Felicia Kingsley to moje odkrycie z tego roku. Czytam wszystkie jej książki, które są na polskim rynku, więc kiedy Karola mi powiedziała, że wychodzi nowa, to zamówiłam od razu i przebierałam nóżkami w oczekiwaniu na premierę. Zaczęłam czytać i na początku miałam takie mieszane uczucia, trochę mnie to zahamowało i dopiero środa czwartek to moment kiedy wsiąkłam całkowicie. Komu podobała się Godzina pąsowej róży, albo Małgosia kontra Małgosia, w tej książce znajdzie wersję bardziej spicy.
Drodzy Czytelnicy!Sezon roku 1816 obfituje nie tylko w wykwintne bale, ale też historie tak osobliwe, że niemal nieprawdopodobne. Panna Rebecca Sheridan – dama, która zdaje się nie przystawać do naszej epoki – nagle podbija wszystkie serca, stając się jedną z najjaśniejszych gwiazd sezonu.Lecz jak dobrze wiemy, tam gdzie do głosu dochodzi serce, rozsądek zwykł ustępować. Zamiast skierować swe uczucia ku jednemu z najbardziej pożądanych dżentelmenów, panna Sheridan najwyraźniej darzy szczególnym zainteresowaniem mężczyznę, o którym mówi się wyłącznie półgłosem. Reedlan Knox – nazwisko budzące niepokój i ciekawość – sprawia, że dama zachowuje się w sposób, który trudno uznać za roztropny.Z pewnością bardziej spostrzegawczy zdążyli już zauważyć, że pod nienaganną fasadą naszego świata kryje się znacznie więcej, niż wypadałoby przyznać. Niepokojące sekrety zaczynają wychodzić na światło dzienne, a intrygi, które większość wolałaby przemilczeć, przyciągają pannę Sheridan z zadziwiającą siłą.I jak na ironię, jedyną osobą zdolną pomóc naszej bohaterce może okazać się właśnie ten, którego powinna unikać najbardziej.Rodzi się zatem pytanie: czy panna Sheridan zdoła ocalić swoje serce, czy też odda je bez reszty w ręce mężczyzny, który z łatwością może je złamać?
Rebbeca
jakiś czas temu skończyła dwadzieścia lat, na świecie jest sama. Jej rodzice zginęli.
Ona sama fascynuje się epoką regencji, pisze pracę z egiptologii, jej życie
toczy się dookoła książek, biblioteki gdzie dorabia, nie związała się z nikim,
ciągle jest dziewicą co bardzo bulwersuje jej znajome. Udaje jej się wybrać na
kostiumowe reko w najstarszej księgarni w Londynie i, no nie uwierzycie,
przenosi się w czasie do 1816, smaczku dodaje fakt, że staje się sobą o której
pisała w swoich dziennikach, ma swojego wymyślonego kuzyna, ciotkę, wujka,
swoją pokojówkę, normalnie fikcja stała się prawdą. Jak to bywa z podróżnikami
w czasie, nie unika kilku wpadek i szokuje swoich bliskich. Trafia w sam środek
skandalu, bo jej przyjaciółka uciekła z gachem, ale okazuje się że jednak jest
ciąg dalszy, na mumia party, dostrzega, że mumia rzekomo prosto z Egiptu to
zwłoki jej przyjaciółki. No i Rebecca angażuje się w odkrycie prawdy, chce
oddać przyjaciółce sprawiedliwość, a jedyna osoba na której pomoc może liczyć,
to Reed, okryty złą sławą pirat. Ach jaka chemia będzie śmigać. Odwiedzimy więzienie,
szpital dla obłąkanych, ale również salony regencyjnego Londynu. Poznamy
królową(ową fantastyczną Charlotte z serialu), regenta, ale także spisek z
Napoleonem w tle. Dużo? No sporo.
Pojawiła
się moda na regencję, której ja nie rozumiem, bo wolę zdecydowanie czar epoki
wiktoriańskiej, ale wiadomo że każdy wielbiciel Jane Austen zna i lubi epokę
regencji. Tutaj mamy to spełnienie marzeń każdej romantyczki tęskniącej za
swoim Brandonem, czy Darcym. No i dla mnie ta książka jest taka bridgertonowa,
nawet ta bzowa okładka, kojarzy mi się z hitem Netflixa. I w sumie ta podróż w
czasie jest pomysłem na fabułę, scenografią. Autorka bardzo luźno podchodzi do
realiów epoki. Niby mamy opisy tego, jak ciężko kobiecie nosić te warstwy ubrań,
jak znosić te dni, czy taniec z panem któremu wali z paszczy. Jednak z
drugiej strony mamy wątek homo, niby konwenanse, ale w sumie każdy ma je w
nosie. Więc mam mieszane uczucia, co do realizacji tej podróży w czasie.
Bardziej przekonała mnie relacja Rebecci z Reedem, ale też mam jakieś zgrzyty,
w sensie on jest za bardzo idealny, a to jednak jest facet z konkretnej epoki.
Za mało czułam regencji w bohaterach. Nie żałuję lektury, ale mogła to być
książka lepsza.

Prawda jest taka, że dla większości ludzi zycie w innej eppoce byłoby tragiczne dlatego ułatwiamy fabułę, dostosujemy je do współczesnych realiów.
OdpowiedzUsuń