Kiedy byłam wielką fanką sagi o Lipowie Katarzyny Puzyńskiej, ale kiedy autorka poszła w stronę zjawisk paranormalnych to straciłam nieco serce. Serię dokończyłam, chociaż moim zdaniem w okolicy piątego-szóstego tomu przekombinowała, dlatego te książki z gatunku fantastyki odpuściłam, a przed nową serią broniłam się długo. Nawet zaparłam się, że nie kupię, zaczęłam słuchać, ale finalnie zamówiłam całą serię. No i plus za to jak jest wpleciony mural z autorką, czy wątki z Lipowa.
Katarzyna Puzyńska powraca z gatunkiem, który pokochały tysiące Czytelników i Czytelniczek. Podobnie jak bestsellerowa seria o Lipowie, Nic takiego łączy w sobie elementy thrillera, klasycznego kryminału, powieści z rozbudowanym wątkiem psychologicznym, a także page-turnera, którego nie da się odłożyć przed poznaniem zakończenia.Prokurator Grzegorz Hala od pewnego czasu dostaje anonimy dotyczące bolesnego wydarzenia sprzed lat. Starał się nigdy nie mieszać życia prywatnego z zawodowym. A jednak wydaje się, że tajemnicze listy związane są ze sprawą, którą właśnie ma zacząć prowadzić. Czyżby pisał je morderca, aby wciągnąć Halę w niebezpieczną grę?W willi w Zalesiu zostaje zabity milioner. Tadeusz Bacewicz był śmiertelnie chory, a mimo to brutalnie go zamordowano. Szybko wychodzi na jaw, że mężczyzna planował zmienić zapisy testamentu. Tylko czy powstrzymanie go przed tym było prawdziwym motywem sprawcy?Podkomisarz Michalina Murawska wróciła do jednostki w Piasecznie. Zmusiły ją do tego kłopoty w życiu prywatnym. Ma nadzieję, że rozwiązanie sprawy śmierci Bacewicza pomoże jej w karierze. Czy jednak dopadnie mordercę, mając do pomocy nieprzewidywalną, wymykającą się wszelkim schematom podkomisarz Kaję Dalke? I czy policjantki mogą zaufać prokuratorowi? A może Hala od początku je oszukuje i sam jest wplątany w to tajemnicze morderstwo?Rozpracowywanie zagadki jest tym trudniejsze, że każdy krok policji przewiduje dziennikarka śledcza – córka Bacewicza. I utrudnia dochodzenie. Najwyraźniej ma własny plan i wie więcej, niż można by się spodziewać. Choćby na temat niezbyt jasnej przeszłości Murawskiej.
Prokurator
Grzegorz Hala, rozwodnik w średnim wieku zmaga się z zaburzeniami
kompulsywno-obsesyjnymi, a od pewnego czasu dostaje anonimy odwołujące się do
pewnego tragicznego wydarzenia z jego życia. Kolejny anonim dostaje, gdy
zostaje wezwany do zabójstwa pewnego milionera. Kto mógł wiedzieć z
wyprzedzeniem o zbrodni? Kto mógł wiedzieć, że Grzegorz akurat tego wieczora
zamieni się dyżurami. Na miejsce wezwana jest też policja, po pierwsze:
Michalina, która wróciła do Piaseczna z samej Warszawy, od samego początku chce
zaistnieć, zdobyć mocną pozycję i w tej sprawie, potencjalnie medialnej widzi
na to szansę. Niestety, jej partnerką ma być kolejna nowa policjantka, zupełne
przeciwieństwo Michaliny. Kaja sama siebie nazywa Piggy, ze względu na aparycję
i na przywiązanie do różowego koloru, dodatkowo Kaja pomaga sobie w śledztwie
kartami tarota, co jest bardzo dziwne. Faktycznie na miejscu zbrodni znaleziono
zadźganego milionera, ojca dziennikarki śledczej ma być ważną próbą dla całej
trójki. Krąg podejrzanych jest spory, tego wiezoru planowano świętowanie
urodzin milionera, dom był pełen ludzi, a każde z nich mogło mieć motyw. Scena
zbrodni wygląda jak z Agathy Christie, ale będzie mroczniej i brutalniej,
chociaż tajemnice z przeszłości będą miały spore znaczenie.
To
jest Katarzyna Puzyńska z początków sagi o Lipowie, chociaż zdecydowanie mniej
jest prywatnego życia bohaterów, jakieś informacje się pojawiają, ale nie
poznajemy ich tak jak bohaterów z Lipowa, chociaż cała trójka wzbudziła moją
sympatię, chociaż Michalinę lubię póki co najmniej. Bardzo lubię takie dokładne
wyjaśnienie motywów zbrodni i działań krok, po kroku. Ponieważ w tej książce to
mamy, to niewątpliwie dla mnie duży plus. Jak wspomniałam podobają mi się
nawiązania do autorki Katarzyny Puzyńskiej, a pojawienie się Marii Podgórskiej
to naprawdę uroczy zabieg.
Dałam
się wkręcić w zgadywanie, kto i dlaczego zabił, nie zgadłam, ale nie jestem
jakoś rozczarowana, a dodatkowo zakończenie, urwane w taki sposób, no tego się
nie robi!! Sięgnę po kolejne tomy bardzo szybko. Mam nadzieję, że poznam
bohaterów bliżej. No i bardzo kibicuję Grzegorzowi!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
To dużymi literami: KAŻDY KOMENTARZ ZAWIERAJĄCY LINK - WYLATUJE- WIELOKROTNIE PROSIŁAM, NIE ODNOSIŁO SKUTKU, TERAZ Z AUTOMATU I BEZ CZYTANIA.
A teraz grzecznie i klasycznie ; ) bo bardzo Was przecież lubię : )
Witaj Gościu, cieszy mnie Twoja wizyta, cieszę się, że chcesz pozostawić ślad po tym, że przeczytałeś to miałam do powiedzenia.
Proszę :) komentuj, ale pamiętaj :)
Każdy głos w dyskusji jest dla mnie ważny. Każdy komentarz jest czytany, na komentarz każdego czytelnika staram się odpowiedzieć.
Jeśli chcesz coś powiedzieć, zwrócić uwagę, a komentarz pod danym postem będzie niewłaściwy - z boku podałam adres mejlowy
Nie spamuj, nie jestem nastolatką, więc nie pisz "Super, zapraszam do mnie". To właśnie jest spam, takie komentarze usuwam. Napisz coś merytorycznego, a na pewno zaciekawisz mnie i odwiedzę Twoją stronę.
Chcesz mnie obrazić? Wyzwać? Wyśmiać moje poglądy, czy mnie, jako mnie? Daruj sobie! Jesli szydzisz, lub obrażasz moich czytelników, lub po prostu naruszasz netetykietę, komentarz również wyleci.