wybory, sercowe rozterki oraz pomyłki losu – życie niesie wiele niespodzianek, ale Betsaba zrobi wszystko, żeby się odnaleźć w świecie rządzonym przez mężczyzn.


Thomas Hardy nie jest pisarzem bardzo znanym w Polsce. O ile Austen i siostry Bronte zna każdy, o tyle Hardy`ego kojarzą nieliczni, może jeszcze nazwisko komuś o uszy się obiło, ale ze znajomością książek – nie sądzę by było dobrze. Ja sama mogę już powiedzieć, że czytałam AŻ dwie. Teraz mam ochotę na powrót do książki o Tessie,  O Z dala od zgiełku zrobiło się głośno z okazji ekranizacji – mam nadzieję, że niebawem oglądnę – lubię takie preteksty, bo przypominają o klasyce, o tym że są książki mówiące o ponadczasowych problemach. Takie preteksty ułatwiają zdobycie wartościowych książek, wydanych dekady temu i mających status niemalże białego kruka. Super, że NK wznowiło i chociaż wiele osób ma awersję do okładek filmowych, ta jest naprawdę bardzo ładna. Emanuje z niej ciepło, romantyzm – nieco byłam skonsternowana, bo Hardy pisze dosyć specyficznie – pozostało mi tylko się przekonać.

czwartek, 30 lipca 2015

"Dziki kontynent" - Keith Lowe

Druga wojna światowa wcale nie skończyła się w maju 1945 roku - to, co działo się potem, niewiele miało wspólnego z pokojem. Zrujnowane miasta i wioski, brak instytucji prawa, zabójczy głód i nędza, odkrywanie wojennych koszmarów (wyzwalanie obozów), ustalanie nowych granic (brutalne przesiedlenia i wypędzenia) i porządków (prawica kontra komuniści) - wszystko to wyzwalało w ludziach i tak zdeprawowanych przez wojnę najgorsze instynkty. Europą wstrząsały kolejne fale przemocy: bezlitosny odwet na pokonanych wrogach, zemsta na kolaborantach, krwawe czystki etniczne i pogromy, wojny domowe. Taka była rzeczywistość Europejczyków, w której musieli budować nowe życie.
Dziki kontynent, obficie czerpiąc z dokumentów źródłowych, dostępnych danych statystycznych i literatury przedmiotu, a przede wszystkim z relacji i wspomnień świadków, maluje sugestywny i wiarygodny obraz okresu pomiędzy zakończeniem drugiej wojny światowej a początkiem zimnej wojny.


Wydaje mi się, że najbardziej wymowną opinią po przeczytaniu niektórych książek, byłaby po prostu pusta kartka. Bynajmniej nie dlatego, że książka jest chałą, po prostu książki niektóre są tak mocne, tak wymowne, że później tylko reszta jest milczeniem, jedną taką książkę właśnie skończyłam… w ramach mojej historycznej akcji. Właśnie ją skończyłam…  Pewnie zanim ten tekst ukończę, wypiję sporo kubków herbaty i na nieskończoną liczbę minut zapatrzę się w przestrzeń  - bijąc się z myślami, rozgryzając to wszystko.  Jeżeli jest książka, która może wyleczyć z głupiego nacjonalizmu, to jest to ta pozycja. I reportaże Grzebałkowskiej 1945 wojna i pokój. Dobrze byłoby, gdyby stała się podręcznikiem historii, dla tych wszystkich mędrców… chociaż… z pustego i Salomon nie naleje. Nakręcę o niej filmik, pewnie niebawem… a prędko tej książki z myśli nie wyrzucę.

z kamerą wśród... książek ;)

Wpadłam na taki pomysł, coby publikować kryminalne pościdła. Padło na kryminalny czwartek, ten filmik jest  trzeci - a na nim - same dobre książki ; - )

środa, 29 lipca 2015

"Pieniądze to nie wszystko" - Rhys Bowen

Nowy Jork, początek ubiegłego stulecia. Syn senatora Barneya Flynna został porwany. Porywacze przekazali rodzinie informację, że dziecko zostało zakopane żywcem na terenie ich posiadłości, w pojemniku zapewniającym dostęp powietrza. Niestety nadgorliwy policjant zastrzelił porywacza, a rodzice już nigdy nie mieli poznać miejsca, w którym został ukryty ich jedyny syn. Mimo upływu czasu nie mogą pogodzić się z utratą syna i próbują nawiązać z nim kontakt za pośrednictwem sławnych w całych Stanach Zjednoczonych spirytystek – sióstr Sorensen.Nowojorska policja podejrzewa jednak, że ich oszałamiająca kariera oparta jest na mistyfikacji. Zagadkę sióstr Sorensen ma rozwikłać Molly Murphy – doskonale znana miłośnikom książek Rhys Bowen Irlandka, aspirująca detektyw, a zarazem osoba, której bystre oko potrafi wyłowić z codziennych sytuacji szczegóły, jakich nikt inny nie dostrzega.Czy Molly – ledwo wiążąca koniec z końcem imigrantka – zdoła wtopić się w świat amerykańskiej arystokracji? Przyłapanie spirytystek-oszustek na gorącym uczynku może okazać się zadaniem ponad jej siły. Przeszkody się piętrzą, a na domiar złego jej – niegdyś bliska – relacja ze zleceniodawcą, emanującym niebezpiecznym wdziękiem Danielem Sullivanem, znów zaczyna znacząco wykraczać poza zwykłe stosunki służbowe.


Kryminalna obsesja trwa, właściwie to ciężko znaleźć taką serię książek, która wciągnie tak skutecznie, że będę czytała trzy tomy pod rząd, a w sumie cztery niemalże jednym cięgiem i nie znudzi a wciąż będzie intrygować. Nawet w przypadku Christie zwykle potrzebuję kilku dni przerwy, tymczasem przygody Molly Murphy tak wciągają, tak intrygują, bawią, że nie sposób się oderwać. Mój apel do wydawnictwa – wydawajcie szybciej!!

wtorek, 28 lipca 2015

# 83 nocami słyszę jak fundamenty płaczą


Miał być tekst o ostatnim tomie Molly Murphy, ale uznałam, że zasługujecie chociaż na jeden dzień przerwy.

Myślałam, żeby ten stosik nakręcić w filmikowej wersji, ale nie chciałam was znowu katować mą facjatą, po drugie, w domu pandemonium, po trzecie - ciężko zrobić tak popularny book haul, w fajnej wersji. No bo jak mogę opowiedzieć o książkach nowych i nieczytanych, skoro ich nie czytałam. Co mam powiedzieć? Okładka mi się podobała? Sąsiadka polecała, gdyśmy grzebały w ogródku? A może kupując śledzie usłyszałam, że dobre? Trafiły do mnie, w różny sposób, wybierany wybitnie po mojemu. Na czuja, na ojej bo mnie złapało, bo... no różnie.  Za mało na filmik. Powiem może więcej przy konkretnych tytułach.



poniedziałek, 27 lipca 2015

"Do grobowej deski" - Rhys Bowen

Kolejna książka o przygodach nieustraszonej Molly Murphy. Molly za wszelką cenę pragnie zostać detektywem i utrzymać firmę swojego zmarłego pracodawcy. Nieustraszona Irlandka angażuje się tym razem w aż dwie sprawy. Jedna z nich dotyczy zaginionej Angielki z arystokratycznej rodziny, druga – kradzieży i oszustwa w szwalni. Wrażliwa na niesprawiedliwość społeczną Molly włącza się również w działania na rzecz poprawy warunków pracy szwaczek i spotyka mężczyznę, który będzie konkurował o jej względy z przystojnym kapitanem nowojorskiej policji Danielem Sulliwanem. Molly wielokrotnie znajdzie się w niebezpieczeństwie, ale odwaga i upór pomogą jej wyjść z niejednej opresji.


Ach!! Dawno nie miałam takiej fazy. Kryminały i kryminały. Tyle ze zbrodnią do czynienia nie miałam, od kiedy przestałam pracować w pewnym miejscu.  Zwykle potrzebuję odpoczynku od morderstw, tajemnic, w przypadku powieści Bowem gdyby kilkanaście powieści o Molly było już dostępnych – łyknęłabym jak bocian żabę. Ja już, teraz chciałabym wiedzieć! Za mną kolejna – błyskawiczna przygoda z rudą Irlandką, która za wszelką ceną chce zrealizować swoje marzenia. Nie chce powrotu do tego co było, stłamszenia i pokory, które były jej udziałem w Irlandii. Molly znowu w akcji; niepokorna  i szalona.

niedziela, 26 lipca 2015

z kamerą wśród zwierząt

Dla tych co nie mają FB, lub nie polajkowali mojego fanpejdża(hańba Wam!!)
Filmik, bowiem nakręciłam kilka filmików a tym razem padło na TAG.

Nie, żebym była znowu bardzo dumna z jakości etc., etc. ale nie wstydzę się, więc udostępniam :)

I polecam wcześniejsze filmiki.
Nie wiem czy to dobry pomysł, nie wykluczam, że w końcu się wkurzę i pousuwam, ale nie wiem ;)

sobota, 25 lipca 2015

"Śmierć detektywa" - Rhys Bowen

Rezolutna Molly Murphy, która oczekuje od życia znacznie więcej, niż może otrzymać z racji swego urodzenia, już od kilku miesięcy przebywa w Nowym Jorku i ani myśli o powrocie do rodzinnej Irlandii. Marzy o pełnej samodzielności. Zachęcona wcześniejszym sukcesem dochodzeniowym, postanawia zostać detektywem. Żeby zaś poznać tajniki tej szczególnej i niedostępnej dla kobiet profesji, postanawia pobierać nauki u doświadczonego fachowca. Do tej roli idealnie nadaje się Paddy Riley, który wprawdzie zatrudnia Molly jako pomocnicę, ale do jej zawodowych ambicji odnosi się ze sporym sceptycyzmem. Nie wtajemnicza jej nawet w prowadzone przez siebie śledztwa, dotyczące głównie malwersacji i spraw rozwodowych. Sama Molly widzi się raczej w roli poszukiwaczki osób zaginionych.
Absolutnie się nie spodziewa, że czeka ją coś znacznie poważniejszego. Oto bowiem zostaje popełnione morderstwo, którego zagadkę będzie musiała rozwiązać sama, bez pomocy zawodowego detektywa. Prowadzący dochodzenie niesympatyczny sierżant Wolski zdecydowanie nie budzi zaufania Molly, z kolei swoich dwóch nowych przyjaciółek, wyzwolonych kobiet o oryginalnych imionach Sid i Gus, wolałaby nie narażać na niebezpieczeństwo. W jej życiu pojawi się także irlandzki dramaturg Ryan O’Hare – mężczyzna równie atrakcyjny jak zagadkowy, niestroniący od kontaktów z grupą anarchistów, której przewodzi osławiona Emma Goldman. Podążając tropem mordercy, Molly wkrótce się przekona, że sama może stać się jego ofiarą. Ten nierówny pojedynek zostanie zwieńczony spektakularnym i mrożącym krew w żyłach finałem: nasza bohaterka będzie świadkiem wydarzenia, które we wrześniu 1901 roku wstrząsnęło Ameryką.


Wybaczcie, że nie odpisałam jeszcze na komentarze, właśnie dotarłam do domu po całonocnym maratonie reżyserskich wersji Władcy Pierścieni –cudowne, mam nadzieję, że opiszę niebawem – w Lublinie było wyjątkowo przyjemnie, a w Galicji upał no i nieprzespane godziny dają o sobie znać. Mimo to chciałabym wam opowiedzieć o kryminale – czy ja nie jestem nudna?? Który zrobił na mnie duże wrażenie i obecnie jestem w kryminalnym cugu.  Rzadko zdarza mi się tak, że czytam jeden gatunek bez przerywników. Tym razem mam ochotę, aby przygoda z Molly Murphy trwała, pocieszam się, że seria obecnie liczy już kilkanaście tomów, więc pozostaje mi trzymać kciuki, żeby wydawano je w Polsce częściej, bo inaczej mogę nie dożyć finału – jak starsze panie końca Mody na sukces.

piątek, 24 lipca 2015

"Władca pierścieni. Powrót króla" - John Ronald Reuel Tolkien

Trzecia część cyklu "Władca pierścieni", którego wyimaginowany świat zmagań sił światła z siłami ciemności znalazł drogę do serc czytelników na całej bez mała ziemskiej planecie, w tym również w Polsce. W tej części, ostatniej z cyklu, autor opowiada o całkowicie odmiennych strategiach Gandalfa i Saurona, których starcie doprowadzi do ostatecznego rozstrzygnięcia końca wielkiej Ciemności. A przedtem jeszcze - z epickim rozmachem opowiedziane koleje wojny na Zachodzie.

Przy powtórkach Władcy Pierścieni zawsze najdłużej mi schodzi z Powrotem króla, bynajmniej nie dlatego, że jest słaby, ale już na tym etapie mam przed oczami koniec, a ja nie chcę żegnać się ze Śródziemiem, nie chcę kończyć tej pięknej przygody. Tak było również i tym razem, dodatkowo doszło jeszcze nowe tłumaczenie, które jeszcze mnie ujęło. Jedno jest pewne – Tolkiena nigdy dość.

czwartek, 23 lipca 2015

"Pani McGinty nie żyje" - Agatha Christie

Dlaczego zginęła prosta kobieta sprzątająca ludziom po domach, pani McGinty? Czy rzeczywiście zabił ją jej lokator dla kilku funtów ukrytych pod podłogą?Do Herkulesa Poirot zgłasza się policjant, który nie wierzy w winę oskarżonego i skazanego Jamesa Bentleya. W Broadhinny, gdzie doszło do tragedii, wszyscy mieszkańcy to prawi ludzie, a na ołtarzu cudzej prawości niejeden już położył głowę – jak trzeźwo zauważa detektyw. Co więcej, tylko jego zastanawia, kogo przedstawiają fotografie ze starej gazety.„Pani McGinty nie żyje. Umarła, ale jak?Na kolanach, jak ja, o tak”.


Oszalałam na punkcie kryminałów. Ostatnio właściwie niczego innego nie czytam. Klasyczne kryminały, kryminały retro, są dla mnie całym światem, jeśli odrywam się do innej książki to jest to raczej tylko epizod.  Myślałam, że wszystkie najlepsze powieści z Poirotem mam już za sobą, że teraz to już będę doczytywała te kilka książek, które mi zostały. Mój Boże w jakim byłam błędzie!! Jedna z najlepszych powieści ukryła się przed moimi oczami, prawie ją przegapiłam. Hańba mi! Zaczęłam ją czytać, ale ponieważ rano musiałam wstać na pociąg roztropnie ją odłożyłam. A już się zaczęłam bać, już cudowna atmosfera grozy, mistrzowsko budowana przez Christie zaczęła mnie wciągać. Jak bagno.

"Wbrew sobie" - Katarzyna Kołczewska



Nie da się uratować nikogo siłą. Do przyjęcia pomocy też trzeba dojrzeć.

Ewelina pragnie tylko jednego – dziecka. Jest skupiona na sobie i własnych przejściach, egoistycznie manipuluje bliskimi, nie dostrzega problemów innych ludzi, liczy się tylko ona i jej sprawy. Zachowuje się jak rozkapryszony, rozpieszczony bachor.
Zraża do siebie kochającego i oddanego męża, matkę, która za wszelką cenę chce chronić córkę przed problemami i siostrę – tę, która poświęciła dla Eweliny najwięcej.
Kiedy ujawnienie skrywanej rodzinnej przeszłości i konsekwencje własnych zaskakujących decyzji zachwieją wiarą Eweliny w siebie i zburzą wygodne życie, zrozumie, jak bardzo musi się zmienić.
Ale czy nie będzie już za późno?




Miałam na dzisiejszy dzień plany. Stos książek, jedna do opisana, druga zaczęta i nawet zakładką założona, czytana, aż dostałam ebooka i przepadłam… Jak zaczęłam czytać, to wyłączyłam się ze świata. Obecnie klub Kobiety to czytają to już jest marka, z każdą przeczytaną książką przekonuję się, że mogę brać w ciemno. To są doskonałe książki. Książkę Wbrew sobie miałam już nawet w rękach i rozważałam jej kupno, ostatecznie przemówił rozsądek, że dodatkowa waga w plecaku w taki upał nie będzie pożądana. Jednak co się odwlecze – to nie uciecze. Cieszę się, że ją przeczytałam, chociaż jest taka mocna. Jak kieliszek czystej wódki, odsuwa wszystko inne na dalszy plan, zmienia ostrość i po prostu masakruje, zwala z nóg. To kolejna książka, którą – będę nalegać – musicie przeczytać.

wtorek, 21 lipca 2015

"Gra tajemnic" - The Imitation Game



Stosunkowo rzadko udaje mi się namówić Mamę na wspólne oglądanie filmu, a to napisy przeszkadzają, a to tematyka nie taka. Zwykle każda z nas ogląda to co chce, tym razem jednak mając do wyboru, jakże ciekawe Rozmowy w toku, zaproponowałam, a Matecznik litościwie się zgodziła, Grę tajemnic, film na który miałam ochotę od dawna, nawet wczoraj miałam sama oglądać, ale rozsądnie poszłam spać, pomna porannego wyjazdu. Zarówno obsada, jak i tematyka były obiecujące. Lubię takie kryptologię, tematyka Enigmy mnie interesuje, jako Polki dumnej z matematycznych osiągnięć polskich naukowców. Pełne dobrych oczekiwań, dooobra Mama była sceptyczna, zasiadłyśmy przed ekranem.

Historia niezwykle utalentowanego Alana Turinga, brytyjskiego matematyka, który w kluczowym momencie II wojny światowej złamał niemiecki kod Enigma. Zespół najbardziej utalentowanych ludzi na świecie pracuje pod okiem genialnego Alana Turinga nad złamaniem skomplikowanego kodu, którym posługują się naziści. Ich niesamowite dokonania, oparte częściowo na pracy polskich naukowców, pozwalają położyć kres najbardziej okrutnej wojnie w historii dużo wcześniej, niż wydawało się to możliwe. Po tych wydarzeniach Turing w blasku chwały przystępuje do badań, których efektem będzie największa rewolucja naszych czasów – powstanie komputera. Mimo niesamowitych zasług, ekscentryczny geniusz wpadnie w poważne kłopoty, które doprowadzą do nieoczekiwanego zwrotu w tej fascynującej historii.(źródło opisu i plakatu filmweb)

Film podbił nas obie – co stosunkowo rzadko się zdarza- ja się oczywiście popłakałam, ale troszeczkę. Na uwagę zasługuje fantastyczna obsada, nawet Keira nie irytuje, z radością obserwowałam prokuratora z The Good Wife czyli Matthew Goode`a, oczywiście o wspaniałej kreacji Benedicta Cumberbatcha, który był po prostu fantastyczny, odrobinę szalony, ekscentryczny, a jednocześnie zagubiony i cierpiący. Nieznana historia złamania kodu Enigmy – co przypomnę zostało zapoczątkowane przez Polaków, oczywiście nie wszystko jest zgodnie z prawdą historyczną, ale wiadomo, że to specyficzna tematyka, niełatwa do przekazania laikom.

Oczywiście film jest sztampowy, pewną nowością jest to, że film toczy się nie w dwóch, ale w trzech płaszczyznach czasowych; w latach szkolnych – gdy Alan zakochuje się w koledze ze szkoły, w czasie wojny gdy próbuje złamać szyfr Enigmy oraz w latach pięćdziesiątych, gdy włamanie do jego mieszkania, ściąga nań uwagę policji. Jest schematyczny bo mamy oczywiście wyalienowanego geniusza, awykonalne zadanie, konflikt z drużyną oraz sukces, który jest wynikiem zażegnania problemu wśród kolegów. Tak, nie ma znowu niczego odkrywczego, ale film ma to coś.

Gra tajemnic to naprawdę świetnie nakręcona, poruszająca historia tragedii człowieka. Nie sposób nie współczuć bohaterowi, a ostatnie kadry, po prostu poruszają.
Gorąco polecam!!

#82 stos - taki wakacyjny

To nie wszystko, może być hejt. Nie wszystkie są na zdjęciu, bo książki leciały... nie dokończę metafory, bo po ostatnich wichurach byłoby to chamskie. Brakuje tu kilku dobrych książek. Zwykle tych, które już przeczytałam i nie znaczy to, że zrobiłam z nich ognisko - gorzej dałam je niczym w otchłań Góry Przeznaczenia, na niekończący się stos Mamy. Jak kiedyś usłyszycie głośne łuuuuuubudu, będzie to znaczyło, że stos Mamy nie wytrzymał jeszcze jednej książki i runął.
Po grzbietach już widać co czytałam, a co nie. Nie będę przedłużała. Pokażę :P










poniedziałek, 20 lipca 2015

"Morderstwo w zaułku" - Agata Christie



Herkules Poirot jest bohaterem wszystkich czterech opowiadań tomu.

Morderstwo w zaułku – mało wiarygodne samobójstwo, a może jednak morderstwo?

Niewiarygodna kradzież – kto chciał skompromitować lorda, kradnąc dokumenty państwowe?

Lustro nieboszczyka – kto zabił ekscentrycznego arystokratę?

Trójkąt na Rodos – czemu służą wieloramienne trójkąty wielomałżeńskie?

Wnioski są dwa. Pierwszy: nie ma faktów oczywistych. Drugi: każdy fakt może zyskać nową interpretację. A drwina z „małych szarych komórek” Herkulesa Poirot nikomu nie ujdzie na sucho.




Musi być równowaga, po smutku spowodowanym biografią… bo biografie wywołują u mnie smutek, musiałam dla równowagi sięgnąć po niezawodną Christie, zresztą ostatnio powtarzałam też „Orient Express”(ta książka się nie starzeje, za każdym czytaniem jest tak samo cudowna). Sięgnęłam po coś co lubię mniej- opowiadania. Ja od podstawówki nie lubię nowelek. Byłam zawsze dziwakiem, bo znajomi z klasy cieszyli się, że oto coś krótkiego, a mnie wkurzało to zawsze. Po pierwsze polskie nowele są smutne, one zostawiają nas z takim weltschmerzem, że głowa mała, bo nie powiecie mi, że Antek, Janko Muzykant, Nasza szkapa, Siłaczka to coś co czyta się dla r o z r y w k i . Po drugie, są krótkie, nim zdążę się zżyć z bohaterami – bach i koniec. U Christie jest inaczej i dla niej robię wyjątek. Padło na Morderstwo w zaułku. Jedna z ostatnich książek, które miałam doczytać. Nim skończy się przygoda z Poirotem.

niedziela, 19 lipca 2015

"Tuwim. Wylękniony bluźnierca" - Mariusz Urbanek



Nazywano go księciem poetów, debiut porównywano do debiutu Adama Mickiewicza, a dzieło jego życia "Kwiaty polskie" zestawiano z "Panem Tadeuszem". Napisał wiele wierszy i piosenek, które przeszły do legendy: "Miłość ci wszystko wybaczy" śpiewaną przez Hankę Ordonównę, "Grande Valse Brillante" w wykonaniu Ewy Demarczyk, Wspomnienie z muzyką Czesława Niemena. Jego Ptasie radio i Lokomotywa do dziś nie mają sobie równych w polskiej literaturze dziecięcej, Bal w Operze wciąż na nowo i z tą samą precyzją opisuje rzeczywistość Polski. A muzycy punkowi odkryli Tuwima anarchistę i alterglobalistę.
Książka Mariusza Urbanka opisuje meandry losu i kulisy twórczości Juliana Tuwima - poety, tekściarza kabaretowego, tłumacza, bibliofila, kolekcjonera, badacza i popularyzatora dziejów kultury.







Dobrze jest pracować. Dobrze jest rozmawiać z ludźmi z pracy. Gdyby nie rozmowa na przerwie, nie usłyszałabym gorącej zachęty do przeczytania książki Mariusza Urbanka „Tuwim. Wylękniony bluźnierca”. Na szczęście działo się to niedługo przed Dniem Dziecka, więc wyżebrałam, taki prezent. Ha! Widzicie, jak sięgam po książki z półki, to nie jest tak, że czekają latami. Początek czerwca, a mamy połowę lipca – piorunem mi to idzie!! Tuwima kojarzyłam z wierszyków dziecięcych, zabawnych, rytmicznych, których nauka była zabawą, a nie katorgą. Nawet nie wiedziałam, że Julian wielkim poetą był. Chociaż słyszałam oczywiście o Kwiatach polskich.  Tylko, że ja nie lubię poezji. Naprawdę, maturalne wymogi, skutecznie stłumiły moje ciągoty do wierszy. Uznaję tylko Słowackiego, dosłownie kilka wierszy Mickiewicza a teraz też Juliana Tuwima. Za co dziękuję Mariuszowi Urbankowi.

"Biblioteka pana Lemoncella" - Chris Grabenstein



Kye Keeley, klasowy wesołek, uwielbia wszelkie gry planszowe i słowne, a nade wszystko – gry wideo.
Przypadkiem dowiaduje się, że za budowę nowej miejskiej biblioteki odpowiada jego idol, Luigi Lemoncello, najsławniejszy i najbardziej twórczy autor gier na świecie.
Kyle jako jedno z dwunastu dzieci wygrywa szansę spędzenia nocy w bibliotece, jako gość pana Lemoncella, zabawiającego zaproszonych zagadkami i grami. Rano okazuje się, że drzwi są zamknięte na klucz, a tajnej drogi ucieczki z biblioteki strzeże wiele ukrytych tropów i zagadek, które trzeba odgadnąć!




Już od dawna nie łapię się na literaturę młodzieżową, jeszcze dłużej nie jestem odbiorcą literatury dziecięcej. Nie poradzę jednak nic na to, że od czasu do czasu, zwłaszcza w chwilach czytelniczego marazmu sięgam po perełki literatury dla osób sporo ode mnie młodszych. Ojejku, no każdy z nas ma w sobie dziecko. Biblioteka pana Lemoncella zapowiadała się fajnie, a ja dodatkowo lubię Charliego i fabrykę czekolady, taka futurystyczna, kolorowa bajka, nie-bajka. Czy dla mola książkowego może być coś lepszego niż książkowa odmiana Willego Wonki? Mole kochają książki o książkach, więc nie baczcie na to, że książka jest adresowana głównie dla dzieci. Można odpakować czekoladę i dać się porwać przygodzie. Dla najmłodszych będzie to dłuższa podróż, dla starszych lektura na popołudnie i wieczór.

piątek, 17 lipca 2015

"Detektyw w krainie cudów. Powieść kryminalna i narodziny nowoczesności (1841-1941)" - Tadeusz Cegielski


Rzecz o detektywach XIX i XX wieku, pasjonująca wędrówka po dziejach literatury i kultury.
Książka profesora Tadeusza Cegielskiego opowiada o tym, jak w nierozerwalny sposób sprzęgły się losy nowoczesnej cywilizacji oraz kultury popularnej. Detektyw w krainie cudów mówi o literaturze, która nie tylko świat odwzorowywała, ale i wręcz kształtowała, oraz o słynnych pisarzach i znanych wydawcach. Jak się okazuje, bohaterowie kryminałów, choć obdarzeni tylko symbolicznym życiem, potrafili wpływać
na życie rzeczywiste.




Rzadko czytam opracowania. Od prawie dziesięciu lat, gdy szczęśliwie zdałam maturę i mogłam sobie pozwolić na luksus posiadania własnego zdania i interpretowania po swojemu, opracowania klasyki literatury jakie mam w domu pokryła warstwa kurzu, bądź wywędrowały w kąty odległe, czekając aż moja Siostrzenica urośnie i będzie katowana słynnym co poeta miał na myśli.  Przez całą dekadę unikałam opracowań, może nawet nie unikałam – bo to zakłada jakąś aktywność skoncentrowaną na nie-czytaniu, po prostu mnie nie ciągnęło. Zrobiłam wyjątek, dla opracowania o intrygach kryminalnych Christie. Dziś również zabieram was w krainę zbrodni, dzięki książce naprawdę wyjątkowej. Na początku bałam się, że autor będzie pisał o wszystkim, prócz tego co mnie interesuje, na szczęście obawa prędko pierzchła…

czwartek, 16 lipca 2015

"Prawo panny Murphy" - Rhys Bowen



Rudowłosa Molly Murphy z wioski Ballykillin w irlandzkim hrabstwie Mayo nie należy do dziewcząt grzecznych i uległych. Na zbyt nachalne zaloty panicza reaguje w sposób tak gwałtowny, że musi się ratować ucieczką do Liverpoolu. Na tym jednak nie kończy się jej tułaczka.

Nieoczekiwany zwrot okoliczności sprawia, że Molly – pod fałszywym nazwiskiem – trafia na pokład statku Majestic płynącego do Nowego Świata. Ale kiedy dociera na Ellis Island, nie może jeszcze cieszyć się pełną wolnością. Okazuje się bowiem, że nocą zamordowano jednego z pasażerów, a kobieta, której nazwisko przybrała Molly, mogła mieć motyw, by nastawać na jego życie. Co gorsza, o dokonanie zbrodni podejrzewa się pewnego sympatycznego młodzieńca, który zdaniem panny Murphy jest całkowicie niewinny. Ażeby go uratować przed odesłaniem z powrotem do Irlandii, dzielna dziewczyna rozpoczyna własne śledztwo, raz po raz wchodząc w drogę przystojnemu kapitanowi policji, Danielowi Sullivanowi.

W poszukiwaniu zabójcy odwiedza najbardziej zakazane dzielnice, ciasne robotnicze mieszkania, przestronne pałace bogaczy, a nawet przybytek, którego nazwy przyzwoita dziewczyna nawet nie powinna wymawiać.

Poznaje przy okazji prawa rządzące pełnym imigrantów Nowym Jorkiem A.D. 1901.




Człowiek rodzi się głupi i jeszcze głupszy umiera. Przynajmniej tak mogę powiedzieć o sobie Otóż na półce zalegał pierwszy tom serii kryminalnej o Molly Murphy. Ponieważ idzie do mnie tom czwarty, a ja bujam się na arosie, aby nabyć dwa brakujące, stwierdziłam, że roztropnie będzie przeczytać tom pierwszy, może mi się nie spodoba i przymus psychiczny zaopatrzenia się w dwa kolejne mi odpadnie. Po przesympatycznej książce dla młodszych czytelników wzięłam się za Prawo panny Murphy ignorując moszczące się na nogach pięć kilo kota, późną porę – jednym słowem wszystko zanurzyłam się w retro historię – jak kadłub Titanica po przełamaniu się na pół. Zgadnijcie co się stało z moim pragnieniem nie-nabycia dwóch tomów.

środa, 15 lipca 2015

"Sekret O'Brienów" - Lisa Genova



Joe O’Brien to czterdziestotrzyletni policjant, który mieszka w jednej z irlandzko-katolickich dzielnic Bostonu. Jest oddanym mężem, dumnym ojcem czwórki dwudziestokilkuletnich dzieci i szanowanym funkcjonariuszem. Joe zaczyna doznawać problemów z koncentracją, nietypowych dla niego wybuchów złości i dziwnych drgawek. Początkowo przypisuje te niepokojące objawy stresującej pracy, ale wraz z ich uporczywym nasilaniem postanawia umówić się na wizytę u neurologa. Diagnoza, którą otrzyma, na zawsze odmieni życie Joe i jego rodziny. To pląsawica Huntingtona.
Pląsawica Huntingtona to śmiertelna choroba neurogeneratywna, na którą jak do tej pory nie znaleziono lekarstwa. Każde z czwórki dzieci Joe ma pięćdziesiąt procent szans odziedziczenia choroby ojca i ich los może wyjaśnić jedno badanie krwi. Obserwując swoją przyszłość w pogarszającym się stanie Joego, dwudziestojednoletnia Katie zmaga się z pytaniami pod jakimi stanęło jej ledwie rozpoczęte, dorosłe życie. Czy chce wykonać test? A jeśli posiada chorobowy genotyp? Czy potrafi żyć w nieświadomości?
Wraz z nasileniem się objawów Joe traci odznakę i wiele więcej. Próbuje nie tracić nadziei i z godnością stawiać czoło chorobie, podczas gdy Katie i jej rodzeństwo szukają w sobie odwagi, by zmierzyć się z losem.

Lisa Genova, której twórczość "obnaża hart ludzkiego ducha" ("The San Francisco Chronicle"), po raz kolejny stworzyła powieść, która wzrusza, odmienia i zapada w pamięć siłą ludzkich losów, które stały się jej kanwą.




Jestem fanką Lisy Genovy od kiedy jej pierwsze powieść Motyl ukazała się w Polsce. Polecałam i polecam komu mogę bo to naprawdę fantastyczna lektura. Kochając syna wciąż leży i czeka na swoją chwilę, ale w stronę Sekretu O`Brienów coś mnie ciągnęło. Dlatego książkę szybko przeniosłam na półkę  koło łóżku, teraz była już na wyciągnięcie ręki. Genova pisze książki, które zmieniają perspektywę.  Jej książki wyciskają łzy, przepuszczają przez maszynkę do mielenia i pozostawiają z gonitwą myśli. Nie inaczej jest w przypadku Sekretu nie da się od niego oderwać. Po prostu.

wtorek, 14 lipca 2015

"Noc nad Samborzewem" - Wiesława Bancarzewska



Wrzesień 1939. Mąż Anny idzie na wojnę, a w Annopolu pojawia się nowy niemiecki "właściciel". Anna z córeczką znajdują schronienie w skromnym mieszkaniu w Samborzewie, naprzeciwko stacji kolejowej. Kobieta musi pogodzić pracę z prowadzeniem domu i walką o przetrwanie w czasach, kiedy każdy kolejny dzień jest niepewny. Na szczęście mieszkańcy kamienicy trzymają się razem, a Anna zaprzyjaźnia się z Dominikiem, byłym naczelnikiem stacji. Trudne przejścia coraz bardziej ich do siebie zbliżają…

Noc nad Samborzewem stanowi kontynuację Powrotu do Nałęczowa i Zapisków z Annopola opisujących losy Anny Duszkowskiej. To poruszająca i sugestywna opowieść o wojnie, miłości, cierpieniu i tęsknocie.




Pewnie kogoś zdziwi, że po dwóch tomach, które mocno skrytykowałam sięgnęłam po trzeci. Tak już mam, nie znoszę rozgrzebanych serii, muszę dokańczać książki. Dlatego sięgnęłam po Noc nad Samborzewem, licząc, że znajdę odpowiedź na pytanie tłukące się mi po głowie przez dwa tomy: po co to napisano. Wszak zwykle, trylogii kończą się jakimś podsumowaniem.  Okładka tym razem jest słodka i różowa z kobietą wpatrującą się w czytelnika. Osobiście uważam, że grafika nie jest najlepsza, te książki nie wpadają w oko, sugerują płytkie czytadło i raczej nie zachęcają. Chociaż to oczywiście subiektywne wrażenie.

poniedziałek, 13 lipca 2015

Kończy się epoka

Miałam o tym napisać wczoraj - nie byłam w stanie.
Miałam nagrać filmik o wspaniałej biografii z którą wczoraj się nie rozstawałam, czytając fragmenty. I radość mieszała się ze smutkiem, że człowiek, któremu kibicowałam od niepamiętnych czasów, który uosabiał piękno sportu, dobro ludzkości odchodzi z klubu, któremu oddałam serce.

Iker Casillas, to dzięki niemu płakałam ze szczęścia, Copa del Rey, Mundial, dwa Euro, Liga Mistrzów, Primiera Division, mogłabym wymieniać długo... Nigdy nie dał mi powodu do wstydu, był, jest dobrym człowiekiem, rzetelnym piłkarzem, lojalnym bramkarzem, a klub tak go potraktował. Znowu powtórka z Raula...

Odchodzi z Realu, a ja od wczoraj oglądam ten filmik i łzy kręcą mi się w oczach

niedziela, 12 lipca 2015

"Kasacja" - Remigiusz Mróz

Manipulacje, intrygi i bezwzględny, ale też fascynujący prawniczy świat…Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Sprawa wydaje się oczywista. Potencjalny winowajca spędza bowiem 10 dni zamknięty w swoim mieszkaniu w towarzystwie ciał zamordowanych osób.Sprawę prowadzi Joanna Chyłka, pracująca dla bezwzględnej, warszawskiej korporacji. Nieprzebierająca w środkach prawniczka, która zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo w batalii sądowej. Pomaga jej młody, zafascynowany przełożoną, aplikant Kordian Oryński. Czy jednak wspólnie zdołają doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału?Tymczasem ich klient zdaje się prowadzić własną grę, której reguły zna tylko on sam. Nie przyznaje się do winy, ale też nie zaprzecza, że jest mordercą.Dwoje prawników zostaje wciągniętych w wir manipulacji, który sięga dalej, niż mogliby przypuszczać.


W zakończeniu swojej książki, Remigiusz Mróz wspomina o mnie. Nie dokładnie, nie z imienia i z nazwiska, ale zwraca się do osób którym drogie jest literalne brzmienie przepisów i dobrze, że to słowo na koniec przeczytałam, bo jeszcze bym się zaczęła czegoś tam czepiać, czym naraziłabym się psycho-fankom, których autor się dorobił. U jednej z nich , miałam wielką przyjemność, książkę ową wygrać. Za co dziękuję!! Trochę się boję czy moje skromne domostwo nie stanie się celem ataków…  Bo pobieżny risercz pozwala zorientować się, że Remigiusz napisał książkę dobrą, która zjednała sobie polską blogosferę książkową. Dodatkowo, podobno, jak ktoś polubił Szackiego Miłoszewskiego, to istnieje spore prawdopodobieństwo, że Chyłka Mroza, tak go nie oczaruje. Ale; popijemy – zobaczymy, jakby rzekła Joanna.

"Czerwona królowa" - Philippa Gregory

Powieść przybliża nieomal zapomnianą historię założycielki rodu Tudorów, Małgorzaty Beaufort. Poślubiona mężczyźnie dwukrotnie od niej starszemu, urodziła dziecko w wieku lat niespełna czternastu i rychło owdowiała. Zepchnięta na margines postanawia odwrócić kartę losu i odnieść ostateczny tryumf nad wszelkimi przeciwnościami. Na tronie Anglii chce zobaczyć swego jedynego syna bez względu na to, ile to będzie kosztowało ją, Anglię i nieszczęsnego chłopca. Ignorując pozostałych pretendentów do tronu i rosnących w siłę rywali - Yorków - nadaje synowi imię: Henryk, po królu; wysyła go za granicę na dobrowolne wygnanie; zmusza do małżeństwa z najstarszą córką znienawidzonej Elżbiety Woodville. Na tle rozdzierających kraj konfliktów, Małgorzata zawiera kolejne dwa małżeństwa z rozsądku i nie przestaje spiskować.


Pierwszą książkę z tej serii; Białą królową przeczytałam dokładnie cztery lata temu. Chodziłam do mojej pierwszej pracy i na każdej przerwie podczytywałam, bodaj stronę. Taka jest Gregory, ona porywa, a ja złapałam właśnie na nią wielką fazę. Był czas gdy Czerwona królowa gościła na wielu, wielu blogach, ja wtedy się oparłam, ale wiecie jak to jest przychodzi moment, że MUSICIE czytać dalej, chcecie wiedzieć, co się stanie. Chociaż w przypadku Gregory historia daje nam pewne podpowiedzi. Uwaga!! Kolejność chronologiczna ukazywania się powieści – nie jest do końca właściwa. Z tego co zauważyłam, najpierw czytamy Władczynię rzek – ona dopiero przede mną, później Białą królową – u mnie jako pierwsza i dopiero wtedy Czerwoną królową. Czytanie w innej kolejności nie powoduje jednak uszczerbku na radości z czytania.

sobota, 11 lipca 2015

Władca Pierścieni. Dwie wieże" - John Ronald Reuel Tolkien

Część druga słynnego cyklu Władca pierścieni, obecnie już powieści kultowej, czytanej przez ludzi wszystkich pokoleń. Przedstawia ona niesamowite przygody członków Bractwa Pierścienia po jego rozpadzie, a kończy się wraz z nastaniem Wielkiej Ciemności i wybuchem Wojny o Pierścień, która będzie tematem trzeciej i ostatniej części.



Upał… w cieniu z pińcset stopni ile jest na słońcu – nikt nie wie. W taką pogodę trzeba zabrać książkę – dobrą i ewakuować się gdzie Ikwy srebrne fale płyną, albo jakiekolwiek. U mnie padło na zalew, odległy ale za to rozległy, chłodny i cudownie mokry. W wodzie siedzieć non stop się nie da, toteż trzeba do torby prócz ręcznika, spakować również coś do czytania. Ponieważ Władca Pierścieni, jest dla mnie książką na każdą okazję i na każdą porę roku, wskoczył on. Nowe tłumaczenie… Nie wiem czy chodzicie do kościoła, nie wiem czy w obliczu postępującej laicyzacji wypada o to pytać, pytam, bo chcę zobrazować pewne zjawisko. Otóż, gdy idziecie do obcego kościoła(ślub, czy urlop), zdarza się, że pieśni są śpiewane na inną melodię, n iż ta na której się wychowaliście. Najpierw jest konsternacja, otumanienie, a później leci i może się zdarzyć, że nowa linia melodyczna nas oczaruje. Chociaż początkowo pierwej śmierci byście się spodziewali. Tak było w moim przypadku. Jestem fanką Tolkiena, a moje własne wydanie, nigdy nie ma szans się zakurzyć, tak często jest w ruchu.

piątek, 10 lipca 2015

"Uroczysko" - Magdalena Kordel

Uroczysko – jedyne takie miejsce, gdzie radość rozjaśnia nawet najbardziej pochmurny dzień.
Gdzieś u podnóża Sudetów, w Malowniczem, jest pensjonat Uroczysko - miejsce, które zmienia życie ludzi.
Majka od dłuższego czasu ma wrażenie, że przyciąga wszystkie możliwe nieszczęścia.Zdradzona i porzucona przez męża, sama musi wychowywać nastoletnią córkę. Nie radzi sobie ze spłatą kredytu, przez co komornik chce odebrać im dom. Dosłownie cały świat wali jej się na głowę.Postanawia wyjechać w Sudety do uroczego Malowniczego. Z dala od wszystkiego chce zastanowić się nad przyszłością.
Czy Majka odzyska w Malowniczem upragniony spokój?Czy jej córka Marysia zaaklimatyzuje się w zupełnie obcym jej miejscu?Czy obie odnajdą upragnione szczęście i MIŁOŚĆ?
Uroczysko to powieść pełna humoru i ciepła. Pokazuje, że niezależnie od trudnych życiowych doświadczeń, każdy może odnaleźć szczęście. Nikt nie oprze się jej urokowi.

Od ponad dziesięciu lat,  gdy Katarzyna Grochola napisała książkę o kobiecie w średnim wieku, która poświęciła się mężowi, dziecku i pracy, a z dnia na dzień zostaje bez męża i bez dachu nad głową, mamy do czynienia z powodzią podobnych książek. Polski rynek literacki zaroił się od opowieści o kobietach, które porzucają miasto na rzecz jakiegoś wiejskiego krajobrazu, z niespotykaną wcześniej energią zaczynają nowe życie. Ja mam przesyt. Mam dosyć czytania o odreanionej wsi, o procesach sądowych, które toczone są według jakichś nieznanych mi procedur. Stąpam twardo po ziemi – nie jestem targetem, nie mam nawet trzydziestki, małżeńskiego długiego stażu i nastoletniego dziecka.

czwartek, 9 lipca 2015

"W każdej chwili dnia" - Chris Fabry

Treha, młoda i raczej niepozorna, sporo już w życiu przeszła – podobnie jak wielu rezydentów Desert Gardens, domu spokojnej starości, w którym dziewczyna pracuje. Ale Treha ma też niezwykły dar: potrafi przywracać światu ludzi, którzy zamknęli się w sobie lub w inny sposób stracili kontakt z rzeczywistością, również tych, których nawet najbliżsi uważali już za straconych.Dwaj młodzi filmowcy pracują w Desert Gardens nad swoim dokumentem o starszych ludziach. Kiedy poznają Trehę i jej niezwykłą umiejętność, zaczynają szukać odpowiedzi na pytania o jej przeszłość. Tajemnica powoli się wyjaśnia. Ale Treha i wszyscy wokół niej muszą odpowiedzieć sobie na inne trudne pytania: A jeśli to już wszystko, co życie ma mi do zaoferowania? A jeśli już lepiej nie będzie?W tej świetnie skonstruowanej, wciągającej książce Chris Fabry proponuje nam podnoszącą na duchu historię zwykłej dziewczyny z niezwykłym darem.


Wydawnictwo św. Wojciech wydaje, mało znaną serię Smaki życia, którą bardzo lubię. Ostatnia książka, którą czytałam jeszcze w ubiegłym roku, pomogła mi wyjść z kryzysu, przejść przez trudny okres w życiu. Bo książki z tej właśnie serii mają głębię, to nie są tylko romasne, tylko obyczajówki, one mają w sobie spokój, ciepło, dodają otuchy. Dlatego pilnie śledzę zapowiedzi wydawnicze i zawsze je chętnie polecam. Ciekawa byłam tej książki, z okładki spoglądała na mnie kobieta, natarczywym, intrygującym wzrokiem. A że mam słabą wolę…

środa, 8 lipca 2015

"Noc w bibliotece" - Agatha Christie

W bibliotece pułkownika Bantry`ego służba znajduje zwłoki nieznanej nikomu młodej kobiety. Mieszkańcy doznają dodatkowego szoku, gdy poznają tożsamość denatki, którą okazuje się fordanserka z ekskluzywnego hotelu w nadmorskim kurorcie. Pułkownik traci dobrą reputację. Jedynie małżonka nie podaje w wątpliwość jego wierności. Śledztwo nie posuwa się do przodu, choć krąg podejrzanych maleje, albowiem wszyscy przesłuchiwani mają niezbite alibi. Maleje też nadzieja policji na wykrycie sprawcy. Nawet panna Marple, która rozwiązała niejedną zagadkę kryminalną i teraz też włączyła się w dochodzenie, nie widzi punktu zaczepienia. Ale niekiedy bywa tak, że o czymś ważnym decyduje przypadek.


Odświeżam Christie… nie odświeżam, bo Królowa Kryminału jest jak Lenin – wiecznie żywa. Uwielbiam jej powieści, chociaż zdarzają się i słabsze książki. Tym razem systematycznie chcę zapoznać się z powieściami o Jane Marple, chociaż coś jeszcze z Poirotem nadrobię no i powtórki – powtórki też są dobre. Oddani fani Poirota często mówią o tym, że powieści z panną Marple są słabsze, że brakuje tego czegoś. Jednak to zawsze Agata, klasa  sama w sobie. Dawno nie czytałam nic z klasyki kryminału Kasia Kwiatkowska jest fantastyczna, ale jednak zatęskniłam za Christie. Nie umiem sobie wyobrazić mojej kryminalnej egzystencji bez prozy Christie i ekranizacji na jej podstawie.

wtorek, 7 lipca 2015

"Łaskawe" - Jonathan Littell

Łaskawe to fikcyjne wspomnienia byłego oficera SS, Maximiliana Aue, doktora prawa konstytucyjnego, miłośnika muzyki, literatury i filozofii, a jednocześnie nazistowskiego zbrodniarza, któremu po wojnie udało się uniknąć kary i znaleźć bezpieczny azyl za biurkiem dyrektora fabryki koronek na północy Francji. Szokujący autoportret nazisty-estety, który patrząc na pogromy ludności żydowskiej myśli o Platonie i bardziej niż Rosenberga czy Hansa Franka woli cytować Tertuliana.Powieść Jonathana Littella ukazuje kulisy Zagłady i rolę, jaką w jej przygotowaniu odegrali technokraci i eksperci: prawnicy, ekonomiści i świetnie wykwalifikowana kadra administracyjna. To znakomicie udokumentowana powieść historyczna, a zarazem uniwersalna przypowieść o spotkaniu Człowieka ze Złem. Wielowątkowa epopeja zbudowana na wzór suity Johanna Sebastiana Bacha i nasycona pięknie aluzjami do greckiej tragedii o matkobójcy Orestesie oraz ścigających go Eryniach, które w finale dramatu przemieniają się w Boginie Łaskawe... "Łaskawe wpadły na mój trop" – to ostatnie zdanie zapisane przez Maxa Aue.Łaskawe to najgłośniejsza i najbardziej kontrowersyjna książka ostatnich lat. Światowy megabestseller – do tej pory sprzedano już ponad milion egzemplarzy powieści.


Być może nie wiecie, jeśli nie śledzicie na FB mojego bloga Otóż popełniłam dwa nagrania i wrzuciłam je na YT filmik z czytelniczymi planami. Nazwa na szybko na Instagramie – Fantastycznie historycznie. Lubię historię, wiecie albo i nie. Potrzebuję wewnętrznej dyscypliny by za te książki się zabrać. Mama jak zobaczyła sto, poradziła, żebym zabrała się za najgrubszą. Nie mierzyłam suwmiarką, ale padło na Łaskawe, chociaż pewnie Davies byłby bardziej potężny, ale chciałam początku mocnego, ale jednak do przebrnięcia. Chociaż blurb Łaskawych też obiecuje ciężką lekturę. Zaczęłam, miałam nie móc się oderwać…

poniedziałek, 6 lipca 2015

"Depresja. Jak skruszyć mury więzienia swojego umysłu" - Dorothy Rowe

Depresja jest zjawiskiem tak powszechnie występującym w różnych kulturach i tak często odnotowywana była w historii, że po prostu musi być czymś więcej niż chorobą. Według Dorothy Rowe jest uniwersalnym doświadczeniem, okresem nieszczęśliwego wycofania się, niekomfortową hibernacją, podczas której osoba zdaje sobie sprawę, że coś w jej życiu zaczęło się psuć i należy to naprawić. Dlaczego więc niektórym ludziom udaje się odkryć, co należy naprawić, a inni pogrążają się w tym pełnym smutku chaosie?
Depresja. Jak skruszyć mury więzienia swojego umysłu, bestsellerowa książka Dorothy Rowe, nagrodzona The Mind Book of the Year, udowadnia, że depresję można zrozumieć i radzić sobie z nią wyłącznie w kategoriach tego, jak człowiek przeżywa swoje życie. Jej przesłanie głosi, że lekarstwem na depresję są nie tabletki, tylko mądrość.


Za oknem słońce… naprawdę pięknie, a dziś u mnie ciężki temat. Bałam się pisać o tej książce deszczowego dnia, żeby się nie przygnębić do końca. Depresja jest chorobą przecenianą i niedocenianą jednocześnie. Trywializuje się ją nazywając jej mianem każde gorsze samopoczucie. Zły dzień w pracy, kłótnia z chłopakiem, poniedziałkowa chandra, od razu awansują na depresję. A przecież depresja to choroba, tak jak nikt nie nazywa guza po uderzeniu w kant szafki – rakiem, tak nie ma potrzeby umniejszać znaczenia depresji Niestety w Polsce wciąż ze świadomością chorób umysłu nie jest najlepiej. Wizyta u psychiatry jest wstydem do którego nikt nie chce się przyznać. Depresja to nie urojenie, to nie jest przejaw słabości, to choroba. Tak jak nie uważamy za beznadziejnych cieniasów ludzi którzy mają zapalenie płuc, tak nie osądzajmy zbyt prosto tych którzy zapadli na depresję.

niedziela, 5 lipca 2015

"Kroniki Amberu. Tom 1 " - Roger Zelazny

Istnieją dwa światy – Amber i Dworce Chaosu. Pomiędzy nimi istnieje nieskończona liczba cieni – rzeczywistości równoległych, które są tylko bladym odbiciem prawdziwych światów.
Corwin jest księciem i prawowitym następcą tronu Amberu. W wyniku wypadku stracił pamięć i nieświadom tego, kim jest, spędził na Ziemi wiele stuleci. Jednak gdy ktoś z jego krewniaków chce go zabić, Corwin musi sobie przypomnieć swoją przeszłość. Dowiaduje się, że jego rodzina posiada niezwykłe zdolności, pozwalające na kontrolowanie rzeczywistości i podróżowanie pomiędzy wymiarami. Corwin postanawia wyjaśnić tajemnicę zniknięcia swego ojca, króla Oberona i staje do brutalnej walki o należny mu tron.
„Zelazny to niezrównany gawędziarz. Stworzył światy tak kolorowe, egzotyczne i niezapomniane, jakich nikt w naszym gatunku literackim jeszcze nie widział”.George R.R. Martin
Kroniki zawierają kolejno: "Dziewięciu książąt Amberu"; "Karabiny Avalonu"; "Znak jednorożca"; "Ręka Oberona" i "Dworce chaosu"

Fantastyka to nie do końca mój gatunek. Ogólnie jestem trochę rozpuszczona i toleruję na dłuższą metę jedynie Tolkiena. Niemniej zdarza mi się sięgać po coś z tego gatunku, bo uważam, że nie powinno się na nic zamykać – dobra, wiem że zamknęłam się na horrory, ale ja naprawdę nie mogę później spać i się bardzo boję – tylko trzeba próbować nowych książek. Zawsze warto otwierać i czytać nowe książki. Zawsze!! Nawet jeśli inni wam mówią, że to dla dzieci, że takie wymyślanie nowych światów, nie jest poważną literaturą. Kroniki Amberu skusiły mnie swoją okładką oraz szumem, jaki towarzyszył nowemu wydaniu. Szum był bardzo pozytywny, więc i ja się złapałam.

sobota, 4 lipca 2015

"Kisielewscy. Jan August, Zygmunt, Stefan i Wacek" - Mariusz Urbanek

Sięgająca początków XX wieku barwna opowieść o tej inteligenckiej rodzinie, od dawna zanurzonej w polskiej kulturze i naszej bogatej tradycji literackiej. Galerię wybitnych przedstawicieli rodu otwierają Jan August Kisielewski, dramaturg i jeden z założycieli kabaretu „Zielony Balonik", a także Zygmunt, pisarz, radiowiec, z przekonań piłsudczyk – ojciec Stefana Kisielewskiego. Centralną postacią książki jest sam „Kisiel", człowiek wszechstronny: kompozytor, publicysta, pisarz, wybitna osobowość życia politycznego i społecznego, enfant terrible Polski Ludowej. Zainteresowania muzyczne przekazał swemu tragicznie zmarłemu synowi, Wacławowi Kisielewskiemu, znanemu ze wspaniałych koncertów w duecie fortepianowym Marek i Wacek. Obecnie zaś rodzinę reprezentują Jerzy Kisielewski, dziennikarz, i Krystyna Kisielewska-Sławińska, romanistka i tłumaczka.
O pierwszym z Kisielewskich mówiono „najbłyskotliwszy meteor polskiego teatru”. Zanim oszalał, stworzył tylko dwie sztuki, które zyskały mu miano geniusza. Reszta – nawet to, że był współzałożycielem i pierwszym dyrektorem legendarnego Zielonego Balonika – stanowiła tylko dodatek. Nikt lepiej niż on nie opisał tej szczególnej formacji artystyczno-intelektualnej – krakowskiej cyganerii końca XIX wieku.Drugi przez całe życie musiał walczyć z opinią mniej utalentowanego. Nie bardzo mu się to udawało. W dodatku za jego najlepszą książkę uznano tę, w której opisał dzieciństwo swoje i brata. Dopiero po latach doceniono, jak wierny jest w jego powieściach obraz Polski, beznadziejnie oczekującej na wolność, w której nadejście coraz mniej osób wierzy.Trzeci ukończył konserwatorium i całe życie komponował. Oprócz tego pisał. Tyrmand uznał, że utwory muzyczne Stefana mogą istnieć lub nie – i jemu, i całemu światu są obojętne. Gdyby natomiast zrezygnował z napisania jakiegokolwiek tekstu, w świecie czegoś z pewnością by zabrakło. Dawniej bez jego felietonów niełatwo było wytrzymać absurdy PRL, dziś bez jego publicystyki jeszcze trudniej zrozumieć twór, jakim była Polska Ludowa.Czwartego uważano za wielki talent pianistyczny. Został artystą variétés i wraz ze swoim partnerem zrobił jedyną w okresie PRL prawdziwą karierę na Zachodzie. Ale najbardziej pasjonowała go polityka. Powtarzał, że przed nim był już pianista, który został premierem wolnej Rzeczypospolitej. On będzie po Ignacym Janie Paderewskim następny. Nie doczekał rewolucji 1989 roku.


Bywa niestety, że autor pisze tak dobrze i ma taką renomę, że się sięga ślepo po każdą jego książkę. Ja już tak mam z Mariuszem Urbankiem, który wziął mnie szturmem „Genialnymi”, teraz dokończył „Kiesielewskimi”. Całe szczęście, że trzy inne książki leżą już koło mnie. „Genialnych” kupiłam dla tematyki, która bardzo mnie interesuje, pozostałe książki polecała mi koleżanka w pracy. Okazało się, że ongi Urbanek był u nas w Bibliotece – dzień dobry Katarzyna – budzimy się. Znajoma rozpływała się nad twórczością autora, a że jest polonistką – zna się na rzeczy i ma dobry gust, wiedziałam, że kwestia czasu gdy zjawią się u mnie pozostałe jego książki.

piątek, 3 lipca 2015

"Meridon" - Philippa Gregory



Zwieńczenie sagi rodu Laceyów.Osierocona Meridon wiedzie nędzne życie cygańskiego dziecka. Bezlitośnie wykorzystywana przez przybranego ojca marzy o dniu, w którym będzie mogła się uwolnić. Nadzieję czerpie z powtarzającego się niezwykle realnego snu, w którym jest częścią arystokratycznego świata. Niebawem wraz z siostrą przyłączą się do trupy cyrkowej, jednak nie zaznaje tam szczęścia. W końcu, wiedziona przeczuciem, udaje się do posiadłości Wideacre, gdzie wśród rodziny Laceyów ma się wypełnić jej przeznaczenie.


Nie mogę powiedzieć, że Philippę Gregory odkryłam późno. Jej pierwszą książkę „Kochanice króla” czytałam już pięć lat temu, a chodziła za mną jeszcze wcześniej. Pamiętam, jak jeździłam na praktyki i czytywałam sobie o historycznych wydarzeniach, zupełnie w innej formie. Bardzo mi się podobało. Później przyszła Biała królowa również bardzo pozytywne doświadczenie – teraz będę kontynuowała ten cykl. A później Dziedzictwo – mniej znana i po macoszemu traktowana trylogia, której finał mam zamiar dziś wam opisać. Jako, że autorka jest głównie znana z beletryzowania losów królów, królowych Anglii, chcę wam zwrócić uwagę, że nie tylko. Saga rodu Lacey`ów  to opowieść, która krąży wokół majątki Wilde. Opowiada o ludziach owładniętych miłością do ziemi tak wielką, że aż przechodzącą w szaleństwo. Dwa poprzednie tomy, chociaż rozkręcały się powoli, finalnie po prostu mnie zachwyciły.

czwartek, 2 lipca 2015

"Władca Pierścieni. Bractwo Pierścienia" - John Ronald Reuel Tolkien,



Pierwsza część Władcy Pierścieni, porywającej przygody, stworzonej z epickim rozmachem przez J.R.R. Tolkiena.


W spokojnej wiosce w Shire młody hobbit Frodo zostaje obarczony niezwykle odpowiedzialnym zadaniem. Ma on podjąć niebezpieczną podróż przez Środziemie do Szczelin Zagłady, by tam zniszczyć Pierścień Jedyny. Musi bowiem udaremnić niecne plany Władcy Ciemności…

Jest książka, która przełamuje każdy kryzys. Książka, którą uwielbiam powtarzać i zwykle tylko szukam pretekstu. Zawsze zachwyci mnie jakieś zdanie nad którym do tej pory wzrok mi się prześlizgiwał. Przed dwunastoma laty, gdy pierwszy raz dostałam do rąk ową książkę, było to inne tłumaczenie. W swoim posiadaniu mam to najbardziej kanoniczne, tłumaczenie, którego użyto również w słynnym filmie. Powiecie – o wa wielkie mecyje, czy tłumacz AŻ tak wiele zmienia? Ano w przypadku Władcy Pierścieni, różnica jest ogromna. Pierwsze tłumaczenie pana Łozińskiego wywołało rwetes porównywalny z tym po zniszczeniu Pierścienia. Maria Skibniewska, tłumacząc, konsultowała się z Tolkienem, Łoziński wykazał sporą nonszalancję i przez długi czas jego Bagoszem straszono młodych tolkienofilów.  Z tego co wyczytałam, w innych krajach, tłumacze również przełożyli nazwy własne, ale to w Polsce zrobiło się piekiełko. Zawsze chciałam porównać oba tłumaczenia, chociaż się trochę bałam. Teraz zainspirował mnie Zysk i s-ka. Cena nie odstrasza i kto ma ochotę na takie badanie – polecam.

środa, 1 lipca 2015

Czerwiec - przeminął z wiatrem, który hula po Galicji

Lubię podsumowania i ich nie lubię. Nie lubię, bo to
 oznacza, że coś się skończyło, minął miesiąc, znowu przeczytałam mniej niż planowałam, znowu się złamałam, znowu mam miesiąc mniej, nim moje czytanie się skończy, przynajmniej na tym świecie. Matko, wpadłam w nastrój godny Matuzalema. Lubię podsumowania, bo mogę sobie przypomnieć wspaniałe książki, które czytałam. Patrząc na liczbę notek, spoglądając wstecz, pomyślałam, że pewnie miałam słaby miesiąc. Zwłaszcza, że czerwiec zakończyłam kryzysem, spowodowanym kumulacją książek słabych. Już miałam roztrzaskać czaszkę o kant biurka, gdy zerknęłam do archiwum i pomyślałam - nie demonizuj Kasiek!!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Wg. Autorów ( w trakcie tworzenia)

Agata Christie (51) Agata Pruchniewska (1) Agatha Christie (16) Agnieszka Kaluga (1) Agnieszka Krakowiak-Kondracka (1) Agnieszka Lingas-Łoniewska (10) Agnieszka Wojdowicz (3) Aleksander Jażwiński (1) Aleksander Makowski (1) Aleksandra Szarłat (2) Alex Bellos (1) Alice Hoffman (1) Alina Białowąs (2) Aly Cha (1) Alyson Richman (1) Ałbena Grabowska (3) Ałbena Grabowska-Grzyb (4) Amy Hatvany (2) Andrzej Andrusiewicz (2) Andrzej Chwalba (1) Andrzej Grembowicz (1) Andrzej Kępiński (1) Andrzej Markowski (2) Angele Lieby (1) Angelika Kuźniak (1) Ann Brashares (1) Ann Wroe (1) Anna Bikont (1) Anna Fincer-Ogonowska (1) Anna Gavalda (1) Anna Herbich (3) Anna J. Szepielak (2) Anna Jean Mayhew (1) Anna Moczulska (1) Anna Nejman (1) Annabel Pitcher (1) Anne Brontë (2) Anne O'Brien (1) Anne Tyler (1) Antoni Słonimski (1) Antonina Kozłowska (2) Arael Zurli (1) Arthur Conan Doyle (1) Astrid Lindgren (4) Barbara Mutch (1) Barbara O`Neal (4) Barbara Sęk (1) Barbara Wachowicz (1) Becky Wade (1) Bill Bryson (1) Bolesław Prus (2) Bożena Keff (1) Brenda Reid (1) Brigitte Hamann (1) Brygida Grysiak (1) Carla Montero (1) Carlos Ruiz Zafón (3) Carrie Snyder (1) Cat Patrick (1) Cecelia Ahern (1) Cecilia Samartin (1) Cesarina Vighy (1) Chandra Hoffman (1) Charles Dickens (4) Charles Frazier (1) Charlotte Brontë (5) Cheryl Strayed (1) Chesley McLaren (1) Chris Columbus (1) Chris Fabry (1) Chris Grabenstein (1) Christian Jacq (1) Christina Baker-Kline (2) Chufo Llorens (1) Claire North (1) Clara Sanchez (1) Claude Quétel (1) Clive Staples Lewis (2) Colin Campbell (1) Colleen Hoover (2) Colleen McCullough (1) Conor Grennan (1) Consilia Maria Lakotta (2) Dan Brown (2) Daniel Silva (2) Danielle Steel (1) Danuta Awolusi (1) Danuta Pytlak (1) Dario Fo (1) Debbie Macomber (2) Denis Brian (1) Denis Diderot (1) Denise Hildreth Jones (1) Dennis Lehane (1) Diana Gabaldon (7) Diane Chamberlain (12) Doda Około-Kułak (1) Dodie Smith (1) Donald Spoto (2) Dorota Combrzyńska-Nogala (1) Dorota Gąsiorowska (2) Dorota Golińska (1) Dorota Ponińska (1) Dorota Terakowska (2) Dorothea Johnson (1) Dorothy Rowe (1) Dörthe Binkert (1) Douglas Smith (1) E. Lockhart (1) Edward Rutherfurd (2) Eileen Goudge (1) Eliza Orzeszkowa (2) Elizabeth Cooke (3) Elizabeth Gaskell (5) Elizabeth Haran (3) Elżbieta Cherezińska (4) Emilia Sokolik (1) Emily Jane Brontë (1) Emma Donoghue (1) Eowyn Ivey (1) Eric Lomax (1) Erin Morgenstern (1) Eugen Ruge (1) Eva Weaver (1) Ewa Bauer (2) Ewa Stachniak (2) Ewa Wróbel (1) Federico Moccia (4) Fern Britton (1) Fern Michaels (1) Florian Illies (1) Francine Rivers (3) Francis Hackett (1) Francis Scott Fitzgerald (1) Francoise Giroud (1) Gardner Raymond Dozois (1) Gavin Extence (2) George Orwell (1) George R.R. Martin (7) Georgia Bockoven (1) Gigi Buffon (1) Giovannino Guareschi (5) Glenys Carl (1) Grażyna Jeromin-Gałuszka (1) Greg King (1) Gregg Olsen (1) Grzegorz Sokołowski (1) Grzegorz Strzelczyk (1) Håkan Nesser (1) Hanna Cygler (3) Harper Lee (1) Helen Fielding (2) Helen Rappaport (1) Helena Mniszkówna (1) Helga Hoškova-Weissowá (1) Hellmut Andics (1) Henning Mankell (2) Henryk Sienkiewicz (1) Holly Peterson (1) Horacio Verbitsky (1) Ibn Warraq (1) Igor Sokołowski (3) Ismet Prcić (1) Iwona J. Walczak (3) Izabela Jung (1) Izabela Sowa (1) Izabella Frączyk (1) J.J. Renert (1) Jacek Dehnel (2) Jacek Hugo-Bader (1) Jacek Lusiński (1) Jadwiga Czajkowska (1) Jakub Puchalski (1) Jan Łoziński (1) Jan Miodek (2) Jan Paweł II (1) Jan Wróbel (1) Jane Austen (7) Janina Fedorowicz (1) Jaroslav Hašek (1) Jaume Cabré (2) Jaume Collel (1) Jean des Cars (2) Jean-Christophe Brisard (1) Jean-Jacques Sempé (1) Jean-Paul Roux (1) Jeannette Kalyta (1) Jennifer Kaufman (1) Jennifer Teege (1) Jennifer Worth (1) Jerzy Bralczyk (4) Jerzy Niemczuk (2) Jerzy Sosnowski (1) Jewgienij Wodołazkin (1) Jill Barnett (1) Jill Mansell (1) Joanna Konopińska (1) Joanna Marat (1) Joanna Szczęsna (1) Joanne Harris (1) Joanne Kathleen Rowling (13) Jodi Picoult (22) John Borrell (1) John Boyne (2) John Carlin (1) John Curran (1) John Green (1) John Grogan (1) John Ronald Reuel Tolkien (7) John Seeney (1) Jojo Moyes (6) Jolanta Król (1) Jolanta Kwiatkowska (1) Jon Ronson (1) Jonathan Littell (1) Jordi Pons Salas (1) Joyce Maynard (1) Józef Witko (2) Julia Alvarez (1) Julia Child (1) Julia P. Gelardi (1) Julian Tuwim (2) Julie Lawson Timmer (1) Julie Orringer (1) Jürgen Thorwald (6) Justin Go (1) Justin Peacock (1) Justyna Wydra (2) Ka Hancock (1) Kamil Janicki (2) Kard. Jorge Mario Bergolio (2) Karen Dionne (1) Karen Karbo (1) Karen Mack (1) Karolina Frankowska (1) Karolina Lanckorońska (1) Katarina Mazetti (2) Katarzyna Archimowicz (3) Katarzyna Bonda (6) Katarzyna Kołczewska (2) Katarzyna Kwiatkowska (5) Katarzyna Michalak (14) Katarzyna Zyskowska-Ignaciak (5) Kate Lord Brown (1) Katherine Webb (3) Kathryn Taylor (1) Keith Lowe (1) Kerstin Ekman (1) Kiera Cass (5) Kristina Sabaliauskaitė (1) Krzysztof Sadło (1) Krzysztof Ziemiec (2) ks. Jan Twardowski (1) Laila El Omari (1) Laurens van der Post (1) Leah Fleming (1) Lena Najdecka (1) Leslie Carroll (1) Levi Henriksen (1) Lily Koppel (1) Linda Green (2) Lisa Genova (3) Lisa Kleypas (1) Lisa Scottoline (1) Liv Tyler (1) Louisa May Alcott (1) Louise Walters (1) Lucy Ferriss (1) Lucy Maud Montgomery (8) Lucyna Olejniczak (1) Ludwig Winder (1) Ludwik Stomma (1) Łukasz Maciejewski (1) Łukasz Orbitowski (1) M.L. Stedman (1) Maciej Karpiński (1) Maciej Stuhr (1) Magda Gessler (1) Magdalena Grzebałkowska (3) Mag­da­lena Knedler (1) Magdalena Kordel (4) Magdalena Kulus (1) Magdalena Tulli (1) Maja Łozińska (1) Małgorzata Gutowska - Adamczyk (4) Małgorzata Halber (1) Małgorzata Hayles (1) Małgorzata Łukowiak (1) Małgorzata Maj (1) Małgorzata Musierowicz (15) Małgorzata Szejnert (1) Małgorzata Tusk (1) Małgorzata Warda (2) Mandy Hale (1) Marc Llewellyn (1) Marcin Górka (1) Marcin Mastalerz (2) Marcin Prokop (2) Marcin Wilk (1) Marcin Zaremba (1) Marek Aureliusz (1) Marek Grechuta (1) Marek Ławrynowicz (1) Marek Rybarczyk (2) Margaret Dilloway (1) Margaret Mitchell (1) Maria Dąbrowska (2) Maria Kruger (2) Maria Krüger (1) Maria Sveland (1) Maria Ulatowska (3) Marilyn Brant (1) Marina Stepnova (1) Mariola Pryzwan (1) Marion Zimmer Bradley (1) Mariusz Szczygieł (4) Mariusz Urbanek (6) Mariusz Wilka (1) Mariusz Ziomecki (1) Marta Kisiel (2) Martha Grimes (1) Martin Sixsmith (1) Matthew Quick (1) Melchior Wańkowicz (1) Melissa Hill (1) Meredith Goldstein (1) Mhairi McFarlane (2) Michał Heller (1) Mieczysław Mokrzycki (1) Mike Carson (1) Mira Suchodolska (1) Miriam Karmel (1) Mitch Albom (3) Monika A. Oleksa (6) Monika Szwaja (10) Nadine Gordimer (1) Natasha Walker (1) Ned Vizzini (1) Olle Lönnaeus (1) Papież Franciszek (2) Patrick Ness (1) Patrick Pesnot (1) Paul Arden (1) Paullina Simons (3) Penny Jordan (1) Peter Heller (1) Peter Kreeft (1) Platon (1) Pola Kinski (1) Priscille Sibley (1) Rachel Hauck (2) Rebecca Johns (1) Regina Brett (5) René Goscinny (1) Richard Paul Evans (6) Richard Phillips Feynman (3) Robert Galbraith (3) Robert J. Woźniak (1) Roma Ligocka (3) Ryszard Legutko (1) Sally Bedell Smith (1) Sam Pivnik (1) Samantha Hayes (1) Samantha van Leer (1) Sarita Mandanna (1) Seré Prince Halverson (1) Shelley Emling (1) Stanisław Zakościelny (1) Stephanie Evanovich (1) Stephenie Meyer (2) Sue Eckstein (1) Sue Woolmans (1) Sylwia Chutnik (1) Szymon Hołownia (12) Szymon Sokolik (1) Terry Pratchett (2) Trygve Gulbranssen (4) Tullio Avoledo (1) Victoria Twead (2) Walter R. Brooks (2) Wiesław Myśliwski (2) Wilkie Collins (2) Yrsa Sigurdardóttir (5) Zośka Papużanka (1)

Pogoda w mojej okolicy